Skocz do zawartości
lukaszek90001

Pepees - czy to się opłaca?

Polecane posty

Witam, mam pytanie do osób, które współpracują współpracują z tą firmą, czy opłacalne jest sadzenie ziemnikaów na 8ha?? Mam tyle do dyspozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Ja uprawiam ziemniaki na 20 h gruntu , i jak dla mnię to się opłaca . Gdy masz pieniądze na nasieniaki to z pewnością ci się opłaca ,gdy masz własny transport to super ale gdy kogoś wynajmiesz też może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ale co na jakich zasadach ?

jak ziemniaki to wieziesz do pepesu i tam bioro liczo wagie potem skrobie i za tydzień dwa przychodzą pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co ja słyszałem to jest tak: umawiasz się z nimi, ile hektarów sadzisz, oni mówią, że np. 1 września chca 20 ton, 7 następne, 14 następne ITD, kupujesz u nich sadzonki, mówią też jakie nawozy najlepiej używać, cena wynosi ok. 20zł/100kg, jak liczyłem z jednego ha będzie 30 ton, to zysk wynosi 2500-3000.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mlodyrolnik32 Gdy dziadek sadził te ziemniaki i nie nawadniał, praktycznie nie używał nawozów było 25 ton, taka ziemia.

 

 

Czy te ziemniaki sadzisz czały czas na tej samej ziemi? Czy co rok/2 na innej? Chyba jak cały czas na tej samej występują różne choroby.

Edytowano przez lukaszek90001

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Jak w tym roku wychodzicie na ziemniakach dla Peepes? Ile średnio wychodzi za kg i ile ton z hektara? Orientujecie się gdzie mają zakłady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Na swojej stronie nie napiszą jak w rzeczywistości dostaje się odpad, procent skrobii i po ilu dniach płacą. Dlatego chciałem zaczerpnąć opinii praktyków, którzy do nich sadzą ziemniaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    24

nie polecam pepeesów od kiedy są dopłaty unijne do skrobi (od zeszłego roku) to panowie zażyczyli sobie aby ktoś kto zakontraktował u nich np. 1 hektar musi na przymus zdać 25 ton inaczej kara a prawdopodobnie w tym roku żeby coś dla nich zdać to trzeba zakontraktować 3 hektary i zdać po 20 ton inaczej kara wiec nie wiem czy sie opłaca zdawać do nich praktycznie za bez cen kartofle za smieszne pieniądze lub ich kilkozłotowe dopłaty do każdej tony lub kilkadziesiąt zł do transportu ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
feryś158    2

witam w tym roku miałem 3ha i oddałem 95t ziemniaka i nie narzekam na zakład Pepees. Jest lepszy od chemirolu Iława bo płacą 1,3zł za jednostkę skrobi i biorą nadwyżkę od plantatorów z zakładu Iława.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
feryś158    2

dopłata do odstaw wczesnych i do późnych od 5 do 20zł do tony, a sadzeniaki zamawia się przy podpisywaniu umowy i śor tak samo i potrącają przy pierwszych odstawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Z tego co ja słyszałem to jest tak: umawiasz się z nimi, ile hektarów sadzisz, oni mówią, że np. 1 września chca 20 ton, 7 następne, 14 następne ITD, kupujesz u nich sadzonki, mówią też jakie nawozy najlepiej używać, cena wynosi ok. 20zł/100kg, jak liczyłem z jednego ha będzie 30 ton, to zysk wynosi 2500-3000.

niezły zysk. zastanawiam sie nad takim ziemniaczkiem. do zakładu w lublinie tylko mam tam jakies 150km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez maral125
      Witam! Chciałbym nawiazać współprace z Zakładami ziemniaczanymi w Pile. Powiedzcie jak to u nich wygłada z odstawą i jaką cene oferuja za ziemniaki.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
×