Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
CIAPEK1981    7

To nie mozliwe gdzie taki luz, zeby sprawdzic luz to trzeba wlozyc walek z podkladka i klinem w korpus silnika nastepnie przykrecic pokrywe na 3 sruby M8. Nastepnie zalozyc kolo zebate i wszystko dokrecic. I wtedy mozna sprawdzac luz wzdluzny (przod - tyl) walka. Ja ostatnio zmienialem walek rozrzadu luz byl okolo 0,1 - 0,2 mm. Z tego co pamietam to podkladka miala grubosc 5 albo 6 mm. Zadne kolo zebate rozrzadu nie ma luzu wzdluznego (przod - tyl). Rowniez walek rozrzadu nie moze miec luzu wzdluznego poniewaz kola zebate maja zeby skosne i gdyby kolo zebate walka rozrzadu by sie przemieszczalo (przod - tyl), zmienialy by sie fazy rozrzadu. wzdaje mi sie ze kolega sprawdzal luz walka bez zalozonego kola zebatego i podkladka przesuwala sie od czola walka do klina.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LOST    7

Może zmiany w fazach rozrzadu nie byłyb by tak kolosalne, jednak przy skośnych kołach zębatych nie powinno być luzu, bo może to powodować różnego rodzaju stuki a przede wszystkim żytwotność silnika mogłby diametralnie spaść, ponieważ zużyciu szybciej poddał by się wałek i koła zębate od nadmienrego luzu montarzowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Assasin    497

To dużo masz tego luzu.czasem nowa podglądać jest gorsza niż stara jak,ja,wyjmiesz możesz ta,pierwsza podkladke podebrac na tokarce która przylega do bloku te na 3 sróby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GlenMoray    0

Witam chciałbym wymienić wałek rozrządu w 60-tce, ponieważ stary ma już luz. Czy ktoś wymieniał wałek? Czy można gdzieś dostać nowe panewki/tulejki pod wałek rozrządu? Bo je i tak trzeba będzie rozwiercić pod nowy wałek czy można stare rozwiercić? Jakby kogoś trapiło pytanie dlaczego wymieniam to dodam, że mam małe ciśnienie oleju na rozgrzanym silniku ok. 1 atm/ 800 obr i ok 3 atm przy 2200 obr. Inne czynniki zostały już wykluczone. Ciśnienie na zimnym ok. 6,5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly1256    0

W 60-tce nie ma panewek na wałku rozrządu musisz oddać blok do szlifierni i kupić nadwymiarowy wałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GlenMoray    0

Zastanawiałem się czy nie dał bym rady rozwiertakiem nastawnym. Trochę pojęcia mam. A wałek już mam nad wymiarowy.

Edytowano przez GlenMoray

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly1256    0

Najlepiej stałym o takim rozmiarze i takim długim żeby wszystkie otwory naraz przejechać. Inaczej może być ciężko osiągnąc pożądany efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Witam, jestem w trakcie remontu kapitalnego mojej 55tki, mam taką zagwozdkę , kupuje nowy blok silnika i wałek rozrządu nominał, czy przy nowym silniku muszę wstawiać tulejki i rozwiercać pod nowy wałek? Bo wydaje mi się że w tym wypadku wszystko powinno pasować idealnie. A jeśli nie trzeba rozwiercać to czy nominalny wałek od zetora też będzie pasował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Czyli czopy są tej samej wielkości i nie trzeba nic przerabiać? A jak to się ma do kół rozrządu,czy też zostają takie same bo mam już kompletny rozrząd ze starych zapasów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam

Zakładałem ostatnio do 355 wałek rozrządu właśnie od zetora oryginał ze starych zapasów i w bloku silnika nie ma żadnych tulejek. Wałek chodzi w żeliwie i o ile jest dobre smarowanie silnika to nie jest w stanie się to zużyć. Jedyne co nie pasuje to trzeba przyszlifować napęd do obrotomierza tak aby wszedł w nacięcie na wałku które jest węższe.

Co do kół rozrządu to wszystko będzie pasować.

Tylko ciekawe jak ten nowy blok jest wykonany bo dzisiejsze części to trzeba z każdej strony oglądać czy coś nie jest skopane.

Dlaczego wymieniasz cały blok?

Nie myślałeś kupić używany silnik od zetora (koszt około 4000) i w razie potrzeby wyremontować go ?

Edytowano przez Radekk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Blok kiedyś był rozmrożony i popękał w kilku miejscach między innymi za pompą dwie szczeliny pospawane dawno temu widać że amatorsko, które przeciekają powoli, między tulejami też pękł i na ścianie płaszcza wodnego są widoczne pęknięcia , ciągnik był u mojego dziadka bardzo zaniedbany, zaczął pluć olejem,wał po 5 tym szlifie, jak rozkręciłem rozrząd to koło górne pośrednie wyleciało,trzymał je tylko odrzutkik oleju który został naząbkowany :) Ogólnie cały silnik będzie nowy, blok,wał,głowice zestawy. Jak zrobie sam to będe wiedział co mam, ciągnik ma zostać u mnie długo, chociaż jest okazjonalnie używany. Jak kupie silnik używany to nigdy nie wiadomo na co trafie. A wracając do tematu to gdzieś czytałem że na wałku od zetora trzeba ustawić inny kąt wtrysku,czy to prawda,czy tak samo na znaki na kole zamachowym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Z tym silnikiem zetora to faktycznie trzeba dobrze patrzeć co się kupi,jednak można kupić w porządnym stanie i zapewniam ,że całkiem inaczej te silniki pracują(kilka elementów się rózni w porównaniu do 360).Kiedyś to robili porządne części i taki silnik jak był dbany to na pewno jest nie do zajechania co najwyżej robisz remont góry silnika.Wystarczy poczytać opinie posiadaczy zetorów ile mth te silniki wytrzymują bez remontu.Ale nie namawiam tylko takie moje zdanie. Twoja decyzja zrobisz jak zechcesz.

 

Ja porównałem oba wałki stary co wyjąłem i ten zetorowski i krzywki wobec klina są tak samo ustawione . Zetorowski krzywki ma bardziej zaokrąglone i mniej spiczaste niż ten z c 360. W silniku z zetora w rozrzadzie różni się jedynie wałek napędzający pompę wtryskową (jest przesunięcie o 1 ząbek na frezie. Stąd ta różnica w kacie wtrysku.Zetor ma bowiem inną pompę wtryskową (wg mnie dużo lepszą).

Po złożeniu rozrządu na znaki ,początek wtrysku powinien zgadzać się na znaki na kole zamachowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Kupilem wałek nominalny, ale po zamontowaniu do nowego bloku silnika okazuje się,że obraca sie z dużym oporem. Nie da rady obrócić za koło ręką, dopiero jak założę klucz na nakretke to mogę nim zakręcić,moim zdaniem obraca się za ciężko,boje się że jak uruchomie silnik to wałek się zatrze nie ,czy ktoś miał podobną sytuację? Nie wiem co robić, dodam że naoliwilem wałek przed montażem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Witam

 

Ja na Twoim miejscu bym nie ryzykował. Wałek musi dać obracać się swobodnie ręką.

Proponował bym wyjąć , pomierzyć ; wałek rozrządu oraz otwory w bloku i wyjaśni sie czy to może wina niedokładnych tolerancji wymiarów.

Może być taka sytuacja jeszcze ,że otwory pod wałek nie są prostoliniowe lub wałek delikatnie skrzywiony.

Przy montażu wałka zaobserwowałeś czy przez któreś gniazdo w bloku wchodził ciężej? czy przez wszystkie z dużym oporem?

Jeżeli wałek rozrzadu ma wymiary w porządku to nic innego nie pozostanie jak rozwiercić gniazda pod wałek w bloku silnika na odpowiedni wymiar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Ciesz się że wchodzi ciasno. gorzej gdyby był za luźny.

Noc nie rozwiercaj. Wałek zanieś do szlifierza niech osłabi czopy.

A ogólnie powinien zmierzyć średnicówka otwory w bloku i do nich doszlifować wałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Seweryn, a co jeśli blok jest niedokładnie rozwiercony i powierzchnia gdzie chodzą czopy wałka jest chropowata i bedzie gubić ciśnienie? Z tymi nowymi częściami to nigdy nic nie wiadomo co jest źle(pisałem o tym wczesniej) . Wałek owszem można oszlifować na cieńszy ale tylko wtedy gdy ma zły wymiar nie mieszczący się w tolerancji wynikającej z rysunku technicznego.

I właśnie tak jak napisałeś trzeba dokładnie pomierzyć bo tak to wróżenie z fusów.

 

Autor musi dokładnie obadać w czym tkwi problem i ocenić co trzeba zrobić, bo my przez internet jedynie możemy doradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Jutro postaram się pomierzyć co trzeba,niestety nie miałem chwili czasu,mam nadzieję że to tylko wałek bo to nie problem wymienić,ale dalsza diagnoza po pomiarach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Nie spodziewał bym się nieosiowości otworów pod wałek rozrządu w silniku który ma już ze trzydzieści lat pracy za sobą. jedno jest pewne zmierzyć by wypadało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol210    12

musi chodzic lekko:) jak sie czyta ze waly pekaja,a potem żal,drugi nowy wał korbowy w silniku po kapitalce i pekl,a latwo sprawdzic czy obraca sie bez oporow...albo osiowosc albo jak wyzej czesc zamienna do d...y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Nie spodziewał bym się nieosiowości otworów pod wałek rozrządu w silniku który ma już ze trzydzieści lat pracy za sobą. jedno jest pewne zmierzyć by wypadało.

 

Kolego Seweryn nie doczytałeś właśnie ,że autor tematu ma całkowicie nowy blok silnika.

Jak by miał stary to bez wątpienia nie ma dyskusji ,że wszystko jest w porządku i zakłada się wałek rozrządu bez problemów. Sam to robiłem w tym roku u siebie i zdziwiłem się ,że otwory w kadłubie wcale nie zużyte i wałek bardzo ładnie chodzi bez luzów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Tym bardziej niech nie rusza bloku nie wspominając o tym że sprawa totalnie się upraszcza. Wałek osłabić na szlifierce. Bloku nie ruszaj.

A bardzo możliwe że wystarczy zabielić papierem na tokarce.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

Wałek ma wymiar na czopach nie więcej niż 38, w bloku zmierzylem pierwszy otwor ma też 38 bez większych odchyleń, najprościej będzie przeszlifowac w zakładzie wałek,jutro może uda mi się zawieźć go,niestety bloku tam nie przewierce i musiałbym daleko wiesc silnik,który na dodatek juz jest umyt

y i uzbrojony w kompresor i łożyska oraz wał i szkoda byłoby to znowu sciagac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matx66    0

A więc zawiozlem dzisiaj wałek do szlifierza i powiedziałem o co chodzi. Po dokładnym zmierzeniu walka stwierdził że na trzech czopach wymiar jest za duży o kilka setnych milimetra poza tolerancją, zresztą widać na nich było slady tarcia. Nadmiar został zeszlifowany drobnym papierem ściernym na tokarce, teraz wszystko obraca się jak nalerzy, facet mówił żeby w razie jakby jeszcze za ciężko chodził dotrzeć wałek za pomocą pasty do docierania zaworów ale nie było takiej potrzeby,dziękuję kolegom za rady, problem został rozwiązany

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×