Skocz do zawartości
jedrek75

bydło salers

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bydło
jedrek75    2

mam pytanie do hodowców salersów jak oceniacię tę rasę chodzi mi głównie o jej agresywność wyczytałem że tę rasę użydkują we francji również ma mleko czyli wnioskuję że to spokojne bydło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedrek75    2

widzę ze za dużego odzewu nie ma a może ktoś poleci mi inną rasę [chodzi oto żeby było to bydło spokojne i wmiare bez problemowe ]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sirKonrado    8

Kolego dużo zależy od skali produkcji, im wieksze stado tym mniejszy kontakt z poszczegónymi osobnikami a to z kolei nie sprzyja oswojeniu się stada i nabieraniu ufności do właściciela. Wiadomo że rasy różnią się między sobą temperamentem i opiekuńczością wobec potomstwa i tak np. limousine czy salers będą należały do tych bardziej opiekuńczych, które mogą Cię przegonić po pastwisku a hereford czy angus już jest znacznie spokojniejszy i ufniejszy wobec człowieka. Ale to nie znaczy że mając stado 20 krów LM nie bedziesz mógł do nich podejść, bo to zależy od tego ile im czasu dziennie poświęcisz, czy bedziesz je dokarmioać osbiście, generalnie chodzi o kontakt im go więcej tym szybciej zyskasz ufność stada. Z drugiej strony jeśli Ty bedziesz zachowywał się agresywnie wobec nich to stado odwdzięczy się tym samym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Salers15    199

hoduje Salersy już parę lat i z czystym sumieniem mogę powiedzieć że ich "agresywne zachowanie" to czyste bujdy i nic więcej... bez powodu żadna cię nie zaatakuje i nie pogoni, przy wycieleniach sprawa jest trochę inna i trzeba uważać bo są strasznie opiekuńcze i do cielaka większość mamek nie dopuści nawet właściciela choć są i takie,sam mam taką,że ciele leży obok a ja mogę do niej podejść i spokojnie na łące ręcznie wydoić... ale wszystko tak naprawdę zależy od tego czy poświęcasz im trochę czasu czy nie, na początku do złapania dorosłej sztuki potrzeba było minimum 2 osób i ok 30 min, teraz sam w 10 min sam spokojnie 4 sztuki mogę uwiązać, wszystko zależy od zaufania, praktycznie sam wszystko przy nich robię i problemów nie mam już żadnych.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez KlaudiaRolniczka
      Mam zamiar pobudować oborę na 15 sztuk byków mięsnych interesuje mnie czy lepiej jest trzymać na uwięzi czy luzem i czy jak będą luzem to nie będą się bodły ?
       
       
    • Przez CeZaRy29269
      Co zamiast zboża dla byków ? 
    • Przez młodyrolnik2000
      Siema. Mam gospodarstwo około 20 hektarów i hoduje okoły 50 świn i 10 sztuk bydła. Planuje zlikwidować świnie i powiekszyć chów bydła do około 20 sztuk oraz bardziej skupić sie na produkcji roślinnej czyli zboża, rzepak lub kukurydze na ziarno. Tylko nie wiem czy mi się to opłaci. Może ktoś zmieniał coś w tym stylu jak ja to planuje? Myślicie że sie opłaci? Z góry dzięki za odpowiedz. dodam że ziemie klasy 3, 4 i 5.
    • Przez TomaszMdrecki
      witam
      nie wiem czy ja mam taki problem czy nie umiem szukac, czy ktos ze swietokrzyskiego zna jakieś gospodarstwa albo jakieś targi, jarmarki lub giełdy gdzie mozna kupić byczki mięsne najlepiej kilku tygodniowe.... jak wejdzie sie na OLX to 99% ogłoszeń to sprowadzane zdechlaki z zagranicy, przejechałem sie na nich ;/;/
    • Przez koda92
      Witam
      Zajmuję się hodowlą królików ( 50 samic i ciągle zwiększam) ale od pewnego czasu brat i ojciec ciągle mi marudzą, że to jest nieopłacalne i żeby trzymać bydło na ubój. 
      Chcę dalej trzymać króliki, ale bydło również mogę trzymać ponieważ lubię wszelakie hodowle. 
      Jeżeli chciałbym trzymać bydło to miałbym takie warunki.
      Mam 25 ha pola ( za parę lat dodatkowe 70) Ogrodziłbym kawałem pola połączony z lasem i dostępem do rzeki czyli ok 3,5 ha ewentualnie obok działka czyli razem ok 6 ha dla bydła. Pod lasem postawiłbym wiatę. Osłaniałaby od deszczu i wiatru.  Na całym terenie rosłaby mieszanka dla bydła. Nie posiadam żadnego sprzętu do produkcji kiszonek, belików itd. ale mam znajomych którzy to robią. 
      Sieję kukurydzę na biogaz, także z kukurydzy miałbym pasze. Ze zboża też miałbym pasze. i Mam 2 ha łąki dzikiej na troszkę mokrym terenie gdzie jest ostra trawa ( UZ na dopłaty) Mógłbym doprowadzić do porządku i mieć z tego sianokiszonkę.
      Oczywiście bydło byłoby hodowane cało rocznie na tym polu.
      I moje pytanie. Czy jest sens rozpoczęcia hodowli na takich warunkach? A jeżeli tak to jaka ilość bydła może być na start? 
      jeżeli coś nie dopisałem to odpowiem na wszystkie pytania i odpowiedzi.
       
      Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.