Skocz do zawartości
Pandowski

Przywracanie odłogu do dobrej kultury [Połączone]

Polecane posty

Pandowski    0

To mój pierwszy post na forum - Cześć Wszystkim :)

 

Mam taki o to przypadek i prosiłbym osoby z wiedzą i doświadczeniem w tym temacie o rady.

 

Jest sobie odłóg o powierzchni 1,5 ha i V klasy bonitacji, który do początku tego roku był porośnięty około 9-letnim samosiewem, głównie brzozowym.

 

Drzewa zostały wycięte na równi z gruntem. Teren został uprzątnięty z gałęzi, chwastów i wykoszony. Po zazielenieniu opryskany glifosatem w konkretnej dawce.

 

Problem jest tego typu, że w glebie zostały jeszcze karpy, które powoli zaczęły się rozpadać, a ja chcę zgłosić ten grunt do dopłat bezpośrednich jako ugór.

 

PEG mam mniejsze niż jest w rzeczywistości i będzie zrobiona korekta po kontroli na miejscu.

 

Teraz pytanie.

 

Jak i jaką maszyną uprawić ten grunt, żeby kontrolerzy ARiMiR uznali go za ugór?

 

Ile lat z rzędu można pobierać dopłaty do ugory?

 

 

Z góry dzięki za rzeczową pomoc :)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaim33    1

Z tego co się orientuje to aby dostać dopłate do ugoru musi być on przeorywany. Czyli chyba musisz uzyć pługa, ale talerzówka raczej też ujdzie ;) 

A nie lepiej byłoby jakbyś tam las zasadził, skoro to taka słaba ziemia, dopłate też byś dostawał, a potem miałbyś drewno na opał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandowski    0

Zalesianie nie wchodzi w grę. Grunt musi pozostać R w ewidencji gruntów, a już było ryzyko przekształcenia z urzędu na Ls.

Czym to uprawić, żeby niezniszczyć od razu maszyny, a żeby grunt wyglądał na ugór czarny? :)

Ktoś sugerował pług łąkowy i glebogryzarkę.

Edytowano przez Pandowski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Niki20    6

Duży pług z zabezpieczeniami da sobie radę :) Ja kiedyś przywracałem taką działkę, ale tam były drzewa kilkunastoletnie i zrywalne śruby się przydały bo mi jeden korpus wyprostowało :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandowski    0

Czy jeśli pług ma zabezpieczenie to jest pewność, że się nie zepsuje jeśli korzeń będzie zbyt mocny?

 

Jest problem, bo nie ma chętnych do wykonania tej orki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    180

Dziwisz się? Było trzeba najpierw wyrywać pnie, a potem orać. W tej chwili to leśny pług wchodzi w grę. Wiesz o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Ja kiedyś miałem taką działkę zarośniętą i zrobiłem z nią tak.Wyciąłem po samej ziemi drzewka i całą powierzchnie skotłowałem koparką na głębokość 30cm, potem włóka z dużych opon ,zbieranie korzeni i orka.

Edytowano przez miszka16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Nie ma potrzeby stosowania pługu z zabezpieczeniami albo pługu leśnego.

Śmiało zrobisz to nawet C-360 z pługiem 3-skibowym ewentualnie odkręcić jedną skibę.

Pobronować i zasiać póżną wiosną żyto ozime na przyoranie albo grykę i wziąść normalną dopłatę bezpośrednią.

Pnie samosiewek przyorane po 2-3 latach zgniją same.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandowski    0

Niektóre pnie już się rozpadają, bo po tym jak podziałał na nie glifosat. Niestety jest kilka grubszych, które potraktuję saletrą amonową. Koparka to dobre rozwiązanie, ale znacznie podnosi koszt całego przedsięwzięcia.

 

Które z wysokobiałkowych wchodzą w grę? Może być łubin słodki do przeorania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Pewnie że może być łubin . Ja tak robie- ugór agregatem talerzowym  potem glifosat i znowu agregat i glifosat. A na wiosne agregat i łubin . Pole ci sie doprawia glifosat niszczy chwasty a łubin zwróci ci wszystkie koszty jak złożysz na strączkowe. i zostaje dobre stanowisko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pandowski    0

Plan na chwilę obecną jest taki, że w październiku będziemy próbować wykonać orkę pługiem rolniczym. Jeśli się nie uda, to zrobimy orkę pługiem leśnym na głębokość 20 cm.

Na wiosnę siew łubinu słodkiego w celu przeorania jesienią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Nie uda się zwykłym pługiem ponieważ karpy blokują skiby i się pług zapycha.Próbowałem kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Plan na chwilę obecną jest taki, że w październiku będziemy próbować wykonać orkę pługiem rolniczym. Jeśli się nie uda, to zrobimy orkę pługiem leśnym na głębokość 20 cm.

Na wiosnę siew łubinu słodkiego w celu przeorania jesienią.

 

Jeśli ten łubin ma być tylko na przyoranie to możecie go przeorać już w lato i zasiać kolejny poplon na przyoranie jesienią.

Przy takich ugorach warto jest zrobić wapnowanie dla lepszego rozkładu korzeni i całego drewna w ziemi.

Edytowano przez LukaszC5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Wapna tyle, żeby uregulować pH (jakie ono teraz jest?). Na piachu,  lepiej posiać łubin żółty niż słodki, bo  lepiej znosi kwaśną glebę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Witam.dzisiaj dogadałem się że dostanę w dzierżawę 3,5 ha pola.Było ono nie uprawiane przez parę lat.I moje pytanka czy dobrze zrobię?

Teraz jest tam trawsko i chcę zaorać to głęboko jak pogoda pozwoli,poleży to do wiosny i agregatem przelece i ewentualnie opryskam randapem,odczekam te parę dni i pojadę agregatem uprawię i zasieję pszenżyto lub żyto wiosenne nic więcej,potem oczywiście nawóz i opryski,dobrze planuję działać?Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Ja robie tak:

Opcja pole wziete jesienia

najpierw tależówka, pózniej orka głęboka. Wiosna jeszcze raz talezówka i zostawiam z mieciąc później glifoset i po 3 tyg sieje gryke tj siewnikiem do nawozu i przykrywam tależówka. po zbiorze gryki pole prawie sie nie różni od uprawianego

opcja biore wiosną

orka i siew gryki jak wyzej tylko gryke wtedy trzeba opryskac na chwasty jednoliścienne.

Gryka robi fajna strukture, dlatego ja sieje w pierwszym roku na odłogach które pługa nie widziały nawet i 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Opcja może być,ale jak potrzebuje zasiać zboże no prócz owsa bo jest mi nie potrzebny to jak byście postąpili w moim przypadku?Każdą poradę przyjmę.Dodam że ziemia 4klasa.

Edytowano przez sybiuszek24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Na jesieni zrobiłbyś oprysk glifosatem i pozbyłbyś się większości perzu i innego świństwa. I tak byłoby najlepiej.

Teraz możesz zrobić jak napisał Pajej - oprysk glifosatem na 4 tygodnie przed siewem gryki (15-25 maja). Może się jednak zdarzyć, że gryka będzie słabo wschodzić w cięższej ziemi i jedyny efekt jaki uzyskasz to ograniczenie występowania perzu opryskiem, a pierwsze plony będą z oziminy zebranej w przyszłym roku.

Gryka to dobry wybór, gdyż siana w ilości 100 kg/ha jest gęsta i ogranicza rozwój chwastów. Poza tym hamuje rozwój perzu - nie licz jednak na to, że gryką usuniesz ten chwast z pola.

Inna możliwość - posiej pszenżyto jare i opryskaj preparatami zwalczającymi perz w uprawie w tej uprawie (Nylon 75WG, Acomac). Po żniwach badanie gleby i jak dzierżawa jest na dłużej to pewnie wapnowanie. Jeśli dzierżawa jest na "krzywy ryj", to próbuj dobrać rośliny uprawne do tego stanowiska (pH, wilgotność gleby, zasobność w składniki pokarmowe).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian7k    5

Opcja pszenżyto jare nie wyjdzie - przerabiałem na 3 klasie z tymi opryskami. Wydaje mi się że pszenżyto jare i pszenica jara mają b. wysokie wymagania agrotechniczne , takie moje obserwacje.Ja proponuję na 4 klasie peluszkę w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek37    3

mam pytanie czym najlepiej zniszczyc porzeczki rosły sporo lat i marnizna tylko na dopłaty ale chciałem to pole  zasiac gorczycą albo gryka przez ostatnie lata to tylko było zielsko koszone  chce ich skosic  sadówką a potem glebogryzarka i orka jest tego 3 ha macie lepsze pomysły   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

mam pytanie czym najlepiej zniszczyc porzeczki rosły sporo lat i marnizna tylko na dopłaty ale chciałem to pole  zasiac gorczycą albo gryka przez ostatnie lata to tylko było zielsko koszone  chce ich skosic  sadówką a potem glebogryzarka i orka jest tego 3 ha macie lepsze pomysły   

Dobra myśl ja robiłem podobnie.Kosiarka sadownicza, orka , talerzówka ,siew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian7k    5

Marian, formy jare plonują gorzej od ozimych tak z zasady.

 

Wiem o tym doskonale, post pisałem 29.XII. więc oziminy odpadają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×