Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przemo89    6

Ja tu błędu ekonomicznego nie widzę jak sam robię to tak jakbym zatrudnił i płacił. Równie dobrze mógłbym sobie siedzieć w domu i dać komuś zarobić a wtedy bym płacił.

 

Tylko kolego to co odliczysz na koszty swojej pracy zostaje u ciebie, a jakbyś zapłacił komuś to już tych pieniędzy nie zobaczysz.

Z takim podejściem to możnaby odliczać koszt swojej pracy od pensji którą się dostaje pracując u kogoś na etacie.

 

Edit: Doczytałem post kolegi wyżej, mój w sumie już niepotrzebny.

Edytowano przez przemo89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

w rolnictwie właśnie największą sztuką jest "oszacowanie" kosztów, pozwalające między innymi na optymalizację kosztów oraz określenie zadowalającego poziomu cen zbytu,  u mnie amortyzacja + praca (własna + najemna) + straty na przechowywaniu + opakowania to koszt rzędu 100zł/t

 

 Czesto ludzie w rolnictwie licza w ten sposob oplacalnosc ze dodaja wszelkie srodki, nawozy, opryski itd itp + koszt pracy wlasnej + ryzyko zwiazane z pogoda + amortyzacje i wychodzi powiedzmy kwota 6 zl/kg zywca i gosc chce cene wyzsza niz cena produkcji wedlug niego i skoro tak liczona jest kwota to powiedzcie za co ten gosc chce jeszcze pieniadze?

 

przybliż proszę jak można wycenić ryzyko? idzie o koszt ubezpieczenia tudzież innej formy przenoszenia ryzyka? gdyby każdy rolnik wyznaczał koszty produkcji nie mielibyśmy 2mln rolników, żyć owszem można za amortyzację na przykład, ale to jest koszt podobnie jak praca własna i to właśnie jej pominięcie jest najczęściej popełnianym wśród rolników błędem, który pozwala im zyć ze świadomością, iż zarabiają na tym interesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przemo89    6

Zgodzę się, że do określenia ceny zbytu warto doliczyć do kosztów koszt swojej pracy, ale przy określaniu ostatecznego zysku ja traktuję ten koszt jako swój zarobek, bo te pieniądze zostają u mnie.

Edytowano przez przemo89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    764

To jest chyba oczywiste że koszt pracy = zysk. Z tą amortyzacją ludzie mają problemy. Nie jeden się chwali ile zarobił a jak przychodzą remonty to narzekanie słychać że nic się nie opłaci i dokładać trzeba do interesu. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camry    11

proponuję szanować siebie i swoje zdrowie i zacząć wliczać to w koszty produkcji,nic za darmo nie ma ,nawet jak idziesz do lekarza trzeba mieć kasę , 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    79

wczoraj kupowałem po 25 groszy 55+. Ładny ziemniak

 

Swoich nie wykopałem w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kafar191    7

Tylko co innego własny zarobek  a co innego wyliczenie kosztów wyprodukowania kilograma ziemniaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Zgodzę się, że do określenia ceny zbytu warto doliczyć do kosztów koszt swojej pracy, ale przy określaniu ostatecznego zysku ja traktuję ten koszt jako swój zarobek, bo te pieniądze zostają u mnie.

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.


Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w d*pę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    45

Teoria z praktyka nie zawsze idz w parze


Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    764

wczoraj kupowałem po 25 groszy 55+. Ładny ziemniak

 

Swoich nie wykopałem w tym roku

 

Dlaczego swoich nie wykopałeś?

 

Tylko co innego własny zarobek  a co innego wyliczenie kosztów wyprodukowania kilograma ziemniaka.

 

Koszt wyprodukowania ziemniaka to: sadzeniak, nawozy, opryski, amortyzacja maszyn, paliwo, worki, wynajęta siła robocza. 

Zarobek to to co nam zostanie jak od ceny sprzedaży odejmiemy wyżej wymienione składniki.

W tym roku jakby nie liczyć to i tak mało kto na 0 wyjdzie czyli pracował za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo89    6

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.

 

To kolego odpowiedz mi czy pracując na etacie też odliczałbyś koszt ilości godzin swojej pracy od pensji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    45

Wiem co masz na mysli ale sprzedajac po cenie oplacalnosci(bez zysku=zarobku) bankrutujesz bo nie stac cie na potrzeby bytowe.


Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    764

Nie wiem ile w tym prawdy ale dostałem dziś informację że zejście na Południe Europy jest tyle że z badaniami ale nie ma komu prób pobrać bo Warszawa zakazała badań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Wiem co masz na mysli ale sprzedajac po cenie oplacalnosci(bez zysku=zarobku) bankrutujesz bo nie stac cie na potrzeby bytowe.

Nieprawda. Twoim zarobkiem jest koszt twojej wlasnej pracy, pieniadze dostajesz w zamian za cos. Wlasnie za wykonana prace. Jak wliczysz prace w koszt wyprodukowania kg to za co chcesz jeszcze pieniadze. Przykladowo jak ludzie wyliczaja koszt produkcji kg np jablek na 1zl (juz z praca wlasna) i chca za nie wiecej np. 1,2zl to ja sie pytam za co ma byc wyplacana ta roznica 0,2zl? Na pewno nie za prace bo ona juz wliczona...

 

Właśnie przez takich ekonomistów jak przemo89 jest jak jest w Polsce i to nie tylko w rolnictwie.

Mylisz sie... przeczytaj moj post nr 1800 i odpowiedz na pytanie ktore tam postawilem. To ci sporo wyjasni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    45

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

Edytowano przez przemol87

Niektóre osoby mogłyby się zabić, skacząc z poziomu swojego "ego" na poziom swojego IQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damii1    13

Nie wiem ile w tym prawdy ale dostałem dziś informację że zejście na Południe Europy jest tyle że z badaniami ale nie ma komu prób pobrać bo Warszawa zakazała badań.

ja słyszałem ze ładują u  nas Rumuny a na Czechach załatwiają papiery... osobiście sie pytałem ile kosztuje zrobienie papierów na Unie to wyliczyłem ze trzeba dołożyć min. 10gr do kg ziemniaków,   sporo ziemniaków idzie do Czech w Krakowie na giełdzie nie idzie kupić żółtych worków 25kg bo mówią ze wszystko na Czechy poszło....

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

to 150zł to nie zarobek... to złudzenie... trzeba w koszty wliczyć... hehe... nic się nie opłaca w Polsce robic....

przemol87 nie sadz my ziemniaków bo sie nie opłaca... nie róbmy nic pieniądze same przyjdą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damii1    13

musisz zbadać ziemniaki które wysyłasz.... np robisz 25ton  ziemniaka dzwonisz do inspekcji przyjeżdżają biorą próbki zakładają bląbe na przechowywalnie lub garaż tam gdzie masz składowane te ziemniaki , następnie jak badanie wyjdzie ok przyjeżdżają podczas załadunku tych ziemniaków bąbuja tira dają świadectwo kazdy przyjazd kosztuje inspekcji mi powiedzieli chyba 150zł od jednego przyjazdu +badanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo89    6

Wiem co masz na mysli ale sprzedajac po cenie oplacalnosci(bez zysku=zarobku) bankrutujesz bo nie stac cie na potrzeby bytowe.

 

Tu jest problem w całym warzywnictwie. Jeśli jedynym źródłem dochodu w domu jest rolnictwo to trzeba mieć jakiś zapas środków zbudowany w dobrych latach.

 

Ja sprzedaję po 25gr/kg od wykopków po 2 tony tygodniowo, wyjdę na tym podobnie jakbym obsiał zbożem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

A jak zajmujesz sie handlem i kupisz towar za 1000zł, przewieziesz i twoje koszty wynosza wowczas 200zl a sprzedasz za 1350 to ja sie pytam za co to 150zł.

Nie wszystkie czynniki ekonomiczne,wskażniki itp maja zastosowanie w rolnictwie bo cene ustala rynek, nie producent

 

wtedy 150 zl to zaplata dla mnie za znalezienie miejsca sprzedazy towaru drozej, tez musialem sie tym zainteresowac, ponioslem koszty zdobycia wiedzy, kontaktow, itp... i nie wliczam ich do ceny towaru wiec wlasnie 150 zl to zaplata dla mnie za te koszty... Tak to dziala kolego mimo tego ze ciezko ci sie z tym pogodzic. wolny rynek ustala ceny tak samo w rolnictwie jak i w handlu. niby dlaczego nie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    91

 

 

Swoich nie wykopałem w tym roku

 

i dobrze zrobiłeś :)szkoda czasu ,ropy ,twego zdrowia i amortyzacji.

Za tą cenę lepiej jechać na gorące zródła i wypocząć i zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kafar191    7

i dobrze zrobiłeś :)szkoda czasu ,ropy ,twego zdrowia i amortyzacji.

Za tą cenę lepiej jechać na gorące zródła i wypocząć i zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym :)

 

fajnie powiedzieć :zapomnieć o tym złym roku ziemniaczanym jak pełna przechowalnia czeka i od stycznia trzeba zacząć przebierać. Dziś dostałem propozycję 5 zł za woreczek 15 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misia6    0

 

ja słyszałem ze ładują u  nas Rumuny a na Czechach załatwiają papiery... osobiście sie pytałem ile kosztuje zrobienie papierów na Unie to wyliczyłem ze trzeba dołożyć min. 10gr do kg ziemniaków,   sporo ziemniaków idzie do Czech w Krakowie na giełdzie nie idzie kupić żółtych worków 25kg bo mówią ze wszystko na Czechy poszło....

to 150zł to nie zarobek... to złudzenie... trzeba w koszty wliczyć... hehe... nic się nie opłaca w Polsce robic....

przemol87 nie sadz my ziemniaków bo sie nie opłaca... nie róbmy nic pieniądze same prz

 

Edytowano przez misia6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomalek0    5

U nas ładował tir z krakowskiego kal. 5-7cm cene jaka oferował to 1,20zł za 15kg. panowie nie możecie wsadzić jeszcze wiecej tych ziemniaków żeby były jeszcze tańsze. hahhahah i dobrze że rynek uczy rozumu pozdrawiam producentów mających towar do sprzedania. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez erni16pl
      kto wie niech napisze ile kosztuje pompa hydrauliki u korbanków oryginalna, mi wysiadła niedaje ciśnienia
      Najlepiej jak ktoś by sprawdził u korbanków
    • Przez 123p
      Oferta na tira 45gr to dobra cena na dzien dzisiejszy?
       
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72464-cena-ziemniak%C3%B3w/
    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
    • Przez bialy2005
      Narazie to ceny raczej beda z tendencja w dół jak to w styczniu. Pod koniec miesaca zacznie sie to rozkrecac ale jesli nie potwierdza sie wymarzniecia to bez szału
      Pszenżyto 550 z podwórka okolice łukowa lubelskie
    • Przez benio1967
      w tej telewizji to zawsze mówią że tanieją,a podają że owies 650 zł tona tylko ciekawe gdzie?
×