Skocz do zawartości
AKS

drzewa blisko domu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
AKS    2

Witam zaraz przy moim domu rosną stare lipy czy wedlug prawa moge je wyciąć ponieważ drzewa sa wyzsze od dachu i moze to byc niebezpieczne podczas piorunów i burzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Podanie do gminy o wycięcie, lub przycięcie, z odpowiednio sensownym uzasadnieniem i po problemie. O wycięciu bez zezwolenia nawet nie myśl bo będziesz musiał ten dom sprzedać, a i to może nie starczyć na karę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol210    12

Zgadza się,bez zgody na wyciecie mozna wyciac tylko suche drzewo ale tez wolalbym miec nawet na suchara pozwolenie,kary powalaja :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

agromatik    182

Nawet suchego czy uszkodzonego przez nawałnice z własnej działki, bez zgody pana Józia z magistratu, nie możesz wyciąć. Sorry taki mamy klimat ;[.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

W podaniu o wycięcie napisz że spadające gałęzie uszkadzają dach, liście zatykają rynny itp. Firma ubezpieczeniowa nie chce ubezpieczyć w tym zakresie domu i sugeruje usunięcie drzew. W gminie powiedz że decyzja o pozwoleniu lub nie jest ci potrzebna do załączenia do polisy ubezpieczeniowej, żąda tego firma ubezpieczeniowa. W przypadku powstania uszkodzenia dachu firma ubezpieczeniowa po wypłaceniu odszkodowania wystąpi z regresem do gminy. To daje urzędnikom do myślenia i z reguły wydaja pozwolenia na wycinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    181

Oj i z tym może być ciężko. Dzierżawię działkę rolną od gminy przy której rosną drzewa to w umowie mam napisane, że każdą ingerencję poza uprawą muszę zgłaszać do gminy. Miałem gałęzie, które przeszkadzały mi w uprawie więc pojechałem do gminy. Musiałem napisać podanie, następnego dnia przyjechał facet, który nie rozróżniał klonu od świerka i łaskawie wskazał, które gałęzie mogę przyciąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Złóż podanie do gminy, wniosek możesz pobrać z neta, to nie jest wielka polityka. Mierzysz obwód drzew na wysokości 150cm i podajesz we wniosku. Uzasadnienie - piszesz, że rosną blisko budynku mieszkalnego, ich stan zagraża mieniu i mieszkańcom. Załącz przykłądową mapkę z posadowieniem drzew (możesz wykonać nawet odręczny szkic). Jedziesz do gminy, idziesz do właściwego gościa i tłumaczysz co i jak. Mają 30 dni na wydanie decyzji. Jak będzie niekozystna, możesz się odwołać.

I nic nie kombinuj z wycinką bez zezwolenia, bo kara moze wielokrotnie przekroczyć wartość twojej działki wraz z budynkami.

Zazwyczaj w gminie nie robią problemów.

 

Każde drzewo, które chcesz usunąć, musisz podać we wniosku wraz z opisem osobno, czyli np:

Lipa 1szt obwód 150

Lipa 1 szt obwód 165 .....

itp.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez farmers99
      Ładowacz na tył ciągnika do przewozu bel,po co wizic turem jak można tym i szybciej,zapinasz do mf255 i śmigasz.
    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez Runder
      Jak wiadomo wszyscy rolnicy maja swój kawałek lasu jednak czasami znajduje sie on dość daleko i nie można go kontrolować. Czy mieliście przypadki że ukradli wam drzewo z lasu czy wogóle jest sens zgłaszać to na policję ? Zaczyna się sezon grzewczy więc i coraz częstsze wizyty w lesie się zaczną...
    • Przez Runder
      Z tego co słyszałem rozwijają się tam owady które potem mogą pomagać  np. w zapylaniu rzepaku albo ograniczyć liczbę szkodników w uprawach. Są też schronieniem dla pożytecznych organizmów (owady, ptaki) a ich liście zwiększają zawartość próchnicy w glebie. Zostawiacie drzewa np. na miedzach czy przy ogrodzeniach? Jak oceniacie ich wpływ jezeli według was taki w ogóle występuje? 
    • Przez ignite
      Potrzebuję porady odnośnie  ziemi pod drzewka owocowe.Hobbistycznie zamierzam posadzić drzewka owocowe(jabłka,wiśnia,gruszki),glebę mam bardzo piaszczystą.Mam pytanie odnośnie samego sadzenia,otóż jaką dać mieszankę ziemi(tj,glina,torf)w dołek pod drzewko,czy to coś pomoże?czy niepotrzebne,bo może wystarczy sam obornik +nawóz?.Czekam na odpowiedz.
×