Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

Kristof82    0

Lechpol krajenka. Żyto 590, pszenica 780, pszenżyto 620 (ceny netto)

żyto po 590 netto jakoś nie chce mi sie wierzyc. Już kilka razy dzwoniłem po twoich postach i jakoś cena zawsze oferowana była niższa niż podajesz, dlatego albo masz jakieś naprawde duże dodatki do ceny albo troszke naciągasz te ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Sprzedawałem dziś i wczoraj resztki zbóż i pytałem gościa to mówił jak jest. Osobiście sprzedalem żyto po 570 (koniec stycznia) i to była tylko wyższa cena o 10 zł. Cena 590 zł jest dla każdego obecnie, Niemcy potrzebują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

buczek    8

koledzy, nauczmy sie pisać, skąd są te ceny które podajemy, a nie jak kolega wyzej, ani nie napisał, kto mu tyle płaci, ani w profilu nie ma uzupełnione skąd jest.

 

Taka niepełna informacja jest wiele mniej warta.

sprzedane do Agrofilaru Artur Małecki 100 km do portu (pewnie dlatego taka cena) warmia i mazury

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

Radek z Lechpolu proponował dziś 600.-za żyto ale minimum skład...........i sami odbiorą......

Może terminy realizacji kontraktu zbliżają się

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Dokładnie soltys 10 zł dopłacaja do ceny dnia gdy większą ilość się ma.

Edytowano przez krychu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radek z Lechpolu proponował dziś 600.-za żyto ale minimum skład...........i sami odbiorą......

Może terminy realizacji kontraktu zbliżają się

a nie wiesz po ile pszenice kupują???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
goldlive    0

soltys48 600 netto ??? czy brutto ?? ... możesz dać jakieś namiary na tego radka? to handlowiec? jak jest tam z płatnością?? nie ma żadnych problemów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak to często niestety wygląda, że prywaciarz chłopu łachę jakby robił że zboże odbierze a ile nagrymasi, nastęka i najęczy że a to jemu coś tam śmierdzi, że zanieczyszczone, że wilgotne a trzeba by pewnie każde ziarenko szmatką przetrzeć i jeszcze nie byłby kontent bo kto szuka dziury w całym ten znajdzie, byle tylko wmówić że on tego zboża to właściwie nie potrzebuje ale w ostateczności to może i odbierze ale cena właśnie o kilkadziesiąt zł na tonie w dół. Dlatego pisanina o jakiejś tam cenie czy nawet dzwonienie i dopytywanie o cenę dzień naprzód to czysta teoria i funta kłaków to niewarte bo to cena z jakiś ideał zboża jak z obrazka czyli równiuteńkie, dorodne, zero brudu, pachnące jakby wczoraj z kombajnu wyleciało itp. musiało by być ozłocone najlepiej dla tej rozpasanej hołoty żyjącej z ciężkiej doli chłopa. To w ogólnej masie jedna banda bezwstydnych wyrwigroszy i drobnych cwaniaczków, już ja ich znam jak zły szląg na wylot i jeden lepszy od drugiego w swoim fachu ale nie szanują chłopa ani trochę bo nie ma na nich bata i dlatego takie sytuacje są nagminne. Uczciwości i honoru to po nich ja się nie spodziewam niestety ale innego wyjścia nie ma zboże trzeba gdzieś sprzedać ale już mnie krew zalewa jak sobie pomyśle że więcej niż kurzu nałykać się muszę ich bredni. Pozdrawiam.

 

Święta racja kolego, popieram w 100%, dodam tylko że jak zboża nie było na rynku to nawet robaki i zapach po quckfosie młynarzom nie przeszkadzał. A jak mają pełne magazyny to co chwila coś wymyślają aby zbić cenę. A jak widzę w styczniu Adama Tańskiego prezydenta izby zbożowo paszowej to mnie krew zalewa. On już w styczniu sieje propagandę o rekordowych zasiewach i przyszłych zbiorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

ale panowie tak wlasnie dziala prawo popytu i podazy. Jak czegos jest duzo to sie wymysla a jak nie ma to ma to duza wartosc. Tak jest od zawsze w kazdym elemencie gospodarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

600 za żyto to była cena netto jaką mi zaoferował kierownik Lechpolu-Radek>kasa u nich jest tylko zazwyczaj chcą aby podpisać,że po 21 dniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zombi330    49

marluk ciekawe czemu to niepodważalne prawo popytu i podaży działa tylko i wyłacznie na niekorzyść chłopa i konsumenta np świnie tanie jak barszcz, zboże też a pieczywo czy wędliny potaniały cokolwiek nie.

Zobaczycie jak teraz puszczą nam tu Ukraine to zboże będzie po 400 zł a pół kilo dmuchanego chleba po 2 zł- już możecie stawić blokady na drogach ale co to pomoże jak politycy są marionetkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FarmerB    9

zombi dokładnie, jak na Ukrainę wejdzie zachodnia agrotechnika to zasypia nas zbożem i rzepakiem, cena pszenicy podeszła, ale ma to na pewno tez związek z zawirowaniami na Ukrainie.

konsumpcja 780 netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

marluk ciekawe czemu to niepodważalne prawo popytu i podaży działa tylko i wyłacznie na niekorzyść chłopa i konsumenta np świnie tanie jak barszcz, zboże też a pieczywo czy wędliny potaniały cokolwiek nie.

Zobaczycie jak teraz puszczą nam tu Ukraine to zboże będzie po 400 zł a pół kilo dmuchanego chleba po 2 zł- już możecie stawić blokady na drogach ale co to pomoże jak politycy są marionetkami

 

to wina panstwa bo reguluje gospodarke i pcha lapska nie tam gdzie potrzeba. Gdyby pozostawila wolny rynek ceny musialyby spasc. Takie sa reguly wolnego rynku ktorego u nas nie ma. Niesamowite utrudnienia ktore i obostrzenia ktore sa u nas powoduja ze jest jak jest. Ale jesli zbiory zboz beda wysokie ceny musza byc niskie i odwrotnie. Z tym chyba kazdy sie zgodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Państwo nie ma tu nic do gadania tym sterują pieniądze i instrumenty które maja do tego sterowania czyli giełdy, media itp. Czasy kiedy rynkiem sterował popyt i podaż skończyły sie już dawno, było to możliwe gdy handlował producent z odbiorca końcowym ,teraz to margines który i tak jest uzależniony od notowań giełdowych a tym sterują i zarabiaja na tym pośrednicy i kapitał spekulacyjny. Panowie w białych koszulach ustalaja ceny i nie jest to uzależnione od tego czy zboża jest dużo czy mało. Robi sie zastój w handlu maszynami i innymi produktami rolnymi czyli trzeba rolnikom poprawić koniunkturę na jakis czas do tego na zachętę jakieś dofinansowanie a że rolnik ma taka naturę że majac 100tyś wydaje 150tyś więc kaska od rolników płynie szerokim strumieniem tam gdzie trzeba. Gospodarka jest ze soba tak zwiazana ze cena pszenicy moze mieć wiekszy wpływ na to ile sie telewizorów sprzedaje niz w jakiej cenie jest chleb.

 

pszenica 760

jęczmień 730

jabłonna, lubelskie cena brutto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zombi330    49

dobra niech tanieje nie mam nic przeciw ale nich paliwo też tanieje , nawozy, chemia, a w końcu pieczywo bo inaczej to jest jakaś paranoja a nie wolny rynek

OK giełd,y giełdami ale co ma z tym wspólnego jakiś pan genek skupujacy zboże do swojego magazynu

Dziś walnęli mi takie ceny

770 zł pszenica

i 700 zł jęczmień

czyli że muszę oddać 2 tony zboża żeby kupić tone nawozu i to nie najdroższego

Edytowano przez Zombi330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Państwo nie ma tu nic do gadania tym sterują pieniądze i instrumenty które maja do tego sterowania czyli giełdy, media itp. Czasy kiedy rynkiem sterował popyt i podaż skończyły sie już dawno, było to możliwe gdy handlował producent z odbiorca końcowym ,teraz to margines który i tak jest uzależniony od notowań giełdowych a tym sterują i zarabiaja na tym pośrednicy i kapitał spekulacyjny. Panowie w białych koszulach ustalaja ceny i nie jest to uzależnione od tego czy zboża jest dużo czy mało. Robi sie zastój w handlu maszynami i innymi produktami rolnymi czyli trzeba rolnikom poprawić koniunkturę na jakis czas do tego na zachętę jakieś dofinansowanie a że rolnik ma taka naturę że majac 100tyś wydaje 150tyś więc kaska od rolników płynie szerokim strumieniem tam gdzie trzeba. Gospodarka jest ze soba tak zwiazana ze cena pszenicy moze mieć wiekszy wpływ na to ile sie telewizorów sprzedaje niz w jakiej cenie jest chleb.

 

pszenica 760

jęczmień 730

jabłonna, lubelskie cena brutto

ja sie z toba oczywiscie zgadzam. Ale mowiac ze panstwo nie ma nic do gadania to sie mylisz. Ma chociazby tyle ze skoro wedliny nie tanieja a ceny zboz sa niskie to w takim razie ja tworze wedliny ktore beda tansze o 5% od konkurencji i juz mam mase klientow a stac mnie na to skoro niskie sa ceny zboz. Ale jest to niemozliwe przez szereg utrudnien i durnych przepisow a takze szereg haraczy ktore musze placic rzadowi a to powoduje ze predzej zbankrutuje niz cos na tym zarobie. Tu masz przyklad dzialania panstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

marluk

Państwo te przepisy robi nie dla tego że tak sami rządzący chcą tylko robią to w czyimś interesie . Rządom nie na rękę jest to co piszesz że rolnik sam wyprodukuje przetworzy i sprzeda bo wtedy kończy sie kontrola ekonomiczna nad taka grupą bo ceny ustala rynek czyli producent i konsument. NIby mała zmiana a wali sie im cały porządek świata. Oni muszą mieć kim rządzić i człowiek samowystarczalny nie jest im potrzebny .

Pomyśl jak świat by sie zmienił gdyby większość rolników zrobiło to o czym piszesz. Efekt z grubsza jest taki że tworzy sie rynek regionalny żywnośc przestaje wedrować po swiecie czyli pada rynek spekulacyjny i jakies d*pki w białych kołnierzykach przestaja zarabiać , transport ogranicza sie do minimum czyli jeździ mniej tirów mniej firm przewozowych mniej samochodów ,częsic do nich itd. itp. no i drastycznie spada zużycie ropy co jest nie do przyjęcia dla niektórych państw a tak sie składa ze to one rządzą swiatem.

Tak ze pomysł dobry i tak powinno byc ale tego nie zrobi żaden rząd .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zombi330    49

a po co nam jakiś rząd - żeby przeperniczać naszą krwawice - rządy, giełdy, nikomu do niczego nie są potrzebne- one istnieją same dla siebie i tylko o siebie dbają. To przez nie ludzie tracą miliardy które z realnej gospodarki wędrują do kieszeni jakiś buców. Ale daleko nie trzeba szukać mało to u nas takich firemek co to nic nie robią tylko faktury przewalają a towar jak leżał w magazynie tak leży tylko cena rośnie. Porobiło się tak , że za realną robotę ludzie dostają jakieś grosze a pan spekulancik tu zadzwoni z tamtym pogada, tu zakręci tam przekręci i kaska leci. Za wszystkim stoi ludzka chciwość i niestety oni na tym żerują i mówi się, że robią fortuny z niczego ale to nie prawda bo nic to mają ci co im ciężko zarobioną kasę powierzają a oni tą gotówkę zamieniają w nic nie znaczący zapis w komputerze a twoja gotówkę/ towar wymieniają i deponują w złocie albo w brylantach na kajmanach. Myślicie, że ostatni kryzys coś zmienił, ludzi czegoś nauczył - ja tego nie widzę a banki i fundusze coraz śmielej i bezczelniej naciągają ludzi mówią dajcie nam kaskę na 2% a tymczasem kredyt dają na 20% a są tylko pośrednikiem.Los ludzi nic ich nie obchodzi tylko własne zyski.

 

Mądrze piszesz, lecz temat dotyczy cen zbóż...

Edytowano przez murtek
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×