Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
CBMarek

Ceny kombajnowania 2013

Polecane posty

Rolnik1973    1249

Wybaczcie ale jak ktoś kupił kombajn za 500000 i ja zaszedłbym by mi wykosił a on powiedział 500zł za hektar bo kombajn spłaca, to chore. Kupiłeś to spłacaj, a nie klient ma spłacać i robić na czyjś kombajn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak idziesz do sklepu, a coś jest za drogo to chyba szuka się w innym tańszego nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

dziwne podejście ma ten gość. Jak chce żeby mu się spłacił to powinien starać się żeby jak najwięcej wykosić. Chyba że ma tyle do koszenia u siebie że mu usługi nie potrzebne. Mi znajomy kosi rekordem po 330zł za godzinę. Jest zadowolony że ma gdzie jechać. Zapłacił za niego 120tys. Swoje 15ha wykosi w dwa dni i dalej by stał bo prawie każdy ma swój. Ja też jestem zadowolony bo zapłacę niecałe 4tys za wymłucenie ponad 50ton zboża. Jak bym nie miał bydła i siał same zboża to bym kupił swój kombajn a tak to nie widzę sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel885    376

To Twój sąsiad też niezły matematyk jak na 15ha kupił kombajn za 120tys i zero perspektyw na usługi.... za tą kasę teoretycznie by miał 26 żniw skoszone bez dotykania się, a tak to musi wlać, przesmarować, naprawić i jeździć. Ja dałem za kombajn 20tys (wtedy 1godz 170zł) i co rok robię 50-100h na usłudze więc na siebie zarobił już kilka razy

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

No tak.. zakupił koleś maszynę za 500tys, ma problem z kredytem i jemu faktycznie nie opłaci się jechać nawet za 1000zł za godzinę... Niestety aby zamortyzować taki kombajn trzeba kosić rocznie kilkaset hektarów. Najlepiej zaczynać od jęczmienia ozimego i kończyć na kukurydzy. Potem jak zaczyna się psuć sprzedajemy i zakupujemy kolejną maszynę na PROW. Inaczej... generuje ona same straty. Albo kosisz takim dużo albo dokładasz do interesu bo co rok jest tańszy o kilkadziesiąt tys zł + odsetki od kredytu. Kombajn za 50 tys za rok będzie wart te same 50 tys. Kombajn za 500tys za rok wart jest 400tys.

 

Mi się opłaci kosić za 270zł. Paliwo, oleje, smary, pasy, łożyska. Naprawy rzadko się zdarzają. Maszyna to DF2385.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nie do końca bez perspektyw na usługi bo sporo ludzi ma ponad 100ha do koszenia a jak pogoda słaba albo poważna awaria to się nie wyrabiają. Przez żniwa wykosi około 50ha na usługach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Więc koszenie na usłudze nie opłaca się tylko nielicznym przypadkom. Ten kto ma mniej ha, tańszy kombajn może i za 300zł lecieć i duuużo mu zostanie bo amortyzacja mniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja mam kombajn brany na PROW i w 3 lata go spłacę. Koszę ponad 100 ha rocznie, prawie nigdzie nie jeżdże na usługi, bo i nawet u nas usług nie ma.

Pali prawie 20 litrów paliwa na ha w dobrym zbożu, plus kierowca 30 zł za godzinę. Czyli w godzinę spali 35-40 litrów, bo z 2 ha zrobię, to prawie 200 zł i kierowca to 230. Do tego amotryzacja, serwis i spokojnie wyjdzie 200 zł za ha.

 

Jak miałem bizona za 30 parę tyś to też tak mówiłem że za 300 jeszcze się zarabia, jak kupiłem porządny kombajn te bajki można sobie wsadzić.

 

Po drugie jak kosi się ponad 6-8 ton z ha to i musi spalić, a jak kosi się z 4 t to nie widać że ze zbiornika ubywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Ci z nowymi kombajnami NIE ZAŁAMUJCIE się kombajn traci na wartości do pewnego wieku. Po 30stce na nowo idzie w górę. Ja dałem 11 lat temu 19tyś, zwrócił się kilkukrotnie. A dziś jedno słowo we wsi i 25tys mam na drugi dzień. Co do ceny to może być i 500 za godz byle skosił choć te 1.8 hektara w godz by to jakoś się zgrywało w granicach 250-300 za hektar w zależności ile ton z hektara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

@ Rolnik1973 ma dziwne myślenie w tym temacie twierdząc że ma 200zł na czysto z godziny cięcia. Ok te 70zł z 270 niech pójdzie na poranne smarowanie i tankowanie i podczas bezawaryjnych 10 godz usługi zostaje Ci te 2tys zł . Tylko do tego policz że na XX lat musisz zmienić kosę, na XX lat zmienić bagnety, na XX lat zmienić opony, akumulator, cepy, paski, łożyska, silnik itp itd długo by pisać.... Kiedyś w pewnej gazecie motoryzacyjnej były często testy długodystansowe różnych aut, 100tys km najmniej i to w krótkim czasie. Na koniec testu liczono koszt przejechania 1km . I przykładowo auto X dobrej marki miało koszt paliwa 0.25zł/km a realny koszt użytkowania wychodził 0.80gr/km...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziom343    0

W tamtym roku braliśmy 300 zł za godzine bizonem a new hollandem tc 5060 400 zl za godzine to ceny bez cięcia. W. Lubelskie

Ludzie mówią ,że drogo.To co zrobisz człowieku sam coś zysku musisz mieć każdy dziś dużo chce co zrobisz takie czasy.A jak mówią ,że tylko dobrze masz bo dużo zarabiasz na kombajnie to niech sobie ludzie kupią kombajn i zobaczą czy tak dużo.Albo niech sobie ręcznie koszą i wtedy się zastanowią.

pawel885 dobrze mówisz , rolnika kantują bo myślą ,że rolnik jest bogaty i w ch kasy ma.Słyszałem ostatnio u nas pewien człowiek ubezpieczył uprawy i firma wzieła kase za ubezpieczenie ale on g zobaczył tej kasy.Połowa to spokojnie wymokła a oni mówią mu ,że musi całe doszczętnie być zniszczone musi tornado przejść aby coś dali.To zamiast firma jest dla rolnika to rolnik jest dla firmy.

Edytowano przez ziom343

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Co wymieniłem przez 11 lat. W kolejności. 2002r- Nóż pasował od bizona był 150zł, łożysko 15zl,

2003r- brak

2004- tarcza sprzęgła 300zł, wąż 35zł, przeguby 60zł, łożysko 15zł, włącznik stopu 14zł,

2005r-wąż 65zł, filtr powietrza 75zł, pas jezdny 550zł, zębatki 200zł

2006r-pas jezdny 325zł, pompka paliwa 125zł,

2007r- pasek wysypu 35

2008r-siłownik 300zł, wymiana osprzętu silnika po pożarze 688zł, pas bębna 300zł, wtryski 300zł.

2009r-uszczelka zaworów 16 , łożysko 65zł.

2010r-przegub 25zł

2011r-łańcuch gardzieli 700zł

2012r- łożysko18zł. To jest jeden sezn koszenia. 10 sezony tylko paliwo, olej, filtry, smar. Reszta w kieszeni.

 

Co wymieniłem przez 11 lat. W kolejności. 2002r- Nóż pasował od bizona był 150zł, łożysko 15zl,

2003r- brak

2004- tarcza sprzęgła 300zł, wąż 35zł, przeguby 60zł, łożysko 15zł, włącznik stopu 14zł,

2005r-wąż 65zł, filtr powietrza 75zł, pas jezdny 550zł, zębatki 200zł

2006r-pas jezdny 325zł, pompka paliwa 125zł,

2007r- pasek wysypu 35

2008r-siłownik 300zł, wymiana osprzętu silnika po pożarze 688zł, pas bębna 300zł, wtryski 300zł.

2009r-uszczelka zaworów 16 , łożysko 65zł.

2010r-przegub 25zł

2011r-łańcuch gardzieli 700zł

2012r- łożysko18zł. To jest jeden sezn koszenia. 10 sezony tylko paliwo, olej, filtry, smar. Reszta w kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy2005    193

Watpie żeby to były wszystkie koszty chyba że masz jakas super maszyne:) miałem Bizopna którego użytkowlaismy 20lat i takie koszty co podajesz to nie sa realne. przed każdym sezonem zeby kombajn chodził bez awaryjnie trzeba było włożyc 1-2tys Chyba że ty kosisz 20ha w sezonie :) Bo mój bizon kosił grubo ponad 100.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Panie bo to jest JD kupiony jako ideał, wszystko w orginale było. Garażowany nawet na 2 godz między koszeniami by słonko nie niszczyło. A jak widzę że już w maju powyciągają pod bramy by gnił czekając na żniwa to jest inny ból. Teraz i tak już ubyło klienta bo pokupili swoje i z ceną nie można pajacować bo konkurencja w co drugim gospodarstwie.

 

Panie bo to jest JD kupiony jako ideał, wszystko w orginale było. Garażowany nawet na 2 godz między koszeniami by słonko nie niszczyło. A jak widzę że już w maju powyciągają pod bramy by gnił czekając na żniwa to jest inny ból. Teraz i tak już ubyło klienta bo pokupili swoje i z ceną nie można pajacować bo konkurencja w co drugim gospodarstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dromik    4

Cena u mnie w zeszłym roku za koszenie była 180 zł Claas Compact 30 2.6 m heder bez sieczkarni a w tym zobaczymy jak będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

A co zła cena? Hektar pewnie ze 2godz tniesz takim sprzętem więc cena 180zł\h nie jest wcale niska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Panie bo to jest JD kupiony jako ideał, wszystko w orginale było. Garażowany nawet na 2 godz między koszeniami by słonko nie niszczyło. A jak widzę że już w maju powyciągają pod bramy by gnił czekając na żniwa to jest inny ból. Teraz i tak już ubyło klienta bo pokupili swoje i z ceną nie można pajacować bo konkurencja w co drugim gospodarstwie.

 

....i dziadek nim jeździł tylko na msze co niedzielę :) Ha, ha. Coś czuje, że kolega to ma kombajn - ale u sąsiada na podwórku.... :).

Ja jeździłem na usługi 17 lat, kombajn nówka 56 - tka. Od sześciu lat koszę tylko u siebie, bo szkoda zachodu. Co ciekawe cena praktycznie utrzymała się bez zmian od tamtego czasu. Mniej jak osiem godzin zegarowych pracy na usłudze - to był dzień stracony. A tutaj co niektórzy zarobią na flaszkę i są zadowoleni z super okazji :)

Dzisiaj każdy może wybierać w usługodawcach. Może kolega Rolnik1973 zrobi promocje w tym roku , typu - pierwsze trzy godziny za darmo :) . Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

U nas też większość ludzi ma kombajny ale każdy bierze tak samo jak inni i każdy ma zarobek nikt się nie wychyla że np, sąsiad bierze 350 zł to ja wezmę 300 i będę miał zarobek, ludzie to jest chore, bierzcie tak jak sąsiedzi biorą i każdy zarobi i każdy będzie miał koszenia. U nas bizonami biorą 360 albo 380 zł za godzinę już nie pamiętam dokładnie, gdzie nigdy mi nikt nie wykosił hektara szybciej niż 1 godz i 10 min, gdzie płacąc za usługę koszenia Bizonem za hektar 420 zł, a ja biorę nowym kombajnem 410 zł za hektar, ja mam chętnych i sąsiedzi też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Co wymieniłem przez 11 lat. W kolejności. 2002r- Nóż pasował od bizona był 150zł, łożysko 15zl,

2003r- brak

2004- tarcza sprzęgła 300zł, wąż 35zł, przeguby 60zł, łożysko 15zł, włącznik stopu 14zł,

2005r-wąż 65zł, filtr powietrza 75zł, pas jezdny 550zł, zębatki 200zł

2006r-pas jezdny 325zł, pompka paliwa 125zł,

2007r- pasek wysypu 35

2008r-siłownik 300zł, wymiana osprzętu silnika po pożarze 688zł, pas bębna 300zł, wtryski 300zł.

2009r-uszczelka zaworów 16 , łożysko 65zł.

2010r-przegub 25zł

2011r-łańcuch gardzieli 700zł

2012r- łożysko18zł. To jest jeden sezn koszenia. 10 sezony tylko paliwo, olej, filtry, smar. Reszta w kieszeni.

 

Co wymieniłem przez 11 lat. W kolejności. 2002r- Nóż pasował od bizona był 150zł, łożysko 15zl,

2003r- brak

2004- tarcza sprzęgła 300zł, wąż 35zł, przeguby 60zł, łożysko 15zł, włącznik stopu 14zł,

2005r-wąż 65zł, filtr powietrza 75zł, pas jezdny 550zł, zębatki 200zł

2006r-pas jezdny 325zł, pompka paliwa 125zł,

2007r- pasek wysypu 35

2008r-siłownik 300zł, wymiana osprzętu silnika po pożarze 688zł, pas bębna 300zł, wtryski 300zł.

2009r-uszczelka zaworów 16 , łożysko 65zł.

2010r-przegub 25zł

2011r-łańcuch gardzieli 700zł

2012r- łożysko18zł. To jest jeden sezn koszenia. 10 sezony tylko paliwo, olej, filtry, smar. Reszta w kieszeni.

Przez tyle lat jeździsz na jednym oleju a akumulatory też wytrzymały a smar no ale JD smarowanie ma z powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Nie no spoko, kolega wyraźnie napisał że oleje,filtry i smar na bieżąco. Widocznie trafił się stary ale nie zjechany kombajn. Ale mimo wszystko silnik kiedyś siądzie i wtedy sezon w plecy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gomez01    1

Koledzy nie ma co tu sie czepiać Pana balcerek1 przy nie dużych rocznych przebiegach to co sie ma zepsuć w tym kombajnie zwłaszcza że to JD . No mój to juz musi być troche bardziej wyjechany bo u mnie przeglad przed sezonem to 1500-2000 ale w sezonie kosze 120-150h .Jezeli moge to podam jak to u mnie wychodzi bo jak sie czyta 400 zł za hektar to sie zastanawiam czy wasze kombajny wogóle kosza czy tylko kurz zbierają . Przeglad przed sezonem jak juz napisałem około 2000zł doliczmy do tego 12000zł na paliwo na 150 hektarów plus jakieś tam zuzycie kombajnu ale to powinniśmy dodac do przegladu przed sezonem powiedzmy 3000-4000zł . Przeglad 2000zł paliwo 12000zł amortyzacja 4000zł wychodzi nam około 18000zł na skoszenie150 h w sezonie. biorac w moim przypadku 250zl na godź (220na hektar) wychodzi 33000zł sezon odliczyć 18000 kosztów zostaje 15 tysi za dwa tygodnie na kombajnie na moje godny zarobek . Następnym razem jak ktos bedzie chciał brac kombajn za 400 za hektar niech sie grubo zastanowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pronar82a    30

Widzisz kolego Gomez01 Ty na żniwach zarabiasz 15 tyś a ja 3x tyle. W tamtym roku skosiłem 180 ha po 410 zł bez sieczkarni 440 z, a w pierwszym roku lekko ponad 120 hektarów czyli średnia przez 2 lata wychodzi 150 ha, czyli: 150 * 420 = 63000 zł, paliwo 13000 zł, przegląd 3000 zł, 2 bagnety, 120 zł, ubezpieczenie 4000zł, moje poniesione koszty na sezon to: 20120 zł, czyli na czysto mam z sezonu 42880, czili po 2 sezonach jestem do przodu 85760 zł i łączny czas pracy to około miesiąc. Teraz licząc kiedy mi się kombajn zwróci, kosztował 400 tyś brutto, czyli netto 324 tyś, vat sobie odzyskałem, wziąłem go na różnicowane czyli 100 tyś, czyli kombajn wyszedł mnie 224 tyś, po 5 latach mi się zwróci, a za kwotę zbliżoną do tych 300-350 tyś po 5 latach będę mógł go sprzedać. Pozdrawiam Tych którzy koszą za darmo i robią tylko aby była robota :)

Edytowano przez Pronar82a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

nie wystarczy tylko podać ceny za godz przy i jakim chederze a nie chwalić się ile komu zostaje , potem zdziwienie że ktoś mówi że dużo zarabiasz na nim :mellow:

w tamtym sezonie 220zł/godz cheder 2,8, w tym myślę że nie mniej niż 270zł /godz 3,6 m szerokości

Edytowano przez mirek37

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×