Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

szymek85    11

byłem tam ale nie wezmą ze względu na wilgotność. ile cię kosztuje wysuszenie tony? i z jakiego % na jaki % ?

 

 

Różnie to wygląda bo płacę za cały wsyp suszarni średnio wchodzi 10-11 ton. Na pszenicy z 22% do 14% kosztowało mnie to 450zł czyli około 40 zł tona. A pszenżyto suszyłem z 15,5% do 14% wiec wyszło gdzieś koło 30zł za tonę. Nie wiem czy dużo czy mało bo nie mam porównania z innymi ale suszę bo już chyba w tym roku nie będzie pogody by zebrać to normalnie z pola. Bo u nas codziennie pada od 2 tygodni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

1800 złotych na ha i 7 ton? Albo nie policzyłeś wszystkiego albo te twoje tony są gumowe.

 

Słuchaj chłopie ja wiem co mowie i mam wszystko zapisane . nie wierzysz nie musisz. moja ziemia moja sprawa. ja tylko mowie jak mi wyszło chyba ze ty na oko liczysz " a moze mi tyle wyjdzie a moze tyle". moge ci skana wysłac na priva, nie ma sprawy. Moge ci diliczyc jeszcze dodatkowo podatek gruntowy z ha i ubezpieczenie z krus w przeliczeniu na 1 ha i tak mi wyjdzie nie mniej niz 2 tys na reke z ha przy cenie ktrora podalem za pszenice

Edytowano przez andrzej1988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

FIWI    8

janusz20 - wiele się mógł nie pomylić. podejrzewam, że mógł nie uwzględniać kosztów amortyzacji sprzętu :) ale to tu ja się mogę mylić. Wydatkowo co do samego kosztu upraw i plonów to kto wie - zależy jaka ziemia. Gdyby mi żyta nie wyłożyło jakby walcem przejechał to 5-6 ton na 4 klasie było realne bez większych wydatków na nawozy i oprysk, a wydatki były dużo mniejsze. Fakt co roku słoma idzie do pocięcia i robi za nawóz, do tego dochodzą poplony i zmianowanie na jare. Resztę uzupełniam mineralnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

 

 

Słuchaj chłopie ja wiem co mowie i mam wszystko zapisane . nie wierzysz nie musisz. moja ziemia moja sprawa. ja tylko mowie jak mi wyszło chyba ze ty na oko liczysz " a moze mi tyle wyjdzie a moze tyle". moge ci skana wysłac na priva, nie ma sprawy. Moge ci diliczyc jeszcze dodatkowo podatek gruntowy z ha i ubezpieczenie z krus w przeliczeniu na 1 ha i tak mi wyjdzie nie mniej niz 2 tys na reke z ha przy cenie ktrora podalem za pszenice

 

I kto tu na oko liczy skoro wszystkiego nie uwzględnia przy swoich obliczeniach. Jeszcze pewnie kilku rzeczy też nie dodałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

na dolnym śląsku stoi jeszcze ok 1/4 zboża, głównie pszenicy. u mnie na wiosce jeden koleś ma jeszcze ok 10 hektarów rzepaku do skoszenia...z jakościową pszenicą an pewno bedzie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

I kto tu na oko liczy skoro wszystkiego nie uwzględnia przy swoich obliczeniach. Jeszcze pewnie kilku rzeczy też nie dodałeś.

 

ja na oko nie licze.... przy podatku i krusie w przeliczeniu na hektar to wyjdzie 2 tys ale i tak na ręke wyjdzie mi 2200 zł w chwili obecnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawell18    13

1800 złotych na ha i 7 ton? Albo nie policzyłeś wszystkiego albo te twoje tony są gumowe.

pomiot, nasiona, oprysk od zielska, oprysk od grzyba, ccc = 600zł

do tego należy dodać koszty uprawy, a odjąć dopłaty

plon pszenicy 6,5 ziemia IVa/b

 

słyszałem, że cena pszenicy paszowej kształtuje się na poziomie 630netto

Edytowano przez Pawell18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Ale te 2200 zł to chyba będzie przeznaczone na dalszą kontynuację produkcji i czy aby wystarczy taka suma aby zaorać, zasiać kupić nawozy nasiona srodki ochrony roślin odżywki paliwo itp. czyli wpompować te 2200zł w nakłady na hektar aby znowu zebrać przyzwoity plon z tego kawałka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

nie wiem jak wy to liczycie ale mi w tym roku wyszły koszty na pszenżyto ok 2600zł na hektar. nie liczyłem tylko amortyzacji sprzętu. wapno, NPK, nasiona, N, chwasty, grzyb, skracanie, ubezpieczenie upraw, podatek, dzierżawa, organizacja żniw, usługa koszenia kombajnem, paliwo do ciągnika na uprawę i inne zabiegi i sumka się zrobiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    24

u mnie na pszenicy 2200 bez skracania, 2 razy grzybowe, nawożenie, odchwaszczanie, bez ubezpieczenia i dzierzawy, od uprawy pozniwnej do koszenia( kombajn na spółke z kuzynem- 200 zł/ha). Pszenica dała 8t, stanowisko po kończynie) po 600 netto+ dopłaty. To byl poprostu dobry rok z dobrym rozkladem opadow

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

nie wiem jak wy to liczycie ale mi w tym roku wyszły koszty na pszenżyto ok 2600zł na hektar. nie liczyłem tylko amortyzacji sprzętu. wapno, NPK, nasiona, N, chwasty, grzyb, skracanie, ubezpieczenie upraw, podatek, dzierżawa, organizacja żniw, usługa koszenia kombajnem, paliwo do ciągnika na uprawę i inne zabiegi i sumka się zrobiła

 

No to widzisz wyszło ci 2600 zł bo masz dzierzawe a ja mam swoje pole. jakbys nie miał dzierzawy tylko swoje to tez by ci duzo taniej wyszło. Ile za hektar płacisz dzierzawy???

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Nadzieja matką głupich.... Przy takiej cenie i kosztach produkcji plon graniczny to coś około 8-9 ton wyjdzie

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

No to widzisz wyszło ci 2600 zł bo masz dzierzawe a ja mam swoje pole. jakbys nie miał dzierzawy tylko swoje to tez by ci duzo taniej wyszło. Ile za hektar płacisz dzierzawy???

 

 

od 50 do 500 zł za hektar. dopłaty moje oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Tak czytam i się śmieje po co te spory. Każdy ma inną ziemię, ponosi inne koszty. Więc nie wiem w czym problem. Niech każdy uprawia za ile chce i sprzedaje po ile chce.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Widzę na forum sporo zadowolonych z siebie rolników osiągających rzekomy zysk z ha na poziomie 2000 zł. Szczególnie Ci którzy przedstawiają swoje wywody przy cenie pszenicy na poziomie 480 zł są godni politowania, bo jak to jest, że producent pralek, lodówek, mąki, kiełbasy, a nawet gwoździ potrafi cenić swój wyrób ,rolnik sam odbiera sobie znaczenie. Liczycie poniesione nakłady i szacujecie plony, których szacunkową wielkość mierzoną zbiornikami Bizona lub ilością przyczep, zamieniacie na rzekomy zysk. Tak można liczyć jak się ma 5-6 ha zasiewów a nie kilkadziesiąt czy kilkaset. Jak w Waszym liczeniu znajduje się podwyżka cen energii elektrycznej,wody, ścieków, abonamentu telewizyjnego, nawozów innych, które nastąpiły w czasie gdy Wasze zboże jeszcze rosło ? Jak chcecie odnowić park maszynowy gdy w normalnym gospodarstwie gdzie używa się wielu maszyn co najmniej jedna powinna być corocznie wymieniona na nową? Jeśli tej wymiany nie uwzględniacie to skąd weźmiecie środki na późniejsze leczenie skutków długotrwałego używania trzęsawki - 30 letniego ciągnika który obsłużył już co najmniej 2 pokolenia. Dla Was trzęsawka, a dla pośrednika skupowego nowy mercedes po sezonie oszukańczego skupu. Zysk 20 czy 30 tys. złotych to margines błędu który rozleci się jak bańka mydlana gdy będziecie chcieli odtworzyć produkcję. Dlatego proszę ostrożnie szacujcie swoje zyski i jeśli już chwalicie się plonami to róbcie to rzetelnie. Liczenie nakładów na wykonanie orki daje tyle wyników ilu orzących. Inna jest amortyzacja od starego pługa z Grudziądza , a inna od nowego Kvernelanda. Inny jest koszt lemiesza do pierwszego i do drugiego to dlaczego orka w obu przypadkach ma kosztować tyle samo. W większości przypadków Wasz czas jest za darmo i nikt go nie liczy. Zadowolenie z plonów w roku urodzaju jest błędem bo z czego będziecie żyli gdy plon będzie taki sobie.

  • Like 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

od 50 do 500 zł za hektar. dopłaty moje oczywiście

 

Jakieś u ciebie hojne ludzie są że tak mało biorą. Nieźle.

 

Ogólnie ludzie w Polsce jakby nie było to będa narzekać. Czy pszenica bedzie po 500 czy po 1000 zl to i tak beda narzekac. 2000 zł na czysto to dla mnie tez nie jest Bóg wie jaka cena. Chociaz jeszcze raz tyle to juz jakoś to wyglada. Dla mnie najwazniejszymi kosztami zawsze jest to co włoże w glebe (nawozy, opryski, paliwo itp) jesli to mi sie zwroci to jakies tam juz jest zadowolenie. Czasami pogoda w niektorych rejonach Polski potrafi tak spłatac figle ze nawet koszty sie w całosci nie zwrocą tylko dopłata zostanie.

Edytowano przez andrzej1988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alik07    3

Lubella proponuję za Pszenice konsumpcyjną 650 netto, ale ta co stoi jeszcze na polu(albo leży) to na pewno nie wytrzyma parametrów.

 

A koszty uprawy to wiadomo że każdy będzie miał inne, ale u mnie też wychodzi ponad 2 tys bez podatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareczek525    24

czy jest na tym forum moderator ? jeśli tak to wypadało by zareagować , temat jest o cenach a nie kosztach i innych d*perelach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bywały klęski nieurodzaju ,a teraz mamy klęske urodzaju w takim razie.

Urodzaj gdzie jest to jest,ale są rejony ,że jest krucho.

Ceny żbóż ,że zniw z początku zawsze spadały,trzeba to przeczekaćuzbroić się w cierpliwość ,innego wyjścia nie ma,

Pszenżyto-520 zł /t

Żyto -500zl /t

Pszenica -570zł/t

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma pomyłki cena aktualna,

Dziś sprzedałam pszenżyto 13 ton po 520zł .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

 

 

ja na oko nie licze.... przy podatku i krusie w przeliczeniu na hektar to wyjdzie 2 tys ale i tak na ręke wyjdzie mi 2200 zł w chwili obecnej.

Doplatę też policzyłęś już?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    183

żyto 510brutto przy ilościach cało samochodowych ,odbiór z miejsca...

zna może ktoś aktualną cenę rzepaku ?

Edytowano przez Pietras892

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×