Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wsk125ccm    11

@kris14 ma racje, masz coś nie tak z tą sprężyną. Coś się mogło zaciąć itp. W ostateczności mógł ci pęknąć taki popychacz od tej sprężyny, trzeba zdjąć pokrywę i powinno go być widać, trudno mi opisać, jak on wygląda. Taki kilkunastoprocentowy odlew, a na końcu zatoczony pręt.

 

Jak by mu się zerwał gwint na cięgłach, to byłoby to słychać i widać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KamilK199    8

no dokładnie z tym gwintem to bym zauwazyl, ale jest w porzadku jutro jeszcze raz rozbiore pokrywe i zobacze

Dzięki chłopaki:)jak zrobie to oczywiscie napisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przedewszystkim to ja by ci zaproponował wykręcic ten rozdzielacz pod siedzeniem i przeczyścic ja też miałem takie objawy jak ty, same ramiona podnosił a jak już podpieło mu się rotacyjną to wogule nie podniusł albo szarpał a kiper działał rozkręciłem ten właśnie rozdzielacz i tam pod takim zaworkiem był paproch jak go wyjołem i poskręcałem było wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KamilK199    8

ten rozdzielacz jest dobry,sprawdziłem i dziękuje kris14 i wsk125ccm,poluzowała sie kontra od spręzyny a byla zasłonieta gumowa oslona i nie byl jej widac,dokrecilem i bez problemu podniosl mi agregat, dzieki za nadsunięcie tropu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaammil    0

Proszę o wyjaśnienie działania siłowej czyli jak się jej używa do czego i w jakim ma być położeniu..

Mam ursusa 3512 od dziś więc proszę o wyrozumiałość i nie odsyłanie mnie na inną stronę tylko o jak najprostsze wyjaśnienie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaammil    0

A tak po naszemu to jak to jest ?

Tzn do czego to sie stosuję i JAK?!

 

hehe prosze o odpowiedź a nie odsyłanie do instrukcji ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Ja w moim MF255 siłowej używałem tylko w orce.Dźwignie od pozycyjnej ustaw tak aby pług był w górze a do opuszczania używaj siłowej.Ruszając w orce popchnij siłową max do przodu aby pług szybko się zagłębił i następnie nieco cofnij aby ustawić właściwą głębokość orki.O ile cofnąć to zależy od tego jak głęboko i jaką ziemie orzesz.Do tego szybko dojdziesz tylko trzeba próbować.Co do ciśnieniowej to nie wiem bo nasze MF'y nie były w taką wyposażane.

A tak na koniec- jeśli już wszystkie sposoby zawiodły i sprzęt dalej nie chce działać -

PRZECZYTAJ INSTRUKCJĘ OBSŁUGI!!! :D ;[ ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

Tylko niektóre MF miały regulację ciśnieniową, do tego potrzebny jest specjalny dźwig zakładany na TUZ i podczepiany łańcuchem do dyszla np. rozrzutnika. O ile się pamiętam ciągniki posiadające ciśnieniową miały czarną naklejkę na tarczy przy dźwigni. Ciśnieniowa przenosi część ciężaru za pomocą łańcucha i TUZ na tylne koła, co bardzo może się przydać w przypadku lubiących się kopać MF. Osobiście nie używam z powodu braku odpowiedniego dźwigu, choć u nas MF posiada takową regulację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Każdy MF produkowany w Polsce ma regulację siłową, przednie położenie dźwigni regulacji pozycyjnej.

Regulacja siłowa umożliwia pracę pługiem bez koła kopiującego. Jest to bardzo dobra opcja pracy podnośnika, zmniejsza poślizg kół ciągnika, zużycie paliwa, zwiększa wydajność pracy. Wadą jej jest, różnicowanie głębokości orki w zależności od zwięzłości gleby. Osobiście używam jej w swoim c-360. Sąsiad (posiadacz ursusa 2812) nie dawał się do niej przekonać przez 2 lata, do czasu aż mu koło w pługu odpadło. Potem stwierdził. "Ty wiesz, to super sprawa" :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edpawel    0

Odnosnie regulacji cisnieniowej to tez posiadam (czarne tlo i brak blokady śrubka) ja orze na silowej ale kułko w pługu użytkuje jakbym oral na pozycyjnej:P Na niekturych polach bez silowej by niebylo orania (pług 3*35) albo czasami 2*35 i do podkladki 3*40 ale na gurkach juz niedaje rady:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1012    0

szukam pomocy mam problem z podnośnikiem podnosnik podnosi dolne ciegła tylko wtedy gdy sa nie obciażone gdy stane na ciegla opadają pod moim ciężarem. zauważylem tez że ciegla opadają same gdy wcisnę sprzęgło albo wyłącze silnik czy ktoś miał już taki przypadek jak to naprawic czy to jest wina rozdzielacza pod siedzeniem. z rozdzielaczem jest tak że gdy przesunę go na prawo a potem suwak ustawię na stały wydatek to ramiona też idą do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mistrzgtsv6    0

Miałem podobny przypadek w swoim mf 255 http://www.agrofoto.pl/forum/topic/35638-mf-255-podnosnik/ tam jest pompa i rozdzielacz taki sam jak w 3512 (w 3512 pompa różni się jedynie zaworem bezpieczeństwa). Wg twojego opisu rozdzielacz zachowuje się prawidłowo zacznij od sprawdzenia czy ciągnik da radę kiprować przyczepę.

U mnie też ciągnik dał radę podnieść jedynie same ramiona gdy na nie stanąłem to opadały, w moim 255 przyczyną był opiłek metalu który wpadł do zaworu bezpieczeństwa i zawór nie mógł się zamknąć powodując brak ciśnienia w układzie hydraulicznym, naprawa polegała na wykręceniu z pompy w/w zaworu rozłożenie go na części wyjęcie opiłka metalu, złożenie zaworu i wkręcenie go w pompę (oczywiście operacja ta jest pracochłonna bo aby się dostać do pompy trzeba odkręcić rozdzielacz, siedzenie, ramiona itp. i zdjąć górną część korpusu).

Jeżeli ciągnik nie da rady ponosić także przyczepy proponuje najpierw odkręcić rozdzielacz, będzie tam rurka która idzie od pompy do rozdzielacza, rurka ta musi być wciśnięta w pompę zatkaj tą rurkę palcem i zakręć rozrusznikiem (dzwignie podnośnika ustaw na podnoszenie) jezeli dasz radę zablokować palcem wypływający olej z tej rurki to jest coś nie tak w środku (pompa lub zawór) bynajmniej u mnie tak było, po naprawie nie da rady się jej zatkać. Warto jest też zmienić uszczelniacze na tej rurce jeżeli się zużyją to może też być przyczyną braku ciśnienia w hydraulice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1012    0

dzięki za pomoc już naprawilem problem wymieniłem rurkę łaczącą pompe i rozdzielacz 14 zeta i oczywiście rozdzielacz 295 zeta podnośnik chodzi jak nowy

Edytowano przez marek1012

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek68    2

Przy podniesieniu na wysokość 3/4 i mniej, słychać stuki w pompie lub zaworze słychać stuki i grzechotanie ( przy włączonym silniku, ale podnośnik nie opada) . Przy zgaszonym silniku opada w 5 minut wydając dziwne odgłosy i szmery ( z ciężką maszyną ). Czego może dotyczyć wada ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ten model tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Mam mf 255 (to ten sam typ) ponad 20 lat. Zobacz czy wewnętrzna dzwignia podnosnika (ta bliżej siedzenia nie jest za bardzo ustawiona do przodu gdy używasz zewnętrznej-siłowej (od błotnika). Ramiona w max podniesieniu powinny znajdować się ok 0,5 cm przed ogranicznikiem (tym przy ramionach). Co do stuków to ten typ generalnie tak ma.. Nasilają się gdy nie przestrzega się tego co napisałem wyżej. To, że opada przy dużej masie z wyłaczonym silnikiem to normalny objaw zużycia. Jeżeli to nie bardzo przeszkadza to ja bym sie nie przejmował

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateusz1122    12

U mojego ferdka jest tak samo jak kupilem go tez nie wiedzialem co sie dzieje skukalo cos wiec postanowilem zalozyc opornik zeby nie mozna bylo wysuwac do konca tylko 0.5 cm przed skukaniem i teraz troszke nizej podnosi i jest super radze tez tak ci zalozyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scirocco    0

Witam,mam problem w Ursusie 3512,mianowicie rozebrałem podnośnik,na tłoczysku wymieniłem stalowy kołek zabezpieczjący,ponieważ stary zerwało,po złożeniu i odpaleniu,podnośnik gdy obie dżwignie są opuszczone to i tak podnosi dolne cięgła do góry,nie da się ich opuścić,nawet przy zgaszonym silniku,opuszczenie było możliwe dopiero po odkręceniu rozdzielacza gdy olej został wypchnięty do góry.Pompa jest nowa,daje dobre ciśnienie olej tak samo świeży,filtr czysty.Bardzo proszę o pomoc,bo to jest mój najlepszy ciągnik do pracy z Opryskiwaczem i jest mi bardzo potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Heh, to samo przerabiałem.

Albo przy zakładaniu plecaka wszystkie dźwignie nie ułożyły się jak trzeba albo tak jak u mnie gdzieś w tym gąszczu dźwigienek brakowało jednej małej sprężynki [niestety nie powiem Ci która, bo to już mechanik robił a mnie przy tym nie było]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scirocco    0
Napisano (edytowany)

Dzięki, ale już zrobione,czeski błąd,dzwigienka od zaworu sterującego była żle założona,

Edytowano przez razor275
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×