Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

marti1980    31

Wiecie może tak około ile trzeba sadzeniaka na  0,5 ha ??

Kolego,po co ci ten stres.Czy koniecznie chcesz walczyć ze stonką, zaraza ewentułalną susza lub powodzię tylko poto żeby pózniej swierdzić że tak w zasadzie to zrobiłeś dokładkę do interesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mario666    196

ten kraj jest pokopany nic sie nie opłaci   Nawet politycy kradną   :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pawelol111    711

jak tego nie wiesz to może lepiej nie sadż   :)   

 

 

ok 5 ton żeby Ci nie brakło ;)

 

 

Wiecie co.... łajzy tak robią :) Boli was że ktoś sobie chce troche ziemniaków posadzić? Kolega pyta, trzeba kulturalnie odpowiedzieć.

 

Jeśli bierzesz z centrali kaliber 35-55 mm to około 1,5 t na pół ha powinno wystarczyć. Oczywiście wszystko zależy czym sadzisz, w jakim rozstawie redlin i jak gęsto. 

Kolego,po co ci ten stres.Czy koniecznie chcesz walczyć ze stonką, zaraza ewentułalną susza lub powodzię tylko poto żeby pózniej swierdzić że tak w zasadzie to zrobiłeś dokładkę do interesu.

 

 

To po co Ty sadzisz bohaterze? A jeśli ten chłopak ma zejście na 15 ton i weźmie cenę detaliczną to zawsze jakieś pieniądze mu wpadną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marti1980    31

Wiecie co.... łajzy tak robią :) Boli was że ktoś sobie chce troche ziemniaków posadzić? Kolega pyta, trzeba kulturalnie odpowiedzieć.

 

Jeśli bierzesz z centrali kaliber 35-55 mm to około 1,5 t na pół ha powinno wystarczyć. Oczywiście wszystko zależy czym sadzisz, w jakim rozstawie redlin i jak gęsto. 

 

 

To po co Ty sadzisz bohaterze? A jeśli ten chłopak ma zejście na 15 ton i weźmie cenę detaliczną to zawsze jakieś pieniądze mu wpadną. 

Masz racje niech się chłopak sparzy.Jak zadaje takie pytania to znaczy że niema doświadczenia wiec ryzoko wpadki spore.Dotego niema swoich sadzeniaków wiec na takim areale to ja już wogule niewiem jak on chce na tym zarobić.Próbujemy mu wybić z głowy ten pomysl ale ty widać masz inną ekonomie.Jak chce to nich sobie sadzi nikt mu nie zabroni ale moim skromnym zdaniem to trzeba być naprawde optymistą żeby obserwójac to co teraz sie dzieje z ziemniakie myśleć otym że to się opłaca. POWODZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mario666    196
Napisano (edytowany)

@pawelo111   bo ja Ci zaraz coś przytne :)    I niie nazwe cie łajzą    ...       a gdybyś był kumaty to widziałbyś że żartujemy     :)    Oj Pawle podpadłeś mi  :)   

 

Edytowano przez mario666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robertkujawy    66

Wiecie może tak około ile trzeba sadzeniaka na 0,5 ha ??

I nikt nie odpisał? Weź ok 1;5 t powinno starczyć Jak gruby to 2 t

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

@pawelo111   bo ja Ci zaraz coś przytne :)    I niie nazwe cie łajzą    ...       a gdybyś był kumaty to widziałbyś że żartujemy     :)    Oj Pawle podpadłeś mi  :)   

 

Ej ej :D łajzy tak robią ale nie powiedziałem że wy to łajzy :D Tylko szkoda mi chłopaka bo sam pamiętam jak pisałem co i jak siać, sadzić itp. Od czegoś trzeba zacząć i na małym areale ćwiczyć. Jeśli będzie dobry rok to zarobi fajne pieniądze. W tym roku sadzeniak za grosze więc wyda na 1,5 około 800zł a nie 5 tys jak rok temu. 

 

Nie lubię jak coś się komuś odradza bez podania rzeczowych argumentów. Rolnictwo to nie fizyka kwantowa. Troche wiedzy, troche praktyki i można funkcjonować.

Masz racje niech się chłopak sparzy.Jak zadaje takie pytania to znaczy że niema doświadczenia wiec ryzoko wpadki spore.Dotego niema swoich sadzeniaków wiec na takim areale to ja już wogule niewiem jak on chce na tym zarobić.Próbujemy mu wybić z głowy ten pomysl ale ty widać masz inną ekonomie.Jak chce to nich sobie sadzi nikt mu nie zabroni ale moim skromnym zdaniem to trzeba być naprawde optymistą żeby obserwójac to co teraz sie dzieje z ziemniakie myśleć otym że to się opłaca. POWODZENIA

 

Koszt na 0,5ha wyniesie około 3 tys max 4 tys. Przy udanym roku zbierze około 15 ton handlowego x 500zł za tone daje to nam na czysto 4 tys w kieszeni. Zakładam przyzwoity rok. 

 

Doskonale wiesz o tym że każdy rok jest inny i raz są kosmiczne zyski, raz na zero. Różnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marti1980    31

Ej ej :D łajzy tak robią ale nie powiedziałem że wy to łajzy :D Tylko szkoda mi chłopaka bo sam pamiętam jak pisałem co i jak siać, sadzić itp. Od czegoś trzeba zacząć i na małym areale ćwiczyć. Jeśli będzie dobry rok to zarobi fajne pieniądze. W tym roku sadzeniak za grosze więc wyda na 1,5 około 800zł a nie 5 tys jak rok temu. 

 

Nie lubię jak coś się komuś odradza bez podania rzeczowych argumentów. Rolnictwo to nie fizyka kwantowa. Troche wiedzy, troche praktyki i można funkcjonować.

 

Koszt na 0,5ha wyniesie około 3 tys max 4 tys. Przy udanym roku zbierze około 15 ton handlowego x 500zł za tone daje to nam na czysto 4 tys w kieszeni. Zakładam przyzwoity rok. 

 

Doskonale wiesz o tym że każdy rok jest inny i raz są kosmiczne zyski, raz na zero. Różni

To sie bardzo fajnie liczy,ale jako doświadczony plantator to pwinieneś wiedzieć że czasami zysk w praktyce widać tylko na papierze.Ja życze mu powodzenia ale jakoś w nie nie wierze.Ja tak liczyłem uprawe selera i też z 0,5h wychodził mi zysk ale w praktyce to była jakaś lipa nie pieniądze.Dopiero jak zasadziłem 2h to coś poczułem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


marti1980    31

No niby tak.Ale widzisz ja z dnia na dzień zostałem na 18h gospodarstwie i odrazu musiałem skoczyć na głemboką wode i nawet przez myśl mi nie przyszło eksperymentować na małym arale.Fakt że też na poczontku popełniłem pare gaf ale to tylko utwierdziło mnie w tym że jak robić coś to na dużą skale bo ze skrawka to pieniędzy niema.Naturalnie nie wszyscy maja takie możliwości i ja to rozumiem ale też z drugiej strony takie mamy czasy że z kawałeczka się nie utrzymasz a na dużym obszarze można zbankrutować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Ale podejrzewam że ktoś kto chce posadzić 0,5 ha nie traktuje tego jako jedyne źródło utrzymania. Może przez kolejne lata z 0,5ha wskoczy na 5ha. A Tobie gratulacje że sobie poradziłeś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yoda    17

Widzę, że młode pokolenie mam taka samą mentalność jak stare. CHłopak się pyta bo może chce zacząć a tu zaraz wszyscy by go zagryźli. U mnie to samo było. Jak zaczynałem z ziemniakiem, bydłem, czymkolwiek to zawistni sąsiedzi zamiast coś podpowiedziec tylko głupio dogadywali. teraz jak już wiem co i jak to tylko zazdrość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pronto1984    0

zysk jest taki !,  zatkała się melioracja  totrzeba przekopac ułozyc rurki, albo  trzeba więcej  wapna posiac bo nie rosnie , hmmm albo ziemniaki mocno zrosły komus i musi kogos nająć  żeby to przebrać ,zyskjest naprawdę na papierze  bo i tak na końcu wpieprzy..sz reszte kasy w ziemie    i w ten sposób na nas wszyscy zarabiają 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



mario666    196

manna raczej nie poleci Ale chodzi o to że jak wszyscy ziemniaków nasadzą bez opamiętania to znowu poblokują wszystko i nie będzie komu sprzedać   Narobicie sie jak fix a kasy nie będzie Jak sie ma jakiś zbyt albo umowy to można zaszaleć ale jak nie ma zbytu to po co produkować  za wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Albo alkoholizować się bez opamiętania :)

 

Mnie zawsze intrygowało skąd oni na ów alkohol kase mają.... 

 

 

mario666 - hektar w tą czy w tamtą nie robi różnicy. W Polsce nadal produkuje się o około 50% więcej niż wynosi krajowe zapotrzebowanie (tak podają szacunki). Znalazłem ciekawe dane odnośnie ziemniaka w Polsce. Okazuje się że areał od średniej z 2000-2006 r spadł o blisko 50% ale wzrosła wydajność również o blisko 50%. Nadprodukcja nie bierze się z tego że ludzie sadzą wiecej a z tego że poziom agrotechniki, nawożenia itp wzrasta. 

 

PODSUMOWUJĄC: Bez eksportu, w każdym roku bez względu na to czy jest urodzajny czy nie ze swoim ziemniakiem się nie uporamy. Luzujcie majty i nie patrzcie krzywo na każdego kto chce spróbować przygody z ziemniakiem. 

 

A to link do artykułu: http://www.agrofoto.pl/aktualnosci/warzywa/gus-rekordowe-plonowanie-ziemniakow-w-2014-roku.html   

Okazuje się że nasadzeń w 2014 było mniej o 17,8% niż w 2013 tyle że plony były wyższe o około 32%. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemol87    43

To poszukaj jeszcze danych ile wynosi import. Nasz rynek jest w stanie wchlonac nasza produkcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Darek112233    0

Panowie bo w calej UE trzeba ograniczyc produkcje o polowe co roku50% ugorowac tzn ma 10ha uprawia 5 ma 100ha uprawia 50 itd itd wtedy rolnik bylby szanowany jak lekarz prawnik to rzadzacy negocjowali by ab panowie rolnicy zagospodarowali np 10% wiecej powieszchni i trzeba nauczyc sie liczyc ze zainwestowana 1zl ma przyniesc np;1.5zl zysku a nie przechwalki ile to ukopal ziemniaka i sprzedal po zlotowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pawelol111    711

To poszukaj jeszcze danych ile wynosi import. Nasz rynek jest w stanie wchlonac nasza produkcje

 

Jeżeli jesteśmy w stanie zjeść to co produkujemy to poproszę dane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemol87    43
Napisano (edytowany)

 Zjeść = zagospodarować (ziemniak jadalny,przemysłowy, do przetwórstwa, na pasze itd)

 Przeanalizuj dane dotyczące rynku ziemniaka w ostatnich latach pod katem stosunku importu do eksportu np tutaj str 5

Edytowano przez przemol87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mar353    0

Nie wiem skąd GUS bierze te szacunki ale na moje oko to chyba z księżyca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yoda    17

Panowie bo w calej UE trzeba ograniczyc produkcje o polowe co roku50% ugorowac tzn ma 10ha uprawia 5 ma 100ha uprawia 50 itd itd wtedy rolnik bylby szanowany jak lekarz prawnik to rzadzacy negocjowali by ab panowie rolnicy zagospodarowali np 10% wiecej powieszchni i trzeba nauczyc sie liczyc ze zainwestowana 1zl ma przyniesc np;1.5zl zysku a nie przechwalki ile to ukopal ziemniaka i sprzedal po zlotowie.

 

Mam nadzieje że żarty sobie robisz. Nie wiem gdzie jest branża gdzie z 1zł zainwestowanej wyciągasz 1,5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×