Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
newhollandt6

Ceny ziemi 2013

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kozulek2    228

 

A ziemię najpierw się kupuje a notariusz dopiero potem wysyła pismo do anr. I umowę w razie czego mogą cofnąć. Nie wiem jak to ma się do konstytucji ale takie są przepisy. Notariusz jest tylko od podpisywania papierów a nie sprawdzania

jeśli nie dostarczysz odpowiednich zaświadczeń i tu kłania się ustawa o obrocie ziemią co wykluczy prawo ANR do pierwokupu , to możesz kupić ale na gębę bo żaden notariusz Ci tego nie klepnie .... najpierw musi zgłosić do ANR i ta ma 30 dni na skorzystania z prawa pierwokupu

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Mojm zdaniem notarjusz jednak sprawdza. Przed datą spożądzenia umowy/transakcji. Strony muszą dostarczyć do notarjusza odpowiednie dokumenty. W tym sprzedający akt własności. Notarjusz sprawdza księgi wieczyste itd. Czy sprzedający napewno jest właścicielem. Ojciec kupując ziemię nosił jakieś papiery z gminy, że jest rolnikiem i nie ma 300 ha. Nie bardzo się tym interesowałem więc nie wiem dokładnie jak to przebiega w szczegółach. Fakt, faktem notarjusz jakieś tam czynności kontrolne prowadzi.

Co do anr kozulek2 ma racje. Coś mi się przypomina iż własnie po to ojciec musial dostarczyć swoje papiery. Aby notarjusz mógł to zgłosić do anr. Dopiero po kontroli notarjusza i upływie czasu przeznaczonego dla anr na odpowiedź. Można spożądzić akt notarjalny. U nas od wstępnego dogadania się/zaliczki do aktu naotarjalnego minoł ponad miesiąc. W poprzednim poście troche pmieszałem.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikad    226

Ustawa obowiązuje w całym kraju jednakowa i jak kupujesz na powiększenie gospodarstwa działkę w tej samej lub przyległej gminie notariusz sporządza akt od reki i przekazuje do ksiąg bez powiadamiania ANR. Oczywiście musisz okazać się zaświadczeniem z gminy o zameldowaniu i prowadzeniu gospodarstwa na jej terenie. Jeżeli te warunki są spełnione a notariusz żąda umowy wstępnej to albo chce naciągnąć kupującego na dodatkowe koszty albo jest jakiś niedouczony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian40000    85

w mojej okolicy był przypadek że chcieli zaniżyć cenę w papierach i podali 15tys/ha agencja cofneła tranzakcje, ogłosiła przetarg i sprzedała po 35tys/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Akt notarjalny od reki. Dobre sobie, jeszcze o tym nie słyszałem. Chyba wszyscy notajrusze to naciągacze. Notarjuszka, która nam załatwia rózne sprawy to znajoma. Za umowę przedwstępną i zaliczke wzieła jakieś grosz. Ale może faktycznie na tym się obłowi. Sprzedająca musiała dostarczyć akt własności, celem sprawdzenia czy może to sprzedać. Notarjuszka odrazu zapytała o zgode męża, ale w akcie znalazła "majątek odrębny". Nie wiem czy nie potrzebny był jeszcze wypis z ksiąg wieczystych. Już nie pamiętam. O paierach,które musiał dostarczyc ojciec pisałem. Dodam, że ziemia jest w tej samej gminie. Ja tam wole dac pare zł i niech mi notarjuszka wszystko posprawdza. Niż jak to ktoś pisze od ręki na kolanie a potem sądy. Dodam,, zę kancelarja ma dużo roboty, i jeszcze żadnemu z mojch znajomych nie udało się od ręki. Czas to około 1 miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Ciekawe rzeczy piszecie o cenach. Co post to cena bliżej 100 tys za ha. W moim regionie średnia cena wg GUS oscyluje w granicach 25 tys. za ha. Dziwne, bo ja nadal kupuje po 15 tys :) . I nie są to jakieś super okazje. Może lepiej się przeprowadzić? Chyba, że ktoś ma ropę pod spodem lub jest niespełna rozumu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

W moim regionie cenią po 80 tyś. a po 70 tyś. to bardzo szybko można sprzedać, gleba 3-4 klasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ciekawe rzeczy piszecie o cenach. Co post to cena bliżej 100 tys za ha. W moim regionie średnia cena wg GUS oscyluje w granicach 25 tys. za ha. Dziwne, bo ja nadal kupuje po 15 tys :) . I nie są to jakieś super okazje. Może lepiej się przeprowadzić? Chyba, że ktoś ma ropę pod spodem lub jest niespełna rozumu....

U mnie średnia GUS po 26tyś, mi udało się kupić po 35, ale tylko 2 działki i to po jakieś 1 ha, a jakby ktoś powiedział że sprzedaje po 50tys, albo i ponad, z 5 ha, to od razu nie ma tego pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

W moich okolicach jeszcze rok, dwa lata temu też nikt nie sprzedawał. Trzymali na dopłaty, krus czy cokolwiek innego. W mojej miejscowości z około dwudziestu gospodarstw pozostały cztery. Może stąd niskie ceny. Warszawka oczywiście też kupuje, ale nawet oni nie płacą więcej jak dwadzieścia tysi. Warm - Maz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lucas29    0

wracając do tych 140ha, kupił to biznesmen, odpuścił sobie tylko jedną działkę 3,6ha w kształcie trójkąta, w poniedziałek przetarg na kolejne 100ha. na przetargu w sąsiedniej gminie 14 ha poszło za 1,7mln

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Narazie u mnie było 3 dni bez deszczu i robota troche poszła ... Jest do kupienia ziemia agencyjna u mnie tylko ze ja nie moge jej kupić bo pierwokup najpierw obowiązuje gdzieś około 25 tys za ha ziemia chyba 4 klasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuzaj63    25

Akt notarjalny od reki. Dobre sobie, jeszcze o tym nie słyszałem. Chyba wszyscy notajrusze to naciągacze. Notarjuszka, która nam załatwia rózne sprawy to znajoma. Za umowę przedwstępną i zaliczke wzieła jakieś grosz. Ale może faktycznie na tym się obłowi. Sprzedająca musiała dostarczyć akt własności, celem sprawdzenia czy może to sprzedać. Notarjuszka odrazu zapytała o zgode męża, ale w akcie znalazła "majątek odrębny". Nie wiem czy nie potrzebny był jeszcze wypis z ksiąg wieczystych. Już nie pamiętam. O paierach,które musiał dostarczyc ojciec pisałem. Dodam, że ziemia jest w tej samej gminie. Ja tam wole dac pare zł i niech mi notarjuszka wszystko posprawdza. Niż jak to ktoś pisze od ręki na kolanie a potem sądy. Dodam,, zę kancelarja ma dużo roboty, i jeszcze żadnemu z mojch znajomych nie udało się od ręki. Czas to około 1 miesiąca.

Albo tych notariuszy macie tak mało w okolicy albo oni tworzą sztuczną kolejkę :)

U nas jest tak: w poniedziałek wykonuje telefon do notariusza podaję imię i nazwisko sprzedającego,numer księgi wieczystej we wtorek dzwonię i pani mówi czy w księgach"czysto" a w czwartek mogę mieć przepis.więc nie wiem co można przez miesiąc robić ?

Oczywiście mówię o prostym przykładzie gdzie rolnik sprzedaje rolnikowi i w księgach nie ma jakiś "dziwnych" wpisów.

A tak wogóle to proponuje poczytać ten wątek od pierwszego postu i zobaczyć co niektórzy "mądrale" wypisywali na temat cen ziemi-szkoda że spora część z nich już sie tu nie udziela :)

Edytowano przez kuzaj63

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

W mojej gminie agencja sprzedaje resztki ziemi. Najciekawsza pozycja - 1,5ha 4a i 4b za 15tys całość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuzaj63    25

...i dzięki takim jak Ty woj łódzkie ma chyba jedną z najniższych średnią powierzchnię gospodarstwa...

Edytowano przez kuzaj63

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drizzt24    1

w opolskim to norma... umrze się a dług prawnuki spłacą

 

No i włąsnie szykuje sie na 15 lat zacisniecia pasów i spłącania tego. swietny kraj..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

nasz kraj jest dobry dla bogaczy i złodzieji nie chcę nikogo urazić ale uczciwie to garba można dorobić się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

znam wielu bogaczy którzy nie są złodziejami i sporo złodziejów którzy nie są bogaczami ... wszystko można tylko trzeba chcieć ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

kozulek2 zgadza się że można mieć jeśli się tylko chce,Ja mam porównanie bo pochodzę z Opolskiego tam inaczej żyje się choćby dlatego że są punkty skupu a woj. łódzkim tego już nie ma,to co wyprodukujesz musisz praktycznie przetwożyć w swoim gosp.,i to też przekłada się na cenę że w łódzkim nie jest wygórowana a nie wspomnę o ugorach że serce się kraje jakby właściciele powstawali i zobaczyli że teraz na ich polach drzewa rosną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×