Skocz do zawartości

Polecane posty

kp38    8

Jak czytam że niektórzy mają mlejo po 1zł lub troche ponad i narzekają to oczom nie wierze. U mnie z 1,55zł spadło na 0,80zł i co wy na to? koszty produkcji wachają się u mnie co roku na granicy 72-75gr/litr więc zostaje max 7gr........i co ja mam powiedzieć .......

 

Nie żartuj 50 % ceny owalili jaka to mleczarnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

U nas cena mleka 1,20 gr i trzeba w tych czasach być optymistą, choć przeważa pesymizm. Można by rzec że można się przekwalifikować,ale jeśli widzi się sens i przyjemność z wykonywanej pracy to już połowa sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bartekj1994    111

O jakiej przyjemności kolego mowisz o wstawaniu o 4 rano albo i wcześniej i dojeniu krów przez pare godzin i wieczorem to samo? I uwiązaniu człowieka świątek piątek bez dnia wolnego a potem łza w oku przy okienku w banku??? Dzieki bardzo za taki interes. Sprzątaczka wiecej zarabia niż średni rolnik na czysto po odliczeniu kosztów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie żartuj 50 % ceny owalili jaka to mleczarnia.

prawdopodobnie to kochany Masmal bo miałem podobnie u nich i nadal mam.

Edytowano przez Deutz-Fahre-90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Jaki sens pracujesz u siebie a nie u kogoś ,owszem wstaje się o 3-czej ale wiem że jeśli zachoruje to nadal pracuję u siebie ,a w zakładzie masz być dyspozycyjny i najlepiej jeśli nie masz rodziny,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kp38    8

prawdopodobnie to kochany Masmal bo miałem podobnie u nich i nadal mam.

 

Oj z tym kochaniem to już po za forum ;) ale dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kp38    8

Jaki sens pracujesz u siebie a nie u kogoś ,owszem wstaje się o 3-czej ale wiem że jeśli zachoruje to nadal pracuję u siebie ,a w zakładzie masz być dyspozycyjny i najlepiej jeśli nie masz rodziny,

 

Zgadzam się z tobą . Ale jeśli zachorujesz to wątpie czy ktoś by chciał za 10 zł dniówke odwalać chyba ze cię stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Za 10 zł to nawet nikt na Ciebie nie popatrzy tylko wyśmieje Cię,ale odbiegając od tematu czy tegoroczne ceny zbóż nie dają nam również do myślenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kp38    8

To dam 20 zł niech jednym okiem spojrzy :)

Ta ceny zbóż dają do myślenia a jeszcze ceny mleka to nie wiadomo co rób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Jaki sens pracujesz u siebie a nie u kogoś ,owszem wstaje się o 3-czej ale wiem że jeśli zachoruje to nadal pracuję u siebie ,a w zakładzie masz być dyspozycyjny i najlepiej jeśli nie masz rodziny,

 

Jeśli zachorujesz a nie ma Cię komu zastąpić np choćby wypadnięty dysk i unieruchomienie na 2 tyg to po gospodarce. O 3 wstajesz codziennie - w zakładzie masz ustawowo urlop i dni wolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Tak w zakładzie masz zapewniony urlop,ale najpierw musisz przepracować rok,i dobrą wolę właściciela że podpisze umowę z Tobą na rok czasu i na pełen etat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Jakoś ludzie żyją i pracują a jak nie byłeś nigdzie dalej niż na drugiej wsi to się nie wypowiadaj. Codziennie rano śmierdząca obora od świtu do nocy nawet w święta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matgo    0

A czy ktoś Cię zmusza do pracy w tej śmierdzącej oborze ....................... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak w zakładzie masz zapewniony urlop,ale najpierw musisz przepracować rok,i dobrą wolę właściciela że podpisze umowę z Tobą na rok czasu i na pełen etat

 

Jak dobry pracownik to pracodawca sam leci z umową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

@dzikijohn No na jakiego grzyba pchałeś się w kredyty aby zwiększyć produkcję skoro widać z tego co piszesz, że pasji to ty do tej roboty za cholerę nie masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Wkurza mnie brak obiektywizmu ludzi i takie zakłamanie. Zapierniczam na tej Lely a sąsiady psioczą że tyle kasy mam. Tylko na wakacje nie ma czasu jechać, non stop obora i takie to życie. Kasa jest ale co mi z mercedesa jak ani ja ani żonka zabalować nie możemy. Rodzinka poznajdywała roboty to tu to tam i to chorwacja to mazury a ja... Ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Ty się najmniej sąsiadami przejmuj ,a sobą zacznij . Z PROW-em to racja ....mają na 5 lata zapewnionych osłów do roboty .

Wiesz dzikijohn ,już wcześniej miałam Ci napisać ,że masz poczucie humoru ,ale teraz wiedzę że to nie były żarty .

Tak jak napisałam wcześniej . Umiar ,bo życie przeleci i nikt nie odda nam tych chwil .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichy5540    5

 

Nie żartuj 50 % ceny owalili jaka to mleczarnia.

 

Jak już kolerzy napisali to właśnie Masmal. Niestety ale takie są realia. Pożyjemy zobaczymy, puki co trzeba odczekać troche i jakoś to pociągnąć przez zime a jeżeli będzie tak dalej to adijos krowy i zostanie sama ziemia + ewentualnie coś dodatkowo, bo za przysłowiowy 1 tyś zł miesięcznie nie będe pracował od rana do nocy. kto ma inwentarz wie o czym mówie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Obraz polskiego chłopa to ja jak przed lustrem stanę. Gumaki, roboty w oborze, leżanka w oborze bo nie ma czasu do domu lecieć, żonka przy cielakach albo pilnuje robota lub żercie dla pracowników gotuje, dzondiry na kredyt ze 3 sztuki - mocy na drugie tyle ziemi, gdzie jaka ziemia to podbijam do 80-100 tys bo mi ciągle mało, najdalej to byłem w wawie z wnioskami na rozrzutnik i na wycieczce jak mnie ojce puściły, do tego synalka przyuczam żeby tyrał ze mną - ciężko idzie bo oporny jak jałówka w dojarce, córcia w moją stronę nie chce patrzeć bo mówi że zwariowałem skoro w oborze co dzień siedzę, miastowe rodzinka mówią że bogactwa same u mnie a 3 bańki wiszę, w kościele śpię na stojąco a i już dawno nie byłem, wigilię moment jadłem bo 3 się cieliły a pracowniki d*pe wypieli, zresztą mało który normalny przyjdzie krowy doić, najczęściej oni się nadają do łamania sprzętu. Ot bogacta moje. Człowiek głupi był że prow brał - tera bym te łby skasował, wstawił ze 30 byków, obsiał rzepakami pola i spał do 9 a tak pobudka o 3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×