Skocz do zawartości
bialy2005

Nawożenie kukurydzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
slaw17    22

Wiem o tym. Polidap też jest aplikowany w rządek... Natomiast do tego faktycznie jest potrzebny aplikator który odpowiednio poda granulki bo są wyjątkowo drobne... aplikator mam możliwość pożyczyć, więc to nie jest problem

 

Polidap jest aplikowany 5cm z boku i 5 cm poniżej rządka qq a nie w rządek łącznie z qq jak ten nawóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKARD    0

 

Polidap jest aplikowany 5cm z boku i 5 cm poniżej rządka qq a nie w rządek łącznie z qq jak ten nawóz.

 

No dobrze, a co myślisz o samym nawozie - jakie jest Twoje zdanie i co najważniejsze - czy używałeś go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sobuciak    4

@LUKARD to daweczka na zieloną masę kolego na ziarno w Puławach max 10t/ha ale zalecenia pewnie masz :D

Panowie mówicie o dość drogich nawozach z górnej półki, nie mówie ze są złe moze i dobre albo bardzo dobre trzeba tylko zadać sobie pytanie czy aby napewno dla mnie i na moją konkreyną działkę, bo jeszcze wczesniej powinniśmy zadać sobie inne pytanie czy zbudowaliśmy już na tej działce odpowiednie podwaliny pod wysokie plony. Regulując odczyn, podnosząc zasobność gleby w skłodniki pokarmowe na poziom wysoki i tu kolego @LUKARN LICZYMY ile kosztuje czysty składnik i kupujemy najtańszy jesli nie chcemy zbankrutować bo często trzeba spooooro, czy próchnicy również nie brakuje, bez której nie ma mikroorganizmów które przerobią ten nawóz , nawet "najlepszy" w taki sposób aby roslinki mogły go "wypić" jesli to macie dograne na max i osiągacie wysokie plony a jeszcze chciałoby sie coś pociągnąć to oki idziemy w polepszacze, algi i SUPER nawozy czy co tam jeszcze ale na koniec musicie zadać sobie ostatnie pytanko ;) Czy te 2t ziarna i 10t zielonki więcej które uzyskacie dodatkowo, bo nie liczcie na cuda, są warte zachodu i kasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

sobuciak    4

Aco do microstar PZ to bardzo dobry nawóz ale trzeba mieć rozsiewacz jak koledzy zaówazyli tak zeby szło w żędach razem z ziarnem a nie z boku i to dawka startowa kolego @LUKARN więc nie radziłbym ograniczać nawozenia, pewnych zeczy nieprzeskoczymy jak ma zeżreć przykładowo 100kg/ha fosforu to musi i kropka. Nie da się tak zastąpić ze 20kg i wystarczy bo zczego ta roślina wezmie ? z gleby jak jest, kilka lat i masz jałową glebe to tak jak wciskają kit ze 300kg "super" wapna w woreczku odkwasi nam glebę bo jest z wapieniem czy Bóg wie z czym tam jeszcze. Wszystkie te nawozy musi przerobić kompleks glebowy tak aby , jak już wczesniej wspomniałem , roślinki mogły je "wypić" problem [polega na tym jak szybko to sie stanie, dlatego fosfor zalecają dawać na jesieni, trudno sie przemieszcza w glebie więc powinien być w całej warstwie z której kozenie roślin pobierają składniki. Wracając do microstar dobry nawóz szybkodostępny dla roślin, tez dzięki aplikacji bespośrednio w miejsce gdzie idzie ziarno i tu ma znaczenie ta dawka bo pewnie jak byś sypną 100kg w korzenie to mogłoby być nieciekawie z tymi roślinkami. Ale liczcie sami czy akurat u was to się opłaci, ja pozostaje przy fosforanie amonu, i siewnika nie musze zmieniać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKARD    0

Jeśli chodzi o glebę, to u mnie jest przyzwoita... p.h. na poziomie 6.5 - 7... w kilku przypadkach przesadzilem bo powyzej 7..... klasy III w wiekszosci.

 

Ja tylko na ziarno zbieram i mokrej uzyskuje do 12 ton.... - nie wiedzialem ze na kiszonke mozna zebrac az 100ton ?!?!?! temat dla mnie obcy.

 

Rok w rok jest nawozone, co 2 lata kurzy pomiot w duzych ilosciach... na jesieni robilem probki takze zawartosc fosforu/potasu/magnezu wszedzie mam na poziomie WYSOKI / BARDZO WYSOKI - pewnie przy tym pH moglbym jeden rok w ogole odpuscic nawozy i tez by bylo niezle.. jedynie azot..

 

Takze jesli chodzi o stanowiska to nie mam im nic do zarzucenia - dlatego chce poeksperymentowac z magią i zobaczyć czy uda mi się przeskoczyć te 12 ton kukurydzy i 8 ton pszenicy...

 

 

Napisałem wcześniej że aplikator do microstara bym miał - zakladam go na monosema 4rzedowego - pasuje

 

Także idąc w stronę redukcji kosztów - używając microstara zaoszczędzę pare złotych, na innych nawozach także mógłbym to zrobić - tak jak powiedziałes roślina będzie miała bardzo łatwo dostępny fosfór na start, a reszte pobierze z ziemi... jesli mam bardzo wysoki poziom fosforu to czy mi to przeszkadza? mysle ze po 1 roku z microstarem a bez polidapu nie spadnie mi na niski - co najwyzej wysoki lub sredni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sobuciak    4

No własnie to dobry przykład kiedy takie nawozy mają sens, sporo ludzi tego nie rozumie, nie mają podstaw uregulowanych w glebie a stosują nawozy z górnej półki myśląc ze zdziałają cuda, więc trzymam kciuki za 14t i pozbiorach podziel się wiadomościami jakie efekty były bo to ciekawy temat a i moze ci sie przyda przy tych oszczędnościach na działkach z bardzo wysoką zasobnością, " 1mg/100g gleby to gdzieś około 30kg/ha czystego składnika" ale nie schodz ponizej wysokiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKARD    0

Skąd masz info że 1mg/100g to okolo 30kg/ha?

 

Bo nigdy nie wiedziałem jak to sobie przeliczyć na czysty składnik w ziemi...... bazowalem na ocenie ze stacji czyli nisko srednio wysoko itp.

 

I czy wartosc w mg jest to wartosc skladnika przyswajalnego dla rosliny czy calkowitego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sobuciak    4

A no własnie Stacja Chemiczno Rolnicza, jak robisz badania to napewno odbiera od ciebie próby specjalista Stacji który pracuje na twoim terenie, trzeba było wziąć gościa na kawe i by ci powiedział co i jak. Ocena nisko, średnio, wysoko w uprawach rolniczych w zupełności wystarcza, to przeliczenie jest pomocne przy zobrazowaniu ile tego czystego składnika jest w glebie, istotne dla intęsywnej produkcji, ocena słowna jest w odniesieniu do rodzaju gleby dajmy nato xmg/100g na glebie bardzo lekkiej będzie wysoka zasobność a ten sam xmg/100g na glebie ciężkiej będzie niska zasobność, jeszcze jeden przykład tylko teraz ten sam rodzaj gleby: zasobność bardzo wysoka 40mg/100g i zasobność bardzo wysoka 100mg/100g, rozumiesz o co mi chodz?

A co do ilości teoretycznie 1mg/100g gleby to 30kg/ha czystego przysfajalnego składnika, ale podkreślam teoretyczna, praktycznie trzeba zakładać ze tego zeczywiście dostępnego dla roślin jest zawsze troche mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKARD    0

jeszcze jeden przykład tylko teraz ten sam rodzaj gleby: zasobność bardzo wysoka 40mg/100g i zasobność bardzo wysoka 100mg/100g, rozumiesz o co mi chodz?

 

Dzięki, wszystko jasne. A próbki sam dostarczam do stacji, ale nie pomyślałem nigdy żeby zapytać o to... dopiero teraz jak przeczytałem Twój post to mnie to zainteresowało.

 

 

Nie rozumiem tylko tego co napisałeś w cytacie.

Przy takim samym rodzaju gleby 40mg i 100mg to zasobość bardzo wysoka? rozumiem że przy lekkiej/ciężkiej mogłoby tak być- ale na takeij samej?

 

 

Myśle jeszcze o jednej rzeczy - jesli ktos ma bardzo wysoką zawartość fosforu, a ph ponizej 5 to nic mu po tym? przy takim ph przyswajalnosc fosforu jest znikoma...

Kolejne zagadnienie - potas przez zimę się wypłukuje - dlatego na lekkich ziemiach mogą być spore straty jeśli posypiemy sól potasową na jesieni np na ziemniaka żeby chlor sie wyplukal.... Czy można określić na jakim poziomie mogą być te straty?

 

I jak jest z tym chlorem z soli.... ile czasu potrzeba tak naprawde na odpowiednie "wyplukanie" i co to tak naprawde oznacza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sobuciak    4

Zaóważ że ocena zasobności "bardzo wysoka" jest maksymalną tak, nie napiszą ci więc jak masz mocno przenawozone bardzo bardzo bardzo wysoka, widzisz to wtedy na mg/100g, więc mozesz mieć na tym samym rodzaju gleby przykładowo te 40mg/100g gleby i te 100mg/100g gleby a w jednym i drugim przypadku określą ci jako bardzo wysoka gdzie 40 jast ok ale 100 to już kosmos, przy takich zasobnościach pojawiają sie objawy przenawozenia, spadek plonu ty myślisz ze jest zamało bo nie masz analizy gleby na zawartość składników, sypiesz jaszcze więcej i drapiesz się w głowę czemu nie ma efektów, a takie przypadki zaczynają się zdarzać coraz częściej

Co do fosforu to masz rację przy niskim pH słaba przysfajalność, z potasem na lekkich glebach też masz rację wypłukuje się ale w jakich ilościach to ciężko powiedzieć myśle ze to bardzo indywidualna sprawa, dlatago tak ważny jest poziom próchnicy szczególnie na tych lekkich glebach i tu sie kłania niedoceniana rola poplonów także w zastrzymaniu składników pokarmowych, a narazie kojażone są tylko z dopłatą :)

Z chlorem niepomoge ale myśle ze to długotrwały proces

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LUKARD    0

OK, to miałeś na myśli - nie do końca wiedziałem.... Z ciekawości jutro zerknę jaka była maksymalna uzyskana wartość bo w sumie nie przywiązywałem do tego większej wagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

@Sobuciak, skoro się znasz tak na analizach i nawożeniu nie powiem moje wyniki nie takie ciekawe wyszły mianowicie:zawartość składników przysfajalnych wmgna 100g gleby: fosfor 25,5mg, potas 32mg, magnez 17mg pH 4,4, klasa bonitacyjna 4a i 4b średnia bez gliny, praktycznie wszystkie 24próbki wyszły pH od 4,2do 6, fosfor od 15 -26mg, potas 17-32,5, magnez od 6-23mg wiem wiem tragedia z kwasowością zakupiłem już 13 wanienek wapna pół tlenkowego 66% CaO i drugie pół węglanowego 50:CaO z Bókowej Loghist jakie by nawożenie pod kukurydzę faktycznie przyjąć przy takiej zasobności żebym nie przesadził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sobuciak    4

@krzysiu musisz wiedzieć ze odczyn to zaraz po wodzie najważniejszy czynnik plonotwórczy, dopiero po nim jest zasobność, u ciebie pH 4,4 czyli odczyn bardzo kwaśny i to jest podstawowy czynnik ograniczający plonowanie na tej działeczce, zapewne w stacji wyliczyli ci dawkę CaO na 4,5 t/ha czyli 9t/ha masy towarowej 50%-wego wapienka magnez masz wysoki więc wapno bez magnezu moze być, ja bym trzymał sie jednak postaci węglanowej, ponieważ działa wolniej nie ma takich gwałtownych zmian w glebie, gdzie węglanowego te 9 t/ha mozesz sypnąć śmiało jednorazowo, dobrze mieszając z glebą, to przy tlenkowej formie, które oczywiście według zaleceń mozna stosować na średnie i ciężkie gleby, zachowałbym umiar. Jak nie bedziesz dawał obornika to 1/4dawki daj wiosną jak najwcześniej!, moze być to tlenkowe 2t/ha przy bardzodobrym wymieszaniu z glebą! reszta po zbiorach(węglanowe) Przytym pH słabo ci pobierają roślinki fosfor i magnez, sporo azotu też idzie w kosmos, dobrze by byo dać ze 100kg/ha fosforanu amonu w siewnik i warto dać ze 200kg/ha kizerytu przedsiewnie który dostarczy łatwo przysfajalnego magnezu niezależnie od pH oraz bardzo potrzebną siarkę kukurydzy albo dać go dolistnie ale nie znam bezpiecznego stężenia więc sam pokombinuj, Do ustalenia reszty nawożenia to niechciałbym sie wyppowiadać bo to dość złożona i precyzyjna robota sprawa zależna od wielu czynników których nie znam typu: przedplon, nawozy naturalne, resztki pozniwne, jaki plon itp, odsyłam do zaleceń nawozowych które mniemam otrzymałeś wraz z wynikami badań gleb oraz warto poradzić się specjalisty ze stacji z twojego terenu, oni to wyliczają chyba za 6zł/ działkę. Ja powiem ci tylko tyle ze więcej nie pociągniesz z działki niż uzyskujesz teraz, dopuki nie podniesiesz odczynu! Zasobność masz bardzo wysoką na tej działeczce więc ja w tym roku ograniczyłbym nawozenie oczywiście z wyjątkiem azotu a skupił się na podniesieniu odczynu. Ten sezon wspomagaj tą działeczkę dolistnie napoczątek fosfor potem moze być NPK oraz mikro oczywiście, i zastanów się nad tym kizerytem warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lee001    0

Witam forumowiczów. Zakładam ten temat ponieważ nurtuje mnie pewna informacja, którą wyczytałem w nowym numerze Poradnika Rolniczego (nr 9 26 lutego 2012). W numerze tym możemy przeczytać, że błędem jest wiosenne stosowanie obornika oraz tu zacytuję " Jeszcze jeden błąd wiosennej agrotechniki kukurydzy to nadgorliwa i zbyt głęboka uprawa przedsiewna(...) szkodliwe jest stosowanie narzędzi aktywnych oraz kultywatorów sprężynowych(...) Najlepiej przygotować pole do siewu jednym przejazdem agregatem biernym, ciężka brona + wał strunowy. " Co powiecie na ten temat, bo generalnie ten artykuł uświadamia mi, że właściwie nic dobrze nie robiłem. A co do obornika stosujecie go wiosną czy jesienną porą pod zimową orkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

z mojego doświadczenia wynika że kukurydza w przeciwieństwie do zboża bardzo lubi wiosenna orke. Zawsze dajemy obornik wiosną i nie na różnicy między ta na wiosennej i jesiennej orce. Tylko że trzeba to zrobić tak żeby ziemia się trochę odleżała przed siewem chociaż 2 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bubel500    4

Witam. To wszystko zależy od tego jaką masz ziemię (ciężką i zwięzłą, czy lekką i piaszczystą). Ja na glebach ciężkich obornik wywożę jesienią, do tego jeszcze superfosfat i sól potasowa, orka przedzimowa głęboka (ok 30 cm). Na wiosnę bronuję co tydzień, żeby zwalczać chwasty. Na dzień przed sianiem nawożę azotem, kultywatoruję na 10 cm, i sieję agregatem uprawowo-siewnym (żeby ziemia była lepiej spulchniona i qq lepiej wschodziła). Bezpośrednio po siewie oprysk na chwasty, a później jeszcze nawóz dolistny. I tak to mniej więcej wygląda. Wydaje mi się że dobrze robię, bo kukurydzę mam co roku 3.20m :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moscich    4

Witam my zauważyliśmy że orka wiosenna jest lepsza dla kukurydzy dlatego że jest luźniejsza ziemia.my stosujemy obornik po żniwachw ilości ok 70ton i siejemy żyto na kiszonke jesienią,w maju zbieramy żyto i znowu obornik(ok 60ton) szybka orka nawozy uprawa i siew i nie widze różnicy pomiędzy kukurydzą w czystym siewie a po życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    93

Ogólnie i szczegółowo to jest tak:

-stosując obornik wiosną musisz go przyorać, czyli przesuszasz glebę

-stosując obornik jesienią musisz go przyorać(czyli nie wykonujesz orki wiosennej i nie przesuszasz gleby) i na wiosnę zostaje dla ciebie tylko włóka albo brona aby zapobiec przesuszaniu gleby

 

My stosujemy obornik wiosną, ze względu na jego ilość, i nie zauważyłem aby u nas to przeszkadzało.

Musimy kiedyś dać obornik jesienią na część uprawy i na resztę wiosną, wtedy będziemy wiedzieli czy są jakieś duże różnice.

Kto to napisał, że wadą jest stosowanie kultywatora?

Wszystko zależy ile masz czasu do siewu i wtedy jeżeli goni nas czas stosujemy uproszczony system uprawy roli, np:

-wiosna:

obornik, orka wiosenna,siew nawozów fosforowych i potasowych(nawożenie uzupełniające bo stosowaliśmy obornik), kultywatorowanie i siew kukurydzy.

-jesień:

(uprawa po zbożu) agregat ścierniskowy , obornik, orka ziębla,(wiosna) włóka lub brona lekka, siew nawozów, kultywatorowanie i siew kukurydzy

ogólnie to są tylko przykłady, ale teraz jest ważna ekonomiczność uprawy kukurydzy, czyli jak najwyższy plon przy minimalnych kosztach, bo ceny nawozów nas nie rozpieszczają no i paliwa także

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

ja zauważyłem że u mnie na słabych glebach kukurydza po orce jesiennej jest lepsza bo ziemia nie jest tak przesuszana, wtedy szybciej rośnie i w razie suszy " coś " z tego jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Orka wiosenna ma swoje plusy i minusy. Luźniejsza ziemia na pewno nie jest plusem, bo szybciej wietrzeje i trudniej utrzymać wilgoć. Największym plusem wiosennej orni kukurydzy jest dużo szybsze ogrzewanie gleby, czyli jest korzystniejsza dla kukurydzy na glebach zimniejszych.

U siebie zaobserowowałem, że na piaskach i murszach kukurydza lepiej plonuje po orce wiosennej, na lepszej ziemi stanowczo polecam orkę zimową.

moscich na prawdę nie widać u ciebie różnicy różnicy? Największą różnicą jest termin siewu i dojrzałość przy zbiorze. No chyba, że u ciebie normą jest siew kukurydzy w drugiej połowie maja, niezależnie czy po życie czy bez. Ja sieję kukurydzę zawsze do końca kwietnia, czasami na podmokłych kawałkach muaszę opóźniać, a wtedy termin zbioru na ziarno stanwczo się opóźnia. Dając taką dawkę obornika (130ton w jednym sezonie) po kilku latach zasolisz sobie glebę tak, że plony gwałtownie spadnąi nawet nie będziesz wiedział co jest tego przyczyną.

Ja stosuję część obornika jesienią część wiosną, bo tyle mieszczę na płytach. Jesienią daję na glebach cięższych, wiosną zasilam piachy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

U nas nie jest tak łatwo, stosujac obornik na jesien jest tak jak w poscie wyzej.

Jednak stosujac obornik na wiosne przy suchym roku mozesz zapomniec o dobrych wschodach. Ziema zaschnie i zrobi sie taka skorupa ze wirnik tego nie rozwali.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz007    2

Odnośnie stosowania obornika jesienią lub wiosną to i jeden i drugi sposób ma swoje plusy i minusy. I tymi artykułami to nie trzeba sobie specjalnie co głowy zawracać :lol: Bo oni raz piszą że jak zastosujesz obornik wiosną to jest źle, bo glebę przesuszasz, a już w następnym artykule czytasz że lepiej zastosować obornik wiosną, bo obornik zastosowany jesienią jak jest łagodna zima to się rozkłada i dużo składników mineralnych tracimy przez wypłukiwanie :P

A jeśli chodzi o przygotowanie gleby pod siew to zależy od gleby. Jeśli zrobisz jeden przejazd kultywatorem na glebie piaszczystej to efekt będzie zadowalający, ale jak to będzie już gleba "cięższa", bardziej ilasta albo gliniasta to efekt będzie raczej kiepski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lee001    0

No cóż zobaczymy, akurat w tym roku obornik pójdzie pod inne uprawy bo na pola pod kukurydzę idzie już od 10 lat. W tym roku zamierzam posiać więcej nawozów mineralnych i dołożyć do tego jeszcze gnojowice. Mam ziemie raczej ciężkie więc wydaje mi się, że jednym przejazdem ciężko będzie uprawić ziemie w stopniu zadowalającym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja uprawiam QQ na takiej i takiej orce na oborniku. Preferuje zimowo orkę gdyż wiosenna przesusza mi za bardzo glebę. Wiosenna orka dobra jest na mokradła. Na zimowo orkę wjeżdżam agregatem lub kultywatorem (tylko na zwięzłej ziemi). Staram się to robić jak najwcześniej. Siew na ten rok planuje około 23 kwietnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja również preferuje orkę przedzimową, Ojciec zawsze ziemniaki i qq na wiosennej i powiem tak:nigdy więcej orki wiosennej. Co do błędnego stosowania kultywatora. Było tam na pisane jakie maja być łapy? Bo jak chodzi o kultywator z łapami sprężystymi to rozumiem. I głębokie rycie kultywatorem to tez przyczynia się tylko i wyłącznie do osuszenia gleby. Siejemy na 5 cm czyli uprawa przedsiewna starczy na 7cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez CHIB
      Witam, uprawiam już parę lat kukurydze na ziarno i mam problem z resztkami pożniwnymi, jest ich zbyt dużo aby w 100% orka mi przykryła  a docinacie w przystawce też szału nie robią, + od paru lat widać nasilającą się omacnice i moje pytanie co będzie lepszym wyborem brona talerzowa czy mulczer, i no co zwrócić uwagę przy ich zakupie? fajnie jakby ktoś się wypowiedział kto użytkuje mulczer w qq i czy się sprawdza czy może lepiej szukać ciężkiej brony ?
    • Przez LeXXus44
      Witam,
      Powoli czas wyciągać kombajn i szykować po zimie do nowych zbiorów. 
      Jak co roku przezbrajam kombajn z kukurydzy na zboże. Zajmuje to trochę czasu i chciałbym się dowiedzieć, czy elementy z kukurydzy można zostawić na koszenie zbóż i rzepaku?
      Klepiska to wiadomo z kukurydzy raczej się nie nadają, ale fartuch (na kukurydzę mam wzmocniony) i listwę przed klawiszami (do zboża mam w kształcie dachówki - rybiej łuski wyciętej z blachy, a do kukurydzy z prętów) można chyba zostawić?
      Koszę rocznie około 200 ha zbóż łącznie z rzepakiem i 200 ha kukurydzy, więc tak 50/50. 
      Jak uważacie?
    • Przez PRNH1
      co to za robak bo żre moją kukurydze
    • Przez MalopolskaAgrovision
      Oferuje usługe suszenia kukurydzy, jednorazowo 25 ton/ ok 100ton na dobe, lub systemem ciągłym ok 250t/dobe+ dodatkowe oczyszczanie ziarna czyszczalnią, możliwość magazynowania, wiecej informacji pod tel, przy wiekszych ilosciach cena do negocjacji
×