Skocz do zawartości
spolazewsi

Spawanie wału podtrzymujacego wytrząszace

Polecane posty

romek6340    203

Teoretycznie profesjonalnie wykonany spaw powinien wytrzymać... Tylko, że spawanie wału jakoś mi się nie widzi, a przynajmniej u nas w okolicy się z tym nie spotkałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,uważam że próżna robota, po spawaniu nastąpi skrzywienie i będą bicia, co spowoduje rzucanie całym wałem i może dopiero narobić szkód ,a co za tym idzie dodatkowych kosztów, lepiej nawet poszukać używki tylko zwrócić uwagę na numery wybite na końcówce wału aby była zgodność numeryczna ,albowiem symbol ten oznacza stopień wykorbień wału i drugi z innymi symbolami będzie powodował prężenia na wał współpracujący z nim i któryś z nich niestety w krótkim czasie pęknie :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    186

Z 10 minut może wytrzyma.Kolega w Classie napawał pod łożysko i 30 minut kosił.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    376

Jeden rolnik z okolicy to pospawał i kombajn tak chodził ładne parę lat do puki go nie sprzedał ;) Więc możesz spróbować,ale ja bym jednak kupił jakąś używkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizon1    18

pawanie wału przerabiałem kilka lat temu a skutek był taki że potem musiałem kupić oba wały i jeszcze dwa wytrząsacze . Dodam że na tym pospawanym przepracowałem ok 30 godzin . Spawanie wykonał profesjonalny ślusarz montując go w tokarce

Edytowano przez bizon1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spolazewsi    2

Ja myslałem zeby go splanować troche na tokarce , srodek delikatnie nawiertać i wstawić srut od łozyska i dokładnie pospawać . Przy wczesniejszym kombajnie miałem pospawaną os wraz z kołem pędnym od wytrzaszacy , kosiłem tak 5 lat i nic sie nie działo . Więc nie wiem czy spawać

Edytowano przez spolazewsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Dobrze pospawany wał powinien chodzić, ale wymaga to znajomości materiału, z jakiego jest wykonany, aby wiedzieć, czym spawać.

Wał wykonany z materiału sprężonego (kuty na gorąco) i hartowany powierzchniowo - słabo to widzę. Byc może są wały wykonane z mniej obciążonego materiału i nie utwardzane , które wytrzymują spawanie. Taniej niż profesjonalne spawanie wyjdzie kupić używkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

U mnie w renault 155.54 była urwana końcówka wału wychodząca z przedniego mostu do napędu, wystawało może z 2 cm, pewien Pan dorobił mi to za 600 zł, niestety nie udało mi się wyciągnąć z niego jak on to zrobił, nawet nie ma śladu że był ukręcony, na razie chodzi 2 lata i nawet ani śladu nie ma, tyle że u mnie był wybór pomiędzy kupieniem nowego razem z atakiem i trybami za 11 tys, bo musiał być komplet, nie można wymienić części więc opłacało mi się spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

Czy pospawany wał wytrzyma czy uleci przy pierwszej próbie ?

 

 

Odpuść sobie, bo daremna bedzie twoja robota.

 

Mi sie swego czasu w wale wytarły te podkładki utrzymujące w żądanej pozycji drewniane panewki.

Wiec dużo nie mysląc postanowiłem podospawywać nowe. I to nie zebym jakoś mocno nagrzewał. Ot leciutko przyheftałem, żeby aby było.

I nawet po takim czymś wał wytrzymał godzine i pękł.

 

Wiec spawania całego wału nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić, zęby to miało coś trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×