Skocz do zawartości
Geronimo

Problem z rodzicami po oddaniu gospodarstwa

Polecane posty

JPH2    25

Podobne sprawy były ostatnio pokazane w Sprawie dla reportera E. Jaworowicz.I co radzą, a radzą bardzo mądrzy ludzie, obiektywnie oceniając konflikty-dojść do wspólnego porozumienia, choć to bywa trudne.Ja ze swej strony nie rozumiem jednej rzeczy.Rodzice mają pretensje do syna/córki , którym przepisali gospodarstwo,że żle gospodarzą i są dla nich niedobrzy itd.itp.  i z tego powodu taka burza.To ja się pytam rodziców czy im te dzieci ktoś obcy wychowywał, że ich nie znają? Gdzie byli jak dziecko dorastało.Ten syn /córka po przep[isaniu gospodarstwa nagle zrobił się niewdzięczny,a wcześniej przez te ponad 20 lat to był anioł? Jak do kielicha zagląda, nie interesuje go rolnictwo to po co przepisywać gospodarstwo?Rodzic jak jest odpowiedzialnym Rodzicem to własne dziecko zna jak własną kieszeń i wie czego może się po nim spodziewać.I jak w przysłowiu można podsumować -widziały gały co brały-Druga sprawa.Rzeczywiście ,niektórym rodzicom/teściom po przepisaniu gospodarstwa coś się w  światopoglądzie przestawia na gorsze i w związku z tym: Rodzice/Teściowie patrzcie z optymizmem na gospodarzenie młodych, oni myślą nowocześnie i muszą bo inaczej przepadną. Cieszcie się,  że dorobek Wasz i waszych dziadków nie przepada, bo macie komu przekazać pałeczkę i możecie spokojnie się starzeć. Pomagajcie im na miarę swoich sił.  To jest sama radość. Postawcie się w sytuacji rolnika, który całe serce włożył w gospodarkę, a nie ma następcy. I co? To jest dopiero problem. Młodzi gospodarze - rodzice pomału przyzwyczajają się do zmian, nie można ich od razu odsuwać od pracy, która była całym ich życiem. Chcesz likwidować krowy ? Rób to ale po trochu. Zostaw jedną lub 2, aby mieli zajęcie. Pomału oswoją się z nową sytuacją, a potem to już nie będą tego tak przeżywać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@JPH2 pierwsza część twojej wypowiedzi dokładnie pasuje do tej sytuacji. pozostaje tylko pluć sobie w brodę

 

macie rację, nie będę się zniżać do jego poziomu. nie chciałam wdawać się w bezsensowne dyskusje. my swojego zdania i tak nie zmienimy, a ci, którzy tutaj tak się za nim wstawiają, podejrzewam, że sami zmienilibyście zdanie, gdybyście wiedzieli jak ta sytuacja wygląda w rzeczywistości, a nie tylko to, co napisał on sam, co było dla niego korzystne, a całą resztę przemilczał. kasuję swoje wypowiedzi, i byłoby miło, gdyby ci, którzy mnie cytowali, też pousuwali moje teksty. nie chcę, żeby to gdzieś leżało do końca świata. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bratrolnika    1889

pisząc posty i kasując je po chwili robisz w tym temacie nieład, brakuje normalnego toku dyskusji, jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie to zostawiaj posty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

Odrobinka szacunku każdemu się należy, również obcym ludziom z którymi się rozmawia, powinnas zastanowić się co tak naprawdę Cie interesuje,i jak to osiagnac by inni nie zostali pokrzywdzeni. Nie doszukiwać się winy w kims innym, przemyslec pewne sprawy i czasem ustapic, dogadać się zawsze można, wystarcza tylko checi i dobre pokojowe nastawienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    195

Dyskutujcie sobie ile chcecie. a spojnosc i porzadek w temacie jakos srednio mnie interesuje :P

 

co cie obchodzi z kim braciszek sypia,a niech sypia z kim chce jak ma ponad 18 latek to jego fujarka i nic wam do tego i mamusi tez. larum to bym podniosl jak by sie do siostry dobieral a tak to jaka sobie kobitke dogadal to jego sprawa bo tobie chyba nikt nie podstawia kawalerow.

Edytowano przez szmergiel
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam z tej strony dziewczyna Gintka to o mnie jest cały ten spór między nim a jego rodziną bo jego rodzina mnie nie akceptuje. Jak Gintek nieraz opowiada mi o swojej matce to aż jestem w szoku co ona wyrabia i wygaduje to kobieta ''starej daty" skoro dla syna chce dobrej dziewczyny i bez dziecka to czemu swoim córkom nie znajdzie chłopaków..? Ta kobieta jest nieobliczalna grozi Gintkowi śmiercią okrada go zabiera wszystkie pieniądze jakie tylko ma na wierzchu a pod jego nieobecność przewraca jego pokój do góry nogami zabiera nawet mu ubrania do ludzi wygaduje jakieś niestworzone historie.. Ja już nie wiem co robić z tą kobietą jak z nią walczyć jedyne słuszne rozwiązanie to chyba dzielnicowy, prokuratura lub Opieka Społeczna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1889

a jaki @gintek ma stosunek do tego??? i jeszcze jedno pytanie-czy wróci na AF, bo jego pomysły i konstrukcje były pionierskie, szkoda że wszystko zniknęło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gintek chce żeby matka dała nam normalnie żyć ale ona i tak nie odpuszcza Gintek raczej nie wróci na AF bo ma dosyć bycia śledzonemu przez rodzine 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja uważam, że nie ma sensu na nikogo donosić, nie ma sensu się kłócić, trzeba po prostu spróbować jakoś się dogadać i zrozumieć drugą stronę. U mnie sytuacja była podobna, również rodzice oddali niby gospodarstwo, ale tak naprawdę chcieli, żeby wszystko z nimi konsultować. Wiecie co zrobiłem? Zabrałem ich na terapię do psychologa, do Warszawy. Usiedliśmy sobie wszyscy w tej Pracowni Psychorozwoju Izabeli Kielczyk i po prostu zaczęliśmy rozmawiać. Oczywiście łatwo nie było, bo każdy miał swoje racje i był mądrzejszy od innych, ale tu sprawdziła się pomoc mediatora. Ostatecznie, choć nie po jednej wizycie oczywiście doszliśmy do porozumienia. 

Ja rodziców bardzo szanuje, w końcu gdyby nie oni, to przecież nie miałbym tego gospodarstwa.Oni tu pracowali całe swoje życie i nie dziwię się, że na niektóre rzeczy nie mogą patrzeć, na przykład jak sprzedawałem niektóre rzeczy. Z drugiej strony ich rady są też nie ocenione, ale ja też nie zawsze muszę ich słuchać, bo swój rozum mam, wykształcenie też i oni muszą to zrozumieć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

najgorsze sa przypadki w gospodarstwach gdzie nastepca wprowadza drastyczne zmiany, oczywiście nie w każdym przypadku rodzice wyrazaja sprzeciw.  Ludzie maja rozne podjecie, jeden przekazuje gospodarstwo i nic go później nie obchodzi, niech młodzi robia co chce, inny po przekazaniu nadal chce trzymać reke na wszystkim, bo to gospodarstwo to cale jego zycie. Wydaje mi się ze takie sprawy powinny być jasne już przed przekazaniem gospodarstwa, ewentualne warunki przejecia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Hubert12011
      Witam, w mojej valtrze wyskoczyły 2 kody błędu 
      001639--31--000
      i 008019--08-003
      Valtra seria t 183 2011r czekam na odp. z góry dzieki 
    • Przez Tomasz3p
      Witam otóż ciągnik ma mało mocy tak jak by silnik był bardzo ''miękki''. Czy może być to wina pompki paliwowej. Czy może jest jakaś inna przyczyna, miał ktoś taki problem? 
    • Przez maslo200
      witam zakupiłem ciągnik  mam do niego wszystkie umowy kupna sprzedaży od pierwszego właściciela  nawet star rachunek że zakupił  go na własny użytek  ciągnik był rejestrowany jest wpisany nr rejestracyjny dzwoniłem do wydziału komunikacji i powiedzieli żeby wysłać ksero dokumentów dostałem odpowiedz że  nie mają już o tyle lat wstecz dokumentów potwierdzających rejestracje ciągnika   do ciągnika nie mmam dowodu ani tablicy i zastanawiam czy da sie coś zrobić czy jedyne wyjście kupić papiery z góry przepraszam jeśli to nie ten dział i prosił bym o przeniesienie za pomoc z góry dziękuje   
    • Przez Lolex123
      Witam . Jestem posiadaczem prasy walcowej Deutz fahr mp 121 , od pewnego momentu , sterownik od prasy przestał mi pokazywać czy komora maszyny jest już pełna , co może być tego przyczyną ?
    • Przez masa_ag
      Witam,
      Posiadam problem z wałkiem, objawia się to tym, że po odpaleniu wałek jest cały czas włączony (kontrolka się nie świeci, może być przepalona żarówka)
      Niestety pod obciążeniem już się nie kręci. Próbując zmienić prędkość czuję opór na dźwigni.
      Dodatkowo prawdopodobnie nie działa wyłącznik. Czy można jakoś użyć go na krótko (używając doprowadzonych 3 kabli: +, C, T ?)
      Co i w jaki sposób mogę zrobić, aby dokonać diagnozy wałka oraz włącznika?
×