Skocz do zawartości
marian2011

Cena zboża (pszenica, żyto, jęczmień...) 2014-2015

Polecane posty

warchest    44

tylko ze w polsce ceny nic sie nie bujaja w gore a co do tego to od 2 czy 3 lat ta sytuacja sie powtarza ze najdrozej pszenice i kukurydze u nas zawsze cene trafialismy w pod koniec grudnia i poczatek stycznia a pozniej jak juz poelcialo to juz nie szla w gore na wiosne to trzeba trafic z cena a w grudniu i styczniu to ceny ida w gore a pozniej lekko spadaja i juz sie tak nie odbijaja obserwacja z ok 3 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

ale z tą paszową to takim optymistą bym już nie był bo w przeciwieństwie do konsumpcji jest jej bardzo dużo i przypomnę sytuację z cenami pszenicy z zeszłego roku kiedy to w grudniu była najdroższa i późniejsze ceny juz do żniw jej nie dorównały z tego co pamiętam

 

Podzielam zdanie, widać w zasadzie od samych żniw że w tym roku ten wygrał na pszenicy co miał parametry, bo na taką jest teraz cena w miarę sensowna a zboża sypały każdemu lepiej niż przed rokiem. W Opolskim żniwa przeciągnęły się do połowy września, większość zebrała paszówkę i jest jej nadmiar na rynku. Do tego w moim powiecie prawie każdemu doszły koszty suszenia. Ostatnio lokalny handlarz (którego nazwy nie wymienię co by mu jednak antyreklamy nie robić) obniżył cenę paszowej z 500 na 470 zł netto ... Wie ktoś czy jest firma obecnie w Opolskim która zapłaci więcej jak 500zł netto za tonę pszenicy paszowej ?? Jak dla mnie to co się obecnie dzieje nie napawa optymizmem, w zeszłym roku ceny o tej porze były już wiele lepsze od obecnych.

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

matif pszenica na teraz +2,25 ojro za, 12,5% - 700zł płacą już wszyscy, czy gdzieś pękło 710? z pszenicą jest taki problem, że nic nie wskazuje na trwałe i duże wzrosty (max do 180 ojro), a w ubiegłym sezonie maksa na pszenicy mieliśmy kwiecień/maj i był to chwilowy pik,

 

 

rzepak +4 ojro powinno spkojnie pęknąć 1400zł/t, a za chwilę przeskakujemy na kontrakty lutowe (notowane 10 ojro wyżej), chociaż tutaj też nie ma dużo większego potencjału wzrostowego, prędzej czy później ropa pociągnie w dół i rapeseed - obecnie mamy za duże rozwarstwienie trendów dla tych dwóch surowców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grego    218

Wszyscy? Jakoś u mnie 620-640 max przy najwyższych parametrach, a o paszowej nawet nie piszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ci to chyba najniższe ceny mają w Polsce, nawet okoliczne małe młyny płacą u nas lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

A jak kształtują sie  teraz ceny żyta? Pszenicę w żniwa sprzedałem po 770 brutto w młynie w Kostrzynie nad Odrą, a teraz z tego co słyszałem to po 620 netto 3 tygodnie temu była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

A ja dziś dostałem ofertę 620 tam gdzie mam skład(depozyt)   a wszyscy w kolo mają ofertę 700 :(     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

to już chyba lepiej zapłacić za składowanie + załadunek i wywieść do kogo innego na pewno wyjdziesz na plus. Tak to bywa z tymi składami ja rzepak mam na składzie niby bezpłatnym jak im sprzedam i też z 50zł mniej oferują.

 

Przy okazji przedstawiciel mówił, że w tym roku baardzo dużo większych rolników dawała na składy pszenice, a wiadomo że mało kto je wycofa nawet jak ceny będą niższe więc nie mają się co wysilać z cenami. Druga sprawa jak ceny wzrosną do większych niż w żniwa to się dopiero zacznie jak wszyscy się rzucą do sprzedaży. A prawie nikt nie chciał umowy przed żniwami, po 720 netto...

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Wszyscy? Jakoś u mnie 620-640 max przy najwyższych parametrach, a o paszowej nawet nie piszę

 

Jasne że WSZYSCY bez wyjątku, nie widać: http://cenyrolnicze.pl/zboza-oleiste-straczkowe/zboza-konsumpcyjne <_<

 

 

Tak to bywa z tymi składami ja rzepak mam na składzie niby bezpłatnym jak im sprzedam i też z 50zł mniej oferują.

 

Nie daj skusić się na napis że cokolwiek jest tu gratis blink.png .

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

to już chyba lepiej zapłacić za składowanie + załadunek i wywieść do kogo innego na pewno wyjdziesz na plus. Tak to bywa z tymi składami ja rzepak mam na składzie niby bezpłatnym jak im sprzedam i też z 50zł mniej oferują.

 

Przy okazji przedstawiciel mówił, że w tym roku baardzo dużo większych rolników dawała na składy pszenice, a wiadomo że mało kto je wycofa nawet jak ceny będą niższe więc nie mają się co wysilać z cenami. Druga sprawa jak ceny wzrosną do większych niż w żniwa to się dopiero zacznie jak wszyscy się rzucą do sprzedaży. A prawie nikt nie chciał umowy przed żniwami, po 720 netto...

 

Niestety to prawda :(

 

Ja jestem ciekaw jeszcze innej sprawy .Jaką mam gwarancję że jeśli zabiorę ze składu pszenicę to dostanę taką samą jak na kwitach w żniwa . 

Wiadomo  jak to jest z próbami w firmach skupujących. W jednych jest tak i tak a jak zawieziesz gdzie indziej to wychodzi co innego .    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Możesz pobrać próbki z każdej przyczepy jaką Ci załadują i zbadać w innej firmie. Trudne ale zawsze to lepiej żeby Ci byle co oddali bo słabego zboża, przynajmniej na południu kraju, w tym roku jest bardzo dużo. Poza tym, bez obrazy, co za dziwna polityka żeby mieć zboże a nie mieć go gdzie trzymać ... :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

te składy są coraz bardziej popularne i zdziwiłbyś się ilu rolników tak robi szczególnie tych dużych. Oczywiście założenie jest takie aby sprzedawać tam gdzie się trzyma ten depozyt, a nie wywozić bo wtedy za wszystko ci policzą. Lepsze to niż sprzedaż po cenie dnia w żniwa, (nie patrzeć na ten rok bo tak się trafia raz na 5-10 lat). Oczywiście są i minusy bo skupujący wtedy dyktuje warunki, widać wielu to pasuje bo u mnie bambry coś nie chcą ostatnio inwestować w silosy jak już to budują hale aby szybko załadować łódki i pozbyć sie towaru w żniwa lub zaraz po żniwach na kontraktach lub wywożą prosto z pola na depozyty. Cóż ludzie są coraz wygodniejsi i mi z jednej strony sie to nie podoba bo ogółem tracimy możliwość nacisku na skupy trzymając u siebie towar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

ba jak takiemu babmrowi jak mowiles to mu nie zalezy zbytnio na cenach bo on i tak ma kasy w hu jak lodu a my mali rolnicy nam na cenie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

te składy są coraz bardziej popularne i zdziwiłbyś się ilu rolników tak robi szczególnie tych dużych. Oczywiście założenie jest takie aby sprzedawać tam gdzie się trzyma ten depozyt, a nie wywozić bo wtedy za wszystko ci policzą. Lepsze to niż sprzedaż po cenie dnia w żniwa, (nie patrzeć na ten rok bo tak się trafia raz na 5-10 lat). Oczywiście są i minusy bo skupujący wtedy dyktuje warunki, widać wielu to pasuje bo u mnie bambry coś nie chcą ostatnio inwestować w silosy jak już to budują hale aby szybko załadować łódki i pozbyć sie towaru w żniwa lub zaraz po żniwach na kontraktach lub wywożą prosto z pola na depozyty. Cóż ludzie są coraz wygodniejsi i mi z jednej strony sie to nie podoba bo ogółem tracimy możliwość nacisku na skupy trzymając u siebie towar.

 

Są popularne i w moich stronach kolego, powiat Głubczycki. Dziwię się właśnie że rolnicy tak robią, uzależnić się do tego stopnia od lokalnego handlarza to jednak spore ryzyko, daje mu to dużą swobodę manipulacji. Według mnie jest to efekt zagalopowania się ludzi, większość środków inwestycyjnych idzie na zakup każdego dostępnego kawałka pola, często w znacznych odległościach od gospodarstwa, reszta to wystawne maszyny (no bo sąsiad już ma nowego John Deere'a). Potem tłucze się taki po całej gminie ciągnikiem, ceny ziemi osiągąją poziom absurdalny a na koniec nie ma gdzie się ze zbiorami podziać.

Ale wracajmy do meritum sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrenalinaa    3

Panowie a Kto komu zabrania Postawić u siebie Binów :) i Przechowywać ? I nie bedzie uzależniony od Nikogo sprzeda kiedy bedzie chciał i komu bedzie Chciał :)

Ja mam postawione kilka binów i wszystkie zboże trzymam u siebie jeszcze nic nie sprzedałem od żniw i tak robie co roku ze po Nowym roku sprzedaje temu kto da najlepsza Oferte cenową .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

matif pszenica na teraz +2,25 ojro za, 12,5% - 700zł płacą już wszyscy, czy gdzieś pękło 710? z pszenicą jest taki problem, że nic nie wskazuje na trwałe i duże wzrosty (max do 180 ojro), a w ubiegłym sezonie maksa na pszenicy mieliśmy kwiecień/maj i był to chwilowy pik,

 

 

rzepak +4 ojro powinno spkojnie pęknąć 1400zł/t, a za chwilę przeskakujemy na kontrakty lutowe (notowane 10 ojro wyżej), chociaż tutaj też nie ma dużo większego potencjału wzrostowego, prędzej czy później ropa pociągnie w dół i rapeseed - obecnie mamy za duże rozwarstwienie trendów dla tych dwóch surowców

nie wszyscy dają 700.  pzz oddział w lubyczy królewskiej: pszenica paszowa 480zł potrącają za pobitą, pszenica zwyczajna 510zł min 11,5 białka, konsumpcyjna 580zł min 12,5 białko ceny netto. mają najniższe ceny w okolicy, w końcu psl tym rządzi co niema się co dziwić  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Panowie a Kto komu zabrania Postawić u siebie Binów :) i Przechowywać ? I nie bedzie uzależniony od Nikogo sprzeda kiedy bedzie chciał i komu bedzie Chciał :)

Ja mam postawione kilka binów i wszystkie zboże trzymam u siebie jeszcze nic nie sprzedałem od żniw i tak robie co roku ze po Nowym roku sprzedaje temu kto da najlepsza Oferte cenową .

 

Nikt nikomu nie zabrania się rozwijać sukcesywnie, ale widać nie każdy chce a potem narzekania że zboże u złodzieja leży <_< . Ja bym tak na ten styczeń 2015 nie liczył, jak pisałem już wyżej Ci wygrali co mają parametry. W tym roku w styczniu różnica pomiędzy paszową a konsumpcją było grube 10zł a skupy brały wszystko w moim powiecie, sprzedałem po 730zł netto. Teraz do tego wyczekiwanego okresu zostało 10 tygodni a u mnie płacą za paszową 470 zł, według mnie po Nowym Roku jak dadzą 600zł to już będzie coś. Może na wiosnę, w każdym razie kto może to niech trzyma bo obecne ceny na południu to kpina jakkolwiek narzekać nie lubię -_- .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Pszenica 710 netto, rzepak 1365 netto kuj-pom

 

bardzo dobre ceny, skąd miałeś tę ofertę i czy rzepak z dopłatami?

za pszenicę tyle płacił tylko ulenberg, a za rzepak prawie wszyscy (scandagra, agrolok itd)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

bardzo dobre ceny, skąd miałeś tę ofertę i czy rzepak z dopłatami?

za pszenicę tyle płacił tylko ulenberg, a za rzepak prawie wszyscy (scandagra, agrolok itd)

No własnie Agrolok miał dziś taką cenę :) zobaczymy co będzie jutro po 12 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Panowie tu nie chodzi o bamberstwo tylko o wygodę .W naszym terenie można oddać na dwa składy ,Ja to robię od paru lat i jeszcze nigdy mnie nie wydoił z kasy przez to że jak mam u niego zboże to robi co chce . Składy są za darmo jak u nich sprzedasz. Ten rok jest wyjątkowy przez to te zawirowania cenowe .Wczoraj mi powiedział 620 ale sam nie był pewny tej ceny .Jutro może być po 680 .

Zresztą i tak mi mówili aby troszkę jeszcze poczekać .  

Słyszy się że pszenica z podwórka po 700  ale prawda jest taka że ta po 700 to idzie na port przy 14 % białka .U nas w rejonie takiego białka w tym roku nie było ,ba nawet bardzo ciężko o 

12%  . Pszenica poszła w ilość (plony dochodziły do 11/ha ) a nie jakość (gluten 22-25 ) . 

Na składzie jest jeszcze ta wygoda że jak na kosisz mokrego to zwieziesz  ,potrącą ci za wilgotność i się dalej niczym nie martwisz.. Ja już raz wsypałem w silos pszenicę 15-15,5 % .wilgotności

i już drugi raz tego nie zrobię .  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×