Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
miszka16    58

Tak pewnie niemieckie to musi być lepszej jakości.Tu nie chodzi o jakość tylko chodzi o to że Niemiec ma lepsze warunki do wypchnięcia swojego towaru na zewnątrz swego kraju.A u nas kwarantanna i inne niespodzianki.Zresztą  o czym my tu mówimy jak cały handel jest w obcych rękach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Tak sobie czytam różne portale i zauważam że usa i unia z powrotem zaczynają lizać się powoli i nieśmiało z Rosją a my jak zwykle będziemy machać szabla i z tad bierze się nasza bida panowie.To nie jest wina nadprodukcji tylko polityki z tego kraju nic nie wyjeżdża i tu jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Polityka polityką a biznes musi się kręcić, tylko weź wytłumacz to tym od Smoleńska.

@miszka16 Niestety ale taka prawda oni mają lepszą jakość ziemniaka, myślisz że ci co pakują to kretyni albo tak kochają Niemców czy Francuzów i dlatego kupują po 180 euro luzem z przechowalni jak leci na zachodzie a nie u Ciebie po 40 groszy przebrane we worku. W Polsce jest kilka większych firm co pakują ziemniaki i oni praktycznie obskakują wszystkie markety i dyskonty i nikt im nie narzuca skąd mają brać towar. Fakt są nieraz takie akcje jak robił Kaufland w zeszłym sezonie że przez jakś czas nie brali od naszych tylko ciągneli od siebie ale to zdarza się sporadycznie i najczęściej w okresie jesiennej górki. Zanim ktokolwiek zacznie się dowartościowywać że ma super jakość ziemniaków niech zrobi test: weź kilka kilkanaście ziemniaków z pryzmy losowo jak lecą bez wybierania, zanieś do domu i pod bieżącą woda wyszczotkuj dokładnie szczoteczką do paznokci a potem idż do sklepu i porównaj z tymi które są myte i pakowane w paczkach, wtedy zobaczysz ile trzeba tych twoich wyrzucić.

I nie piszcie że markety sprzedają gówno bo faktycznie gówno też sprzedają ale trzeba rozróżnić promocję (gówno i nie ma z tego zarobku), ziemniaki luzem (taki sobie, przeważnie krajowy, trochę zysku jest) i ziemniaki pakowane (przeważnie import, towar extra, na tym się zarabia). Klient w dużym mieście zarabia trochę lepiej niż na wsi czy innej pipidówce i jemu zwisa czy zapłaci za kilogram 0,8 zł czy 2 zł bardziej patrzy aby sobie rąk nie pobrudzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawelol111    713

Tylko jest jeszcze problem kwarantanny i chorych przepisów. Na zachodzie tego nie ma. My jako jedyny kraj tak mamy bo przy stole negocjacyjnym ktoś nas sprzedał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    227

Nie tylko na zachodzie, nie ma tego w żadnym kraju UE ale uwierz mi nawet gdyby nie było tych badań nasze ziemniaki i tak nie pojechałyby no zachód, nie ta liga, przynajmniej na razie. Ale nasze ziemniaki mogłyby choć w części udać się w podróż docelową do krajów wschodnich UE i pewnie porawiłoby to choć trochę naszą sytuację. Jednak znając pazerność naszych plantatorów to jakby pokazał się jakiś zbyt to zaraz wzrosłaby powierzchnia uprawy i kółko się zamyka.

Jeżeli chodzi o negocjacje przed przystąpieniem do UE to już dawno mówiłem że ci którzy uczestniczyli w tej konkretnej sprawie powinni dostać kulkę w łeb bo to ewidentne działanie na szkodę kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jjacekk4    3

znajomy na giełdzie mówił że na wsiach w świętokrzyskim ziemniak 4,5-4 zł i nikt nie chce kupić, ludzie podburzeni że strach zagadać żeby wp... nie dostać, zresztą nic nie płaci stąd takie nastroje. Na Rybitwach ziemniak koło 8zł całe samochody stoją i też ciężko go sprzedać rumunów prawie nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko jest jeszcze problem kwarantanny i chorych przepisów. Na zachodzie tego nie ma. My jako jedyny kraj tak mamy bo przy stole negocjacyjnym ktoś nas sprzedał.

Nie ktoś, tylko PSL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Polityka polityką a biznes musi się kręcić, tylko weź wytłumacz to tym od Smoleńska.

(...) W Polsce jest kilka większych firm co pakują ziemniaki i oni praktycznie obskakują wszystkie markety i dyskonty i nikt im nie narzuca skąd mają brać towar. (...) Klient w dużym mieście zarabia trochę lepiej niż na wsi czy innej pipidówce i jemu zwisa czy zapłaci za kilogram 0,8 zł czy 2 zł bardziej patrzy aby sobie rąk nie pobrudzić.

 

poruszyłeś trzy istotne kwestie:

- PiS sam w sowim programie proponuje ciekawe hasła (nie wiem czy mają być to rozwiązania) "wprowadzenie ustawowej regulacji wysokości marż i opłat dodatkowych dla produktów mleczarskich w handlu, na wzór rozwiązań węgierskich" oraz "tworzenia klimatu sukcesu, profesjonalizmu i ustawicznej edukacji", co prawda tyczą się innych gałęzi sektora rolniczego, ale i o ziemniaku jest nawet mowa (co prawda 1 raz na ponad 140 stron) i tutaj pojawia się pytanie dlaczego nikt nie walczy o interesy producentów ziemniaka? czy jest jakaś ogólnopolska organizacja zrzeszająca producentów?

http://www.minrol.gov.pl/Ministerstwo/Zespol-Prasowy/Informacje-Prasowe/Prezentacja-Programu-Dzialan-MRiRW-na-lata-2015-2019-w-Sejmie-RP?%2FMinisterstwo%2FZespol-Prasowy%2FInformacje-Prasowe%2FPrezentacja-Programu-Dzialan-MRiRW-na-lata-2015-2020-w-Sejmie-RP

- jestem przekonany, iż polski ziemniak ma wiele przewag nad importowanym, nie ulega wątpliwości że jest brzydki i brudny, ale za to smaczny, zdrowy, bezpieczny i należy również pamiętać o aspekcie ekologicznym (transport!) warto promować lokalnych producentów, ziemniak przerzucany przez centrum dystrybucyjne a wcześniej jeszcze kilku innych pośredników nie zyskuje na jakości, a mógłby trafić prosto z pola/przechowalni/kopca na sklepową półkę,

- preferencje konsumenta - spotkałem niedawno na jakimś kulinarnym blogu stwierdzenie, iż płytkie oczka są oznaką zdrowotności bulwy! rozumiem, że zajadanie się kiełkami ziemniaczanymi jest niezdrowe, ale konsumenci są już zupełnie nieświadomi co jest zdrowe, a co nie - stąd chętniej kupią zzieleniałe ziemniaki z dyskontu (o płytkich oczkach) licząc na większą zawartość witaminy A, tego jednak my rolnicy nie zmienimy - pozostaje nam walka o konsumenta, który przetrwał dyskontowe dawki solaniny, a tak poważnie powinniśmy dążyć do tego, aby niskoprzetworzone produkty w sklepach były lokalne, nie zaś z pozostałych krajów UE ani spoza UE 

Edytowano przez kissmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
-makler-    1

 

Czy Polska ma szansę wrócić do czołówki pod względem uprawy ziemniaków?

Obecnie ziemniak w Polsce stał się rośliną marginalną. Pogoń za pieniędzmi i chroniczny brak czasu spowodowały, że w jadłospisie ziemniaki są zastępowane przez ryż i makarony. Z tego też względu powrót Polski na pozycję lidera w produkcji ziemniaków nie jest możliwy.

 

Cytat z :

http://www.strefaagro.dziennikbaltycki.pl/artykul/czy-uprawa-ziemniakow-sie-oplaca-rozmowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    18

Tak samo mamy pretensje że ludzie kupują zagraniczne ziemniaki możemy miec pretensje do siebie że zamiast za dotacje kupić polski produkt kupujecie zachodnie maszyny i technologie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pronto1984    0

brakuje miesiąca z temp poniżej 7 stopni , spowodowało by to wstrzymanie wanien ziemniaków sprowadzanych  a w ten sposób wypchalibysmy my tego naszego rodzimego towaru na nasz rynek , problem upatruje w pogodzie  ale o mrozach nic nie mówia w kontekscie 2 tygodni  a w lutym to mi się wydaje że mozna zapomniec o zimie , na giełdzie wszyscy maja miękka pyre  w takiej temp jaka panuje za   miesiąc  to pyrka wyparuje a cena  no żeby czasami nie spadła .My jako polacy mielismy 3 rozbiory  i tak naprawde w 1990 roku tak naprawde  jestesmy polską żeby konkurowac ze swiatowymi markami to chyba ze 100 lat potrzebujemy  a wypromowac jakąs polską rolniczą marke jak john deere   uważam za nierealne !!, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbyszko    682

Niestety sadzenie większej ilości ziemniaków czy dostawianie kolejnych krów w oborze nie spowoduje że ludzie będą więcej kupować bo zwyczajnie nie włożą do gara więcej niż zwykle wkładają, rynek jest nasycony i jezeli ktoś zasadzi więcej to ktoś musi zasadzić mniej. Ziemniary idą z Niemiec bo są lepszej jakości, firma pakująca woli zapłacić więcej bo ma mniej odpadu, szybciej idzie robota i ma gwarancję jednolitej odmiany, a u nas 5 ha ziemniaków i 5 odmian.

 

Co jestem w markecie zawsze zwracam na cenę i jakość ziemniaków i widzę przeważnie badziewie . Rzadko widzę ładny towar zimą , może wiosną te niby młode są ładne . Patrząc na polskie na Zjazdowej to niektórzy mają jak ładniutkie jabłuszka . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
belarusek    1

Panowie ziemniak szedł i idzie cały czas w tym tyg jedna z okolicznych  przywiozła 300ton wiele towaru idzie bez żadnej kontroli.Gotówka i towar do ręki na tym koniec,tak jest z każdym towarem apotem do worków PRODUKT POLSKI. Niejednokrotnie  kierowcy opowiadają jak to wygląda.Towar niewiadomego pochodzenia itd....Jakbym dostał 4xtyle ba nawet2x dopłaty,czyli tyle co rolnik Niemiecki to też mogę ziemniaki idealnie przesortować,wyszczotkować i umyć.....Panowie jak upadną małe sklepy i targowiska to my razem z nimi.Duże sieci  poprzejmowały handel a to kapitał zagraniczny nie będą chciały z nami rozmawiać-rozbieżność interesów.Koniec wywodu czeka nas przykry los nawet większe gospodarstwa nie mają szans z dużym kapitałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Czyli jakieś 1,5 do 2 ha, to jesteś mega plantatorem w porównaniu do kozy bo on sadzi 0,3 ha.

 

0.20 cflk99bojego.gif

Kupię na wiosnę z 400kg Bellarosy z centrali i jakoś przeżyje :) powinno się urodzić dobry wóż z tych 400kg zasadzonych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo1970    6

Ja   powiem     krótko     ktoś      robi   niezły    przewał    ja     za   worek     15  kg   płacę    15   -18 zł    pow   ostrołęcki   .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badylarz    13

Kolego jakie ilości kupujesz? Jak jednorazowo chociaż 600 worków to odezwij się na PW może się dogadamy z lepszą ceną - towar zawiozę Ci na miejsce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek84pl    4

On w sklepie kupuje 1 worek :D pewnie jeszcze irgi 2x drozszej w tym roku

Edytowano przez tomek84pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

spotkałem w jakimś czasopiśmie branżowym opinie niemieckiego rolnika, który cieszy się z tegorocznej ceny ziemniaków (180-190euro/t) o wiele wyższej niż w ubiegłym sezonie, więc jakim sposobem towar przy takiej cenie może być konkurencyjny z krajowym? 

 

http://www.raiffeisen.com/markt/telegramm/produkt/eurex/kartoffeln/index_html kwietniowy kontrakt to już 600zł/t

 

https://www.bayerischerbauernverband.de/erzeugerpreise-speisekartoffeln  towar do mycia kosztuje 50% więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

W tym roku miałem 0,6 ha,w następnym sadze 0,4 ha ,bo jednak w ostatnich latach dużo się rodzi ziemniaków,zawsze paszowe dawało się świniom ,a teraz mam świnie tylko dla siebie,już wole owies zasiać zamiast tych ziemniaków :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daro44    6

Jadelne sprzedaje po 45 gr w bigbagu. Eksport. kaliber + 55. aby tylko w miare gładkie i sie nadawały do jedzenia :) W listopadzie szły po 50 gr. 8 tirów pojechało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×