Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rolstudent    98

Wcale nie duza skala jest źródłem dochodu. Wlasnie takie myslenie jest błędne z deka.

 

Bo zobacz mamy 10 gospodastw ktore maja po 30 krów. Jesli wszyskiezwieksza skale o okejne 30 to juz mamy 600 krów czyli produkujemy wiecej. Wiecej i taniej. Juz sami tego nie obrobimy zatrudniamy kolejne osoby itp. I pozniej słyszę taki tekst mam 500 krow i na jedna zmiane pracownikow to za duzo na dwie za malo. I chce miec 1000. Tylko ze jaka bedzie oplacalnosc jak wszystko musze kupic. W tym kuku i lucerne trawe. A ja majac 100 krowek jestem stabilny i finansowo i czasowo inwestuje zysk bez zbednych kredytów. Bo to właśnie przez zadłużenie najszybciej przejac cudzy majątek. Ale żeby to zrozumieć trzeba miec otwarty umysł szerzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Dzieje się tak ponieważ cena jest sztuczna i za wysoka przez limit i stąd ten paradoks. Jeżeli z lita mleka zostanie kilka groszy to mali i kredyciarze odpadną w pierwszej kolejności, potem przyjdzie kolej na tych o zbyt wysokich kosztach produkcji (wszystko z zakupu trawa lucerna itp.) Potem zostaną tacy jak Ty tylko przy niższym zysku będą musieli racjonalnie zwiększyć produkcje np. 150 zamiast 100.  Czyli więcej pracy za mniej i to będzie zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Bieluch Chełm 11500 l białko 3.1 tłuszcz 4,4  1,4 zł/l obniżka o jakieś 3 grosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rolstudent    98

Ona nie jest sztuczna. Przeciez jest wolny rynek. Jest taka poniewaz na swiatowym rynku kraj który produkował duzo mleka Nowa Zelandia miala klęskę przez co prawie polowa poglowia bydla tam u była. Co spowodowało ze my jako Polska zwiekazylismy import czyli wzroslo zapotrzebowanie na mleko. I cena mleka poszla w górę. To samo dzialo sie 2 lata temu z rzepakiem i pszenica. Byl nieurodzaj wiec i cena idzie w górę. Ale jak jest dużo to spada. Obnizki cen mleka mozna bylo i trzeba bylo sie spodziewać. Bo prawo popytu i podaży dotyczy wszystkich dziedzin. Co innego ze liczymy na uczciwość spoldzielni i innych podmiotów gospodarczych ażeby panujaxej sytuacji nie wykorzystywali w sposób dampingowy. Jak to np dzieje sie teraz z rynkiem jabłek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Jest sztuczna ponieważ jedynym ograniczeniem ile produkować powinna być cena. Jeżeli ktoś daje Ci limit (możesz w danym roku produkować tyle i tyle) to jest to typowe komunistyczne sterowanie ceną. Każdy powinien mieć możliwość produkowania w takiej ilości  jaka tylko jest dla niego opłacalna (wiadomo, ze dla każdego ten próg jest inny ze względu na np. obszar czy wydajność). Nie jest to wygodne dla producenta, ale jest to dobre dla konsumenta ( niższa cena, lepsza dostępność) a jak wiadomo dzieci w Afryce głodują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Ale masz mozliwosc produkowania ile chcesz. Mozesz kupic limit i produkować. Mi w tamty roku brakowało to dokupilem. I nie marudzilem. Jak bym chcial siac buraki to tez musial bym kupic limit buraczany. Regulacje rynku to nie az takie zło jak Ci sie wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Tylko im więcej mleka na rynku tym droższy limit dla mnie to komunizm. Wybraliśmy gospodarkę wolnorynkową to żyjmy wszyscy w wolnorynkowej a nie centralnie sterowanej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

Tyle że gdyby nie ten limit to przy mleku po 2 zł nikt by się nad karami nie zastanawiał a tak nie jeden pomyślał: skąd wezmę kwotę jak zwiększę produkcję o 50% i to choć trochę przyblokowało. 

Gdzieś jest granica drogi kolego. Przy 20 sztukach nie trzeba pracownika, dobry zgarniacz obornika, bezprzewodówka i taczka - do tego dobry sprzęt adekwatny do areału i można sobie spokojnie żyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Przy niskich cenach właśnie Ci mali wyśmiewani przez Ciebie mają największe szanse na przetrwanie. Koszty produkcji mają niższe bo jak wyżej wspomniał pawelo, taczka, zgarniacz, kawałek dojarki i ciągnik. Nie mając kredytów mogą sobie pozwolić iść i nawet gdzieś dorobić. Zobacz, że mamy już 10 lat w UE, na lewo i prawo krzyczano, że mali lada dzień znikną. I co? Dzieje się to tak wolno, że jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie zanim Ci mali znikną.


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Tylko im więcej mleka na rynku tym droższy limit dla mnie to komunizm. Wybraliśmy gospodarkę wolnorynkową to żyjmy wszyscy w wolnorynkowej a nie centralnie sterowanej.

No kurcze to jest wladnie wolny rynek. Im mniej danego dobra tym wyzsza cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wolny rynek to bedziesz miał jak zlikwiduja kwotowanie od nastepnego roku, a ruscy mleko beda sprowadzac z innych krajów 

wtedy bedzie wolny rynek i wolna cena po 70 groszy  :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Tyle że gdyby nie ten limit to przy mleku po 2 zł nikt by się nad karami nie zastanawiał a tak nie jeden pomyślał: skąd wezmę kwotę jak zwiększę produkcję o 50% i to choć trochę przyblokowało. 

 

Gdzieś jest granica drogi kolego. Przy 20 sztukach nie trzeba pracownika, dobry zgarniacz obornika, bezprzewodówka i taczka - do tego dobry sprzęt adekwatny do areału i można sobie spokojnie żyć.

 

 

Jeżeli na litrze mleka zostanie Ci kilka groszy to gdy oddasz mleko od 20 sztuk zostanie Ci na bochenek chleba a następnego dnia na bułkę a resztę dni w miesiącu będziesz się odżywiał energią słońca :D

Edytowano przez 1012

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

wolny rynek to bedziesz miał jak zlikwiduja kwotowanie od nastepnego roku, a ruscy mleko beda sprowadzac z innych krajów 

wtedy bedzie wolny rynek i wolna cena po 70 groszy  :o

 

Tak jak moim rodzicom i nie tylko kilka lat temu po 0.40zł jak oddawali mleko w bańkach. Ach co za czasy najpierw był mlecarz woził co rano koniem na drugą wieś bańki z mlekiem a wracał po południ w pomostach bo % później kolejki co rano kto inny woził :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Przy niskich cenach właśnie Ci mali wyśmiewani przez Ciebie mają największe szanse na przetrwanie. Koszty produkcji mają niższe bo jak wyżej wspomniał pawelo, taczka, zgarniacz, kawałek dojarki i ciągnik. Nie mając kredytów mogą sobie pozwolić iść i nawet gdzieś dorobić. Zobacz, że mamy już 10 lat w UE, na lewo i prawo krzyczano, że mali lada dzień znikną. I co? Dzieje się to tak wolno, że jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie zanim Ci mali znikną.

Ostatnią wyspą dla małych jest komunistyczny rynek mleka. Jeszcze trochę i pawelo będzie mógł otworzyć ze swojego gospodarstwa skansen a ludzie przyjdą się na niego gapić jak na małpę gdy pociska taczką.

No kurcze to jest wladnie wolny rynek. Im mniej danego dobra tym wyzsza cena.

Im mniej danego dobra tym wyższa cena towaru a nie limitu. Gdy produktu jest dużo limit jest drogi i zapobiega powstaniu nadwyżki która powinna dusić cenę. Przy limitach nigdy nie powstanie nadwyżka którą mogły by skonsumować np. dzieci w Afryce.

Edytowano przez 1012

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rebel21    22

SPOMLEK Radzyń Podl. białko 3.1 tłuszcz 4.0 1.11 brutto masakra według ostatniego miesiąca 14 gr obniżki przy minimalnie lepszych parametrach ilość ponad 10 tyś a jeszcze niedawno było ponad 1.5 hmmm zaraz bedzie poniżej 1 zł....:( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Jest pytanie czy stac nas na to żeby wyslac ta żywność do Afryki. Warzywa teraz tanie i czemu do Afryki nie trafiają? Ba nawet dla potrzebujących w Polsce nie trafiają. W supermarkecie cena papryki tez zbytnio nie spadła a chyba piwinna?

Jest pytanie czy stac nas na to żeby wyslac ta żywność do Afryki. Warzywa teraz tanie i czemu do Afryki nie trafiają? Ba nawet dla potrzebujących w Polsce nie trafiają. W supermarkecie cena papryki tez zbytnio nie spadła a chyba piwinna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

Bo tacy już ludzie rządzą światem lepiej żywność zutylizować niż oddać biednym, tak samo jak paradoks z mlekiem gdzie były przypadki iż bardziej opłacało się nadwyżkę wylać do szamba niż sprzedać, dobrze, że te czasy mijają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    719

 

 

Jeżeli na litrze mleka zostanie Ci kilka groszy to gdy oddasz mleko od 20 sztuk zostanie Ci na bochenek chleba a następnego dnia na bułkę a resztę dni w miesiącu będziesz się odżywiał energią słońca :D

Jak mi zostanie kilka groszy to dużemu nic nie zostanie bo ma wyższe koszty produkcji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

Wiesz chlopie nie bluznij. Ja sie nie wysmiewalem z rynku wieprzowiny drobiu czy innych. Te wszystkie rynki sa połączone. I zawsze jest tak samo. Pośrednicy zarabiają czy tak czy siak. A rolnicy zawsze cierpią

Ale nikt nie na pisał że ty się wyśmiewałeś, ale prawda jest taka że jest tak jak kolega pisze. Przy bydle jest cena stabilniejsza gdyż nie ma produkcji na "skoczka", zaś w trzodzie w ciągu kilku tygodni robi się nadwyżka zaś tak samo dołek.

 

Odnośnie patrzenia na tych co nabrali kredytów, jeżeli ktoś bierze z głową to nawet rok po kosztach go nie powinien zniszczyć, ale jeżeli ktoś do kredytu liczy rzepak 2000 zł/t, trzoda 6,5 zł/kg , mleko 1,8 zł/l (oraz wydajności max.) bo tak było jednego roku to faktycznie mógł się przeliczyć.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    339

Rolstudent studiujesz i tak cięzko Ci wydedukować że te warzywa zanim by tam dojechały to co najwyżej mogli by się nimi otruć a nie odżywiać. Mleko można na proszkowane przerobić ewentualnie sery żółte i dojrzewające, cała reszta jak będzie za dużo i nie bedzie gdzie sprzedać, pójdzie na utylizacje a wiadomo kto za nią zapłaci. Jak coś idzie na biednych to i tak połowe dostają po znajomości tacy normalnie prosperujący więc popyt na pewno spada i koło się zamyka. W moich stronach mleko staniało jakieś 20, 30 gr w porównaniu do najwyższych cen więc na razie fantazja rozwojowych nie opuszcza.

Edytowano przez PawelWlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Dokładnie Pawelku masz racje. By sie otruli. Ale jest coś takiego jak przemysł. Mozna mrozonki zrobic. Mozna przetwozyc prosto na sos. Tylko ze nas na to nie stać bo oni nam za to nie zapłacą a darmo nikt nie będzie robił. Nik tez za darmo nie bedzie im mleka w proszku wysylal

 

Ja bez ropy nie poradzę paszy oddać a Ty dasz rade. Ida cięższe czasy. Ale damy radę. Kto odpadnie to odpadnie to biznes

Edytowano przez rolstudent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1012    42

W każdej dziedzinie gospodarki im większa produkcja tym niższy koszt. Gdyby np. Enzo Ferrari myślał tak jak Ty to nadal budowali by samochody w szopie a nie w wielkich fabrykach, gdy ktoś kupi za własne pieniądze robty udojowe to będzie miał niższe koszty niż Ty, bo w czasie gdy Ty będziesz doił krowy on będzie obrabiał dodatkowe hektary których Ty nie byłbyś już w stanie obrobić. Nie rozumiem jak ktoś w tych czasach może jeszcze myśleć że lepiej mieć czegoś mniej niż więcej!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

gdyby enzo ferrari myslał tak jak ty to zamiast produkowac powiedzmy 1 tys rocznie samochodów produkowałby kilkadziesiat tysiecy, i zamiast sprzedawac je tak jak teraz po 300 tys euro sprzedawał by je po 30 tys euro

zakapował ?

ilosc nie znaczy rentownosc

np. obecnie firma bmw przynosi lepsze zyski niz firma mercedes, jak myslisz która wiecej produkuje ?

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez grzesiu
      dla wszystkich producentów i przetwórców mleka
       
      Kontynuacja tematu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/76642-cena-mleka-2015
×