Skocz do zawartości
kzarczyn

Wypracowany gwint od bezpiecznika wodzika

Polecane posty

kzarczyn    0

Witam

Zerwał mi się gwint w pokrywie skrzyni biegów od bezpiecznika drugiego/trzeciego biegu. Ruszał się jakiś czas i w końcu całkiem się zerwał.

Był tam już zastosowany jakiś bezpiecznik nadwymiarowy, o większej średnicy gwintu więc już ktoś to kiedyś naprawiał.

Są jakieś metody naprawy pokrywy skrzyni biegów czy tylko wymiana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

możesz dac pokrywe do tokarza on ci zaspawa i nowy otwór wytoczy i nagwintuje .....

sprubuj dac na pakiłe ale wątpie aby trzymało lepiej , możesz dac na klej do srób ale to ja krótkotrwałe rozwiązania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Ale bzdury wypisujesz. Jak pokrywę do tokarza, jak on wytoczy otwór nie wiesz czasem? Nie wspominając o spawaniu żeliwa.

Masz dwie możliwości. Tokarz niech dorobi tulejkę z gwintem wewnętrznym takim jak ma bezpiecznik a zewnętrznym wiekszym. Pokrywę rozwiercisz, zrobisz gwint jaki jest na zewnątrz tulejki, wkręcisz na kleju w pokrywę i tyle.

Lub to samo ale za pomocą zestawu naprawczego np. takiego.

http://www.yato.pl/zestaw-do-naprawy-gwintow/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kzarczyn    0

Zestaw do naprawy gwintów to sobie odpuszcze, znając życie to wykręci się dziadostwo, wpadnie do skrzyni i dopiero będą jaja.

Na to, żeby dać tuleję to nie wpadłem, tylko na kilka dni bym musiał pokrywe zdjąć bo nie mam takiego fachowca pod ręką.

A może jakiś patent aby zrobić to bez zdejmowania pokrywy i dojeździć do zimy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Jak patent to tylko uważać aby nie zblokować biegów.

Tak jak napisał kolega Seweryn.Rozwiercisz wbijesz tulejkę z gwintem i będzie ok.

Regeneracji spawaniem żeliwa raczej nikt się nie podejmie.nie wspominając spawaniu żeliwa i wierceniu w spawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

Ale bzdury wypisujesz. Jak pokrywę do tokarza, jak on wytoczy otwór nie wiesz czasem? Nie wspominając o spawaniu żeliwa.

Masz dwie możliwości. Tokarz niech dorobi tulejkę z gwintem wewnętrznym takim jak ma bezpiecznik a zewnętrznym wiekszym. Pokrywę rozwiercisz, zrobisz gwint jaki jest na zewnątrz tulejki, wkręcisz na kleju w pokrywę i tyle.

Lub to samo ale za pomocą zestawu naprawczego np. takiego.

http://www.yato.pl/z...aprawy-gwintow/

 

sam bzdury wupisujesz na dodatek o tym nie wiesz .....jeszcze mało widziałeś skoro nie wiesz ze żeliwo też mozna pospawac :D a potem w nim otwór wywiercic i nagwintowac raz jeszcze he ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Ale bzdury wypisujesz. Jak pokrywę do tokarza, jak on wytoczy otwór nie wiesz czasem? Nie wspominając o spawaniu żeliwa.

Masz dwie możliwości. Tokarz niech dorobi tulejkę z gwintem wewnętrznym takim jak ma bezpiecznik a zewnętrznym wiekszym. Pokrywę rozwiercisz, zrobisz gwint jaki jest na zewnątrz tulejki, wkręcisz na kleju w pokrywę i tyle.

Lub to samo ale za pomocą zestawu naprawczego np. takiego.

http://www.yato.pl/z...aprawy-gwintow/

Żeliwo idzie spawać na 3 sposobny. Ja osobiście u ciebie spawam kolektory wydechowe, bloki, obudowy, a nawet całe korpusy. Spawamy elektrycznie, migomatem z drutem proszkowym lub tigiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

a jaka to metoda, ja tam z 2 razy spawałem żeliwo to jedyna metoda to było nagrzanie korpusu i spawanie bo inaczej nie szło , a migomatem to na zwykłym drucie

 

kzarczyn ja w 7211 w bezpieczniku też mam rozwalony gwint sam wyskakiwał to na szybko wywierciłem i nagwintowałem na śrubę "10" gwint z przodu i z tyłu bezpiecznika i założyłem na wierzch kawałek płaskownika i skręciłem. Trzyma tak już może i z 5 lat gwinty nasmarowałem silikonem, i jak dobrze pamiętam robiłem to bez zdejmowania pokrywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Tak fachowcy ze stodoły. Spawać żeliwo a napawać pod gwint to dwie różne rzeczy. Już na starcie pojęcia mylicie więc wasze rady można sobie darować. Tym bardziej jak ktoś mi z migiem wyskakuje. Od 10-ciu lat spawam ZAWODOWO spawacze płaskowników i od razu mówię że nie napawa tego miejsca tak żeby zrobić uczciwy gwint w warunkach stodolnych.

Zregenerować gwint zestawem. Będzie mocniejszy niż w bezpiecznikach obok i nic nie wpadnie do środka jeśli zrobisz to zgodnie z technologią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Tak fachowcy ze stodoły. Spawać żeliwo a napawać pod gwint to dwie różne rzeczy. Już na starcie pojęcia mylicie więc wasze rady można sobie darować. Tym bardziej jak ktoś mi z migiem wyskakuje. Od 10-ciu lat spawam ZAWODOWO spawacze płaskowników i od razu mówię że nie napawa tego miejsca tak żeby zrobić uczciwy gwint w warunkach stodolnych.

Zregenerować gwint zestawem. Będzie mocniejszy niż w bezpiecznikach obok i nic nie wpadnie do środka jeśli zrobisz to zgodnie z technologią.

Tak tak. Spawacz ze stodoły. Posiadam więcej maszyn niż ty. Mam migomat industrie 350 amper. Jadę nawet nim aluminium. Mam też spawarke wurth z możliwością spawania w.metodzie tig. A jak nie idzie tak to po staremu czyli grzanie i spawanie elektrodą do żeliwa. Podstawą to by spaw i wokół spawu nie pękło. I nie udowadniaj mi że nie idzie napawać żeliwa tak by potem tam zrobić gwint. Nie raz takie rzeczy robiliśmy. Jak nie wierzysz to spoko ale specjalnie dla ciebie zrobię nawet i film.

Edytowano przez xerion3800

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

No widzisz a ja spawam zawodowo nie sporadycznie w domu tigiem MMA i tak ciut plazma sprzętem wartym więcej niż twoja stodoła zawodowo a nie amatorsko. To moja praca przez 8 godzin dziennie w każdy praktycznie dzień roboczy w roku. To tak na odgryzienie się.

Mówię ci drugi raz to nie spawanie ale napawanie to jedno a drugie spróbuj sobie w domu napawać otwór. Za każdym razem będzie ci napawane pękać. Zdecydowanie łatwiej, lepiej, solidniej zregenerować gwint tulejką lub zestawem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
januszm1    3

Oj sami fachowcy widze. Ja w zniwa mialem ten sam problem u goscia co pracowalem u niego. Koszt 15 zl i bez spawania czy zdejmowania pokrywy. Trzyma do dzis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kzarczyn    0

Dam Ci patent jak to zrobić, koszt to ok 170zł ale będzie dobrze....

 

Jak bym chciał 170 PLN wydać na naprawę jednego otworu to bym sobie nową pokrywę kupił.

Bez sensu takie odpowiedzi że ja bym to zrobił ale nie powiem jak.

Chciałem bez demontowania pokrywy, ale nie będę się pchał w zakup dużego gwintownika więc pokrywa jedzie do fachowca co mi tujejkę wytoczy i będzie git.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Właśnie o to mi chodziło, chłopie kup nową za 170zł i masz spokój, fachowiec, materiał to też kosztuje a jak miałeś złom tak masz, nikt Ci gwarancji nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

możesz dac pokrywe do tokarza on ci zaspawa i nowy otwór wytoczy i nagwintuje .....

sprubuj dac na pakiłe ale wątpie aby trzymało lepiej , możesz dac na klej do srób ale to ja krótkotrwałe rozwiązania

 

 

Możesz kolego mi wytłumaczyć co ma wspólnego tokarz ze spawaniem?

 

Proszę opisz mi jak byś zamontował tą pokrywę w uchwycie!

 

Aż się siekiera w kieszeni otwiera jak się to czyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

No widzisz a ja spawam zawodowo nie sporadycznie w domu tigiem MMA i tak ciut plazma sprzętem wartym więcej niż twoja stodoła zawodowo a nie amatorsko. To moja praca przez 8 godzin dziennie w każdy praktycznie dzień roboczy w roku. To tak na odgryzienie się.

Mówię ci drugi raz to nie spawanie ale napawanie to jedno a drugie spróbuj sobie w domu napawać otwór. Za każdym razem będzie ci napawane pękać. Zdecydowanie łatwiej, lepiej, solidniej zregenerować gwint tulejką lub zestawem.

To z ciebie słaby Spawacz zawodowy. Jak masz dobre żeliwo to się zawsze da. A co słów. Napawanie jest na powierzchniach a otwory zalewa się. A spawanie to łączenie dwóch elementów. A co do twojego sprzętu to co masz? Jestem bardzo ciekaw. Spawaliśmy korpus od ruska i właśnie otwory były zalewane i gwinty robione od nowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Spawarki przemysłowe i plazma castolina. I nie jest to mój sprzęt tylko firmy w której pracuję. Sama plazma kosztowała trochę ponad 100.000.

Ciekawe od kiedy żeliwo jest dobre? To złom wśród stali najgorszy z najgorszych. Szczególnie takie elementy jak pokrywy, wsporniki itp. nie przenoszące większych obciążeń. Nie ma w spawalnictwie takiego pojęcia jak zalewanie otworów. Zalać możesz robaka, mordę albo fundament. Jakiekolwiek uzupełnianie ubytków, odtwarzanie kształtów to napawanie. W tym właśnie specjalizuje się castolin.

To że coś jest odlewem i wygląda jak żeliwny nie znaczy że jest żeliwem. Prawdopodobnie było to staliwo które spawa się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

I nie masz żadnego sprzętu. Moje zabawki to ponad. 10-15 tysięcy. Do tego tokarka, wiertarka stołowy i wiele akcesoriów do toczenia, wiercenia. A od kiedy korpusy od przekładni są staliwne ? Wszelkie pochwy, korpusy, obudowy i inne są stalowe? Tylko i wyłącznie żeliwne. A co do żeliwa to są też różne rodzaje. Często mass inną ziarnistość. Jak spawam tigiem, migomatem czy elektryczne każde żeliwo leje się inaczej.

Edytowano przez xerion3800

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

I nie masz żadnego sprzętu. Moje zabawki to ponad. 10-15 tysięcy. Do tego tokarka, wiertarka stołowy i wiele akcesoriów do toczenia, wiercenia. A od kiedy korpusy od przekładni są staliwne ? Wszelkie pochwy, korpusy, obudowy i inne są stalowe? Tylko i wyłącznie żeliwne. A co do żeliwa to są też różne rodzaje. Często mass inną ziarnistość. Jak spawam tigiem, migomatem czy elektryczne każde żeliwo leje się inaczej.

Edytowano przez xerion3800

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

I tu wyszedł twój brak wiedzy. Nawet nie wiesz co to jest staliwo a strasznie będziesz się mądrzył.

Napisałem ci że spawam zawodowo w pracy do której chodzę a nie w domu w stodole. Cena posiadanego sprzętu jest kompletnie nieważna umiejętności i wiedza sie liczy. Tego drugiego nie masz na bank.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Seweryn jeszcze formę można zalać ;) A co do żeliwa to jest fuks, sam kiedyś pospawałem mma blok i trzyma do dziś - 8 lat,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Poprawiłem stal na staliwo. A Wiesz chociaż jak Odróżnić żeliwo od staliwa. A jakie są różnice Między żeliwem a staliwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Najprościej chyba sprawdzić plastyczność. Zachowuje się inaczej. Wizualnie nie do odróżnienia. Wiem jakie są różnice.

Ogólnie proponuję wrócić do tematu. A ten już załatwiony.

Żeliwa jest kilka rodzai. Ale ogólnie spawanie otworów w żeliwie jest ciężkie. To co pospawasz kurczy się i odrywa od żeliwa. Lepiej to wygląda spawając na gorąco.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez KOSTEK12
      Witam,mam problem z przepalaniem się bezpiecznika,ale nie od razu tylko tak po około 2-3min. dzieje się tak gdy włączę światła robocze tył i przód dół i góra co może byc nie tak i co mogę we własnym zakresie zrobic? dodam tylko że wkładane są bezpieczniki o właściwej wartości.
×