Skocz do zawartości
koszos1

Claas Variant 180 049 nie sciska bel hydraulicznie

Polecane posty

endrju    18

Koledzy mam następujący problem z claasem variantem 180 ,  przy ustawieniu zgniotu beli na poziom 5 (ustawianie ręcznie bez potencjometra )  w sianokiszonce robi ciśnienie tylko 140 bar , na dodatek w połowie balotu zapala się pomarańczowa lampka  . po wyrzuceniu balota  lampka gaśnie . Gdzie szukać przyczyny tego problemu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybki00    4

Koledzy dzieje mi się podobnie zaczyna nabijać belę i różnie to bywa ale zazwyczaj zaświeca się pomarańczowa lampa i oczywiscie haki puszczają jeśli zdąrze to domknę a jesli nie zauważę tego na czas to musze wypuszczać belę. Dodam jeszcze że jak prasa stoi na pusto odpięta od ciągnika  to równiez haki same puszczą, dociągałem siłowniki w grudniu teraz jak wyciągałem prasę siłowniki były rozłożone około 2,5cm. Znajomy który ma zakład obróbki metalu, zna się również na hydraulice, podpowiedział mi że może być wina rozdzielacza z oznaczeniami A, B, C, D. Dodam że wszystko zaczęło się dziać jak serwisant ominął mi moduł ścisku bel i podłączył cewkę na krótko co w pierwszym momencie pokazało jakieś 220-230 bar  także stanowczo za dużo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

Witam. Mam pytanie odnośnie zaworu którym steruje potencjometr ( siła zgniotu 0-5), Jak wygląda napięcie w kostce podpiętej do tego zaworu?? tzn jak się zmienia w zależności od ustawienia na pokrętle. Zakupiłem niedawno taką prasę, poprzedni właściciel miał podłączone tą kostkę na "krótko" do świateł. Jak sprawdzałem w orginalnej kostce to napięcie cały czas skacze. Nie ma znaczenia czy mam ustawione na 1 czy na 5 to i tak pomiar wariuje, nie steruje ciśnieniem.    Parsa była spawana w paru miejscach, podejrzewam, że nie rozłączyli komputera pod zasobnikiem na siatkę i szlag go trafił. czytałem na forum że powinno być od 0 - 10 v ale nie wiem czy na kostce czy na pokrętle?  pokrętło u mnie steruje stabilnie od ok 1v do 4,9v ,chyba jest ok bo gdy by było spalone to by raczej wcale nie sterowało. dodam że pokrętło bezpośrednio nie steruje zaworem, kable od pokrętła idą do skrzyneczki pod zasobnikiem na siatkę ( komputera) , a potem od skrzyneczki mkną do kostki do zaworu. 

pozdrawiam.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tourbar    0

odświeżam temat z zapytaniem czy ktoś  z posiadaczy Variant 180 mógłby sprawdzić jak zmienia sie (1-5) napięcie na kostce podpiętej do zaworu regulującego dociskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

Witam, skacze niezależnie od ustawienia na pokrętle? U mnie praktycznie taż skacze cały czas, tylko w zależności od ustawienia pokrętła skacze w wyższych wartościach albo niższych. A regulacja pokrętłem u Ciebie działa? Ściska mocniej albo słabiej??

U mnie nie ma znaczenia czy mam tą cewkę podłączoną czy nie, ściska i tak tak samo. dopiero jak podłączę stałe 12V to wtedy ściska cholernie mocno.  Jak podłączę tą cewkę pod orginalną kostkę to słychać takie delikatne uderzenia. mocniejsze na ustawieniu "5" i coraz mniejsze na niższych wartościach. może ten zawór jest do wymiany??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szybki00    4

Witam, skacze niezależnie od ustawienia na pokrętle? U mnie praktycznie taż skacze cały czas, tylko w zależności od ustawienia pokrętła skacze w wyższych wartościach albo niższych. A regulacja pokrętłem u Ciebie działa? Ściska mocniej albo słabiej??

U mnie nie ma znaczenia czy mam tą cewkę podłączoną czy nie, ściska i tak tak samo. dopiero jak podłączę stałe 12V to wtedy ściska cholernie mocno.  Jak podłączę tą cewkę pod orginalną kostkę to słychać takie delikatne uderzenia. mocniejsze na ustawieniu "5" i coraz mniejsze na niższych wartościach. może ten zawór jest do wymiany??

Kolego a jak podłączyłeś napięcie 12V do cewki to jakie miałeś ciśnienie na zegarze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

wchodziło tak na połowę zielonego i ciągnik zdychał, wtedy belkę wyrzuciłem. Sprasowałem około 2 belek o średnicy 1,5m, a z prasy wypadła jedna o około 0,6m średnicy(ciężko nawet zwykłe widły wbić). jak odłączyłem cewkę to też wchodziło tak na połowę zielonego ale wiadomo-słabo zbite.

 

Edytowano przez tourbar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz93    5

Właśnie pokrętło działa bo zmienia się napięcie od 0 do 5V ale nie ma to przełożenia na zbicie beli :huh: . U mnie też w tym elektrozaworze słychać takie uderzenia. To działa na zasadzie zamka a steruje tum moduł i chyba powinno tak robić. Jak podłączyłeś  to na 12V? Osobnym przewodem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

Tak. przewód był ukradziony od świateł.

Ja tego tak nie podłączałem, było podłączone przez ostatniego właściciela,ale nie ma opcji żeby ta prasa działała dłużej na takiej zasadzie, bo aż trzeszczy jak robi się belkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi_86    5

potencjometr zgniotu ma 3piny, masa, sygnał, 12v, i ma w sobie stabilizator napięcia aby wyjście sygnału było zawsze jednakowe niezależnie od zasilania, sygnał powinien mieścić się w zakresie 0,5v do 4,75v, cewka budująca ciśnienie jest sterowana z modułu PWM lub współczynnikiem wypełnieniem, nie jest to cewka 0-1 więc pracuje cały czas pykając i jej temperatura może dochodzić do 70 stopni, przy czym otwiera ona układ, przy prawidłowym działaniu po zdjęciu z niej kostki, prasa powinna zbić balot z maksymalnym ciśnieniem. tyle z elektryki, jeśli macie problemy z budowaniem ciśnienia i  ogólnie hydrauliką to sprawdźcie sobie akumulator gazowy który znajduję się po prawej na górze, jest to taka wielka grucha 0,7 litra która ma na górze śrubkę na imbus 6 lub 8 po poluzowaniu jej powinien psiknąć azot jeśli pójdzie olej to znak że jest do wymiany, ważne aby przy sprawdzaniu nie wypuścić wszystkiego azotu, ten akumulator odpowiada za wstępnie ciśnienie sterowania hydrauliką prasowania, i drugi myk jeśli posiadacie rozdzielacz z funkcją pływania, bezciśnieniowa czy swobodnym spływem czyli 1-0-2-{pływająca} podepnijcie pod niego prasę 1 otwieranie klapy 2 zamykanie i po zamknięciu jeśli komunikator da sygnał to dajemy na {pływanie} prasa ma zamek hydrauliczny który czasem głupieje jak będziemy mieli wyższe ciśnienie w przewodzie między ciągnikiem a prasą niż w układzie za blokiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

co jeśli nie ma tego gazu?? serwis?? popuściłem tą śrubę i lipa. olej co prawda nie wyleciał ale chyba jest tam jakaś membrana i była całkiem u góry, zero jakiegokolwiek gazu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi_86    5

serwis, trzeba spróbować nabić azotu i sprawdzić szczelność albo nowy akumulator, dodatkowo jak już będą niech sprawdzą Ci sprawność i stan prasy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

w serwisie powiedział koleś że ten azot to raczej nie jest przyczyną złego zbijania bel, znalazłem przyczynę, czujnik od zamykania tylnej klapy nie łączył. Tam gdzie jest jeden pod drugim to był ten dolny. Teraz na cewce też waha się pomiar ale nie spada do 0v. i chodzi w zależności od ustawienia na pokrętle od 0 do 8v. 

Co do tego gazu będę się jeszcze dowiadywał.

 

 

gaz zatankowany w serwisie, na szczęście amortyzator był cały. Wpompowali tam 40bar. 

Podsumowując piszecie że ten gaz jest niezbędny do utworzenia ciśnienia itp. a z mojego doświadczenia czy z gazem czy bez, nie ma wielkiej różnicy w prasowaniu. Pewnie na dłuższą metę mogło by to spowodować jakieś uszkodzenia zaworu albo większe zużycie siłowników bo olej nie miałby "amortyzacji". Piszę tu tylko o swoim przypadku, variant 180 z 2001r.

pozdrawiam.

Edytowano przez tourbar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

A ja mam taki problem że wskazówka która pokazuje wielkość beli nie chowa się do końca czyli zera. Dociskam hydrauliką i nic. Jak próbowałem zrobić bele to kapeć wyszedł. tak to wygląda jakby siłowniki do końca nie naciągneły pasów, zamki się zamykają i trzymają. Dodam że wszystko było ok do konca. Zjechałem z pola i na nastepny dzien takie cuda. Myślałem ze to ten amortyzator i odkrecilem górną śrubę ale juz wiem ze to błąd. Jaki jest koszt nabicia azotu?


Sprzedam Siarczan wapnia wraz z transportem. Najtańsza forma siarki i wapnia. Zapraszam chętnych do kontaktu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tourbar    0

mnie skasowali około 150, nie pamiętam już dobrze. Ale nie trzeba tego robić w serwisie, można w jakimś dobrym warsztacie z hydrauliką. 

siłowniki nawet bez hydraulicznego dociskania powinny naciągnąć pasy, na sprężynach. może kostka na zaworze od docisku się poluzowała albo przestał być szczelny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju    18

Koledzy orientuje się ktos co może być przyczyną późnego wzrostu ciśnienia prasowania ? Prasa jest bez funkcji miękkiego rdzenia i z ustawieniem zgniotu na linkę . Problem objawia się następująco prasa  pobiera materiał  wskaźnik który pokazuje wielkość beli bardzo szybko przesówa się (ciśnienie jest 0 )  dochodzi do około 1 metra i dopiero zaczyna wchodzić ciśnienie . Wcześniej zaczynąło zbijać praktycznie od początku. Ktoś wie co może być przyczyną takiej sytuacji ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Arek3125
      Witam wszystkich AgroFotowiczów.
       
       
      Przenoszę do "Zielonkowe"
    • Przez thomas015
      Witam, posiadam gospodarstwo rolne o powierzchni  50 ha ornego plus łąki a do tego 6 krów mlecznych. Dotychczas na gospodarstwie pracowały dwa ciągniki Renault 133.54 ( 123 Km) i Zetor 5211 (50 Km) teraz planuję zakupić trzeci ciągnik. Myślałem nad dwoma opcjami : 
      Claas Atos 220 ( 3 cylindry 76 Km) Lub Claas Elios 210 ( 4 cylindry 75 Km) chodzi mi o NOWY ciągnik - nie używka
      Nowy ciągnik pracowałby z ładowaczem czołowym, z prasą do beli, z siewnikiem do kukurydzy, podczas żniw w transporcie z przyczepami a także czasem z pługiem obrotowym.
      Teraz moje pytania:
      Który ciągnik wybrać?
      Który bardzie przyda się na moim gospodarstwie ?
      Jakie są ceny tych ciągników - nowych?
      I jakie ewentualnie inne maszyny polecacie do 80Km?
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
    • Przez kamil5421
      Witam. Posiadam do sprzedania bardzo solidna kosiarkę bębnową Claas Corto 270 , szerokość robocza 2,7m , bardzo cicha, 4 talerze tnące na każdym po 3 noże , możliwość regulacji szerokości pokosu , składana hydrauliczne , w komplecie wałek , klucz do zmiany noży .
      Cena  7600 zł


    • Przez sumek666
      Cześć . 
      Szukam nowego ciągnika w okolicach 100KM. Ma to być główny ciągnik do wszystkiego. Orka, siew, opryskiwacz, nawożenie i transport. W przyszłości może i ładowacz czołowy . Nie prowadzę produkcji zwierzęcej . 
      New Holland miażdży pozostałe 2 typy ceną.  Tu powstaje pytanie czy warto dopłacać 30-40 tyś do Claasa lub Masseya? Może macie jakieś inne propozycje? 
      Pozdrawiam
      Sumek 
    • Przez Zmotoryzowany
      Witam.
      Jestem tu nowy i zbytnio nie ogarniam jeszcze tego forum więc prosił bym o wyrozumiałość. Mam zamiar jak w temacie zakupić claasa Europę z sieczkarnią i chciałbym zasięgnąć waszych opinii o tym kombajnie, jak się sprawuje czy jest awaryjny jak z częściami i czy dało by się go ustawić do koszenia bobiku oraz rzepaku.
×