Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

Też się dołączam do pytania czy ktos coś może powiedziec na temat podajników? Może porównać bo mam zamiar kupic żmijke zeby przechowac choc jakis czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

ja zasypuje biny 70 tonowe żmijką zwykła fi bodajże 150 o długości 11 czy 12m, ustawioną bardzo ostro (niemal w pionie) i sposób jest szybki- przyczepa 5t leci nie wiecej niz 20minut i tani (żmijka kosztowała mnie o ile dobrze pamiętam coś koło 3500). przed binami wykopałem i wybetonowałem sobie wysyp, tak że przyczepe sie kipnie i można jechac dalej- samo leci.

 

Można też zamontować żmijke pionową z koszem zasypowym i przyczepy kipowac do tyłu wprost do kosza. MNiej wygodne, ale jeszcze tańsze rozwiązanie bo nie trzeba kopać i wybetonowywać wysypu.

 

A dmuchawą, nie dość, ze wolno idzie, to jeszcze silosa nie da sie w pełni wykorzystać ze względu na to, że ziarno nie leci z góry a z boku i ostatnich 10-15% pojemnosic po prostu nie da sie załadować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ja narazie nie będę szedł w koszty jeśli chodziłoby o załadunek żmijką, jeszcze do 3lat pomęczę się pewnie dmuchawą bo planuję w końcu zrobić jakąś stabilizacje pod tą dmuchawę koło bina.. Nie wiem ile jest prawdy w tych żmijkach, bo znajomy planuje w przyszłości inwestycję w biny i będzie robił normalne podajniki bo mówił, że te żmijki guzik warte.. ? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    186

Jeśli go stać dać ponad 15 tyś za kubełki to jego sprzwa, ja za żmijke 14 metrów dałem 7 tyś i spokojnie daje 20 ton.Przerzuci rocznie z 600 ton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

Na Ukrainie mało kto stosuje nawozy... a opryski to tylko od chwastu.

Niestety to nie jest prawda. Tam działają olbrzymie zagraniczne spółki które prowadzą bardzo intensywną gospodarkę rolną. Mój szwagier który jest menagerem w jednej z największych korporacji na rynku telekominikacyjnym na świecie, mówi, że wśród znajomych z pracy inwestowanie w takie spółki to jedna z najbardziej popularnych [zaraz po kupnie ziemi rolnej] form lokaty kapitału. Jak sam mówi firmy najczęściej niemieckie albo holenderskie, tysiące hektarów, tysiące sztuk bydła, nowoczesny sprzęt, zarządzane przez specjalistów z "zachodu"... Zresztą nawet jeden z biznesmenów z mojej okolicy chwali się, że ma już kilka tysięcy hektarów ziemi na Ukrainie...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JDRadek95    0

Ja u siebie mam 4 silosy po 150t każdy więc mam gdzie to przechowywać ale tak jak ktoś mniejszy to czasem jest zmuszony wypychać prosto spod kombajnu do skupu. W młynie codziennie są takie kolejki że już na drodze stoją i od momentu przyjechania do wysypaniu 4h się czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

a skąd ten biznesmen bo domyślam sie o kogo chodzi

Siedzibę mają chyba w Rawiczu. Zresztą jak sami piszą w Polsce mają też parę tysięcy hektarów w woj wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim. Ostatnio przejeli w mojej okolicy gospodarstwo Barycz Ryczeń z tysiącem hektarów.... Te które było własnością pewnego Francuza, w wielu artykułach przedstawianego jako prekursora uprawy bezorkowej...

Z tymi cenami to rzeczywiście jaja.... Miałem w planie część sprzedać w żniwa ale jak rzeczywiście będzie taka niska cena to wszystko zostanie do zimy-wiosny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

Jeśli go stać dać ponad 15 tyś za kubełki to jego sprzwa, ja za żmijke 14 metrów dałem 7 tyś i spokojnie daje 20 ton.Przerzuci rocznie z 600 ton.

 

nooo, myślę, że raczej na pewno go stać..

 

a Ty kolego jaki masz ten system zasypowy tej żmijki, taki jak kolega - że wykopany i zabetowany zasyp, czy sypiesz z przyczep?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siedzibę mają chyba w Rawiczu. Zresztą jak sami piszą w Polsce mają też parę tysięcy hektarów w woj wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim. Ostatnio przejeli w mojej okolicy gospodarstwo Barycz Ryczeń z tysiącem hektarów.... Te które było własnością pewnego Francuza, w wielu artykułach przedstawianego jako prekursora uprawy bezorkowej...

Z tymi cenami to rzeczywiście jaja.... Miałem w planie część sprzedać w żniwa ale jak rzeczywiście będzie taka niska cena to wszystko zostanie do zimy-wiosny...

 

 

Ten go kiedyś w jakiejś gazecie pozował z glizdami z uprawy bezorkowej? Co się stało? Noga się powinęła czy przyszedł czas na realizacje zysków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

 

nooo, myślę, że raczej na pewno go stać..

 

a Ty kolego jaki masz ten system zasypowy tej żmijki, taki jak kolega - że wykopany i zabetowany zasyp, czy sypiesz z przyczep?

W mojej galerii są zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biznes12    21

dziś w agrobiznesie mówili że cena zbóż idzie do góry może nie bedzię tak źle jeczmień 720 ubuiegłoroczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milosznik    0

Jak myślicie, warto sprzedać słomę za marne grosze tj. 10 zł za balot (prasowany przez kupującego), czy lepiej zostawić ją jako nawóz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gregor0806    2

Ktoś mądry obliczył żeby zwrócił się nawóz wywieziony w słomie to tona słomy powinna kosztować 300zł, nie licząc próchnicy.

Moja rada nie sprzedawać dobrze rozdrobnić sieczkarnią posypać lub popryskać mocznikiem i wymieszać z glebą.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Ja na słomę stusuję mocznik + EM. Szkoda mikroelementów oddawac za grosze razem ze słomą.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mds212    150

dziś w agrobiznesie mówili że cena zbóż idzie do góry może nie bedzię tak źle jeczmień 720 ubuiegłoroczny

Z tym co tam mowia to ejst dziwne, bo zawsze jak mowia ze tanieje to w moim regionie drozeje a jak ze drozeje to u mnie tanieje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Ja na słomę stusuję mocznik + EM. Szkoda mikroelementów oddawac za grosze razem ze słomą.

Mocznik dajesz na słome jeżeli rośliną nastepcza ma być rzepak czy pod zboża też?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Nie sieję rzepaku. Generalnie stosuję mocznik, głównie sieję zboża. Do tego trochę ziemniaków, soja, lucerna. Wcześniej tytoń, len, ale z tytoniu zrezygnowałem.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

ja od 3 lat zostawiam słome na polu i z roku na rok widac efekty. na sciernisko daje mocznik to najlepsze co mozna zrobic ze słomą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Rozsiewaczem daj min 46 N. Jak nie dasz nic roślina następna będzie głodować ponieważ słoma potrzebuje azotu aby się rozłożyć. My w tamtym roku wszystko pocieliśmy, a słomę od sąsiada za tanie pieniądze kupiliśmy.

Edytowano przez krychu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

.

Edytowano przez e1leex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Rozsiewaczem daj min 46 N. Jak nie dasz nic roślina następna będzie głodować ponieważ słoma potrzebuje azotu aby się rozłożyć. My w tamtym roku wszystko pocieliśmy, a słomę od sąsiada za tanie pieniądze kupiliśmy.

 

Pierwsze słyszę. Azot dajemy w zależnośći od plonu słomy czyli xN na każda tone słomy.

Wogóle co ma do tego cena?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    244

Cen moze niewiele, ale wplywa na plon, czyli oplacalnosc. Jesli cena jest slaba, to nalezy minimalizowac koszty, czyli zwlaszcza ilosc nawozow. Przyoranie slomy oszczedza pewna dawke NPK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

A według mnie oszczedność nigdy nie wyjdzie na korzyść. Bo jeżęli dasz mniej nawozu bedziesz miał mniejszy plon co za tym idzie mniej kasy za sprzedaż i mniejsze zyski. Jeżęli dasz więcej to więszke zyski logiczne. Po prostu każdy zabieg przyniesie Ci zyski a to czy Ci przyniesie większe czy mniejsze zyski zależy od ceny zboża. Inaczej ma sie sprawa jeżęli zastosujesz jakiś zabieg a nakład na ten zabieg nie zostanie zwrócony czyli bedziesz na minusie. Ale tak sie chyba rzadko zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×