Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukejro    155

Dzięki za informację. No to mnie zmartwiłeś, bo już im sprzedałem. Denerwuje mnie takie zwodzenie ludzi. Jak się umawiamy na 45 dni to powinno być 45 dni a nie 90... Firma "Mixt" sama podkopuje zaufanie wsród swoich kontrachentów. Powinni coś z tym zrobić...

Tylko zwróć uwagę, że podpisałeś umowę sprzedaży w której wyraziłeś zgodę na wydłużenie terminu płatności do chyba 75 dni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Teraz pszenica jakościowa poszła trochę do góry i już można dostać całkiem przyzwoitą cenę. Jeśli tylko spełnia parametry to po 700 zl netto płacą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Cihu    123

Wszędzie tam gdzie są uczciwi skupujący. Chociażby Młyny Szczepanki obecnie dają 700netto. Ci co dają 600 za konsumpcję to złodzieje a ci co po tyle sprzedają... hmm to im współczuję. Po 600 netto to paszówkę można pchnąć. Prawdopodobnie wszystko rozbija się o wspomniany wcześniej region Polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzechu    33

w srodę czy czwartek miałem ofertę 760netto za konsumpcję 13,5% białka , przy spadku do 12,5% odejmują 6zł/0,1% . Polska centralna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

W roku w którym byly w Wielkopolsce wymarznięcia miałem do przywiezienia z lubelskiego (od kolegi z forum) pszenicę jarą. Nie pamietam dokładnie ale  coś 60 zł kosztowało by przewiezienie jej ponad 400 km do mnie spedycją. Ostatecznie się spieszyłem i wziołem transport po 3 zł znajomego. Ale teraz czasu jest dużo to sobie można poczekać na spedycje. Przez embargo w transporcie szczególnie na wschodzie jest też duży kryzys, paliwo nie drogie to można troche ceny transportu ponegocjować. Więc panowie nie narzekać że różnice cen duże, tylko brać sprawy w swoje ręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Wszędzie tam gdzie są uczciwi skupujący. Chociażby Młyny Szczepanki obecnie dają 700netto. Ci co dają 600 za konsumpcję to złodzieje a ci co po tyle sprzedają... hmm to im współczuję. Po 600 netto to paszówkę można pchnąć. Prawdopodobnie wszystko rozbija się o wspomniany wcześniej region Polski

 

jak mozna nazwac zlodziejem kogos kto proponuje jakas cene za dany towar? Polecam slownik jezyka polskiego, bycie zlodziejem oznacza ze ktos odbiera innej osobie jego wlasnosc bez wiedzy lub zgody tej osoby. Tu jest sytuacja zupelnie inna, to propozycja na ktora mozna przystac lub nie dlatego prosze o nazywanie rzeczy po imieniu.

 

P.S. Uczciwy skupujacy to taki ktory placi zgodnie z umowa za dany towar i nie zmienia jej warunkow w trakcie. Kupujacy wystawia cene maksymalnie oplacalna dla siebie, chce jak najtaniej kupic, tak jest w kazdej branzy. To samo robi rolnik tylko odwrotnie (chce sprzedac jak najdrozej). Naprawde polecam niektorym zrozumiec podstawowe prawa rynku.

Edytowano przez marluk
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

Figo fago się znalazł! Dorwie się jeden z drugim do klawiatury i pisze brednie! Złodzieje, bo okradają rolnika na 100zł na każdej tonie pszenicy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Figo fago się znalazł! Dorwie się jeden z drugim do klawiatury i pisze brednie! Złodzieje, bo okradają rolnika na 100zł na każdej tonie pszenicy!

To zgłoś na policję skoro ktoś Cię okradł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darekpol    12

Zlodzeje - jako metafora. Nie rozumiem dlaczego sie tak uczepiliscie.

Woj. kuj-pom. pszenica paszowa 600 zl netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marks50    153

Dobrze ! nie mówmy już że są to złodzieje tylko poprawnie lichwiarze . Oczywiście Henryk Kwinto kiedyś powiedział ; Jeśli miał by kraść jako bankier to woli par excellence kraść jako złodziej tak więc nie krytykujmy nikogo kto zajmuje się lichwą bo prawo mu zezwala , ot choćby jak branie kredytu w Profiwydencie . Też u nas prawo tego nie zabrania a jedynie ostatnio  ostrzega by mieć wymówkę "przecież ostrzegaliśmy " frajerzy .

Co do cen to powoli ale po dwadzieścia złoty podskakuje tak więc może nasi lichwiarze nie są całkiem bezduszni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Czemu nie, w teorii Marksizm to dosyć dobra teoria :P .

Pytanie na serio ale trochę z poza tematu, jak się kształtują obecne ceny transportu ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Figo fago się znalazł! Dorwie się jeden z drugim do klawiatury i pisze brednie! Złodzieje, bo okradają rolnika na 100zł na każdej tonie pszenicy!

 

Z calym szacunkiem do was wszystkich ale niektorzy rolnicy maja myslenie wprost kuriozalne. Powtarzam, wiesz co oznacza slowo KRASC? Przeczytaj w slowniku. Nie da sie czegos ukrasc jesli druga osoba o tym wie i sie na to zgadza. To nie jest kradziez. Czy to jest takie trudne do pojecia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FIWI    8

Krassus za mało czytaliście Jeana Baptiste Colberta w zakresie ochrony własnego rynku, Adama Smitha i jego trzy główne mierniki wartości: metale szlachetne złoto i srebro, zboże oraz ludzką pracę (laborystyczna teoria wartości) - nie ma w niej miejsca dla lichwy. Koledzy mimowolnie w dużej mierze mają rację. Słabość naszego państwa ujawnia się w braku eliminowania nieuczciwej konkurencji co widać zarówno w budowlance jak i w rolnictwie (import z krajów, które stosują dumpingowe ceny). Nie ma możliwości konkurowania ze złodziejem - ten ma zawsze niższe koszty. Co do banków - są banki i banki - kasyna (JP MORGAN, Bank of America, Goldman Sachs, Credit Suisse, Deutsche Bank i Morgan Stanley), które z normalną działalnością bankową nie mają nic wspólnego, a powodują koszmarne zawirowania na rynku surowców (w tym płodów rolnych). Co do cen - w sumie winna jest nasza, tj. rolników słabość. Jesteśmy uzależnieni od oferty skupów, nie tworzymy własnych zakładów przetwórczych (brak $$, czasu i chęci organizacyjnych) więc trudno oczekiwać by można było uzyskiwać wyższe ceny w sytuacji wysokiej produkcji zboża. Słusznym jest zarzut wobec skupujących, że kierując się li tylko i wyłącznie kryterium najniższej ceny zakupu (skąd my je znamy.. a padające firmy na autostradach) sięgają po importowane zboże i dyktują niskie ceny zakupu. Działanie to na krótką metę poprawia im rentowność. Jednak długoterminowo powoduje to, że zarzynają sobie odbiorców transferując kasę zagranicę do dostawcy, który tu już nie kupuje. Skoro skup nie daje zarobić nam, to my nie mając $$ nie kupimy niczego od niego lub jego odbiorcy. Swoją drogą - ktoś zna ceny skupu orkiszu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pio1    1

 

Jak tak lubicie czytać to poczytajcie sobie Feliksa Konecznego :D  Poda ktoś ceny w lubelskim?

 

 

Jeszcze Polska nie zgineła!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×