Skocz do zawartości
barto7245

Problem z dzierżawą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
malorolny121    25

Masz teraz dwa wyjścia

1- machnąć ręką na to wszystko i niech gościu się śmieje że cię zrobił w balona.

2- czym prędzej zacząć dzialać i unieważnić akt notarialny wstępując w miejsce kupującego. Teraz cena dla ciebie to jest taka jak na akcie wstawiona zazwyczaj troche zaniżają to będzie plus dla ciebie . I po wszystkim ty będziesz miał poważanie że nie dałeś sie zrobić w balona.Decyzja należy do ciebie. Ja bym czym prędzej poszedł do radcy prawnego żeby ci to wszystko wyjaśnił od strony paragrafów i zaczął działać. A żeby zatrzymać tego kupca żeby nie wchodził na pole najlepiej zgłoś na policje że ktoś ci ci wtargnoł na twoje pole.

Edytowano przez malorolny121

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    18

na okolicznych ludzi nie ma co patrzeć, ty dbając o swoje prawa nie postępujesz źle, a ludzie co byś nie zrobił to i tak będą na ciebie gadać, jak nic nie zrobisz to powiedzą, że pierdoła i nie walczy o swoje, a jak pójdziesz do sądu to chytry, taki i owaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barto7245    39

Dzięki panowie. Adwokat jest umówiony na jutro


Posiadacze i sympatycy Zetorów zapisujcie się do klubu: www.agrofoto.pl/forum/topic/50791-klub-posiadaczy-zetorow

Sprzedam 2 kojce porodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

OKEY    154

I dobrze.

Adwokat naświetli ci jak sprawa wyglada i jakie są opcje. Możesz sam sobie wybrać najlepsza dla ciebie lub pójść z tym do gościa który sprzedał pole i jego powiadomić o opcjach jeśli będzie mądry to sie dogadacie i wybierzecie opcję dobrą dla wszystkich a jeśli będzie sie pluł i stawiał to rób tak jak dla ciebie będzie najlepiej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barto7245    39

@majkel207: co godzinę jestem na polu albo i częściej ;)

@OKEY: jadę z nim zaraz pogadać


Posiadacze i sympatycy Zetorów zapisujcie się do klubu: www.agrofoto.pl/forum/topic/50791-klub-posiadaczy-zetorow

Sprzedam 2 kojce porodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Ale jak koleś mógł sprzedać przecież do notariusza potrzebny jest wypis z rejestru gruntów a tam jest wpisany dzierżawca i do kiedy włada ziemią, Jak ja kupowałem ziemie to musiałem i do banku i do notariusza zanieść umowę rozwiązującą dzierżawę na szczęście dzierżawcą był mój ojciec także nie było problemu. Ale jeżeli jest po fakcie to niech teraz prawnik wystosuję odpowiednie pisma i do byłego i obecnego właściciela. Nie odpuszczaj bo ludzie i tak będą się z Ciebie śmiać że wygnali Cię z pola. Trzymam kciuki Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Ale jak koleś mógł sprzedać przecież do notariusza potrzebny jest wypis z rejestru gruntów a tam jest wpisany dzierżawca i do kiedy włada ziemią, Jak ja kupowałem ziemie to musiałem i do banku i do notariusza zanieść umowę rozwiązującą dzierżawę na szczęście dzierżawcą był mój ojciec także nie było problemu. Ale jeżeli jest po fakcie to niech teraz prawnik wystosuję odpowiednie pisma i do byłego i obecnego właściciela. Nie odpuszczaj bo ludzie i tak będą się z Ciebie śmiać że wygnali Cię z pola. Trzymam kciuki Powodzenia

Kolego jak nie miałeś problemu z dzierzawcą to pewnie dużą działe odpaliłeś mu za ustąpienie z pola :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radoslav    6

Hmm jestem na forum dosyć nowy, ale tak się składa że prawo rolne kiedyś tam miałem. To nie jest tak jak piszecie do końca. Umowę dzierżawy można zawrzeć tak jak każdą umową na różne to sposoby przewidziane w KC. W polskim prawie istnieje coś takeigo jak swoboda zawierania umów, jeśli umowa była zawarta to na pewno przewidywała wypowiedzenie( przynajmniej powinna:P) z wyprzedzeniem. Prawo może uzależniać skutki prawne umowy od zawarcia jej z zachowaniem określonej formy( przytoczona wcześniej umowa z datą pewną, lub formie aktu notarialnego). Doradzanie typu " walcz o swoje!!!" jest trochę nie na miejscu i wprowadza w błąd. To nie jest Twoje i nigdy nie będzie i nigdy nie było, ta umowa nie przenosi prawa własności. Jeśli w umowie nie przewidziano terminu wypowiedzenia to wynosi on rok. Jak najbardziej polecam wizytę u radcy lub adwokata, on poinformuję Cię o przysługującym prawie pierwokupu które może w Twoim przypadku nie obowiązywać (prawo pierwokupu ogranicza zobowiązanego wyłącznie w przypadku sprzedaży, nie zaś przenoszenia własności na podstawie innego tytułu prawnego np. darowizna, zamiana)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    18

Hmm jestem na forum dosyć nowy, ale tak się składa że prawo rolne kiedyś tam miałem. To nie jest tak jak piszecie do końca. Umowę dzierżawy można zawrzeć tak jak każdą umową na różne to sposoby przewidziane w KC. W polskim prawie istnieje coś takeigo jak swoboda zawierania umów, jeśli umowa była zawarta to na pewno przewidywała wypowiedzenie( przynajmniej powinna:P) z wyprzedzeniem. Prawo może uzależniać skutki prawne umowy od zawarcia jej z zachowaniem określonej formy( przytoczona wcześniej umowa z datą pewną, lub formie aktu notarialnego). Doradzanie typu " walcz o swoje!!!" jest trochę nie na miejscu i wprowadza w błąd. To nie jest Twoje i nigdy nie będzie i nigdy nie było, ta umowa nie przenosi prawa własności. Jeśli w umowie nie przewidziano terminu wypowiedzenia to wynosi on rok. Jak najbardziej polecam wizytę u radcy lub adwokata, on poinformuję Cię o przysługującym prawie pierwokupu które może w Twoim przypadku nie obowiązywać (prawo pierwokupu ogranicza zobowiązanego wyłącznie w przypadku sprzedaży, nie zaś przenoszenia własności na podstawie innego tytułu prawnego np. darowizna, zamiana)

Kolego wyżej, czemu teoretyzujesz jak tu mamy konkretny opisany przypadek i czemu coś piszesz o prawie własności, przecież nikt w tym temacie wcześniej nawet o tym nie wspomniał

Jak umowa dzierżawy jest z datą pewną to rozwiązać ją można wcześniej tylko za porozumieniem stron to raz, a dwa w tym konkretnym przypadku przysługuje mu prawo pierwokupu, a te osoby pewnie o tym wiedziały, dlatego zrobiły to po cichu i liczyły, że on nic nie zrobi, oni naruszyli jego prawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

malorolny czytaj ze zrozumieniem

A nie zauważyłeś że to w formie żartu.

Edytowano przez malorolny121

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barto7245    39

Panowie, sprawa zaczyna się rozwiązywać. Od razu mówię: zwracam honor nabywcy tej ziemi. Niczym on tu nie zawinił. Poprzedni właściciel oszukał mnie, nowego właściciela i na pewno jakieś urzędy. A mianowicie: W 2008 roku została spisana umowa dzierżawy, coś w niej nie pasowało właścicielowi, więc mój ojciec poszedł mu na rękę i zerwał ją w roku 2009, lecz podpisali kolejną umowę następnego dnia (były to drobne dla nas nie istotne zmiany) Ten sam człowiek chcąc teraz sprzedać tą ziemię nie posługiwał się wszystkimi dokumentami które dotyczyły tej działki. Przedstawił zawarcie umowy z roku 2008 oraz zerwanie jej z roku 2009, nie przedstawił ponownego zawarcia umowy z roku 2009. Dziś rano przedstawiłem nowemu właścicielowi ponowne zawarcie umowy z roku 2009, był bardzo zdziwiony i zarazem wkurw.... Ta ziemia należy już prawnie do niego, ale wystarczy że zaniosę te dokumenty gdzie trzeba i mogę kupywać tą ziemie, są jeszcze inne opcje, nad którymi się zastanawiamy. Ponadto poprzedni właściciel wydzierżawiając nam tą ziemię z racji swojego wieku pobierał rentę, skoro wydzierżawił nam ją tylko na rok (posługując się jedynie dokumentami przedstawionymi przez niego) powinien pobierać ją również tylko przez rok a nie do tej pory. Tak czy siak podpier... tego koleżkę, bo chciał oszukać mnie, nowego właściciela no i państwo w jakimś stopniu. I macie racje nie ma co się zastanawiać, kto będzie chciał dać w dzierżawę to da, a jak nie to są kredyty, kupie co jakiś czas te 2 ha :D


Posiadacze i sympatycy Zetorów zapisujcie się do klubu: www.agrofoto.pl/forum/topic/50791-klub-posiadaczy-zetorow

Sprzedam 2 kojce porodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

skoro Ty uprawiałeś to powinien wiedzieć że jest dzierżawca... sprzedający zataił u notariusza ważny fakt , że są zobowiązania dla osób trzecich ...a to nie jest blacha sprawa bo na to jest paragraf no i możliwość unieważnienia aktu ...piłka jest po Twojej stronie możesz wejść w miejsce kupującego albo dzierżawić pole zgodnie z umową , co byłoby dla nowego właściciela najlepszym wyjściem skoro nic nie wiedział ...

będzie cyrk jak zaniżyli cenę w akcie :P :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barto7245    39

Może i obaj coś kombinowali, wnioskuje to po tym co przed chwilą działo się przed moim domem ;[ Sam nie bede wjeżdżał na pole, bo prawnie to jest jego, poczekam na rozprawę sąd rozstrzygnie spór, mam nadzieję że na moją korzyść, najwyżej później dostanę odszkodowanie :mellow:


Posiadacze i sympatycy Zetorów zapisujcie się do klubu: www.agrofoto.pl/forum/topic/50791-klub-posiadaczy-zetorow

Sprzedam 2 kojce porodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

prawnie to nadal jesteś dzierżawcą a to że zmienił się właściciel to szczegół ...umowa obowiązuje nadal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRYNIA    0

Dokładnie,jesteś dzierżawcą i nic ani nikt tego nie zmieni,jeżeli nie zgodzisz się rozwiązać umowy za porozumieniem stron.Umowę ,z pewną datą, można rozwiązać tylko w 3 przypadkach:

1.zaległości w opłacaniu czynszu,

2.poddzierżawieniu osobom trzecim ,bez wiedzy wydzierżawiającego,

3.nieutrzymywanie pola w we własciwej kulturze,

tak nam powiedział prawnik ,bo podobna sytuacje mielismy 2 lata temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
barto7245    39

Chciałem się dogadać, pokazałem mu drugą umowę, on stwierdził że jest to już nie ważne bo on jest w tej chwili właścicielem, ojciec odpowiedział że to już ustali sąd i tak od słowa do słowa troche sprzeczka poważniejsza i tyle, niby nic ale nerwy psuje.

Na poprzedniej stronie wyjaśniłem: poprzedni właściciel przy sprzedaży posłużył się nie ważnym dokumentem gdzie zrzekaliśmy się dzierżawy, ale notariusz to zatwierdził (nie rozumiem dlaczego) także nie wiem czy i on nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności (wczytajcie się w moje 2 poprzednie posty tam to jest wyjaśnione) Teraz tak to wygląda że prawa do tej ziemii mamy my i nowy właściciel, dla mnie jest to niezrozumiałe, nie jest to prosta sprawa dlatego muszę czekać na rozprawę :(


Posiadacze i sympatycy Zetorów zapisujcie się do klubu: www.agrofoto.pl/forum/topic/50791-klub-posiadaczy-zetorow

Sprzedam 2 kojce porodowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Jak gościo ochłonie to weź go i jedźcie razem do prawnika i niech on mu wytłumaczy jak sprawa wygląda i ile jest wart jego akt własności. Moze zmądrzeje i dogadacie sie bez sądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    906

Notariusza też powinni pociągnąć do odpowiedzialności bo albo wykonuje swoje obowiązki za przeproszeniem na odpier.....l lub właściciel mu coś odpalił.Dzisiaj trzeba bardzo uważać bo niektórzy ludzie to niezłe skur.......y.W tej sytuacji ty trzymasz go za jaja i masz wiele wyjść z tej sytuacji gdyż prawo jest po twojej stronie.Cwaniak myślał że się obłowi za plecami.Ty byłeś dzierżawcą więc masz prawo do pierwokupu lub dalszej dzierżawy.Nowemu właścicielowi tamten powinien oddać kasę i powinni cofnąć decyzje o zakupie gdyż użyto nieważnego dokumentu.Choć nie wiem czy tak się da

Edytowano przez jonek98

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

: poprzedni właściciel przy sprzedaży posłużył się nie ważnym dokumentem gdzie zrzekaliśmy się dzierżawy, ale notariusz to zatwierdził (nie rozumiem dlaczego) także nie wiem czy i on nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności

notariusz zatwierdził bo taki dokument miał przed sobą , to sprzedający zataił drugą umowę i to on oświadcza w akcie notarialnym że nie ma zobowiązań dla osób trzecich ....więc składa fałszywe oświadczenie przed urzędnikiem państwowym co jest karalne ...księga wieczysta czysta więc notariusz opiera się na oświadczeniu sprzedającego co do dzierżawy bo innej możliwości nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Hubert12011
      Witam, w mojej valtrze wyskoczyły 2 kody błędu 
      001639--31--000
      i 008019--08-003
      Valtra seria t 183 2011r czekam na odp. z góry dzieki 
    • Przez mateusz7745
      Witam tak jak w temacie mam problem z ehr w moim deutzu a mianowicie jak się uruchomi ciągnik i przełączę przyciskiem na pozycję opuszczenie lub podnoszenie to podnośnik nie reaguje aż po jakichś 5 min wszystko zaczyna działać tak samo jest jeśli użyje przycisków na błotniku, opuszczają odrazu przyciski na  błotniku ale potem przycisk  w kabinie nie reaguje można się bawić do woli i nic ;/ po  jakimś czasie działa bez opóźnień co może być przyczyną
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez dexter00
      Witam. Posiadam elektrozawory i mam problem w 2 parami wyjść hydraulicznych dokładniej to podłączone przewody wyskakuja. Kiedy bez przewodów poruszam przyciskami  otwierającymi zawory widzę że gniazda są wypychane co zapewne sprawia że przewody wyskakują, Nawet gdy uruchamiam 1 gniazdo to wypycha też to z drugiej pary. 3 para działa ok.Proszę o pomoc
    • Przez grzesik65
      Witam od niedawna jestem posiadaczem ciągnika John deere 6220 skrzynia 4 polbiegi przełączanie dźwignią plus 4 zakresy a.b.c.d rewers obok kierownicy hydrauliczny mechaniczny na ewno nie elektro hydrauliczny. Ciągnik z 2006 roku. Otóż mam taki problem ruszając do przodu że sprzęgła czy też z samego rewers bez użycia sprzęgła ciągnik rusza pięknie wręcz książkowo bez żadnych szarpniec sprzęgło bierze i puszcza w połowie długości tak jak powinno być natomiast gdy chcemy jechać do tyłu i tu zaczyna się problem ciągnik jak by nie miał sprzęgła padał do samej podłogi i puszczając nawet delikatnie on już jedzie wręcz zrywa i na rewersie jest tak samo jak rewersem się wrzuci do tyłu to też zrywa wręcz od razu jedzie bardzo mnie to denerwuje wiem że tak nie powinno być raczej kalibracja tu nie pomoże bo tu nie ma żadnej elektryki czyżby to coś w skrzyni ?
×