Skocz do zawartości
tomb2

Remont i malowanie przyczepy - pytania i odpowiedzi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Darpol    16

Są firmy które prostują ramy profesjonalnie nagrzewając specjalną nagrzewnicą indukcyjną ,jest to jedyna legalna metoda ,tylko w twoim przypadku chyba niemożliwa bo cena naprawy przewyższy wartość przyczepy.Pozostaje palnik albo i coś do ciągnięcia metodą chałupniczą najlepiej rozpierak hydrauliczny jak do prostowania karoserii , kirhof czy jak tam się to nazywa ostatecznie traktor i lina .Po sprostowaniu w ceownik ramy wspawać blachę tak żeby powstał profil zamknięty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Robiliśmy coś takiego w d-47 bloczkiem górniczym na zimno, rozcinaliśmy spawy tych ceowników co jest siłownik i każdą stronę osobno, dało radę wyprostować i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    186

Da się to zrobić,przede wszystkim musisz ściągnąć górna ramę z burtami.Potem wjechać między dwie ściany z jednej strony zaprzeć z tyłu i z przodu a z drugiej na środku lewarek.

Powinno się rozciąć ramę na poprzecznych ceownikach, na środku ramy z 4 sztuki, ale jak masz ceownik 120X60 to tylko te 60 czyli spawy poziome z góry i z dołu.

Bo jak będzie pospawane to bardzo to opornie idzie i bardzo się odkształca z powrotem.Trochę należy przeciągnąć bo i tak wróci.jak naciągniesz to pospawaj i po robocie.

Musisz mieć lewarek mechaniczny ,chyba że postawisz ramę na bok i zaprzesz do sufitu.Ja wyprostowałem tak z 4 ramy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

a jak zlać spuścić olej z siłowników węży itd i jak przepłukać by wpompować nowy agrol w całą inst chydrauliczną ??????? macie jakieś pomysły bo ja kupiłem przyczepę a olei nie wolno mieszać :) myślałem wylać i wypłukać ropą tylko jak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Poluzuj króćce i spuść olej. Nie widzę prostego sposobu by przepłukać układ. Jak postoi kilka dni z wykręconymi króćcami, to nic tam nie zostanie do płukania, ta odrobina nie zaszkodzi. Z tą niemieszalnością to nie do końca prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Słyszałem że nie powinno się dziać nic złego po zmieszaniu oleju (stare oleje się pieniły) a te które są aktualnie na rynku podobnież można mieszać.

 

Jest to zasłyszane więc proszę się nie sugerować moją wypowiedzią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

mozna mieszac oleje takie . ja ostatno w aucie jak mi rurka od turbiny ekla to dolalem troche superolu i jakiegos drugiego nawet ne wiem jakiego ale w tym tygodniu zmienie bo duzo tysecy km zrobione jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

no wiem ale w moim lambo olej nowy jest a w przyczepie kirowca która, pracowała z zetorem 8145 olej czarny jak przepalony :) dzieki i pozdro krućce i złącza poodkręcam i spuszczę co się da :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

To świadczy o tym na jakim oleju pracował ten zetor i o jego właścicielu. Nie spotkałem się jeszcze z czarnym olejem przekładniowym, tam nie przedostają się gazy ze spalania z cylindrów. Przewody możesz przepłukać napędem za pomocą pistoletu do ropowania, może podobnie dałoby się wtłoczyć od dołu przez króciec do siłownika( na rurkę pistoletu założyć miękki "szlauch", wsunąć do środka i lać aż to co wypływa stanie się w miarę czyste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Zależy czym masz zamiar malować (pędzel, wałek czy pistolet) ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

dodam że ten zetor był na dotarciu po kapitalnym remoncie :) kolesie z przasnysza chandlujący zts i ursusami lipne remonty robią.ale zdjęcie zrobię i pokażę ten olej nie jest czarny tylko że taki ciemno szary :) no i dzięki za radę zorzyk2 pistolet ropa i psikanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

ja an odnowienie kosiarki famorolu którą zabrał stary :) zużyłem 3l czerwonej w sprayu :) a przyczepę 12 ton będę malował to z obliczeń wychodzi że jakieś 14 15 litrów farby będzie trzeba :) ale efekt i moja mina będzie bez cenna :) .a malował będę tak 1 mycie 3 razy karcherem potem przydarcie starej orginalnej farby i rdzy szczotką drucianą i wiertarką bądź flexem.następnie wycieranie benzyną extrakcyjną podkład i renolak z utwardzaczem.spód rama będzie czarna burty <srebrne o ile taki renolak dostanę> ew zielona ala sipma.felgi będą szare pod kolor ciągnikowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo24    1

Mam od paru lat przyczepę sztywną autosan 4 tonówkę, parę lat temu wyleciała mi obrotnica z kołnierza, kupiłem nowe śruty i obspawano kołnierz obrotnicy i wyszlifowano dokładnie. Sytuacja się powtórzyła teraz obrotnica znowu wyleciała. Co teraz zrobić z nią? za regenerację obrotnicy w zakładzie ślusarskim powiedzieli mi ok 500zł czy się to opłaca czy znowu wyleci jak ostatnio. Koszt nowej obrotnicy jak pytałem się to 1200zł a za przyczepę dałem 700zł z nauki jazdy chodziła na pusto tylko przez kilkanaście lat. Naprawiał ktoś z was obrotnice czy nie opłaca się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Mam dylemat odnoscie nakladek do D83,gdyz na oryginalnych burtach 50cm+deska 25cm wchodzi na nia 11 ton pszenicy i nawet dobrze na poduszkach nie siedzi.Zastanawiam sie nad usunieciem deski i dorobieniu kolejnej burty tylko nie wiem za bardzo na jaka wysokosc.Myslalem o podniesieniu i 50cm do 1m ale wydaje mi sie troche malo.Czy jak zrobie na 120 cm to wszystko bedzie ok? macie jakies doswiadczenia z tymi przyczepami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Trochę wysoko, wyszło mi 17,5m3 objętości. Mam obawy czy będziesz mógł opuścić burty , czy się nie zaprą o podłoże. Ta przyczepa nie należy do stabilnych(mały rozstaw osi), sam osobiście nie robiłbym wyższych jak metr, no i jak przeleźć taką burtę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Burt fabryczne zostaja,a nad nimi chce zrobic 75cm nakladke sztywną.Same dolne beda sie otwierac wiec nie ma problemu ze siegnie ziemi.Z wejsciem tez nie bedzie problemu bo zrobie drabinke z zewnatrz i wewnątrz przyczepy.Czy ona jest malo stabilna hmm,ona jest na blizniakch i ma bardzo solidna rame.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prox7441    4

11 ton pszenicy hm... czy to mało? zdaje mi sie że D-83 ma 10 ton ładowności ale moge sie mylić... z takimi nakładkami jak piszesz to Ci wejdzie z 20 ton i nie daj Bóg jakiego zdarzenia na drodze bo z kicia długo nie wyjdziesz albo bedziesz bulił komuś rente do końca życia....

takie moje zdanie!

 

oczywiście nie życze źle nikomu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

ja osobiście odradzam zrobienie bur 12o :blink: że bliźniaki to nośność mają ale rama piasty i reszta czy by wytrzymała :huh: dorób borty na około +40cm do tych 50 cm powinno starczyć bo jak będziesz jechał drogą to z tyłu i tak nie będziesz widział czy ktoś jedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Ciągałem ciężarówkami te D83 i w porównaniu do P4, czy SZAP-a, to ona jest jak "wańka wstańka". Bliźniaki nie mają tu nic do rzeczy, bo najstabilniejsza była moja ostatnia przyczepa Kaasbohrer (koła 385/65/22,5), ponieważ osie były na samych krańcach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

siema ciekawe czy jak by zamiast piaskować ramę w przyczepie bym wziął butlę z gazem i palnikem opalił starą farbę a potem wyczyścił to szczotką na wiertarce,umył oczyścił rozpuszczalnikiem.itd dając podkład czy materiał się nie ulegnie osłabieniu.myślę o tym bo nie ma blisko mnie firmy piaskującej myślałem sam kupić piaskarkę ale trzeba mieć dobrą sprężarę... i ciekawe czy opalanie będzie dobrym pomysłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Palnikiem tak łatwo nie usuniesz całej farby... Poza tym szczotką nie doczyścisz tak jak po piaskowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

to ja wiem że nie doczyszczę ręcznie tak jak piaskarką.tylko że w okolicy nie ma nikt piaskarki.a tacy kolesie co stary dał im do malowania 3p :( odwalili kaszanę oczyścili karcherem i na to farbę :( będę musiał sam zrobić wszystko od nowa odwalili lipną fuszerkę a remontowali tak z 20 ciągników :( myślisz że palnikiem nie usunę eeeee warto spróbować widziałem na you tube ja koleś opalił maskę felgi i błotniki w 60 i nawet dobrze mu szło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×