Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

John Deere 6150r DD vs Deutz Fahr 6160ttv a może jednak Massey Ferguson 7615 vt

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fahr
inwi    7

Wiesz deutz ma tendencję do zawyżania mocy ale są testy tego modelu jak i 180 w internecie i z wyników powermix można wnioskować że są oszczędniejsze od konkurencji. Odnosząc się do rzekomej awaryjności awaryjne są niskie i tańsze serie jak u wszystkich. Co jak co ale silniki deutza awaryjne raczej nie są, skrzynie ZF też solidna robota nie to co w NH czy Case że szarpie. Żeby nie ten durny filtr cząstek stałych powiedziałbym że John, bo silniki johna byłyby oszczędniejsze może i od deutza. W gruncie rzeczy nie chodzi o nawet o spalanie tylko że to rozwiązanie może wykończyć silnik przedwcześnie. Scr jest jednak bardziej neutralny dla silnika.

Edytowano przez inwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dydus321    0

Wybij sb JD z głowy tam masz DPF a to jest dziadostwo kazdy ci to powie tylko nie sprzedawca JD, Nie wiem jak DF ale MF ma ad blue to ja bym ci polecił MF albo jakaś inną markę np Case albo NH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatrixDF99    2

To tak mam 2x Deutz i złego słowa nie powiem oby dwa są 4 cylindrowe i mało palą jeden 130km 2009r. drugi (nowy nabytek)100km 2014r. zero awarii i na razie odpukać :P posiadam również kombajn z 2010 roku ;) pewnie pytanie dlaczego takie przywiązanie do marki i dlaczego w tym roku właśnie zdecydowałem się znowu na df ??. A dlatego że nic się nie psuje, nie można narzekać i jest zaje... komfort pracy.  John deera teraz bym nie wziął dlatego że mają filtr cząstek stałych to po pierwsze po drugie mają strasznie po zaniżaną moc ( john deere 6140r ledwo daje sobie rade w sprzęcie który ciąga deutz fah agrotron 130 i z resztą w topagrar jd 115m miał nie całe 90 km :/ ) i komfort pracy jakiś taki słaby jak na nowe ciągniki nawet jeśli chodzi o amortyzacje kabiny( jeśli bym miał brac kiedyś john deera powiedzmy z 8 lat temu to tak wtedy to były ciągniki :3 W massey fergusonie przeraziła nas tandeta te widoczne spawy w kabinie troszkę taka nie zgrabność i wiele innch może to by i nie przeszkadzało bo niby mają teraz silnik sizu jak w naszym kombajnie i jest oszczedny i mocny i ciągnik ma się nie psuć a nie wyglądać ale za taką cene i taki wygląd to aż szkoda :/ tyle w temacie bierz df-a kolega kupił 6160 i zadowolony, w 3 klasie overum 4 obrót 14l/ha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysio2211    0

Moim zdaniem MF będzie dobry bo o DF słyszałem dużo negatywnych opinii, a JD ma duże spalanie, ale dobry traktor. MF godny polecenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzampol2    8

Ja bym ci polecił MF, skrzynia vt jest tą samą skrzynią co Vario w Fendt, Sam mam MF tylko że mniejszego a mianowicie 5611, komfort jazdy jest znakomity, widoczność kabiny jest bardzo dobra, całe sterowanie masz pod ręką i wszystko jest bardzo dobrze poukładane, większość bajerów masz w standardzie, a porównując do deutza i JD to byś musiał dopłacić. Pracowałem na JD 6150 tylko że na serii M, to dopalanie w nich jest największą tragedią, robiąc bele praso-owijarką McHalle bela jest już na 90% i co? Włącza ci się dopalanie spalin, ciągnik niemiłosiernie jęczy, kupa dymu dookoła, spadek mocy, ciągnik przełącza ci się na automatyczne obroty aż skończy dopalać, jak robi się po 200-300 bel dziennie to po trzech dniach roboty chce się ten ciągnik wy*ebać na złom, komfort pracy jest znakomity, spalania nigdy nie mierzyłem więc się nie będę wypowiadał, moc ma. Ciągnik od maja ma zrobione 900mth i co chwilę dzieje się coś z tym filtrem, ostatnio nie chciał odpalić, większych awarii nie było choć czasami nie wiadomo z jakich przyczyn biegi w czasie jazdy się rozłączają bądź nie chce odpalić. Deutzem nie pracowałem i praktycznie nic o nim nie wiem, więc nie będę się wypowiadał. Wiem tylko że słabe mają sprzęgła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyz1o    5

nie wiem co to za bajki piszecie moj znajomy ma jd 6150m i takich cyrkow nie ma ja mam 6150r i filtr wypala sie co jakies 200 mth i zadnych dymow nic nie ma normalnie sie robi zadnych spadkow mocy nie ma tylko przez jakies 20 min obroty sa ciut wiksze nabilem juz prawie 1800mth i wszystko pieknie chodzi a kumpla tez w tej Mce zadnego dymu nie ma normlanie filtr sie wypali i to wsio wiec bez takich bzdur ja uwazam ze w tej chwili kazdy ciagnik jest warty uwagi nie ma co oczerniac zadnej marki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adi29    0

Ja też się zastanawiam na jakiej podstawie niektórzy piszą takie bajki  ???? Posiadam John Deere 6140 R od roku, 650 mtg wtym czasie filtr czyścił sie 3 razy właśnie podczas prasowania, ani spadku mocy nie czułem a prasa szła z włączonymi nożami, Spalanie w ciągniku - aktywna brona amazone plus siewnik 8-9 l/ha, orka kverneland ustawiony na 25 cm głębokości ,szerokość 4 x 50 = 14,5  l / ha więc czy to jest aż takie duże spalanie jak to niektórzy piszą??? wczesniej miałem John Deere 6320 SE i też na nniego nie narzekałem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzampol2    8

To nie są bajki, ja nie piszę że mój wujek tylko na nim pracuję więc nie mów że to bajki. Zapraszam, możesz przyjechać i sam zobaczyć. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koledzy więc jak w końcu ?? 

Co sądzicie o Fendt 714scr ? ma 140km i kosztuje ok 490tys zaś massey 7615 kosztuje ok 350 na full opcji. Jd 6150r  kosztuje 440tyś za full opcję. I ten deutz to wydatek rzędu ok. 380/400tyś na full opcji.

Wszystkie ceny są cenami netto. I słuchajcie bo jak byłby ten cały prow to też nie chcę wydać całej gotówki na ciągnik. Który z tych byłby najbardziej komfortowy, najmniej awaryjny bo to jest bardzo ważne i który by miał przyzwoite spalanie. Ostatnio myśleliśmy poważniej nad tym 6150r lecz mój tata chciał 6150m. Trochę rozumiem ponieważ jest on prostszy, bez zbędnej elektroniki itp. Lecz ja nie boje się tej elektroniki. I tu rodzi się pytanie któy.

Cena M na full opcji to wydatek rzędu 330 tyś.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Na stronie deutza masz odnośnik do testu modelu 180 i ciągniki które mają podobne moce na wom różnie wypadają w kwestii uciągu. Fajnie jakbyś znalazł testy mocowe wom i mówiące o uciągu wszystkich modeli. Natomiast w magazynie traction masz test 6160 tyle że na powershift masz tu fragment:

 

KOMPLETNY, DOSKONAŁY PAKIET
Deutz-Fahr Agroton 6160 P wypadł bardzo dobrze w naszych testach. Zużycie paliwa i moment
zmierzone na stanowisku badawczym odpowiadały wynikom średnim w tej klasie mocy, podczas gdy 
ciągnik odnotował doskonałe wyniki w testach DLG-PowerMix w zakresie zużycia paliwa, z 
najlepszym wynikiem w tej klasie: 272 g/kWh.
Układ napędowy to znane nam rozwiązanie, które zostało przeprojektowane. Ciągnik imponuje
gładkimi zmianami półbiegów.
Ciągnik uzyskał dużo punktów w teście WOM, przedniego i tylnego podnośnika oraz układu 
hydraulicznego. Już standardowa konfiguracja hydrauliki spełnia wszystkie oczekiwania; pełna opcja 
wyposażenia powinna zadowolić najbardziej wymagających użytkowników.
Mamy jedynie kilka spostrzeżeń do detali.
Znaczące zmiany dotyczyły kabiny (w stosunku do poprzedniej wersji), zwłaszcza w zakresie 
wykończenia i jakości materiałów. Kabina jest także bardzo przestronna (szyber-dach i nowa 
kolorystyka) i oferuje bardzo dobrą widoczność.
Joystick wielofunkcyjny wymaga zmian. W przyszłości, chcieli byśmy zobaczyć w tym ciągniku 
wyświetlacz na słupku kabiny taki jak w modelach TTV. Ta tą chwilę, opcję wyposażenia stanowi duży 
iMonitor. Komfort operatora jest doskonały.
 
JD M-ka w zależności od warunków może być o 10 km słabsza od r-ki. Podejrzewam że różnice w spalaniu tych wszystkich modeli które wymieniłeś niewielkie mogą być na poziomie kilku proc
Edytowano przez inwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A który miałby największy ciąg? Sam jestem za tym JD 6150r i chciałbym w skrzyni albo AutoPowr albo Direct drive. Tylko nie wiem czy dobrze rozumiem że autopower to skrzynia w której moc przekazywana jest hydraulicznie tak też mi mówili ludzie np serwisant. I jestem ciekaw czy ten ciągnik po prostu miałby siłę i uciąg we wszystkich pracach. Czy ona działa tak samo jak Vario? Bo skrzynie bezstopniowe dla JD,Fendt,Deutz robi jedna firma a mianowicie ZF- tz czołowy producent przekładni. 

Słuchajcie chciałbym też żeby ten ciągnik na siebie zarabiał tz żeby było jak najmniej awarii jeśli byłoby to możliwe. Więc który ? wg was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

O siłę i uciąg się nie martw. Jeżeli skrzynia jest sprawna wszystko idzie jak powinno, dopiero kiedy skrzynia bezstopniowa się "kończy" ciągnikowi brakuje uciągu w ciężkich pracach i problem coraz bardziej się pogłębia wraz ze stopniem zużycia skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A kiedy się "kończy" ta skrzynia? Po ilu godzinach już siada? Bo chciałbym jednak żeby ten ciągnik przepracował chociaż te 8 lat ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Ja byłbym za powershiftem. Kwestia awaryjności nawet w jednej serii ciągników bywa różna przykład choćby fendta seria 300 te stare za najbardziej udany model uchodzi 312, mniejsze 4cyl modele może i są mało awaryjne ale już nie tak jak 312. Może się felerny trafić egzemplarz. Ogólnie to zapytaj się o testy johna i deutza. Sam mam agrofarma i ma on swoje niedociągnięcia (wypadająca piatka sprężynka podtrzymująca szpręgło)ale ty patrzysz na inna klasę. teraz mam mało czasu wieczorem poczytam i spróbuje dać ci jakieś wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ok dzięki wielkie ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

Ja mam dwa małe DF i super się sprawują malutki DF87agroplus ma ponad 5000mth i chodzi jak marzenie, w mojej okolicy ciągniki marki JD mają opinię awaryjnych przynajmniej seria 5r to pomyłka zupełna reszta modeli również miała spore problemy długo bym wymieniał ale układ paliwowy CR ma ciężko przejeździć 3000mth wymieniają najczęściej pompę paliwową i wtryski jeden a niekiedy wszystkie koszt spory firma nie bierze tego na siebie a to wada wrodzona tych pomp. Stwierdziliśmy z kolegami co mają JD że on tak dużo pali ON nawet pompy i wtryski tego nie wytrzymują nie kupiłbym marki JD ze względu na wysokie spalanie ON, drogie części i jednak nie jest taki bezawaryjny jak to się kiedyś mówiło jak nie mieliśmy tej marki


 

Edytowano przez krzysiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rozumiem tylko zobacz mam 6620se oraz 5720 i w tym 6620 ósmy rok bez żadnej poważnej awarii i oby tak dalej, ma już ok 4550 mth. Mój 5720 zaś miał walniętą pompę paliwową i  zamiast 80 miał 60km. 

I Rozmawiając z serwisantem zapytałem co jest największą wadą bądź najczęstszą awarią w ciągnikach 6r i odpowiedział mi właśnie że wtryski. Przez 2 lata i tak mamy gwarancję na maszynę więc nic nas chyba nie obchodzi bo wszyskie awarie są pokrywane z kieszeni dealera. Tak jak pisałem chciałbym żeby nowy ciągnik pochodził również co najmniej te 8 lat. Chcemy kupić komfortowy ciągnik i mocny. Ta cała wersja R bardzo mi się spodobała. Wygląda bardzo fajnie, jest mega wygodna oraz wydaje się silną serią pod względem uciągu. Czytałem też u kogoś że porównywał moc swojej 6140r i kolegi 6830 jesli dobrze pamiętam była tam różnica 5km na korzyść starszej wersji. W swojej wypowiedzi napisał że ciągniki sprawowały się podobnie jak nie tak samo. Więc Jestem ciekaw jak radziłby sobie ten 6150r ze skrzynią albo DD albo AutoPowr. Pytając serwisantów odnośnie skrzyni tz która jest lepsza pod względem uciągu itp to każdy z nich mówił że gdyby miał wybierać między tą AP a DD to wybrałby DD ponieważ jest to skrzynia mechaniczna i wszystkie przełożenia są tam przekazywane właśnie mechanicznie w AP zaś robione jest to hydraulicznie i tu nie rozumiem tego o co tu chodzi (jeśli bym ktos mógł wytłumaczyć AP to byłbym wdzięczny.) Cała seria R jest dużo bardziej zbajerowana na tle M'ek. W seri M jeśli dobrze pamiętam nie można wziąć amortyzacji kabiny co jest dla mnie sporym minusem. 

Reasumując co sądzicie o tych ciągnikach. Prosiłbym abyście pisali różne informacje które są wam znane. I która przekładnia jest lepsza do ciągnika o mocy 150km. 

A byłbym zapomniał a co sądzicie o 7720/ 7730/7430?lepiej byłoby kupić nową maszynę z salonu czy może jednak starszą ale z mniejszą ilością elektroniki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

http://tractortestlab.unl.edu/c/document_library/get_file?uuid=af73d7e8-20ba-4e4b-b95e-1fa29cbee49b&groupId=4805395&.pdf John 6150 test nebraska

http://www.services.art.admin.ch/traktor/d/2013/Testbericht_DeutzFahr-6160_d.pdf mały 4cyl agrotron 6160ttv test z agroscope

http://www.deutz-fahr.com/pl-PL/strefa-deutz-fahr/wiadomosci-i-wydarzenia/3270-6160-na-szczycie-w-swojej-kategorii-pod-wzgledem-poziomu-zuzycia-paliwa na dole tej strony odnośnik do testu traction modelu 6160 6cyl na skrzyni powershift

http://tractortestlab.unl.edu/documents/4805395/4829048/Massey+Ferguson+7615+Dyna+VT.pdf/ed4a6995-4ac5-4384-aa3d-95316c833060 test massey 7615VT

http://tractortestlab.unl.edu/documents/4805395/4829048/Massey+Ferguson+7615+Dyna4.pdf/fc776c27-ffa6-4c99-b1be-f0b055d0973b test massey na dyna 4

http://tractortestlab.unl.edu/documents/4805395/4829048/Massey+Ferguson+7615+Dyna+6.pdf/a97ba5e2-d85d-4e22-8f0b-44fe14025049 massey na dyna 6

Wstawiłem test 3 różnych skrzyń w messey aby pokazać ile zabiera lub daje dany typ skrzyni.

Zanalizowałem dane i wnioski są takie z tych marek co wymieniłeś Deutz powinien być najoszczędniejszy przeciętnie wykonując różne prace, John najwolniej schodził z obrotów, a MF niby się reklamowali że gwarancje można na 5 lat wyciągnąć. Silniki Johna mają najlepiej dopracowane filtry DFT. W mojej okolicy są 2 johny serii R 40 i 50 posiadacze nie narzekają ale co można po roku czy ponad roku powiedzieć. Deutz 6 cyl zawsze był pożądany, ten silnik im się pod względem spalania udał. Nic z tych ciągników nie powinno ci się jakoś poważnie zepsuć przed 5-6tys mth. Podaj mi cenny wszystkich modeli o jakie pytałeś a ja podam swój typ

Edytowano przez inwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Więc John Deere 6150R ok 430 tyś netto 

Massey Ferguson 7615 Dyna6 ok 350 tyś netto

Fendt 714 scr ad blue ok 490 tyś netto

Deutz Fahr 6160.6 ttv ok 390 tyś netto

I John deere 6150M ok 340 tyś netto

Wszystkie te ciągniki są na full opcji i dlatego taka cena. A rozmawiałem z jednym dealerem to zasugerował aby kupić np 6140R i po prostu dołożyć mu mocy do tych 160km. Jak sądzisz która opcja lepsza kupić gotową 150? czy jednak dokładać te 20 koni ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Ja w takich sytuacjach patrzę czy nie ma różnicy masy miedzy modelami a miedzy john 40r a 50r jest więc temat trzeba dojść  skąd ta różnica. Czy osie i skrzynia na pewno są takie same i czy turbo i inny osprzęt też. I jak się już upewnisz że w tych podzespołach nie ma różnic to wiesz że można spokojnie chipować. Ku... nie wieżę że to pisze ale najkorzystniej wygląda tu MF. O seri M są mieszane opinie a reszta jest po prostu droga tyle że dyna 6 to nie bezstopniówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No ostatnio rozmawiałem ze znajomym który miał możliwość orki 7615 w Dyna 6 i powiem szczerze że nie był nim zachwycony, stwierdził że ten ciągnik zachowywał się jak muł. On sam ma 7475 i powiedział że nie zamieniłby się na tego 7615. Ogólnie te nowe massey'e mi się praktycznie nie podobają te stare x4xx to było coś tak samo jak wszystkie inne sprzęty np john deere 7720 bądz fendt 818 fav..

I Czemu ludzie są nie zadowoleni z tych M? Rozmawiając z dealerem oraz serwisantem to sprzedaż serii M w polsce wynosi ok 90% a R no to reszta tz 10%. Czemu jest tu taka dysproporcja? I za chwilę zobaczę i porównam na stronie john deere te 2 modele. a co sądzisz o skrzyni DD i AutoPowr? Jak sądzisz lepiej wziąć taką która jest wygodniejsza czy może jednak zastanawiać się nad AutoQuad + eco. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Wiesz w tym roku orka mało komu szła wieszałem psy na naszym maxxumie 125 że mu słabo idzie, stonowałem trochę opinie gdy kolega zchipowanym 6630 premium też miał kłopoty z orką a normalnie śmigał. jeśli ma być john może spróbuj tak http://tractortestlab.unl.edu/documents/4805395/4829135/JohnDeere+6170M.pdf/a3135057-907d-4198-a76a-4867c7cb7e31 skoro twierdzisz że seria M potrafi cię zadowolić 6170M mógłby być kompromisem mniejsza cena większa moc. A co do skrzyń najlepiej żeby się użytkownicy wypowiedzieli bo tyle na af sprzeczych opini na ich temat można przeczytać że mam mentlik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Akurat to ja wolałbym mieć Coś z serii R, ponieważ chciałbym aby posiadał ten ciągnik amortyzację kabiny, tls+, skrzynię która byłaby umiejscowiona w podłokietniku na którym znajdują się np złącza elektrohydrauiliczne itp. :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwi    7

Wiesz tak się zastanawiam a może claas. Silnik Johna spore możliwości jeśli chodzi o wersję. Ba jeśli masz odrobinę szczęścia może jeszcze znajdziesz jakąś 630 (nie mylić z 630c) z 13 roku jeszcze bez dft. Powinno być taniej (chociaż tak się w moim przypadku przy cenie upierali ze mam case ale ja miałem ograniczone możliwości finansowe. dealer był skłony zejść z ceny jak max125 był już na podwórku). Widzę że sentyment do marki bierze górę. Chcesz wydać nieprzyzwoicie duże pieniądze na ciągnik. Moim zdaniem powinieneś wziąćna testy i johna i deutza(doradzał bym na powershifcie deutz w wersji profi). przeorać po kawałku pola jednym i 2 przejechać się w transporcie jednym i drugim. zanotować spalanie i osiągi i wtedy wybrać. a co do patentu z wzięciem modelu niżej sprawdź czy na pewno taki tuning jest bezpieczny. Wiesz co jakie modele wchodzą w grę więc testuj bo zwrotów nie będzie.

 

ps. jutro może mnie na af nie być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×