Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pawel885    376

A co myślisz że słoma to lek na wszystko? Potrzeba czasu aż zamieni się w próchnicę, przy wysokim nawożeniu trochę jej jest i naprawdę utrudnia uprawki i orkę, obornik działa szybciej i ma więcej składników geniuszu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

ja kupiłem jęczmień ozimy po 10 zł za balot. sam prasowalem. nie straszcie że taka droga słoma bedzie w tym roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Myślę, że będzie taniej, bo pada i obrodzi w sianokiszonkę i qq. Krowiarze nie będą zapychać słomą, jak ostatniej zimy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rob355    5

U mnie bardzo wysokie zainteresowanie słomą w tym roku zamierzają skupować jako biomasę do elektrowni. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekBazydlo    354

W tym roku jest dużo więcej qq więc jest mniej słomy do tego dużo ludzi przeszło na głęboko ściółke więc słoma potrzebna:) Do tego jest więcej owsa zasiane a z tego słomy dużo nie ma:) U nas co drugi przesial pszenżyto, jęczmień, pszenice właśnie owsem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

Myślę że warto, zmieszanie jej z ziemią to dodatkowy koszt, potem ciężej się orze, na jej rozkład też potrzeba azotu- jak nie posypiesz to zabierze z gleby, sprzedaj i kup za to obornik krowi albo kurzak, dostarczysz więcej składników i mikroelementów

Chciałem skomentować ten post ale doszedłem do wniosku że nie warto...

Tne słomę od x lat do tego jak się uda to kupuję obornik i...z 10lat temu moja struktura zasiewów wyglądała tak że 50% zasiewow to było żyto, bo nic innego nie chciało urosnąć- w tym roku będzie O żyta bo w jego miejsce rosną bardziej wartościowe rośliny...ot taki skutek uboczny pozostawiania słomy na polu

Jeśli miałbym do wyboru zostawić słomę lub w to miejsce za pieniądze ze sprzedaży kupić wapno nie zastanawalbym się ani chwili- ph ważniejsze od próchnicy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

No i co chcesz przez to powiedzieć? Ja też pier**liłem się ze słomą zostawioną na polu i Ci powiem że 10 x lepszy jest przyorany zielony poplon, jak się uda to za słomę z ha weźmiesz 500zł to masz zasiew gorczycy i ładne parę worów nawozów npk - efekt bez porównania.... To że zbierałeś zbiornik bizonowski żyta z 5 ha a teraz z 3 ha to nie znaczy że z Twoją ziemią jest wszystko ok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Terry24    17

Materii organicznej (próchnicy) nigdy nie za dużo podstawa to odpowiednie ph i niewielka ilosc N,gwarantem jest ze słoma sie rozłozy (nawet i 10 lat z rzędu),nawozy zielone (na przyoranie)jak najbardziej wskazane no i obornik (kto ma to da).Dziwni są ludzie sprzedający za pare groszy (albo dający) słome z pokosu.Obecnie zrównoważenie ubytku słomy (przy plonie pszenicy 7 t)wyceniam na 400 zł z ha kto tyle nie da to do widzenia.W moich rejonach są jeszcze tacy co myślą wezme od niego za darmo i zrobie mu porzadek na polu,tez miałem takiego pacjenta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mając cięzko ziemi słoma po paru lata oczywiście sie wyoruje, ale nie wolno jej co roku sprzedawać /oddawać bo to to jest taka jakby gąbka która w czasie opadów deszczu gromadzi wodę a w czasie suszy odda. I jak ktos mówi że zbieranie słomy jest dobre to jest śmieszny, niech sobie poczyta troche literatury to sie dowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

W sumie to rozsądnie. Gdybym nie miała bydła, to słomę na sieczkę, oprysk rostworem mocznika i orka. Znajomy, co ma byki na rusztach, polewa gnojówką. Co do poplonów polecam. Efekt jak po wapnowaniu i azot za cenę posiania w glebie. Kto spróbował, wie o czym mówię. Szkoda, że dopłaty tylko do porypanych mieszanek. Wcześniej wystarczyło gorczycę posiać lub zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    104

jak słoma zebrana to lepiej się ora i lepiej się sieje  bo siewnik się nie zapycha a i ładniej ziarka kiełkują tak więc lepiej słomę pozbierać lub oddać sąsiadowi lib przedać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jimmy871    5

Pelet mogilno za słomę na pokosie płaci ok 50zł netto tak więc my rolnicy do tej ceny musimy się stosować i tak też sam płace sąsiadom. Problem z tą firmą jest tylko taki że długo trzeba czekać aż słome zaboorą z pola dla tego rolnik jest bardziej konkurencyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

A co myślisz że słoma to lek na wszystko? Potrzeba czasu aż zamieni się w próchnicę, przy wysokim nawożeniu trochę jej jest i naprawdę utrudnia uprawki i orkę, obornik działa szybciej i ma więcej składników geniuszu 

 

Nie, no jasne. Słoma sama się zbierze, obornik sam się rozrzuci i sam się przyorze. Zapomniałem, że słomę trzeba wymieszać z glebą(dodatkowy koszt), a samego ścierniska już nie.

Słomę przyoruję od zawsze, jak miałem hodowlę to tylko nadmiar.Od ładnych paru lat wszystko. Problemy z uprawą, a co to jest?

W jednym masz rację: obornik działa szybciej, tylko coraz ciężej go zdobyć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    48

No i co chcesz przez to powiedzieć? Ja też pier**liłem się ze słomą zostawioną na polu i Ci powiem że 10 x lepszy jest przyorany zielony poplon, jak się uda to za słomę z ha weźmiesz 500zł to masz zasiew gorczycy i ładne parę worów nawozów npk - efekt bez porównania.... To że zbierałeś zbiornik bizonowski żyta z 5 ha a teraz z 3 ha to nie znaczy że z Twoją ziemią jest wszystko ok.

Jeszcze nigdy nikogo na tym forum nie obrazilem ani nie czułem potrzeby użycia wulgaryzmu, jednak tym razem niewiele mi brakuje kolego a jak coś postanowie napisać to staram się to robić obrazowo bo uważam że to lepiej dociera do czytelnika niż suche fakty lub liczby co do poplonow jaknajbardziej siej zresztą sam też tak robię a pod kuku ostatnio słoma pocieta z 6,8 tony z ha do tego poplon z rzepak/łubin plus 30ton obornika bydlecego i ziemia jakoś wszystko przerobila a no i oczywiście żadnych kłopotów z uprawą czy wschodami- kuku wesoło sobie rośnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek30m2    5

Mam do sprzedania słomę pszenną z pokosu z 15 ha, Lubelskie pow.hrubieszowski,gmina Werbkowice .

Może podpowiecie jakie ceny w okolicy.

Edytowano przez misiek30m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko jeden problem z poplonami, jesli je zasiejemy a bedzie tak sucho jak ostatnie 2 lata (nie liczac ostatniego miesiąca) to wyciągną resztki wody i wschody są wtedy tragiczne. Ale czym wiecej materi organicznej tym lepiej. Na lekkiej ziemi nigdy nie zbieram słomy i jeszcze jej nie wdziałem zeby sie wyorała. A jak ktos mówi że gożej się orze to niewiem jakim pługiem to robi bo teraz naprawde są takie sprzety ze nie ma problemu z zaoraniem. A wogóle jak ktos mówi ze gożej sie sieje to chyba w konia robi. U nas około 60 ha wogóle jest co roku bez orki siane i nie mam jakiegoś problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Nie w konia robi, tylko koniem orze pewnie :P
A na poważnie to każdy robi tak na co go stać. Mały areał nie wymaga 120 KM i 5-skibowego pługa. Co do agrotechniki polecam wynajęcie kombajnu z przystawką do robienia sieczki. Wtedy gleba przetrawi każdą ilość słomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
read    4

jestem zainteresowany słomą z paru ha powiat czarnkowsko-trzcianecki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laver    4

Możecie polecić jakąś sprawdzoną firmę skupującą słomę z własnym transportem województwo lubelskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

Materii organicznej (próchnicy) nigdy nie za dużo podstawa to odpowiednie ph i niewielka ilosc N,gwarantem jest ze słoma sie rozłozy (nawet i 10 lat z rzędu),nawozy zielone (na przyoranie)jak najbardziej wskazane no i obornik (kto ma to da).Dziwni są ludzie sprzedający za pare groszy (albo dający) słome z pokosu.Obecnie zrównoważenie ubytku słomy (przy plonie pszenicy 7 t)wyceniam na 400 zł z ha kto tyle nie da to do widzenia.W moich rejonach są jeszcze tacy co myślą wezme od niego za darmo i zrobie mu porzadek na polu,tez miałem takiego pacjenta

 

tak tylko c orobic z ta slomam na polu jak np tege pszenzyto jest i wez to słome zaoraj nie chce sie zakrywac w tamtym roku talerzowane bylo ciezka talerzowka bronowane i pozniej orane pługiem kverneland ab 100  i tak sie nie poprzykrywala wrecz sie zapychalo co trzeba robic by sie ładnie [przyorywałą ta słoma , przezx nia pozniej agregatem jak sie robi pod zasiew sie zapycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz1q    24

warchest

czym kosisz, bo u mnie po Tucano nie ma najmniejszego problemu, sieczka taka, ze moglbym orać od razu ale jade wcześniej talerzowka i mieszam z azotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

ja próbowałem na 2 sposoby

talerzówka czekam trochę i orka lub

płytka podrzutka no i orka ,oczywiście mocznik a ostatnio rsm z drugiego sposobu i rsm jestem bardziej zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×