Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
benio1967    24

Jak może być koło Zamościa po 700 zł kiedy tiry z tamtych stron przywożą do Kijowca koło Białej Podl po 630 brutto na młyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

melon10641    161

o ile pamięć mnie nie myli to ZZZ Zamość skupował w żniwa konsumpcyjną po 695 


a ja słyszałem że w Kazachstanie urodzaj i sprowadzą za darmo...

Werbkowice konsumpcyjna w górę na 714

 


ZZZ Zamość:
konsumpcyjna 690zł
o obniżonych parametrach 589zł

Agri Plus (Animex nazwę zmienił)
609zł- pszówka oczywiście

Ogólnie to ruch dość spory

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Chowanie głowy w piasek nie oznacza, że kosztów nie ma. Części, opony, nawozy, paliwo, ubezpieczenie, KRUS. Na to wszystko trzeba mieć kasę. Poza tym, w związku z nieprzewidzianymi sytuacjami - pogoda, spadki cen, spekulacje itp, należy mieć zaskórniaki na odtworzenie produkcji. A co będzie, jak przyjdzie susza, i nie zbierzesz tych 3-4 ton, tylko nic ? Z czego wówczas zaorzesz, zasiejesz ?

Dopłaty też nie są dane raz na zawsze. Sprzęt też nie jest wieczny, w końcu trzeba wymienić.

Można rok dać mniej nawozu i korzystać z zasobów w glebie, ale to ma krótkie nogi.  Ja mam właśnie taki kawałek w dzierżawie od tej jesieni. Nie pryskany, byle jak zaorany i obsiany. Perz jest taki, że można pociągnąć za jeden korzeń i wyciągnąć całe pole na drogę. Z pół hektara było w tym roku 300kg owsa. Ze 2 lata zejdzie, nim doprowadzę to do ładu. Gdyby to nie był dobry znajomy, to w życiu bym się nie zdecydował tego uprawiać.

U mnie o cenach to już nawet nikt nie mówi, bo po prostu nie ma skupu. Co najwyżej na wymianę za nawozy i ŚOR. Jest sporo chętnych na pszenicę do młyna, bo z jakościową jest zapaść, ale to zakupy po 100 czy 200kg na własne potrzeby.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

"Ceny brutto u lokalnych kupców"  u nas ziemniaki po 7zł/15kg  a lokalny kupiec płaci po 3 zł, Ze zbożem podobnie, na rynku pszenica 70-80 zł, ludzie zacznijcie szanować swoją prace, kopa w d*pę handlarzowi i do widzenia, ch*jowi zabraknie na zimówki do swojego nowego ml-a z powodu przestoju to cenę moment podniesie aby interes znów się kręcił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek1234    1

Chowanie głowy w piasek nie oznacza, że kosztów nie ma. Części, opony, nawozy, paliwo, ubezpieczenie, KRUS. Na to wszystko trzeba mieć kasę. Poza tym, w związku z nieprzewidzianymi sytuacjami - pogoda, spadki cen, spekulacje itp, należy mieć zaskórniaki na odtworzenie produkcji. A co będzie, jak przyjdzie susza, i nie zbierzesz tych 3-4 ton, tylko nic ? Z czego wówczas zaorzesz, zasiejesz ?

Dopłaty też nie są dane raz na zawsze. Sprzęt też nie jest wieczny, w końcu trzeba wymienić.

Można rok dać mniej nawozu i korzystać z zasobów w glebie, ale to ma krótkie nogi.  Ja mam właśnie taki kawałek w dzierżawie od tej jesieni. Nie pryskany, byle jak zaorany i obsiany. Perz jest taki, że można pociągnąć za jeden korzeń i wyciągnąć całe pole na drogę. Z pół hektara było w tym roku 300kg owsa. Ze 2 lata zejdzie, nim doprowadzę to do ładu. Gdyby to nie był dobry znajomy, to w życiu bym się nie zdecydował tego uprawiać.

U mnie o cenach to już nawet nikt nie mówi, bo po prostu nie ma skupu. Co najwyżej na wymianę za nawozy i ŚOR. Jest sporo chętnych na pszenicę do młyna, bo z jakościową jest zapaść, ale to zakupy po 100 czy 200kg na własne potrzeby.

W końcu jakiś normalny rolnik się znalazł który nie narzeka na wszytko ani też banialuków nie gada, bo już mam dość osób które mowią że pszenicy co roku minimum o 2 tony więcej zbierają niż faktycznie a sprzedają po cenach które sobie sami wymyślili a realnie jak poszedłem do skupu to takich cen nigdy nie było. Poza tym dla nie do pomyslenia jest bym nie miał pieniędzy na ponowne zasianie jeśli mi na przykład wszystko grad wytłucze czy się spali lub wymarźnie i szlak mnie trafia gdy słysze w tv czy gdzieś indziej że po jednosezonowych spadkach cen czy z jakiejś innej przyczyny która trafiła się raz na 20 lat gospodarstwo upada. Dla mnie to oznacza że zwyczajny idiota to prowadził i sam jest sobie winien

 

Konsumpcja koło Zamościa po ponad 700zł - do  portu daleko :)

 

pawelo daj namiary na gościa, bo u mnie woj. mazowieckie z białkiem powżej 14 i duże ilości maks 660 netto a i tak mówią że narazie zbytu nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Średnia tego forum to 9,95 t/ha czy to w roku urodzaju czy nie... i zarówno Ty jak i ja niestety zaniżamy ta średnia bo u mnie plony podobne do Twoich...

 

 

Na tym forum panuje zasada że mało kto zbiera poniżej 10 ton z ha i zawsze ludzie zabijają się za ich towarem. No to teraz ja zaniżę pszenica dała mi 4,5-5ton 150 polifoska, 150 saletra, 0 odżywek i 0 fungicydów, jedynie oprysk od chwastu,

To ja też będę jednym z nielicznych który nie zebrał 10t/ha.Jęczmień 4,2t/ha,pszenica 4,7t/ha,ziemia 4-5kl.

Skup w mojej okolicy na chwile obecną nie przyjmuje zbóż.Ostatnia cena pszenżyto 560netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

 

 

pawelo daj namiary na gościa, bo u mnie woj. mazowieckie z białkiem powżej 14 i duże ilości maks 660 netto a i tak mówią że narazie zbytu nie ma

 

Zbytu nie ma bo duże podmioty realizują jeszcze kontrakty, albo zrealizowały je nie dawno więc towaru mają i nie szukają. Niestety tak to teraz z tymi kontraktami wygląda. Skupy wypełniają się pierwszy raz w żniwa, a potem z kontraktów we wrześniu i październiku więc do grudnia szału nie ma. U mnie młyny, że tak powiem "prywatne" które nie kontraktują skup jest , a wielkie podmioty jak np. PM nie skupują albo bardzo dołują ceny, bo jakby nie patrzeć na kontraktach się przejechały i teraz będą musiały odrobić straty...

 

Jednym słowem nie ma co  panikować szczególnie jak sie ma konsumpcję, której jednak jest mało.... tak przynajmniej twierdzi przedstawiciel handlowy, który robi próbki dla rolników ale to nie nowość. Mi się zdaje, że będzie tak jak miesiąc temu czyli rolnicy będą trzymać (o ile nie spanikują wszyscy naraz) ceny będą rosły, a jak zaczną sprzedawać to zaraz spadną. Trzeba się będzie dobrze wstrzelić...

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

Ja tam mówię, że byleby nie było "z" za VI a już nie jest źle, tylko trzeba sobie odpuścić pszenicę i jęczmień, zadbać o ziemię i ułożyć sensowny płodozmian.

A tak swoją drogą, to ja na zapuszczonej VI klasie w tym roku biznes zrobiłem najlepszy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Panowie macie jakiś namiar do dobrego kupca na pszenice konsumpcyjną woj. podkarpackie, może być też z małopolski. Ilości cało samochodowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

W końcu jakiś normalny rolnik się znalazł który nie narzeka na wszytko ani też banialuków nie gada, bo już mam dość osób które mowią że pszenicy co roku minimum o 2 tony więcej zbierają niż faktycznie a sprzedają po cenach które sobie sami wymyślili a realnie jak poszedłem do skupu to takich cen nigdy nie było. Poza tym dla nie do pomyslenia jest bym nie miał pieniędzy na ponowne zasianie jeśli mi na przykład wszystko grad wytłucze czy się spali lub wymarźnie i szlak mnie trafia gdy słysze w tv czy gdzieś indziej że po jednosezonowych spadkach cen czy z jakiejś innej przyczyny która trafiła się raz na 20 lat gospodarstwo upada. Dla mnie to oznacza że zwyczajny idiota to prowadził i sam jest sobie winien

 

 

pawelo daj namiary na gościa, bo u mnie woj. mazowieckie z białkiem powżej 14 i duże ilości maks 660 netto a i tak mówią że narazie zbytu nie ma

 

daj namiary na ta firme co ci placi 660 netto za pszenice to juz cena w miare dobra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja tam mówię, że byleby nie było "z" za VI a już nie jest źle, tylko trzeba sobie odpuścić pszenicę i jęczmień, zadbać o ziemię i ułożyć sensowny płodozmian.

A tak swoją drogą, to ja na zapuszczonej VI klasie w tym roku biznes zrobiłem najlepszy.

 

ciekawi mnie ten biznes na zapuszczonej 6 klasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AniaP    179

Ogolnie w tym roku ten kto nasial zyta na tych gorszych kawalkach,i posiada na sprzedaz moze sie cieszyc,bo cena zyta jest na prawde dobra,co nie mozna powiedziec o cenie innych zboz.A kukurydzy juz nie wspomne.

Pszenzyto 470zl

Pszenica-580zl

Kukurydza mokra-320zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ja tam mówię, że byleby nie było "z" za VI a już nie jest źle, tylko trzeba sobie odpuścić pszenicę i jęczmień, zadbać o ziemię i ułożyć sensowny płodozmian.

A tak swoją drogą, to ja na zapuszczonej VI klasie w tym roku biznes zrobiłem najlepszy.

 

Oj  chyba  ja  zrobiłem lepszy biznes  na 6  klasie..........     wydzierżawiłem  pod  elektrownie. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    46

pod wiatraki ? to uwazaj  na oszustow bo gdzies w telewizji ogladalem reportaz na ten temat to chlopa by z torbami puscili ale to bylo dawno temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek1234    1

daj namiary na ta firme co ci placi 660 netto za pszenice to juz cena w miare dobra

 

a proszę, rolpex w Wilkowie gmina opinogóra woj mazowieckie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Coś się chyba ruszyło na rynku bo tylko dzis już druga firma wysłała mi ceny kontraktów.

Pszenżyto  530zł
Pszenica 12,5 - 670zł, 11,5 - 625zł
Rzepak 1315zł

Nie wygląda to aż tak źle. Szkoda tylko że przy tych temperaturach zaczyna włazić do magazynów robactwo.

Edytowano przez tobago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×