Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
DoradcaFinansowy5

Zabawa: Ile chciałbym dostać na emeryturze, a ile dostanę ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam,

 

Chciałbym zacząć zabawę, która pozwoliłaby uświadomić kilka rzeczy: Ile chciałbym dostać na emeryturze, a ile rzeczywiście dostanę z prognoz?

 

 

Z czasem dopiszę kolejne reguły :) zainteresowanych prosiłbym o wpisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Nic nie dostaniemy bo ten burdel (przepraszam za wyrażenie ale inaczej tego nazwać nie można) prędzej czy później się rozleci, jak już oczywiście nie będą mieli skąd kraść pieniędzy (skok na OFE), pozostaje samemu sobie odkładać na stare lata albo harować do śmierci, jakoś trudno mi sobie wyobrazić optymistyczną przyszłość dla naszego pokolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamillo9411    3

Zgadzam się z razor275

I dodam że spora część może nie doczekać się wymarzonej emeryturki (60-kilku letni aktywny rolnik wyobrażacie sobie :P )

ZUS jeszcze pare lati wchłonie KRUS - na to się zanosi -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    95

ja jestem optymista-dostane stary kapelusz,ciemne okulary,laske i bede zebral pod kosciolem lub biedronka.

jezeli za te 30 lat [jak dozyje a wiek emerytalny bedzie w miare znosny] to nic innego mi nie zostanie. a w prywatnych funduszach ktore pewnie bedziesz reklamowal lepiej nie bedzie bo jak panstwo zbankrutuje to co bedzie z gielda czy bankami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak razor275 pisze niestety nasz system emerytalny z roku na rok staje się niewypłacalny. Pisze Pan, że należałoby odkładać na stare lata. Kiedy Pan uzna, że jest odpowiedni czas na zaczęcie odkładania na emeryturę ?

 

Kamillo9411, słuszne spostrzeżenie. Każdy zadaje sobie pytanie czy dożyje. Pojawia się takie pytanie, a jeśli spotka Pana taki "pech" i doczeka Pan sędziwego życia ? Z danych wynika, że jako Polacy żyjemy coraz dłużej. Jaką ma Pan alternatywę ?

 

Rząd może podjąć w niedalekiej przyszłości proces likwidacji KRUS i włączenia ubezpieczonych do ZUS.

 

Czy orietnują się Państwo w tym, że Sąd Najwyższy orzekł iż składki emerytalne, które odprowadzamy do państwowego ubezpieczyciela, nie są naszą własnością i niepodlegają konstytucyjnej ochronie własności ?

 

Jacus to jest już jakiś pomysł na przyszłość. Większość osób z którymi rozmawiałem nie zastanawia się nad tym tematem. Tylko pytanie: Czy bedąc osobą w podeszłym wieku godziłby się na taki standard życia ? A jeśli w przyszłości w tym "fachu" będzie więcej osób, utzymałby się Pan z tego ?

 

Co do funduszy: Ma Pan rację. Można stracić na nich, dlatego zostały stworzone takie, które gwarantują pewien poziom utrzymania zasobów i nie ma szans by nie wypracowały zysku. A po za tym czy zanosi się na to by wszystkie kraje zbankrutowały ? Fundusze inwestują na całym świecie, co minimalizuje ryzyko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

hehe ,pewien poziom ? czyli jaki? fundusze i takie twory jak OFE to banda nierobów do utrzymania ,która nie daje żadnych gwarancji zysku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kozulek2: Taki poziom jest indywidualnie ustalony po weryfikacji. W zależności od kilku zmiennych.

 

Czy jest Pan specjalistą ds. finansów, by mówić, że nie ma gwarancji ?

 

Jest kilka wariantów:

- Z oferty jednej firmy: określa gwarantowane świadczenie emerytalne przy systematycznym oszczędzaniu.

- Z drugiej: Fundusz gwarantuje niemalejącą wartość jednostki i przy wzrostach zachowuje ją, a przy spadkach nie maleje.

- i inne.

 

Nie sposób wszystko wymienić. Musiałby Pan napisać konkretnie co chciałby się dowiedzieć ?

 

Jeśli chodzi o OFE, to trzeba podchodzić do tego indywidualnie. Każdy mógł o tym zadecydować w ostatnim czasie.

 

Widocznie nie spotkał się Pan z doradcami, którzy mieliby w ofercie rozwiązania, które zawierają gwarancję.

 

Można powiedzieć: Nie ma niebieskich truskawek, bo takich nie widziałem. Są, tylko nie każdy o nich słyszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Panie "specjalisto " a kto Pana utrzymuje?

Bo mi sie wydaje że jeśli wszedł bym w ten układ to chyba miał by Pan i całe stado innych darmozjadów utrzymanie z moich pieniędzy. Wiec jaki mam w tym interes?

Nie potrzebni są mi żadni pośrednicy, moje pieniądze mogę sam zainwestować w co chce i ile chce.

Jakie możesz dać mi gwarancje czegokolwiek skoro sam nie masz gwarancji ze za rok będziesz pracować tam gdzie pracujesz.

Po co w ogóle ta zabawa? jeśli masz jakąś konkretna propozycje to pisz Pan a nie bawisz sie w podchody .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

 

Można powiedzieć: Nie ma niebieskich truskawek, bo takich nie widziałem. Są, tylko nie każdy o nich słyszał.

ta a gruszki rosną na wierzbie :P :P :P

taka gratka to pranie mózgu nic więcej

a znasz to ; umiesz liczyć to licz na siebie

panie wielki doradco myślisz pan że tu stado baranów nie wie co z kasą zrobić ? pan się martwisz o nasze emerytury czy o swoją? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

" Fundusz gwarantuje niemalejącą wartość jednostki i przy wzrostach zachowuje ją, a przy spadkach nie maleje" może Pan to sprecyzować? Bo na mój rozum to daj mi 100zł a na emeryturze Ci je oddam, tylko że za 100zł dziś kupię prawie 20 litrów ON a za 20 lat litr, może 5 kto wie, na pewno nie 25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę zacytować sobie stronę, gdzie poniekąd wyjaśniają fenomen niebieskich truskawek:

 

http://www.istotna.pl/1088/naukowcy_stworzyli_niebieskie_truskawki_odporne_na_niskie_temperatury_i_intensywne_ulewy

 

Akurat nie jestem znawcą gruszek i nie wypowiem się w tym temacie.

 

„Umiesz liczyć, to licz na siebie”. Znam to powiedzenie. Jestem tu po to by uświadamiać i pomóc w wyborach o których ludzie nie myślą na co dzień.

 

 

 

 

panie wielki doradco myślisz pan że tu stado baranów nie wie co z kasą zrobić ? pan się martwisz o nasze emerytury czy o swoją?

 

Wyznaję taką zasadę, że każdy powinien poznać pewne mechanizmy, które pozwalają świadomie zadecydować o swoich finansach.

 

Jeśli Pan nie zajmuję się na co dzień finansami innych osób, to uważa Pan, że zna Pan wszystkie produkty ?

 

Być może jest Pan bardziej świadomą osobą. Niektórzy odkładają swoje pieniądze w lokatach, które mają niewielki procent. Przy inflacji są praktycznie na 0 w ciągu roku lub zostają tam dalej przy mizernym zysku.

 

Jestem tu po to by pokazywać, że są inne bezpieczne formy oszczędzania.

 

Pomagając innym pomagam i sobie. Uczę się i doradzam innym.

 

 

" Fundusz gwarantuje niemalejącą wartość jednostki i przy wzrostach zachowuje ją, a przy spadkach nie maleje" może Pan to sprecyzować? Bo na mój rozum to daj mi 100zł a na emeryturze Ci je oddam, tylko że za 100zł dziś kupię prawie 20 litrów ON a za 20 lat litr, może 5 kto wie, na pewno nie 25

 

Oszczędza Pan systematycznie w tym funduszu. Poziom gwarancji może jedynie wzrosnąć albo utrzymać się na tym samym poziomie, nigdy nie może być niższy.

 

Np: Wpłaci pan 1000 zł będzie wzrost o np. 10 %. Uzyskuje Pan jednostki o wartości 1100 zł. Fundusz zaczyna tracić. Pana pieniądze są wycofywane z tego funduszu i inwestowane w produkty, które mają tendencję wzrostową. Uzyskuje Pan gwarancję na piśmie, że Pana pieniądze nie będą traciły.

 

Mówiąc o ofercie innej firmy o określonym gwarantowanym świadczeniu emerytalnym przy systematycznym oszczędzaniu . To wpłacając po 100 zł, to na pewno nie dostanie pan 100 zł na emeryturze, tylko więcej. Dostaje Pan informację o określonej kwocie, która wtedy będzie Panu przysługiwać z tego programu.

 

 

Panie "specjalisto " a kto Pana utrzymuje?

Bo mi sie wydaje że jeśli wszedł bym w ten układ to chyba miał by Pan i całe stado innych darmozjadów utrzymanie z moich pieniędzy. Wiec jaki mam w tym interes?

Nie potrzebni są mi żadni pośrednicy, moje pieniądze mogę sam zainwestować w co chce i ile chce.

Jakie możesz dać mi gwarancje czegokolwiek skoro sam nie masz gwarancji ze za rok będziesz pracować tam gdzie pracujesz.

Po co w ogóle ta zabawa? jeśli masz jakąś konkretna propozycje to pisz Pan a nie bawisz sie w podchody .

 

Utrzymuję się z pozyskiwania klientów. Jeśli bierze Pan kredyt to nikt nie dostaję za Pana pieniędzy kiedy Pan podpisze umowę ? Jeśli np. sprzedaje Pan mleko, to „pośrednicy” nie dostają od Pana swojej części ? Tak działa wolny rynek. Za informowanie mam pensję.

Jaki ma Pan w tym interes ? A taki, że te pieniądze nie zostaną „przejedzone” na bieżące wydatki i działa tu procent składny. Oszczędzając przez kilka lat jest Pan do przodu o więcej niż by Pan, by mi „zapłacił”.

 

Zainwestuję w co chcę i ile chcę. Jestem tu po to by miał Pan świadomość w co warto inwestować i być może poszerzyć Pana wiedzę.

Moje pytanie do Pana: Inwestuje już Pan w jakiś produkt na przyszłość ? Może się Pan tu pochwalić, jeśli może Pan pomóc tym samym innym osobom tu na forum.

 

Może i nie będę pracował za rok tu gdzie jestem. Chociaż na to się nie zapowiada. Lecz chciałbym zaznaczyć, że jeśli w umowie jest coś zagwarantowane to nie ma prawa być inaczej, bo jest wiele instytucji które pozwalają odzyskać swoje pieniądze. A firmy, które reprezentuje są na rynku nawet i po sto parę lat i nie zapowiada się by zaczęły działać nieuczciwie.

Widzi Pan setki bilbordów i zwraca Pan szczególną uwagę na nie ? Tam często też jest konkretna oferta. Czasami trzeba inaczej trafić do ludzi i porozmawiać o rozwiązywaniu ich problemów.

 

Po co ta zabawa? Dowiedzą się Państwo później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

myślę że dobrze znasz się na gruszkach , bo czym jak nie obiecywaniem gruszek na wierzbie się zajmujesz ? ...co obiecywały fundusze inwestycyjne jak powstawało OFE ?

co niby jest zagwarantowane w umowie ? kto ponosi ryzyko ? swoje pieniądze trzeba odzyskiwać przez inne instytucje ? a te instytucje to co za friko działają ?

oszczędzając przez kilka lat to ja jestem do przodu bo mam kapitał do wydania ...nie muszę się martwić że ktoś umoczył i zamiast zysku jest strata .. . po za tym pieniądze inwestujemy w ziemię i inne środki trwałe które łatwo spieniężyć .... to są dla nas najlepsze inwestycje na przyszłość a nie jakieś fundusze które póki co mają straty a prowizje sobie liczą .

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Wszystkie fundusze operują pieniędzmi klientów i część wypracowanego zysku im dają. Przynajmniej teoretycznie, bo nikt nie wycofa już wpłaconych pieniędzy jeśli wierzy, że ma coraz więcej. A jeśli spróbuje, to potrącą karę "umowną" i dostanie mniej niż wpłacił. Aż pewnego dnia fundusz ogłasza bankructwo. Kto traci? Na pewno nie założyciele i menadżerowie funduszu... Jakie są gwarancje istnienia funduszu za 5, 10, 15 lat? Brak. A jeśli ktoś takich "gwarancji" udzieli, to kłamie. No chyba, że jest wróżką. Założyciel tematu słusznie nazwał go "zabawą", powinien jeszcze dodać, że tylko on może wygrać (zakładając, że znajdzie frajerów), ale kto powiedział, że w zabawie wszyscy muszą być wygrani? On swoją prowizję i tak dostanie... Co jeszcze w ofercie? Leasing, kredyty, ubezpieczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Na zachodzie społeczeństwo się zmądrzyło i np za przejście do innego banku dostają pieniądze tak jak darmowe minuty w telefonii komórkowej. Dziś w Polsce też zaczynają dawać jakieś tam grosze.... Także jak chcesz klientów to napisz czarno na białym co oferujesz. Amber Gold też obiecywało....Chcesz mieć spokojną starość? Kupuj ziemię i złoto, w sumie ziemię mogą wywłaszczyć to zostaje złoto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

myślę że dobrze znasz się na gruszkach , bo czym jak nie obiecywaniem gruszek na wierzbie się zajmujesz ? ...co obiecywały fundusze inwestycyjne jak powstawało OFE ?

co niby jest zagwarantowane w umowie ? kto ponosi ryzyko ? swoje pieniądze trzeba odzyskiwać przez inne instytucje ? a te instytucje to co za friko działają ?

oszczędzając przez kilka lat to ja jestem do przodu bo mam kapitał do wydania ...nie muszę się martwić że ktoś umoczył i zamiast zysku jest strata .. . po za tym pieniądze inwestujemy w ziemię i inne środki trwałe które łatwo spieniężyć .... to są dla nas najlepsze inwestycje na przyszłość a nie jakieś fundusze które póki co mają straty a prowizje sobie liczą .

 

 

Nie obiecuję czegoś czego nie ma. OFE to jest oddzielny temat.

 

Zagwarantowane jest to, iż Pan może wyłącznie zyskać, a gdy fundusze tracą to mają najwyższą wartość historyczną. Ryzyko podejmuję firma zawierająca z Panem umowy. Nie trzeba odzyskiwać pieniędzy przez inne instytucje. Chodziło mi tu o taką sytuację, że jeśli firma nie wywiązałaby się z gwarancji, to ma Pan kilka dróg aby doprowadzić do tego, że i tak firma musiałby przestrzegać zapisów w umowie.

 

Nie działają za "friko". Są pewne opłaty za zarządzanie takim portfelem, by nie powodował strat.

 

Oszczędzając w programach gwarantowanych również ma Pan kapitał do wydania. Chyba jeszcze Pana nie przekonałem co do tego, że nie we wszystkim można stracić.

 

Rzeczywiście ziemia w Polsce to dobry pomysł na inwestycję. Jeśli chodzi o środki trwałe, to w zależności co to miałoby być np. maszyny tracą na wartości.

 

Są i takie fundusze, które inwestują w wina, ziemię (pod budownictwo mieszkaniowe) itd. Myślę, że również tam mógłby Pan liczyć na wysoką stopę zwrotu.

 

 

 

 

A jeśli spróbuje, to potrącą karę "umowną" i dostanie mniej niż wpłacił. Aż pewnego dnia fundusz ogłasza bankructwo. Kto traci? Na pewno nie założyciele i menadżerowie funduszu... Jakie są gwarancje istnienia funduszu za 5, 10, 15 lat? Brak. A jeśli ktoś takich "gwarancji" udzieli, to kłamie. No chyba, że jest wróżką. Założyciel tematu słusznie nazwał go "zabawą", powinien jeszcze dodać, że tylko on może wygrać (zakładając, że znajdzie frajerów), ale kto powiedział, że w zabawie wszyscy muszą być wygrani? On swoją prowizję i tak dostanie... Co jeszcze w ofercie? Leasing, kredyty, ubezpieczenia?

 

 

Zmienia Pan fundusze, bez dodatkowych opłat. Gdy bankrutuje fundusz to ma pan kolejnych kilkaset, które dalej działają.

 

Bankructwo funduszu?

 

Zgodnie z ustawą o działalności funduszy inwestycyjnych, każdy fundusz posiada odrębną od TFI (firmy tworzącej i zarządzającej funduszami) osobowość prawną. Zapewnia to wysoki poziom bezpieczeństwa środków powierzonych przez inwestorów a w razie bankructwa lub upadku TFI sprawia, że aktywa funduszy nie wchodzą w skład jego masy upadłościowej. W takiej sytuacji (upadek TFI), aktywa funduszu przekazywane są przez regulatora rynku w zarządzanie innemu TFI. Dodatkowo środki funduszu przechowywane są na rachunkach u tzw. depozytariusza, którym może być tylko bank posiadający bardzo wysoki kapitał własny i wpisany na odpowiednią listę. Bank depozytariusz zapewnia również zgodność działań funduszu z prawem i regulaminem funduszu.

 

Dodatkowo chciałbym nadmienić, że również zajmuję się pomaganiem w pozyskiwaniu różnych środków trwałych (kredyty, leasingi i inne)

 

Na zachodzie społeczeństwo się zmądrzyło i np za przejście do innego banku dostają pieniądze tak jak darmowe minuty w telefonii komórkowej. Dziś w Polsce też zaczynają dawać jakieś tam grosze.... Także jak chcesz klientów to napisz czarno na białym co oferujesz. Amber Gold też obiecywało....Chcesz mieć spokojną starość? Kupuj ziemię i złoto, w sumie ziemię mogą wywłaszczyć to zostaje złoto...

 

Gdybym wypisał wszystko co oferuję, to musiałbym tu wstawić kilkadziesiąt stron. Mam w ofercie kilkanaście banków, firm ubezpieczeniowych, leasingodawców, firm inwestycyjnych itd.

 

Dopiero na spotkaniu „w terenie” mógłbym porozmawiać o szczegółach.

 

Amber Gold (powstały w 2009 roku) to była zwykła piramida finansowa. Firmy (firmy z ponad stuletnią tradycją ) i produkty które reprezentuję są pod kontrolą KNF i nie są na czarnej liście tak jak powyższa firma.

 

 

Złoto? "W 1933 r. zarządzono konfiskatę złota przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od tamtego czasu przez ponad 40 lat Amerykanie nie mogli posługiwać się złotem."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Złoto możesz zakopać pod jabłonką lub na czarnym rynku sprzedasz w 5 sekund, dziś na nic nie masz gwarancji, skoro w ameryce zarządzono konfiskatę to było wbrew konstytucji odbierać czyjąś własność, jaką dasz gwarancję że za 10 czy 20lat zus nie skonfiskuje wszystkich odłożonych pieniędzy bo nie będzie miał na emerytury i inne świadczenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

zadam proste pytanie co oznacza według pana oszczędzanie a co odkładanie ?

bo jak dla mnie to spora różnica , oszczędzanie to zaciskanie pasa - czytaj odejmowanie od ust

odkładanie to lokata wolnych środków czytaj zysków

czy zna pan obecną sytuację w rolnictwie ? rosyjskie embargo itp.

co ma pan do zaproponowania sadownikowi który ma do wywalenia kilkadziesiąt ton jabłek ?

spadają ceny wszystkich produktów rolnych , trzeba naprawdę uważać aby nie skapitulować

w obecnej sytuacji , nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za rok a pan ma gwarancje na długie lata - śmiech na sali normalnie

to że coś istnieje 100 lat to nie znaczy że jutro tego nie będzie - ostatni kryzys finansowy dał chyba do myślenia

 

żeby inwestować w ziemię nie potrzebuję żadnych funduszów inwestycyjnych ,do tego potrzebny jest kapitał i rozeznanie na rynku - to samo dotyczy innych inwestycji ...

dostęp do informacji to żaden problem w dzisiejszych czasach

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Złoto możesz zakopać pod jabłonką lub na czarnym rynku sprzedasz w 5 sekund, dziś na nic nie masz gwarancji, skoro w ameryce zarządzono konfiskatę to było wbrew konstytucji odbierać czyjąś własność, jaką dasz gwarancję że za 10 czy 20lat zus nie skonfiskuje wszystkich odłożonych pieniędzy bo nie będzie miał na emerytury i inne świadczenia....

 

 

Właśnie chce tu pokazać, że ZUS może skonfiskować wszystkie odłożone pieniądze. Ma takie prawo, bo takie zapisy dał im nasz rząd. Dlatego mówię, że warto by było tu dzisiaj w tej chwili zadbać o emeryturę i pomyśleć o alternatywach.

 

 

zadam proste pytanie co oznacza według pana oszczędzanie a co odkładanie ?

bo jak dla mnie to spora różnica , oszczędzanie to zaciskanie pasa - czytaj odejmowanie od ust

odkładanie to lokata wolnych środków czytaj zysków

czy zna pan obecną sytuację w rolnictwie ? rosyjskie embargo itp.

co ma pan do zaproponowania sadownikowi który ma do wywalenia kilkadziesiąt ton jabłek ?

spadają ceny wszystkich produktów rolnych , trzeba naprawdę uważać aby nie skapitulować

w obecnej sytuacji , nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za rok a pan ma gwarancje na długie lata - śmiech na sali normalnie

to że coś istnieje 100 lat to nie znaczy że jutro tego nie będzie - ostatni kryzys finansowy dał chyba do myślenia

 

żeby inwestować w ziemię nie potrzebuję żadnych funduszów inwestycyjnych ,do tego potrzebny jest kapitał i rozeznanie na rynku - to samo dotyczy innych inwestycji ...

dostęp do informacji to żaden problem w dzisiejszych czasach

 

Oszczędzanie w ekonomii: różnica pomiędzy dochodem a konsumpcją osoby. Aby zostały jakieś wolne środki to niejednokrotnie należałoby zacisnąć pasa. Jeśli w tej chwili jest taka sytuacja, że należałoby zaciskać pasa i są to osoby w wieku produkcyjnym, to jeśli niczego nie zmienią, to jaką dostaną emeryturę?. Mają wtedy odejmować od ust sobie leki, a może coś innego ?

Przy niewielkich kwotach można dzięki procentowi składanemu uzyskać wysokie kwoty.

 

Proponuję zobaczyć jak to wygląda w praktyce na kalkulatorze: http://www.bankier.pl/narzedzia/systematyczne-oszczedzanie

 

Odkładanie. Często ludzie zamiast okładać na emeryturę odkładają tą decyzję w czasie. Jeśli uzbiera Pan w ten sposób odpowiednia kwotę, to nie musi Pan przystępować do funduszy.

 

 

 

Znam obecną sytuację w rolnictwie. Niestety jest to poważny problem. Jednak sadownik w dużej mierze musi zdać się na rząd . W tej chwili nie ma zbytu jabłek. Dlatego warto by było ubezpieczyć się na takie sytuacji. Polisa pozwoliłaby zachować płynność.

Tylko zadam pytanie: Czy to jest nie pierwszy raz kiedy Rosja wprowadza embargo ?

Do tej pory polskie rolnictwo wracało do normy.

 

Chciałbym zaznaczyć, że nie mam wiedzy eksperckiej jeśli chodzi o handel jabłkami. Myślę, że powinniśmy zcentralizować rynek jabłek i pozyskiwać nowe rynki zbytu. Należałoby skorzystać z umów z Turcją i innymi krajami i pośrednio wysyłać jabłka do Rosji oraz zabezpieczyć jabłka w chłodniach do czasu wyjaśnienia.

 

W przyszłości może być gorzej, dlatego należałoby zachować jakieś pieniądze na taką sytuację.

 

Kryzysy były i będą się zdarzać. To jest naturalny cykl gospodarki światowej.

 

„nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za rok a pan ma gwarancje na długie lata”

 

Nie musi Pan w to wierzyć. Po prostu tak jest. Umowy są po to by ich dotrzymywać. Jeśli firma gwarantuje to, to tak powinno być. Nawet jeśli upadłaby to te pieniądze są bezpieczne, bo to są Pana pieniądze i są odpowiednio zabezpieczone.

 

W tym temacie mówię, że inwestycja w ziemię, to rozsądne posunięcie. Jeśli ktoś się jednak na to nie decyduję, to mówię, że są też alternatywne sposoby inwestowania.

 

 

Zachęcam inne osoby do napisania: Ile chciałbym dostać na emeryturze, a ile dostanę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

A teraz (żeby było zabawnie w tej "zabawie") powiem co myślę i co zrobię: ponieważ założyciel tematu obiecał ogłosić zasady "zabawy" i się z tej obietnicy nie wywiązał, mało tego - próbuje znaleźć klientów dla zysku, na forum nie stworzonego dla tego celu, raportuję ten temat do zamknięcia. Po prostu mam dość ludzi, którzy próbują "uświadomić" innych, jak bardzo mają przechlapane, stawiając się (dla zysku) na pozycji rycerza w srebrnej zbroi - obrońcy i wybawiciela ludu. Chcesz reklamy? - to ją KUP!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

i co niby takiego odkrywczego w tym kalkulatorze? ci co mają z czego to odkładają - proste nie?

proszę mi wyjaśnić jak odłożyć jak nie ma z czego ? jak pan taki mądry ?

 

 

to są jakieś bzdety nic więcej - głupie pytanie co kto by chciał ? ...mało tego większość doskonale wie co należy robić , tylko nie robi tego - odkłada to na potem bo po prostu nie ma na to środków ... łatwo napisać co kto ma zrobić np. zabezpieczyć jabłka w chłodni - tylko to kosztuje , skąd brać na to środki jak towaru nie można sprzedać i z czego i co tu odkładać na dodatkową emeryturę ... masz pan rację to są moje pieniądze i nie zamierzam się nimi dzielić z nierobami , którzy nie mają żadnej oferty tylko ''gwarantowane prognozy '' dla naiwnych ;) ..nie interesują mnie żadne krocie i nie powierzam nikomu swoich ''nędznych paru złotych '' i bardzo dobrze na tym wychodzę :P

problemem jest kapitał którego nie ma jak zarobić a nie brak świadomości ludzi że należy odkładać na starość

 

 

i tu mały cytat ;

 

Na rynku finansowym co kilka lat są kryzysy, które rujnują wartość aktywów. Od czasu do czasu są też poważne spadki na giełdzie. Emerytura, która ma zapewnić środki na starość nie może być uzależniona od hazardu i ryzyka

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A teraz (żeby było zabawnie w tej "zabawie") powiem co myślę i co zrobię: ponieważ założyciel tematu obiecał ogłosić zasady "zabawy" i się z tej obietnicy nie wywiązał, mało tego - próbuje znaleźć klientów dla zysku, na forum nie stworzonego dla tego celu, raportuję ten temat do zamknięcia. Po prostu mam dość ludzi, którzy próbują "uświadomić" innych, jak bardzo mają przechlapane, stawiając się (dla zysku) na pozycji rycerza w srebrnej zbroi - obrońcy i wybawiciela ludu. Chcesz reklamy? - to ją KUP!

 

Nie minął nawet tydzień, a chciałby Pan wszystko dostać "na tacy". Ma Pan do tego prawo, żeby raportować. tylko, że temat miał uświadomić to, że rolnicy powinni również zadbać o swoją emeryturę. Po za tym nie podawałem tu żadnej nazwy firmy. Nie pobrałem żadnej opłaty od nikogo za pisane tu rzeczy.

Widzę, że Pan też uważa, że gdy nie rozmawia się o problemach to ich nie ma.

A Pan co zrobił dla kogoś ? "Hejtować" to każdy potrafi.

 

 

Dodatkowo proszę zapoznać się z terminem słowa

"Hydepark - występujący na wielu forach internetowych (głównie specjalistycznych, poświęconych wąskiemu zagadnieniu), charakteryzuje się tym, iż nie jest ściśle moderowany. W miejscu tym zazwyczaj dopuszczone są wątki off-topic (czyli zagadnienia nie związane z profilem tematycznym forum)."

 

 

i co niby takiego odkrywczego w tym kalkulatorze? ci co mają z czego to odkładają - proste nie?

proszę mi wyjaśnić jak odłożyć jak nie ma z czego ? jak pan taki mądry ?

 

 

to są jakieś bzdety nic więcej - głupie pytanie co kto by chciał ? ...mało tego większość doskonale wie co należy robić , tylko nie robi tego - odkłada to na potem bo po prostu nie ma na to środków ... łatwo napisać co kto ma zrobić np. zabezpieczyć jabłka w chłodni - tylko to kosztuje , skąd brać na to środki jak towaru nie można sprzedać i z czego i co tu odkładać na dodatkową emeryturę ... masz pan rację to są moje pieniądze i nie zamierzam się nimi dzielić z nierobami , którzy nie mają żadnej oferty tylko ''gwarantowane prognozy '' dla naiwnych ..nie interesują mnie żadne krocie i nie powierzam nikomu swoich ''nędznych paru złotych '' i bardzo dobrze na tym wychodzę

problemem jest kapitał którego nie ma jak zarobić a nie brak świadomości ludzi że należy odkładać na starość

 

 

i tu mały cytat ;

 

Na rynku finansowym co kilka lat są kryzysy, które rujnują wartość aktywów. Od czasu do czasu są też poważne spadki na giełdzie. Emerytura, która ma zapewnić środki na starość nie może być uzależniona od hazardu i ryzyka

 

Co odkrywczego w tym kalkulatorze ? Chodzi o sam fakt, że nie trzeba odkładać kroci by coś uzbierać na starość.

 

Ci co mają z czego to odkładają ? Niektórzy przy jakiejkolwiek kwocie nie zaczną odkładać, bo wszystko i tak się rozejdzie. To jest sposób myślenia.

 

Ludzie mówią: mogę zacząć oszczędzać w każdej chwili ? A oszczędza Pan już ? Ma Pan coś uzbierane na ten cel?

 

Jak nie ma z czego, to należałoby przeanalizować swoje wydatki. Bo być może udałoby się np. skonsolidować kredyty i zmniejszyć obciążenia. Kolejne pytanie i to do indywidualnych osób, to dlaczego nie ma ? co jest powodem? Bez odpowiedniej diagnozy nie odpowiem na to odpowiednią receptą.

 

Głupie gadanie, kto co by chciał? A właśnie w tej chwili wiele osób mogło by zadbać o finanse w przyszłości i podjęte decyzję mogłyby doprowadzić do celu.

 

 

Jak się nie zabezpieczy w chłodni, to straty mogą być większe. To lepiej wywalić te jabłka niż z nich skorzystać ? Jak są kryzysowe sytuację to trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami.

 

Skąd brać środki ? Mówię tu o środkach które powinno się oszczędzać na takie sytuację.

Chce Pan oszczędzać wtedy kiedy powinno się korzystać. Chciałby Pan zachować się jak człowiek, który chciałby ubezpieczyć dom gdy ten mu się w wtedy pali.

Może Pan tak mówić. I dalej Pan nie zrozumiał, że są to realne pieniądze, które są odpowiednio zabezpieczone by nie traciły na rynku finansowym.

 

To niech pochwali się Pan jak pomnaża Pan swoje „nędzne pieniądze”

 

 

Problemem jest uznawanie, że często nas na to nie stać i upieranie się nad tym, ze wszyscy o to zadbają. Kiedy zaczną ? jak im emerytura się będzie zbliżać ? wtedy często jest za późno.

 

 

Rozumie Pan, że w tym funduszu wartość nie ma prawa zejść na minus ? To są bezpieczne formy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Bzdura, nie tylko nie chcę wszystkiego "na tacy", ale wręcz nic, co masz do zaoferowania. Jak zresztą widać po postach, chyba też nikt inny. Założenie, że rolnicy są tak durni, że trzeba ich "uświadamiać", bo sami na nic nie wpadną, jest naiwne i błędne. Czy komuś pomogłem? Według opinii innych - tak. Nie pobierałeś opłat za posty? To pewne - bo się nie da, ale nie jest Twoim celem zdobycie klienta, od którego byś jakąś opłatę pobrał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

 

 

 

 

 

Rozumie Pan, że w tym funduszu wartość nie ma prawa zejść na minus ? To są bezpieczne formy.

a rozumiesz pan że mnie to nie interesuje

co to za tekst w tym ? czyli w którym ? nie ma prawa ? gdzie i jakie prawo to gwarantuje?

 

 

dzięki Ci panie że nas oświeciłeś i nie wiozłeś za to ani złotówki - straszny to musi być wysiłek :D :D :D

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bzdura, nie tylko nie chcę wszystkiego "na tacy", ale wręcz nic, co masz do zaoferowania. Jak zresztą widać po postach, chyba też nikt inny. Założenie, że rolnicy są tak durni, że trzeba ich "uświadamiać", bo sami na nic nie wpadną, jest naiwne i błędne. Czy komuś pomogłem? Według opinii innych - tak. Nie pobierałeś opłat za posty? To pewne - bo się nie da, ale nie jest Twoim celem zdobycie klienta, od którego byś jakąś opłatę pobrał?

 

 

Nie rozmawiałem z Panem jakie ma Pan dokładne potrzeby i nic nie oferuję.

Kto zakłada, że są durni ? Pan tak piszę.

Sami na nic nie wpadną ? Właśnie dla tych którzy chcieliby podjąć rozmowę to przygotowuje spotkania, by mieli wybór jak mogą oszczędzać.

Jeśli ktoś czytając posty zgłosi się to będzie wartość dodana do tego, że tu piszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Jak dla mnie to jest jasno napisane że można wyjść na zero. To samo jest z firmami dochodzącymi odszkodowań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×