Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

PawelWlkp    326

Na dniach coś się wydarzy na matifie, przeceny będą duże. Kto ma dość pewny kontrakt to w tym roku wygra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

jęczmień z tego rocznych zbiorów 680 netto

aż nie chce mi się wierzyć bo u nas 540-550 netto :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

renovoltage    72

Zboze do magazynu i niech na matifie dzieje się co chce, jak będzie źle to środkowy palec do producentów nawozów i środków , wtedy zobaczymy kto dłużej wytrzyma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Oj ciekawe kto by dłużej wytrzymał - nie sprzedał byś ty to twoje komornik .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tigon    3

na wsi z głodu nie pomrzemy ;] niech się dzieje co chce a tym wszystkich pośrednikom wielki ..I..

Edytowano przez Tigon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Jak się kupuję tylko za gotówke i nie ma się żadnych zobowiązań to nie straszne widmo przecen w żniwa. A na jesień obsianie to śmieszny koszt jak nie da się nawozu. Wówczas można czekac cierpliwie a nie nabrać mase kredytów i oddawać za darmo.

Edytowano przez renovoltage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

kto nie ryzykuje nie zyskuje .. pozatym mało kto kto sie rozwija i prowadzi produkcje na wzrost nie na kredytu ani zobowiazan .. a taka uprawa bez nawozu i byle było to lepiej nie siać wcale , jak coś robic to robic to dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

rzepak na matifie ostro poleciał w dół pewno w niektórych krajach zaczeli kosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Ja obsiewam za gotówkę i nie wspieram się kredytami. I inwestuję z głową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

@jahooo źle to rozkminiasz wolę wspierać się kredytami z głową i iśc do przodu niż stać i się cofać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim0n    26

O co tu się spierać, nie znam gospodarza który by się nie podpierał jakimkolwiek kredytem bo po prostu się nie da.

Jeśli ktoś się rozwija i chce dokupić ziemi, zmienić ciągnik czy postawić silosy lub oborę to przecież z oszczędności nie wyciuła tyle grosza aby zrobić to za gotówkę (mówię tu o poważnej inwestycji)

Kwestia jest taka aby zachować umiar i kredyt pomimo oprocentowania zarobił na siebie.

Ja się z żadnego sąsiada nie śmieje że zboże tanie a on musi sprzedać aby na ratę było. Sam muszę sprzedać tyle ziarna aby na ratę za ziemie było a reszta co zostanie to przechowuje, idealnie by było zostawić wszystko i sprzedać jak najdrożej ale pamiętam przypadki kiedy ludzie na zimę na zostawiali koszty przechowania ponieśli a cena wcale nie wzrosła.

JA za 2 tygodnie jadę w jęczmień ozimy i wszystko pcham na kontrakt, cena mam dobra bo podpisywana 29 kwietnia. na jęczmień jary nie podpisałem kontraktu i raczej będę go magazynował jeśli cena nie będzie dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

czytam kilka ostatnich postów i własnym oczom nie wierzę ,chcecie mi koledzy powiedzieć że opłaca się bardziej brać nawozy, ŚOR w kredycie a później w żniwa w 9/10 przypadków sprzedać zboże za 25-40% niższą cenę jak by to można zimą zrobić zamiast inwestować własne pieniądze? Jeśli jest to takie opłacalne to ja pytam co wy dalej z tymi pieniędzmi robicie że znów trzeba po kredyt iść na kolejny sezon? Oczywiście to duże uproszczenie co napisałem bo jest wiele przypadków gdzie jest zasadne wzięcie kredytu lub pożyczki ale moim zdaniem powinny to być przypadki a nie standard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

gdyby wszystko było opłacalne tak jak powinno byc nikt nie brał by kredytów .. a tu środki i nawozy to może 30% reszta to inwestycje w maszyny budynki itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przem    11

Pojawiły się obnizki cen to i kolega PawelWlkp sie uaktywnił ;) po nowym roku wróżył nam ostry zjazd cenowy i napływ ogromnych ilosci towaru z Ukrainy, na szczęście jego przewidywania sie niesprawdziły i puźniej było tylko lepiej a kolega na pewien czas przepadł... nie żebym był złośliwy, ale musimy sobie uświadomić że ostatnimi czasy ceny na giełdach a co za tym idzie i u nas nie zawsze są zależne od popytu, podaży i innych tego typu spraw, najczęściej są wynikiem spekulacji a wpływ na nie maja różne wydażenia, w tym polityczne, tak jak to miało miejsce w tym roku. PawelWlkp miał może i dobre informacje ale wystarczyło troche ruchawki na Ukrainie, uspokojenie sytuacji z biopaliwami i ceny znów poszybowały w górę. Mam wrażenie że ten rok pod względem plonów wcale nie będzie tak rewelacyjny jak go wszyscy zapowiadają i po żniwach ceny wrócą do przyzwoitego poziomu, przypomne że w ubiegłe żniwa też wszyscy krzyczeli że rzepak będzie poniżej 1000zł/tona a kto miał troche rozumu i przetrzymał to mógł sprzedac i po 1700netto ;) Dziekuje dobranoc.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Polski rolnik mając 100tyś inwestuje 150tyś :D

Wracając do tematu to nie wiem jak u was ale w mojej okolicy żadnych rewelacyjnych plonów nie widać. Ci co dbają o zboża to teraz u nich wszystko leży a ci co nie dbają to grzyb już pszenicę wykańcza. jare też słabe . Dużo rzepaków leży albo grad go poobijał i też plonów za duzych nie wróżę.

Takiego mokrego roku to ja nie pamiętam i jak nie przestanie na żniwa to cienko to widzę. A te wszystkie ceny i prognozy zbiorów to jest jedna wielka spekulacja i dojenie rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

Masz rację ,u mnie 75% leży ,a reszta wioski stoi i coś mnie trafia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

A ja tak suchego roku nie pamiętam- i plony w okolicy też będą cieniutkie . A ceny - zobaczymy już nie długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

U mnie jeszcze w maju przeszły takie burze, że niektóre kawałki zboża są w opłakanym stanie i nie mogłem im pomóc.

 

Co do finansowania. Zgadzam się, że nie można finansować INWESTYCJI rozwojowych bez użycia kredytów, ale jeśli bezmyślnie przeznacza sie pieniądze na konsumpcję a potem brak kasy na zasiewy i nawozy, tylko trzeba brać drogi kredyt, aby wogóle wyjść w pole, to dla mnie to jakaś pomyłka. Z kasy, którą dostaję za plony żelazna suma musi zostać na niezbędne wydatki w odnowienie produkcji. Jeśli po podliczeniu kosztów zostaje jakaś kasa, to dopiero wówczas można ją na coś przeznaczyć. Nie wiem, jak wy, ale ja mam taki tok planowania w swoim gospodarstwie. Czekam ze spokojem na żniwa, bo wiem, że nie mam wpływu na zagrywki spekulantów oprócz głosowania nogami, czyli mogę im nie sprzedać zboża w żniwa, jeśli cena nie będzie mnie satysfakcjonowała. W tej chwili liczę na 700zł za pszenicę i 650 za jęczmień. Koszty magazynowania mam niskie, więc mogę czekać.

U mnie wczoraj przeszło takie tornado, że połamało drzewa i konary, a miejscami zboża leżą pokotem. Ładne - leżą, marne - stoją, ale już żółte i podpalone. Chyba z plonów będą tylko plany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

no wiadomo wszystko w granicach rozsądku .. a co do przetrzymywania rzepaku to nie wszyscy maja magazyny zeby przetrzymać rzepak który jest delikatny w przechowywaniu .. wiec to nie kwestia rozumu bo kazdy wie jak bedzie tylko tego jakie ma magazyny i czy może sobie na to pozwolic .. o hienach skupujących nie wspomne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Popieram Twoje zdanie jahooo odnośnie planowania inwestycji. Są niekiedy jednak sytuacje że planuje się jakąś inwestycje na wiele lat np. zakup ciągnika czy kombajna i wtedy chcac nie chcac musisz jako taki kredyt wziąść chyba że odkładasz te 10 lat na maszyny i wtedy kupujesz za kase ale czy to ma sens? Według mnie jeśli ktoś bierze kredyt to wie co robi i dokładnie sobie to zaplanował. Nie popieram natomiast osób które nie dbaja o swoje zasiewy zboża a potem piszcza że niskie ceny że nie ma zysku itp. Dobry gospodarz dobrze gospodarując z każdej ziemi może wycisnąć jakiś zysk chyba że przyjdzie jakiś kataklizm wtedy to co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

U mnie i w okolicy zboża bardzo ładne, dawno takich nie było, tylko ceny ostatnio w skupach poleciały w dół po około 100 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×