Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

marluk    29

LANCET PLUS 125WG 0,2kg + DASSOIL 0,5l + Tilt Turbo 575 EC 1L + CCC 1L

 

na jednej działce poszła taka mieszanina, 0 nawozów sztucznych, pomiotu za 200zł i było 6t/ha i 27bel po nh br6090

ten rok byl wyjatkowy, raz na rok to slepej kurze trafi sie ziarno. Przy takich srodkach septorioza zezre ci pszenice i mozesz marzyc o 6 tonach.

 

Nie pryskasz od grzyba? :D Ahahaha weź człowieku idź bajki babci opowiadać to może uwierzy. Jaki masz płodozmian? 

 

Napisz swoją kalkulację po kolei skoro moja Ci nie pasuje. Jeszcze raz napiszę: to jest kalkulacja na ten rok na moim polu. W innym rejonie Polski może być zupełnie inna.

nadal nie napisales mi jakie srodki stosujesz ze laczny koszt to 400zl. Jak zostales wywolany do tablicy to stan przy niej i odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

pawelol111 jesteś najlepszy, wiesz wszystko najlepiej, nie jestem w stanie z tobą dyskutować, jesteś master, masz rację, życzę Ci dobrze, jak i kolegom z forum. nie chce aby ktoś posądzał mnie o hejtowanie wiec to jest mój ostatni post

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

pawelol111 jesteś najlepszy, wiesz wszystko najlepiej, nie jestem w stanie z tobą dyskutować, jesteś master, masz rację, życzę Ci dobrze, jak i kolegom z forum. nie chce aby ktoś posądzał mnie o hejtowanie wiec to jest mój ostatni post

 

No i całe G napisałeś a prosiłem o Twoją kalkulację.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damianzbr    988

damianzbr kto tyle daje za owies-ostatnio miałem ofertę po 380 tona netto-chcę kolibe sprzedać

Handlarzyna z Łódzkiego, już od pięciu lat go znam a owies zabierał ode mnie ze 3 razy. Wywozi go gdzieś pod Poznań do gęsi. Owies gęstość 0,56 / 0,58

 

EDIT: A tak na marginesie to kto był na dniach kukurydzy w piątek gdzie koleś kombajnem przyp....rdolił w samochód firmy LG od kukurydzy. Cały bok mu rozwalił i kawałek go ciągnął za sobą aż zaczął się podwijać i o mało co się nie przewrócił haha?

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

ten rok byl wyjatkowy, raz na rok to slepej kurze trafi sie ziarno. Przy takich srodkach septorioza zezre ci pszenice i mozesz marzyc o 6 tonach.

 

nadal nie napisales mi jakie srodki stosujesz ze laczny koszt to 400zl. Jak zostales wywolany do tablicy to stan przy niej i odpowiedz.

 

lancet od chwastów - czyściutko ok 130zł, nie stosowałem skracania, 2x od grzyba duett ultra 0,6l= ok 100zł i coś za 110zł ale to jakaś mieszanka, nie pamiętam dokładnie - 2 substancje czynne, insol+siarczan + mocznik 12 kg = ok 400zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

to powiem ci ze miec 7 ton bez skracania to trzeba miec takiego fuksa jak Polska z Niemcami zeby zboze stalo. Poza tym  dueet ultra i 7 ton? moze w roku sprzyjajacym jesli chodzi o grzyba, w przeciwnym wypadku srodek po prostu za slaby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

W pszenżycie też? W tym roku miałem średnia z całego pola 4ha - 8 t/ha grenado bez skracania (jeszcze nigdy w życiu nic nie skracałem) pszenicy osiągam max 6t/ha. Raczej nie wygłupiam się z nawozami. Gleby słabe obornika brak, przedplon to łubin. Fungicyd zamykam w dwóch zabiegach za max 200 zł/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Nikt nawet nie zapyta o klasę gleby, odmianę zboża.... A może jeden mieszka na Żuławach wiślanych a inny uprawia 6 klasę  i będą się kłócić co możliwe a co nie i przy jakich nakładach.... Również nie skracam ozimych i max 30% leży ale sieję odmiany niższe/średnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

W pszenżycie też? W tym roku miałem średnia z całego pola 4ha - 8 t/ha grenado bez skracania (jeszcze nigdy w życiu nic nie skracałem) pszenicy osiągam max 6t/ha. Raczej nie wygłupiam się z nawozami. Gleby słabe obornika brak, przedplon to łubin. Fungicyd zamykam w dwóch zabiegach za max 200 zł/ha.

Kolego, a na łubinie ile zarobiłeś w ubiegłym roku? Pytam informacyjnie bo bladego pojęcia nie mam jak to wychodzi, a wiadomo że to super przedplon pod zboża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    713

to powiem ci ze miec 7 ton bez skracania to trzeba miec takiego fuksa jak Polska z Niemcami zeby zboze stalo. Poza tym  dueet ultra i 7 ton? moze w roku sprzyjajacym jesli chodzi o grzyba, w przeciwnym wypadku srodek po prostu za slaby.

 

Chłopie czytaj ze zrozumieniem: przedplon ziemniaki. Stanowisko bardzo dobre bo już 6 lat jadę na zmianę ziemniak/pszenica, co 2 rok obornik. Duett Ultra to bardzo dobry środek, drugi rok stosuję i w porównaniu np z Arteą to niebo a ziemia. Zastosowałem ok 130N w czystym składniku a odmiana Jantarka więc ustało bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Kolego, a na łubinie ile zarobiłeś w ubiegłym roku? Pytam informacyjnie bo bladego pojęcia nie mam jak to wychodzi, a wiadomo że to super przedplon pod zboża.

Łubin w tamtym roku słabo plonował (antraknoza panowała) średnia wyszła 1t/ha a sprzedałem po 1200 zł/t. Koszty to jedynie na siew bo siałem bezorkowo w ściernisko, od niczego nie pryskałem niczym nie nawoziłem. W tym roku także siałem w ściernisko nie orane, a na opryski wydałem około 200zł/ha (musiał bym w faktury luknąć ile dokładnie ale był gwarant i 2 x chwasty raz przedwschodowo później jednoliścienne) niczym nie nawoziłem i ukosiłem 2,4t/ha jeszcze nie sprzedałem ale liczę w przedziale 1000-1500 zł/t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawell18    13

ten rok byl wyjatkowy, raz na rok to slepej kurze trafi sie ziarno. Przy takich srodkach septorioza zezre ci pszenice i mozesz marzyc o 6 tonach.

 

No skoro tak mowisz;)

Moim zdaniem lepiej wyprodukowac mniej ale przy jak najnizszych kosztach.

Im wiecej N tym lan gesciejszy i tym bardziej atakuja grzyby i mocniej trzeba skracac, a im bardziej skracasz tym potrzeba wiecej N a koszty rosna

Edytowano przez Pawell18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Dodatkowo by wykorzystać więcej azotu trzeba dać więcej innych nawozów

 

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

Łubin w tamtym roku słabo plonował (antraknoza panowała) średnia wyszła 1t/ha a sprzedałem po 1200 zł/t. Koszty to jedynie na siew bo siałem bezorkowo w ściernisko, od niczego nie pryskałem niczym nie nawoziłem. W tym roku także siałem w ściernisko nie orane, a na opryski wydałem około 200zł/ha (musiał bym w faktury luknąć ile dokładnie ale był gwarant i 2 x chwasty raz przedwschodowo później jednoliścienne) niczym nie nawoziłem i ukosiłem 2,4t/ha jeszcze nie sprzedałem ale liczę w przedziale 1000-1500 zł/t.

powiedz jeszcze kim są przeważnie odbiorcy tego łubinu?

sprzedajesz gdzieś po lokalnych gospodarzach czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renovoltage    72

Widzę wszyscy cwanakują ile to nie nakosili i jakich to zysków nie mają to pochwałcie się jeden  z drugim jaki macie średni plon z 3-5 lat ostatnich pszenicy czy też innego zboża. Trafił się rok moze ostatni taki w tej dekadzie a tu jeden  przez drugiego który mądrzejszy.

 

Golpasz Golub dobrzyń ceny netto

 

Pszenica paszowa 590,00 zł/t
Pszenżyto 510,00 zł/t
Jęczmień 550,00 zł/t 
Żyto 480,00 zł/t 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

powiedz jeszcze kim są przeważnie odbiorcy tego łubinu?

sprzedajesz gdzieś po lokalnych gospodarzach czy jak?

U nas w okolicy jest dość specyficzna sytuacja, bo niby są duże gospodarstwa (jak na nasze tereny i mówię o 2 powiatach to duży już jest gdy ma 40 ha i 30 krówek) Ale wszyscy pozostali też są rolnikami i mają po 4-15 ha. Więc też coś tam sieją, jakieś żyta łubiny dla dopłat i tak dalej. W związku z czym praktycznie w co drugiej wiosce jest u nas koleś który ma żuka lub stara i handluje zbożami, łubinami, słonecznikami trawami i czym się da po rynkach. I łubin mogę właśnie takim handlarzom sprzedać, nie mówię że jeden od razu weźmie 30 t, ale po 10 t śmiało biorą jeżeli im zawiozę na przyczepie a oni sobie workują. Tylko muszę stać cały dzień przy tym bo pewnie by oszukali na kilkanaście worków.

 

Co ciekawe w tej dość dużej okolicy o której mówiłem jest tylko kilka suszarni. I koleś który w tamtym roku mi suszył sieje od kilkunastu lat 50-70 ha kukurydzy ziarnowej czyli ma około 600t suchej i twierdzi że wszystko sprzedaje na worki po cenie jaka jest na okolicznym rynku. Czyli w tamtym roku 800-1000 w zależności od miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

600t w workach???

to chyba nic innego nie robi poza workowaniem towaru!:)

Posiadam u siebie takie kawałek słabszej ziemi 5-6 klasa i tak myślę właśnie czy nie zasiać tam łubinu...

dlatego pytam kim są docelowi odbiorcy. 

Muszę nad tym poważnie pomyśleć...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Ja co roku też około 20 t workuje gdy sprzedaję w specjalnych cenach specjalne zboża ;)

Natomiast całe 60 t kukurydzy które w tamtym roku zebrałem także sprzedałem na worki. Brali w ilościach 500-2000 kg, przeważnie do krów. 2 kg na sztukę do paszowozu dosypują zmielonej.

 

Jeśli ja nie mam żadnych zwierzą to całą zimę mogę workować, jeżeli na każdym worku mam brać 20-30 zł więcej. Myślę że i ty byś przyjechał do mnie workować gdybym za każdy nasypany worek 50kg zapłacił ci 10 zł. :P

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Myślę że Kujawy, pomorze, wielkopolska, Wrocław odpada. Trochę znam Polskę i Europę (zawód kierowca) i w tych rejonach nie widać takiego rozdrobnienia jak na Lubelszczyźnie, Podlasiu, Mazowszu, łódzkim itd. Tylko z drugiej strony w Wielkopolsce i Pomorzu zawsze zboże jest o 50-150 zł na tonie droższe niż na wschodzie. Powodów jest kilka, macie bliżej do portu w związku z czym transport tańszy, drugi powód wschód graniczy z Ukrainą która poniekąd dołuje te stawki.

 

Narzekać to narzekam, w końcu taką mamy mentalność, chciałbym zboże sprzedawać po 1000zł/t bez workowania tylko przyjedzie transport ja wcisnę guzik od podajnika kubełkowego, ale tak się nie da więc trzeba trochę ponarzekać i dalej robić swoje. ;)

 

Gdyby u mnie byli duzi rolnicy którzy produkują zboża na sprzedaż i dysponują sprawnymi magazynami, to sam osobiście zarejestrował bym w KRS spółkę czy inną grupę, później namówił ich aby zboża sprzedawać w grupie. Nie zboże każdy sam z powierzchni 100 ha, tylko w 50 osób x 100ha. I gdy dysponuje się partią zboża z powierzchni 5000ha można dyktować stawkę.

 

a na 100 ha czy nawet 300 to se można, jedynie zboże za nawóz zamienić w jakimś molochu osadowski czy agrolog. I cenę nawozu i zboża ono podyktują a ty nic do gadki nie masz.

 

EDIT: Działanie takiej grupy wcale nie byłoby jakieś skomplikowane. Warunek członkowie grupy muszą zapewnić sprawny załadunek towaru na ciężarówki i muszą mieszkać w promieniu 50 km aby koszt transportu dla każdego był taki sam. Składka członkowska to 100 zł miesięcznie x 50 osób = 5000 zł. Zarząd za darmo (ja mógł bym być radnym w gminie a tym bardziej w powiecie za darmo, ale jak by dawali 500 zł to bym się nie pogniewał) tak samo w takiej grupie wybrano by z ochotników zarząd bez pensji lub 100 zł na paliwo na miesiąc. Raz w miesiącu spotkania w jakiejś szkole wszystkich członków wraz z zarządem. Na każdym co miesięcznym spotkaniu każdy członek pisał by sprawozdanie jaką ilością i jakiego zboża dysponuje gdyż każdy czekał by aż grupa zapewni jakiś dobry kontrakt ale w razie co gdyby miał nóż na gardle i nie mógł by czekać to może sprzedałby gdziekolwiek ze 30t i dlatego co miesiąc zarząd musiał by mieć dane jaką ilością i o jakich parametrach dysponują. Składka szła by na robienie prób zboża u każdego członka oraz na obsługę prawną (czyli jednorazowo jakiemuś prawnikowi za przygotowywanie kontraktów oraz ich analizowanie) Wiem że to się łatwo pisze, ale też nie jest to jakieś aj-waj, wystarczy chcieć.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

śmiem wątpić w powodzenie takiego projektu z mentalnością polskich rolników. Ja nie mam jak namówić sąsiadów do wspólnych zakupów nawozów, a o wspólnej sprzedaży zboża czy rzepaku mowy nie ma . Starsi rolnicy mają nieco zaściankowe podejście do takich rzeczy, z kolei młodzi prężni rolnicy często są tak zadufani w sobie i swoich możliwościach, że też nic z tego. Ale nie ma innego wyjścia tylko musi sie zmienić ta mentalność bo póki co robią nas na wszystkie strony. Tylko jednak jakieś magazyny trzeba by było mieć lub je wynajmować i tu będzie nieco większa składka niż za porady prawne ale i tak sie z pewnością opłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

No właśnie warunek że członek grupy zapewnia sprawny załadunek towaru. czy to dogada się z sąsiadem który ma tura czy żmijkę czy cokolwiek, po prostu musi to zapewnić. I druga sprawa jak mówisz mentalność, raczej sąsiad z sąsiadem tego nie dokonają, ale gdyby grupę założyło 10 rolników z jednego powiatu którzy nie mieszkają obok siebie i nie zazdroszczą bo nie widzą ;) to z czasem i sąsiedzi by poszli po rozum do głowy i się do nich przyłączyli. Później można by zrobić zrzutkę na zakup malutkiej działki kosza zasypowego podajnika kubełkowego i wagi. Członkami mogli by być i ci co do spichrza z pola wożą wozem. Nie musieli by już zapewniać indywidualnie załadunku skoro grupa miała by taki nie duży tani kompleks przeładunkowy.

 

EDIT: W takiej grupie znaleźli by się także oszuści i kombinatorzy. Dlatego też każdemu trzeba by wyrobić legitymację członka i jej posiadacz na jej podstawie miał by wgląd na żądanie (nie na wnioski i pisma czy wyroki sądu) we wszystkie dokumenty grupy, mógł by nadzorować ważenie, pobieranie próbek i tak dalej,  założyć grupie stronę internetową na której cały czas umieszczano by wszystkie informacje. Ilość zboża zadeklarowana w pierwszym sprawozdaniu nie mogła by wzrosnąć w późniejszym czasie aby ograniczyć zakamuflowany skup przez poniektórych członków. Każdy członek grupy zobowiązał by się do dawania wglądu w magazyny i miejsca gdzie przetrzymuje zboża aby komisja 3-5 osobowa w każdej chwili po okazaniu legitymacji mogła wejść i stwierdzić czy ktoś czasem bajek nie pisze w sprawozdaniu. Takie kontrole trzeba by zainicjować już na pierwszym walnym. zarząd wyznaczył by terminy takiej kontroli wybrano by z ochotników komisję kontrolującą, z czasem weszło by to w nawyk i każdy kto nie ma nic do ukrycia z otwartymi rekami wpuszczał by komisję. 

 

I właśnie ta mentalność może przyczyniła by się do sprawnego działania takiej grupy bez oszustów bo każdy kto jest fer jeszcze bardziej przez zazdrość i nienawiść wymagał by lojalności od innych i z chęcią w razie co by pod...dolił wszystkie skoki w bok. Czyli założenie takiej grupy trzeba by zacząć od spisania regulaminu.

 

Mamy przykład spółdzielnie mieszkaniowe. Tam gdzie się pozbyli złodziejskiego zarządu takie spółdzielnie całkiem dobrze się mają.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

damianzbr, twoja wizja niczym z wzorcowego produkcyjniaka  :rolleyes:  .

 

Ceny w Opolskim, pow. Głubczycki (lokalny handlarz):

pszenica konsumpcyjna/paszowa - 580/500 zł

żyto konsumpcyjne/paszowe - 470/400 zł

jęczmień browarny - 520 zł.

 

Ceny u innych okolicznych handlarzy podobne, co chyba nie dziwi. Słynne w moich stronach Polskie Młyny nie skupują puki co niczego.

Jak ceny nie podrosną choć trochę to nędza w tym roku :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

Chłopie czytaj ze zrozumieniem: przedplon ziemniaki. Stanowisko bardzo dobre bo już 6 lat jadę na zmianę ziemniak/pszenica, co 2 rok obornik. Duett Ultra to bardzo dobry środek, drugi rok stosuję i w porównaniu np z Arteą to niebo a ziemia. Zastosowałem ok 130N w czystym składniku a odmiana Jantarka więc ustało bez problemu.

potwierdzam Duet Ultra to bardzo dobry środek ,a stosunek cena do skuteczności działana to rewelacja,też miałem Jantarkę i jej nie skracałem(klasa ziemi od IVa do V),plon 6 ton z ha stanowisko po ziemniakach bez obornika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×