Skocz do zawartości
hodowcamlody

Pług do odprowadzania wody z pól, łąk i pastwisk

Polecane posty

hodowcamlody    31

Pozwoliłem sobie to nazwać pługiem, w zasadzie chcę porobić takie małe fosy coś koło 30x20 żeby na upartego na wprost przejechać ciągnikiem. Ma ktoś pomysł z czego by takie coś wziąć?... pługiem nawet konnym testowane ale przy tych 20cm wywala się kawał ziemi a u mnie glina i nie ma jak tego rozbić. Pasuje żeby wywalało na dwie strony, i do tego dopiąć jakiś strasznie ciężki wałek lub potem walcować. Temat bardzo pilny bo u mnie pastwiska to podstawa, krowy nie nauczone być karmione sianem i moment spadają z mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie lepiej należycie zmeliorować? Ewentualnie głębosz z kretem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal009    5

Kup jakiś używany pług lewy i prawy i zespawaj je. Na końcu daj jakiś ciężki wał i powinno dać radę. Pług czasami można kupić jedną sekcję z pługa obrotowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po co miałby kombinować z takim spawaniem skoro są jeszcze na rynku pługi leśne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Pługiem leśnym było by najlepiej. Od razu wyorane i uwałowane jak należy tylko ile taki kosztuje... Chyba, że w cenie złomu coś by znalazł. Może dało by się taki wypożyczyć. Musiałbyś się zorientować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowcamlody    31

O właśnie pług leśny :) a ja chciałem od nowa tworzyć, u mnie górki i pagórki tylko ta woda ścieka szybko a tam gdzie nie ma zbyt dużego spadu to zalega i moment błotko 10cm. Myślę żeby łąki od nowa zasiać ale to też trzeba kasy i odpowiedni sprzęt. Na razie to jakoś po przeorywać a na wiosnę ciężkie brony, nawóz z nasionami i walcować żeby zagęścić. Dzięki chłopaki bo żal patrzeć jak krowy w błocie łażą i pastwiska się coraz gorsze robią. Trochę cena zaporowa jak dla mnie, ale myślę że można by odwzorować taki tylko nawet mniejszy

Edytowano przez hodowcamlody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PIOTREK86
      Witam ;D. Może ktoś mi napisać jaki sprzęt najlepiej nadawałby się do ursusa 914? Dokładnie chodzi mi o plugi, szerokość agregatu uprawowego oraz liczbe łap i szerokość agregatu ścierniskowego. dodam że mam ziemie 1-3 klasy. Z góry dziękuje ;D
    • Przez Radek000111
      ile kosztuje pompa wodna do zetora 6718??? wymieniał ktoś? jakie były objawy jej zepsucie i konsekwencje??
    • Przez RoRo
      Witam chcialem pomalowac sobie pług na czerwono, jaka farba pomalowac najlepiej??Chcialem pistoletem pod kompresor, i gdzie kupic takie farby zeby to jakos tanio wyszlo?
    • Przez jarekm600
      Co sadzicie o tym ciagniku.. Jaka jest wytrzymałosc silnika jaka skrzynia czy cena jest przystepna??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×