Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

damianzbr    988

Jet gdzieś na forum aktywny temat o mobilnych gniotowniko/pakowarkach w rękaw, ziarna zbóż mokrego i suchego?

 

Owies 420 netto z odbiorem w centralno/wschodniej Polsce. Ilości cało samochodowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

W tym roku zebrałem 7 ton tyle że stanowisko po ziemniakach 0NPK na jesieni i bez skracania tak że sporo kasy zostanie. Napisałem kalkulację w odpowiedzi na zarzut rolnika1973 o tym że nie warto dbać o pole i zwiększać wydajność. Doskonale wiem o tym że nie każda działka da dochód. 

zrób porządną kalkulację dla pszenicy ozimej wytwarzanej w Twoim gospodarstwie(a może to nie jest Twoje gospodarstwo tylko Twoich rodziców) i przedstaw ją na forum. Nie strzelaj cyframi na ślepo, nie mów na oko. Oczywiście nie zapomnij policzyć amortyzacji maszyn i magazynów.

 

 

Panowie zarejestrowałem się tylko dla tego aby dać wam radę. Czy jest dobra ocenicie sami. Od 3 sezonów zmieniłem strategię sprzedaży płodów rolnych z mojego gospodarstwa. Kupując ciągnik to ja proszę o ofertę handlową od różnych firm, oczywiście cena nadal podlega negocjacji. Analogicznie ze zbożem to ja wystawiam ofertę handlową na swoje produkty dla podmiotów skupujących, albo przystają na cenę, targują się, albo rezygnują. Takie postępowanie możliwe jest przy większych ilościach np 300t. jeżeli jakiejś firmie brakuje kilka ton do zamknięcia kontraktu to kupi je po cenie sprzedaży. Sukcesem jest rozprzestrzenienie informacji na podmioty skupujące, że bilsko jest producent pasiadający dobry towar na WCZORAJ. Sprawa jest prosta i banalna. Dzięki takiemu postępowaniu udało mi sie wymienić 90% parku maszynowego na nowy i powiększyć gospodarstwo oczywiście nie biorąc żadnych kredytów.

Edytowano przez staryfarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

zrób porządną kalkulację dla pszenicy ozimej wytwarzanej w Twoim gospodarstwie(a może to nie jest Twoje gospodarstwo tylko Twoich rodziców) i przedstaw ją na forum. Nie strzelaj cyframi na ślepo, nie mów na oko. Oczywiście nie zapomnij policzyć amortyzacji maszyn i magazynów.

 

 

Panowie zarejestrowałem się tylko dla tego aby dać wam radę. Czy jest dobra ocenicie sami. Od 3 sezonów zmieniłem strategię sprzedaży płodów rolnych z mojego gospodarstwa. Kupując ciągnik to ja proszę o ofertę handlową od różnych firm, oczywiście cena nadal podlega negocjacji. Analogicznie ze zbożem to ja wystawiam ofertę handlową na swoje produkty dla podmiotów skupujących, albo przystają na cenę, targują się, albo rezygnują. Takie postępowanie możliwe jest przy większych ilościach np 300t. jeżeli jakiejś firmie brakuje kilka ton do zamknięcia kontraktu to kupi je po cenie sprzedaży. Sukcesem jest rozprzestrzenienie informacji na podmioty skupujące, że bilsko jest producent pasiadający dobry towar na WCZORAJ. Sprawa jest prosta i banalna. Dzięki takiemu postępowaniu udało mi sie wymienić 90% parku maszynowego na nowy i powiększyć gospodarstwo oczywiście nie biorąc żadnych kredytów.

 

tak ale to tak jak pan ma duzo zboza np 300 ton to oni beda z panem rozmawiac a nie tak jak mniejsi rolnicy ze przykladowo mam 80 ton pszenicy i tyle albo kukurydzy do 100 ton wiecej nie da rady miec bo za malo ziemi jest a ziemi nie kupi bo nie ma gdzie i kolo sie zamyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kronolus    1

Witam doskonale wiecie co nas czeka ceny są jak dopadnie globalnie kataklizm , jestem tylko pełen podziwu dla tych którzy narzekają a właśnie przyprowadził nowe ciągniki lub inne maszyny u nas był boski spokój do póki obcy niezaczeli wykupywać ziemi i wykożystywać ludzi przeciw sobie teraz sąsiad sąsiada podpie.... szalenistwo.

Nasze produkty są olewane przez Unie, rosję i ukrainę założyli nam embargo a nasz rząd importuje odnich kukurydze i pszenicę tu jest paranoja nasz były premier dostał stołek za olanie rolników i zrzekł sie odszkodowań dla nas za owoce czego wy oczekujecie ?

 

Edytowano przez kronolus
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

Witam doskonale wiecie co nas czeka ceny są jak dopadnie globalnie kataklizm , jestem tylko pełen podziwu dla tych którzy narzekają a właśnie przyprowadził nowe ciągniki lub inne maszyny u nas był boski spokój do póki obcy niezaczeli wykupywać ziemi i wykożystywać ludzi przeciw sobie teraz sąsiad sąsiada podpie.... szalenistwo.

Nasze produkty są olewane przez Unie, rosję i ukrainę założyli nam embargo a nasz rząd importuje odnich kukurydze i pszenicę tu jest paranoja nasz były premier dostał stołek za olanie rolników i zrzekł sie odszkodowań dla nas za owoce czego wy oczekujecie ?

 

to czemu na to pozwalamy by obcokrajowcy kupowali u nas ziemie won niech kupuja u sb a od nas poszli won a nie kazdy niech u sb kupuje i tyle ale to jest wina uni bo ona na to pozwaal a my glupi nic z tym nie potrafimy zrobic jakos francja dala takei przepisy ze nikt inny nie kupi u nich ziemi a w polsce tak nie mozna zrobic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

zrób porządną kalkulację dla pszenicy ozimej wytwarzanej w Twoim gospodarstwie(a może to nie jest Twoje gospodarstwo tylko Twoich rodziców) i przedstaw ją na forum. Nie strzelaj cyframi na ślepo, nie mów na oko. Oczywiście nie zapomnij policzyć amortyzacji maszyn i magazynów.

 

 

Panowie zarejestrowałem się tylko dla tego aby dać wam radę. Czy jest dobra ocenicie sami. Od 3 sezonów zmieniłem strategię sprzedaży płodów rolnych z mojego gospodarstwa. Kupując ciągnik to ja proszę o ofertę handlową od różnych firm, oczywiście cena nadal podlega negocjacji. Analogicznie ze zbożem to ja wystawiam ofertę handlową na swoje produkty dla podmiotów skupujących, albo przystają na cenę, targują się, albo rezygnują. Takie postępowanie możliwe jest przy większych ilościach np 300t. jeżeli jakiejś firmie brakuje kilka ton do zamknięcia kontraktu to kupi je po cenie sprzedaży. Sukcesem jest rozprzestrzenienie informacji na podmioty skupujące, że bilsko jest producent pasiadający dobry towar na WCZORAJ. Sprawa jest prosta i banalna. Dzięki takiemu postępowaniu udało mi sie wymienić 90% parku maszynowego na nowy i powiększyć gospodarstwo oczywiście nie biorąc żadnych kredytów.

 

 

No i ile Ci napłacili? 5% więcej niż cena rynkowa danego zboża? To nie mleko że różnice w cenie mogą dochodzić do 100% w zależności od litrażu. Nie chce mi się 10 raz pisać kalkulacji. Sam sobie policz 2x chwasty, 2x od grzyba, 400kg saletry, materiał siewny z centrali 180kg/ha, koszone swoim kombajnem, leży w stodole. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

A ja napiszę po raz 10.... Nasiona, nawozy, oprysk na chwasty, grzyb, antywylegacz, sznurek/siatka, koszty stałe typu ubezpieczenia,krus, podatek, siła pociągowa własna, roboczogodziny własne, kombajn, prasa...... Im mniej sypneło tym większy koszt wyprodukowania. Plon graniczny dla pszenicy w tym roku szacują na ponad 9ton, plus dopłaty i zwrot akcyzy. A Wam przy 7t zostaje po 3tys w kieszeni  :o Może zostaje jak odliczycie tylko pieniądze wsadzone w ten hektar danego roku ale za rok walnie opona w ciągniku, silnik w kombajnie, lemiesze w pługu, przydało by się wapna posypać, obornik dać itp itd.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

masz calkowita racje. Ale krusu nie mozna wliczac do koszt produkcji pszenicy. Krus to haracz za to zeby na starosc ktos ci wyplacil kase lub nie i nie ma nic wspolnego z produkcja pszenicy. Mozna nic nie produkowac i placic krus i produkowac miliin ton i placic krus. To inna bajka. Inna sprawa ze krus i zus to zlodziejstwo ale to nie jest temat tej dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slonju77    12

A ja napiszę po raz 10.... Nasiona, nawozy, oprysk na chwasty, grzyb, antywylegacz, sznurek/siatka, koszty stałe typu ubezpieczenia,krus, podatek, siła pociągowa własna, roboczogodziny własne, kombajn, prasa...... Im mniej sypneło tym większy koszt wyprodukowania. Plon graniczny dla pszenicy w tym roku szacują na ponad 9ton, plus dopłaty i zwrot akcyzy. A Wam przy 7t zostaje po 3tys w kieszeni  :o Może zostaje jak odliczycie tylko pieniądze wsadzone w ten hektar danego roku ale za rok walnie opona w ciągniku, silnik w kombajnie, lemiesze w pługu, przydało by się wapna posypać, obornik dać itp itd.... 

Mądrego człowieka to miło posłuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

A ja napiszę po raz 10.... Nasiona, nawozy, oprysk na chwasty, grzyb, antywylegacz, sznurek/siatka, koszty stałe typu ubezpieczenia,krus, podatek, siła pociągowa własna, roboczogodziny własne, kombajn, prasa...... Im mniej sypneło tym większy koszt wyprodukowania. Plon graniczny dla pszenicy w tym roku szacują na ponad 9ton, plus dopłaty i zwrot akcyzy. A Wam przy 7t zostaje po 3tys w kieszeni  :o Może zostaje jak odliczycie tylko pieniądze wsadzone w ten hektar danego roku ale za rok walnie opona w ciągniku, silnik w kombajnie, lemiesze w pługu, przydało by się wapna posypać, obornik dać itp itd.... 

 

W dupe jest na kukurydzy, soi, ziemniakach jeśli ktoś brał kwalifikat i nie ma stałego odbiorcy. Na zero wchodzi się na owsie, życie. Lekki plus na rzepaku i pszenżycie. Przyzwoicie na pszenicy konsumpcyjnej. Co do kosztów - jak nie zbierasz słomy to dochodzi cięcie - amortyzacja sieczkarni. W założeniach często przewidują amortyzację ciągnika na 15 lat - stąd te koszty. Tyle że nie raz ciągnik 30 lat wytrzyma a zakładają że po 15 latach ślad po nim nie zostaje. 

Oponę rozrzucasz na kilka lat bo to nie jest koszt przypisany do hektara na którym walnęła. Wapno to ok 60zł tona - czyli zapas na rok. Lemiesze zmienia się co jakiś czas - policz 400zł na całą amortyzację na 1ha. Nawozy to jakieś 900zł, materiał siewny po zwrocie to ok 220zł, opryski 400zł, odżywki 100zł, słoma zostaje zamiast obornika, paliwo 400zł, Wychodzi ok 2,5 tys zł. Przy plonie 7 t konsumpcyjnej sprzedanej po żniwach po 700zł wychodzi ok 2,5tys w kieszeni. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    161

A ja napiszę po raz 10.... Nasiona, nawozy, oprysk na chwasty, grzyb, antywylegacz, sznurek/siatka, koszty stałe typu ubezpieczenia,krus, podatek, siła pociągowa własna, roboczogodziny własne, kombajn, prasa...... Im mniej sypneło tym większy koszt wyprodukowania. Plon graniczny dla pszenicy w tym roku szacują na ponad 9ton, plus dopłaty i zwrot akcyzy. A Wam przy 7t zostaje po 3tys w kieszeni  :o Może zostaje jak odliczycie tylko pieniądze wsadzone w ten hektar danego roku ale za rok walnie opona w ciągniku, silnik w kombajnie, lemiesze w pługu, przydało by się wapna posypać, obornik dać itp itd.... 

 

czyli mówisz kolego, że ty wychodzisz na minus na swojej pszenicy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

W dupe jest na kukurydzy, soi, ziemniakach jeśli ktoś brał kwalifikat i nie ma stałego odbiorcy. Na zero wchodzi się na owsie, życie. Lekki plus na rzepaku i pszenżycie. Przyzwoicie na pszenicy konsumpcyjnej. Co do kosztów - jak nie zbierasz słomy to dochodzi cięcie - amortyzacja sieczkarni. W założeniach często przewidują amortyzację ciągnika na 15 lat - stąd te koszty. Tyle że nie raz ciągnik 30 lat wytrzyma a zakładają że po 15 latach ślad po nim nie zostaje. 

Oponę rozrzucasz na kilka lat bo to nie jest koszt przypisany do hektara na którym walnęła. Wapno to ok 60zł tona - czyli zapas na rok. Lemiesze zmienia się co jakiś czas - policz 400zł na całą amortyzację na 1ha. Nawozy to jakieś 900zł, materiał siewny po zwrocie to ok 220zł, opryski 400zł, odżywki 100zł, słoma zostaje zamiast obornika, paliwo 400zł, Wychodzi ok 2,5 tys zł. Przy plonie 7 t konsumpcyjnej sprzedanej po żniwach po 700zł wychodzi ok 2,5tys w kieszeni. 

 

Jak u mnie to prędzej na kukurydzy będę do przodu niż na pszenicy. Tańsza uprawa kukurydzy na 14 ton mokrego plonu niż pszenicy na 7.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

czyli mówisz kolego, że ty wychodzisz na minus na swojej pszenicy? 

Mam cały potrzebny sprzęt, 70% po ojcu, ziemia również w spadku w dobrej kulturze, PK mało sypię bo co 3 lata konkretna dawka obornika , pola wywapnował kiedyś ojciec że ph powyżej 6 więc musi zostać. Ale czy przy jakiejkolwiek kalkulacji opłacalności masz "warsztat pracy" za darmo? Ciekawe jak ta opłacalność wyglądała by przy zakupie ziemi 50tys/ha?  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Mam cały potrzebny sprzęt, 70% po ojcu, ziemia również w spadku w dobrej kulturze, PK mało sypię bo co 3 lata konkretna dawka obornika , pola wywapnował kiedyś ojciec że ph powyżej 6 więc musi zostać. Ale czy przy jakiejkolwiek kalkulacji opłacalności masz "warsztat pracy" za darmo? Ciekawe jak ta opłacalność wyglądała by przy zakupie ziemi 50tys/ha?  ;)

Weź chłopie doedukuj się w kwestii nawożenia bo widać że wraz ze spadkiem po ojcu dostałeś instrukcję obsługi datowaną na lata 60 ubiegłego wieku. Myślisz że jak tata zwapnował to już na wieki będziesz miał ph uregulowane? Kwaśne deszcze robią swoje i dawka 3t co 4 lata to często za mało. Żebyś i sr** na to pole chodził to i tak PK z obornika to za mało chyba że masz metr warstwy ornej. Warsztat pracy to kapitał w formie ziemi i sprzętu, za zyski powiększam areał, jak zechcę mogę sprzedać ale nikt mi nie zabierze zysku który na danym kawałku wypracowałem. 

Jak u mnie to prędzej na kukurydzy będę do przodu niż na pszenicy. Tańsza uprawa kukurydzy na 14 ton mokrego plonu niż pszenicy na 7.

 

To zależy od wielu czynników. Na słabszej ziemi łatwiej uzyskać dobry plon kuku niż pszenicy to wiadomo ale w tym roku kukurydza pod psem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

W dupe jest na kukurydzy, soi, ziemniakach jeśli ktoś brał kwalifikat i nie ma stałego odbiorcy. Na zero wchodzi się na owsie, życie. Lekki plus na rzepaku i pszenżycie. Przyzwoicie na pszenicy konsumpcyjnej. Co do kosztów - jak nie zbierasz słomy to dochodzi cięcie - amortyzacja sieczkarni. W założeniach często przewidują amortyzację ciągnika na 15 lat - stąd te koszty. Tyle że nie raz ciągnik 30 lat wytrzyma a zakładają że po 15 latach ślad po nim nie zostaje. 

Oponę rozrzucasz na kilka lat bo to nie jest koszt przypisany do hektara na którym walnęła. Wapno to ok 60zł tona - czyli zapas na rok. Lemiesze zmienia się co jakiś czas - policz 400zł na całą amortyzację na 1ha. Nawozy to jakieś 900zł, materiał siewny po zwrocie to ok 220zł, opryski 400zł, odżywki 100zł, słoma zostaje zamiast obornika, paliwo 400zł, Wychodzi ok 2,5 tys zł. Przy plonie 7 t konsumpcyjnej sprzedanej po żniwach po 700zł wychodzi ok 2,5tys w kieszeni. 

 

opryski 400zl? w takim razie poprosze o konfiguracje herbicyd+fungicydy+regulatory wzrostu, to wszystko do 400zl ktore zapewnia plon 7 ton? bajki opowiadasz kolego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Badałem w zeszłym roku, fosforu i potasu też nie mało więc nie pajacuj, kwaśnych deszczy jest jak na lekarstwo a nawet każą uzupełniać siarkę więc Ty się doedukuj bo to było xx lat temu..... Plon 6.5-7.5 osiągam, bez pryskania na grzyba i skracania, dobry płodozmian, obornik i sporo azotu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

pewnie, że bajki pawelol111 opowiada, ma 24 lata i mało w życiu widział, nawozy pod pszenicę to minimum 1300zł o opryskach się nie mówi. Amortyzacja maszyn na 1 ha źle liczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melon10641    161

pewnie, że bajki pawelol111 opowiada, ma 24 lata i mało w życiu widział, nawozy pod pszenicę to minimum 1300zł o opryskach się nie mówi. Amortyzacja maszyn na 1 ha źle liczona.

 

staryfarmer - konto założone do hejtowanie :D  założone dzisiaj z dorobkiem 2 postów, które krytykują pawelol111 w tym temacie. Który to taki "cwaniak", że ze swojego własnego konta boi się coś powiedzieć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawell18    13

opryski 400zl? w takim razie poprosze o konfiguracje herbicyd+fungicydy+regulatory wzrostu, to wszystko do 400zl ktore zapewnia plon 7 ton? bajki opowiadasz kolego.

 

LANCET PLUS 125WG 0,2kg + DASSOIL 0,5l + Tilt Turbo 575 EC 1L + CCC 1L

 

na jednej działce poszła taka mieszanina, 0 nawozów sztucznych, pomiotu za 200zł i było 6t/ha i 27bel po nh br6090

Edytowano przez Pawell18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Badałem w zeszłym roku, fosforu i potasu też nie mało więc nie pajacuj, kwaśnych deszczy jest jak na lekarstwo a nawet każą uzupełniać siarkę więc Ty się doedukuj bo to było xx lat temu..... Plon 6.5-7.5 osiągam, bez pryskania na grzyba i skracania, dobry płodozmian, obornik i sporo azotu

 

Nie pryskasz od grzyba? :D Ahahaha weź człowieku idź bajki babci opowiadać to może uwierzy. Jaki masz płodozmian? 

pewnie, że bajki pawelol111 opowiada, ma 24 lata i mało w życiu widział, nawozy pod pszenicę to minimum 1300zł o opryskach się nie mówi. Amortyzacja maszyn na 1 ha źle liczona.

 

Napisz swoją kalkulację po kolei skoro moja Ci nie pasuje. Jeszcze raz napiszę: to jest kalkulacja na ten rok na moim polu. W innym rejonie Polski może być zupełnie inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×