Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

marluk    29

michalmeer z ortografia u ciebie slabo. A co do rzepaku skala nasadzen jest ogromna takze bedzie pewnie slabo ale zobaczymy. Jeszcze wszystko moze sie zdarzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly00    6

watpie ze sprzedasz rzepak po 1300 netto zebyc brutto tyle wzial bedzie dobrze kontakty polecialy w dol okropnie to co bylo w dobrej cenie juz dawno sprzedane na chwile obecna ciezko po 1300 netto na zniwa zakontraktowac nikt nie chce tyle dac a jeszcze poczatkiem maja byl po 1380 netto ja sam po 1320 netto podpisalem i to w ostaniej chwili... pamietam ze jeszcze w marcu mozna bylo 1450 zl podpisac netto i zaluje ze tego nie zrobilem patrzac na to co sie dzieje teraz....z pszenica podobnie mozna bylo po 700 netto na zwniwa teraz max 620 netto wiec cena poszla w dol w zniwa bedzie moze z 600 brutto

moze przynajmniej srodki i nawozy potanieja na przyszly sezon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

nie potanieją jak na teraz podwyżki śor i nawozów w policach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grego    218

większość pewnie nie ale np Polifoska 6 staniała o 200zł, ŚOR na pewno nie potanieją, Zobaczymy co z saletrą będzie bo na razie zakłady stoją bo zbytu nie ma. W tamtym roku potaniała po żniwach, ale potem windowali ceny w kosmos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

jesli chodzi o nawozy to sporo potaniały. Polidap rok temu kosztował 245 a teraz 195 zł roznica jest. Mocznik tak samo 147 zł a sól 150 zł.

Zauważyłem ze saletra ma duze wahania cenowe. Pózną jesienią kupiłem ją po 125 zł a na wiosne już była po 144 zł. Ale to nie temat o cenach nawozow.

jesli chodzi o zboza to lokalny skup pszenica paszowa 650 zł brutto (woj. lubelskie). Dodam że to nie jest paszarnia tylko że tak powiem handlarz do ktorego przyjezdzaja tiry z polski po zboze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
read    4

Wczoraj Agrolok oferował 770+ vat ale dowóz do Gdyni bez negocjacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

ja slyszalem o cenach na poziomie 500 zl netto za pszenice paszowa wiec inne zboza tansze beda na pewno

smiech na sali ale to napewno ceny takie w zniwa beda to po zniwach bedzie te 70 zł ale mi sie zdaje ze bedzie drogie zboze powodzie byly a oni tylko strasza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

O urodzaju można mówić gdy zboże będzie w stodole ;) . Mokry rok nie wróży wysokich plonów z jakością też może być różnie. Niestety na wysokość cen nie mamy żadnego wpływu , możemy ja zaakceptować i sprzedawać albo nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Jak dla mnie to zbyt mocno wszyscy panikują, połowę podpiszcie resztę do przechowania i spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nowy81    22

Sprzedane wczoraj lokalnemu rolnikowi. Platność gotówka.

Pszenżyto 5ton po 610 brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

O urodzaju można mówić gdy zboże będzie w stodole ;) . Mokry rok nie wróży wysokich plonów z jakością też może być różnie. Niestety na wysokość cen nie mamy żadnego wpływu , możemy ja zaakceptować i sprzedawać albo nie.

 

 

Trochę jednak rolnicy mają wpływ na ceny cały czas zwiększając wydajność i ilości zboża na rynku, a przecież tu obowiązuje prawo popytu/podaży i jedyna szansa na wzrosty cen to mniejsze ilości towaru na rynku. A tak zamyka się błędne koło rolnik produkuje ile sie tylko da często nie zaważając na koszta, a później jest płacz na niskie ceny bo towaru jest w bród.

 

 

Dzisiaj słyszałem że zapadła decyzja o zwiększeniu biokomponentów do paliw z 5 do 10% , a jeszcze niedawno mieli się wycofywać z tego. Będzie to miało jakieś odbicie w cenach rzepaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

W Agrobiznesie dziś mówili że w Rosji i na Ukrainie zapowiadają zbiory o 10% mniejsze i niby sytuacja jest kiepska bo straszna susza panuje. Coś wspominali też chyba o Francji, że nie jest za ciekawie. Jedno jest pewne w żniwa będzie tanio bo będą chcieli zarobić na biednym rolniku ale im bliżej zimy tym cena powinna wzrosnąć. Teraz wszyscy panika bo cena w dół kontrakty i ceny na skupach w dół. Pomyślcie logicznie czy Firmy które w marcu podpisywały pszenice po 810zł netto i rzepak po 1500zł z odbiorem w żniwa przepłacały by tak sporą kasą ? Wydaje mi się że dwa, trzy miesiące po żniwach cena powinna wrócić do tych stawek. Ja osobiście prócz tego co ma iść na materiał siewny i rzepaku na który mam podpisany kontrakt, więcej sprzedawać nie zamierzam. Przerabiam chlewnię na magazyn i będę walił na klepisko. Do żniw dużo się jeszcze może wydarzyć. W Polsce produkcja wzrośnie o 10% a gdzieś może być 10% mniej z zapotrzebowanie podobne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Z tymi kontraktami to jest tak że jednym dadzą 800 za pszenicę a temu bez umowy 500 w żniwa i średnia wyjdzie im 650 złotych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuzaj63    25

 

 

 

Trochę jednak rolnicy mają wpływ na ceny cały czas zwiększając wydajność i ilości zboża na rynku, a przecież tu obowiązuje prawo popytu/podaży i jedyna szansa na wzrosty cen to mniejsze ilości towaru na rynku. A tak zamyka się błędne koło rolnik produkuje ile sie tylko da często nie zaważając na koszta, a później jest płacz na niskie ceny bo towaru jest w bród.

 

 

Dzisiaj słyszałem że zapadła decyzja o zwiększeniu biokomponentów do paliw z 5 do 10% , a jeszcze niedawno mieli się wycofywać z tego. Będzie to miało jakieś odbicie w cenach rzepaku?

 

Jest jeszcze możliwość magazynowania zboża i w ten sposób zmniejsza sie podaż na rynku(fakt że tylko chwilowo) i ceny mogą wzrosnąć.

A każdy stara się wycisnąć z ha coraz więcej bo koszty stałe typu orka,uprawa itp czy to będzie plon 3t czy 6t z ha są niezmienne!I to czy my w polsce zwolnimy z intensyfikacją produkcji (niższe plony) nie będzie miało większego wpływu na ceny !

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim0n    26

Czy faktycznie w rosji i ukrainie będą zbiory o te 10% niższe i czy będzie to miało jakkiś wpływ na sytuację w żniwa mało mnie teraz interesuje. Najpierw musze się przygotować do żniw a poźniej będe obserwował sytuacje na rynku. Kontrakty mam podpisane na tyle za ile środków i nawozów nabrałem a że przedstawiciel firmy jest wporządku to dał cynk i wcześnie podpisaliśmy kontrakty po normalnych cenach, to co zostanie magazynuje bo na chwię obecną nie opłaca mi się zawierać kontraktu po aktualnych cenach a po zniwach cena zawsze rośnie kwesia ile będe czekał ze sprzedażą.

W innej sytuacji są ci co musza sprzedac aby mieć środki na bieżące wydatki kredyty itp. im współczuję nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

@kuzaj63 owszem masz całkowitą rację i nie miałem na myśli tylko polskich rolników, a ogólną tendencje. Co nie zmienia faktu, że niskie ceny są spowodowane dużą podażą w stosunku do popytu czasem też spekulanci zamieszają. Pomijam tu okres żniw bo wtedy skupujący często wykorzystują sytuację no ale to było by zbyt piękne i proste gdyby w żniwa płacili najlepiej choć i tak się zdarzało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim0n    26

No to zapowiada się powtórka z zeszłego roku z pikowaniem cen zbóż w dół.

O dziwo w rosji nie będzie spadku plonów o 10% jak ktoś wcześniej pisał tylko wzrost o 5, Ukraina zapowiada powtórkę z zeszłorocznych żniw na rekordowo wysokim poziomie.

źródło: http://www.agrofoto.pl/finanse/podatki-rachunkowosc/wzrosnie-eksport-zboz-z-rosji-i-ukrainy,51384.html

Co dzień to inne informacje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoSuPiCaSsO    0

W Agrobiznesie dziś mówili że w Rosji i na Ukrainie zapowiadają zbiory o 10% mniejsze i niby sytuacja jest kiepska bo straszna susza panuje. Coś wspominali też chyba o Francji, że nie jest za ciekawie. Jedno jest pewne w żniwa będzie tanio bo będą chcieli zarobić na biednym rolniku ale im bliżej zimy tym cena powinna wzrosnąć. Teraz wszyscy panika bo cena w dół kontrakty i ceny na skupach w dół. Pomyślcie logicznie czy Firmy które w marcu podpisywały pszenice po 810zł netto i rzepak po 1500zł z odbiorem w żniwa przepłacały by tak sporą kasą ? Wydaje mi się że dwa, trzy miesiące po żniwach cena powinna wrócić do tych stawek. Ja osobiście prócz tego co ma iść na materiał siewny i rzepaku na który mam podpisany kontrakt, więcej sprzedawać nie zamierzam. Przerabiam chlewnię na magazyn i będę walił na klepisko. Do żniw dużo się jeszcze może wydarzyć. W Polsce produkcja wzrośnie o 10% a gdzieś może być 10% mniej z zapotrzebowanie podobne....

 

Tutaj firmy nigdy nie przeplacają. Bo one kontraktują z niemcami zboża i rzepaki na podstawie cen giełdowych. Ktore dają im niemcy wiec blokada ceny. na partie np 2000 ton. Pozwolila im skupic z zyskiem. Wiec oni nigdy nie stratni bo cene maja zaklepaną.

 

Dzis rzepaki 1320 + dopłaty olejowe na nowe zbiory kontraktacja

Polifoska 6 - 1435 netto/t

Polifoska 5 - 1370 netto/T

Polifoska 21 - 950 netto/T dostarczone na gospodarstwo w zach-pom i ew. Lubuskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×