Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

Niki20    6

Da sie wyjść, po warunkiem, że jest to "żytko", które samo rosło siłami natury. Bo sypanie i pryskanie przy takich cenach nie bardzo ma sens.

2 lata temu na takiej ekologicznej plantacji miałem 3t/ha , co doliczając dopłaty pozwoliło wyjśc na plus.

 

 

dokładnie. Jeżeli ja np zainwestowałem jedynie paliwo no i do tego powiedzmy 250zł/ha na ekologiczne środki to da się wyjść troszkę na plus...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

Doplatę też policzyłęś już?

policzyłem.

ja licze tak! z 1 ha

Dochód z pszenicy + dopłaty( teraz jpo i onw) - koszty = zysk

 

słuchaj kazdy ma inne koszty. jeden ma 6 klase gdzie tylko straci a drugi ma 1 albo druga klase gdzie zyska. Jeden uzywa drogich srodkow a nastepny z sredniej półki który przy dobrych warunkach podobnie zadziała jak ten drogi. Niekórzy to w tym roku w ogole nie stosowali srodkow od grzyba i mieli ładne ziarno. Poprostu spasowała pogoda. Wszystko też zalezy od pogody. W tamtym roku chociaz pszenica była drozsza to bym mniej na niej zarobił niz w tym roku przy podobnych kosztach. Był gorszy rok, pozna wiosna, szybka wegetacja i wiele innych czynników. wydajnosc miałem 5,1 t/ha w tamtym roku.

Dobra nie rozgadujmy sie na temat kosztów, wystarczy tego bo nas zablokuje moderator.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Maro0    10

Widzę na forum sporo zadowolonych z siebie rolników osiągających rzekomy zysk z ha na poziomie 2000 zł. Szczególnie Ci którzy przedstawiają swoje wywody przy cenie pszenicy na poziomie 480 zł są godni politowania, bo jak to jest, że producent pralek, lodówek, mąki, kiełbasy, a nawet gwoździ potrafi cenić swój wyrób ,rolnik sam odbiera sobie znaczenie. Liczycie poniesione nakłady i szacujecie plony, których szacunkową wielkość mierzoną zbiornikami Bizona lub ilością przyczep, zamieniacie na rzekomy zysk. Tak można liczyć jak się ma 5-6 ha zasiewów a nie kilkadziesiąt czy kilkaset. Jak w Waszym liczeniu znajduje się podwyżka cen energii elektrycznej,wody, ścieków, abonamentu telewizyjnego, nawozów innych, które nastąpiły w czasie gdy Wasze zboże jeszcze rosło ? Jak chcecie odnowić park maszynowy gdy w normalnym gospodarstwie gdzie używa się wielu maszyn co najmniej jedna powinna być corocznie wymieniona na nową? Jeśli tej wymiany nie uwzględniacie to skąd weźmiecie środki na późniejsze leczenie skutków długotrwałego używania trzęsawki - 30 letniego ciągnika który obsłużył już co najmniej 2 pokolenia. Dla Was trzęsawka, a dla pośrednika skupowego nowy mercedes po sezonie oszukańczego skupu. Zysk 20 czy 30 tys. złotych to margines błędu który rozleci się jak bańka mydlana gdy będziecie chcieli odtworzyć produkcję. Dlatego proszę ostrożnie szacujcie swoje zyski i jeśli już chwalicie się plonami to róbcie to rzetelnie. Liczenie nakładów na wykonanie orki daje tyle wyników ilu orzących. Inna jest amortyzacja od starego pługa z Grudziądza , a inna od nowego Kvernelanda. Inny jest koszt lemiesza do pierwszego i do drugiego to dlaczego orka w obu przypadkach ma kosztować tyle samo. W większości przypadków Wasz czas jest za darmo i nikt go nie liczy. Zadowolenie z plonów w roku urodzaju jest błędem bo z czego będziecie żyli gdy plon będzie taki sobie.

 

Jak dla mnie troche słabo uzasadnione jest doliczanie kosztu swojej pracy do zysku...jesli ktos go liczy to niech najmnie pracownika i siedzi w domu...albo jesli pojdziesz do pracy to od co miesiecznej wypłaty bedziesz odliczac godzinówkę? nie bardzo....Ja mam kilkadziesiat ha co roku zbóz i licze +/- ile mam ton z przyczep i za duzo sie nie myle wiec tez nie mierz innych swoja miara... Jak mozna sie nie cieszyc z dobrych plonów według ciebie to nie powinno sie smucic gdy plony beda słabsze...mozna by pisac bez konca kolego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gutmen123    8

Tendencja na rynku europejskim jest narazie spadkowa. Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy cena skoczy powiedzmy do 750 netto na polskim rynku, bo jest ona zależna tak naprawdę od:

-sytuacji Rosja Ukraina

-korelacji EUR/PLN

-giełd CEBOT oraz MATIF

 

Jeśli ktoś jest w stanie przewidzieć te 3 paramatry jest w stanie określić cenę zbóż....

 

 

Proste ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    45

Neorol pszenzyto 520netto


Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XTRO    165

Północna lubelszczyzna:

pszenica kons.- 600zł/t

pszenica pasz- 560zł/t

pszenżyto- 460zł/t

owies- 360zł/t

jęczmień- 460zł/t

 

Ceny trochę za niskie ;/ Oczywiście netto

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    116

Północna lubelszczyzna:

pszenica kons.- 600zł/t

pszenica pasz- 560zł/t

pszenżyto- 460zł/t

owies- 360zł/t

jęczmień- 460zł/t

 

Ceny trochę za niskie ;/ Oczywiście netto

gdzie takie beznadziejne ceny? nie ma co się ograniczać do oszustów z okolicy

owies sprzedałem po 520zł/t netto (50t) i żyto po 480zł/netto (60t)

Edytowano przez aro1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek33    3

Dzisiaj sprzedane pszenżyto do cargill białystok p 500 netto.Rozmawiałem z kierownikiem skupu i powiedział że pszenica musi podrożec tzn jakościowa po jest jej mało na rynku.

Edytowano przez jarek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolandVip    0

Ja wszystko przechowam zboża, sprzedawałem prosto z pola jak była cena, teraz to nawet 100zł mniej na tonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    29

WS-Trade za ładny owies zapłaci 440 ,a za gorszy 400 netto,ja wczoraj załadowałem wieczorem kolibe po 420+vat bo znajdował się owsik i czekam na kasę bo było po 15 i nie przelali,a blisko mnie płacą za owies po 340 brutto i kolejki.Ludzie nie mają kasy i sprzedają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    116

aro gdzie sprzedawałeś?

żyto do łukowa

owies do kruszwicy

 

Arek, ceny są z AgroCornu i z Polubicz

do nich to mozna tylko rzepak zawieźć jak ma się kontraktację i to na fakturę RR bo jak wystawiłem fakturę VAT to musiałem sie jeszcze upominać o kasę.

jak w rudnie płacili za rzepak 1100zł/t to osadkowski w łukowie płacił 1260zł/t netto - w przyszłym roku napewno w ciemno nie zawiozę towaru bez kontraktacji

 

WS-Trade za ładny owies zapłaci 440 ,a za gorszy 400 netto,ja wczoraj załadowałem wieczorem kolibe po 420+vat bo znajdował się owsik i czekam na kasę bo było po 15 i nie przelali,a blisko mnie płacą za owies po 340 brutto i kolejki.Ludzie nie mają kasy i sprzedają.

i zarobili na Tobie minimum 100zł na tonie - wszystek owies wożą do kruszwicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    56

podpisujecie kontrakty na kukurydze już i jeśli tak to jakie ceny firmy w tej chwili oferują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icek1    178

Powiedzcie dlaczego choć zniwa za nami to ceny zbóż nadal spadają np. za pszenice paszową proponują mi 500 zł i mówia za za tydzień będzie niższa bo jedzie z ukrainy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icek1    178

no to jaka cena pszenżyta jak pszenica po 500 to za pszenżyto zaproponują mi 400 i będę musał sprzedać bo rata kredytu nie poczeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Powiedzcie dlaczego choć zniwa za nami to ceny zbóż nadal spadają np. za pszenice paszową proponują mi 500 zł i mówia za za tydzień będzie niższa bo jedzie z ukrainy

 

Bo w tym roku jest nadmiar zbóż paszowych, dlatego ceny są niskie.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Powiedzcie dlaczego choć zniwa za nami to ceny zbóż nadal spadają np. za pszenice paszową proponują mi 500 zł i mówia za za tydzień będzie niższa bo jedzie z ukrainy

Bo pszenicy paszowej jest od groma, a nie ma jakościowej. Może być powtórka roku 2004 i chyba 2010 że w żniwa dawali drożej a w październiku-listopadzie sprzedałem o 25% taniej niż w żniwa.

W 2010 dawali mi w żniwa po 600 a w październiku po 480 sprzedałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×