Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
newhollandt6

Ceny ziemi 2013

Polecane posty

koma666    162

@kozulek2

ja ci nie zycze zle

nie zazdroszcze ci tez niczego

ale nikt mi nie powie ze warto zapłacic np. po 25tys za ha ziemii kl 5 czy 6

 

jak słysze takich inwestorów to wybucham smiechem

 

dla mnie ktos taki to

1 nie ma I NIE WIE co z pieniedzmi robic

2 wierzy ze dopłaty do ziemi beda przez nastepne 100 lat

3 jest spekulantem

4 zna plany zagospodarowania przestrzennego tej ziemii lub zna złoza pod ziemia

 

@hubertuss

 

dlaczego ziemia musi drozec ?

wytłumaczysz mi ?

 

ja obstawiam ze stanieje bo :

1 unia sie rozleci

2 podatek katastralny

3 społeczenstwo polskie sie starzeje, coraz wiecej emerytów, coraz mniej młodych, chetnych do zabawy w rolnika, ostatnio sie tylko wydaje ze sa chetni, ale to za sprawa dotacji unijnych, itd, gdy nie bedzie dotacji z automatu kazdy młody wysadzi do miasta, bo na co chowac np. byka 2 lata na którym zostaje 500 czy 800 zł ? tak wyglada rzeczywistosc na wsi w polsce, zostana tylko obszarnicy i oni wchłona pozostała ziemie, bo statystyczny polski rolnik to nie jest obszarnik który ma 100 czy 1000 ha tylko taki co ma 10-15 ha, tacy BEZ DOPŁAT przy tej opłacalnosci leza i kwicza

4 spekulacja i wciskanie kitu ze ziemia to bezpieczna lokata kapitału i tym samym nakrecanie banki spekulacyjnej na nieruchomosciach ziemskich

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

kozulek2

 

 

 

 

 

to jakim cudem ziemia w polsce jest drozsza ?

zastanawiał sie jakis madry z tego forum ?

 

a dla czego ma być tańsza? ziemia w Niemczech o miedze (granicę) 20 tys euro ...

 

@kozulek2

 

 

ale nikt mi nie powie ze warto zapłacic np. po 25tys za ha ziemii kl 5 czy 6

 

 

a sprzedać warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Sory ale śmieszny masz tok rozumowania. Czy to, ze ktoś-spekulant jak mówisz chce zarobić to jest coś złego? Pachnie mi komuną. Plany zagospodarowania przestrzennego jak wiem są do wglądu w gminie np. Mało tego często organizowane sa społeczne konsultacje przy ich uchwalaniu. Ja tam uważam, że kazdy płaci ile mu pasuje jak i sprzedaje za ile mu pasuje. Nikogo nie przekreślam i nie wysmiewam się. Ale jak widać niektórym się komuna marzy lub jakieś centralne sterowanie z narzuconą ceną. Mamy kapitalizm jak by ktoś się jeszcze nie obudziłi gospodarkę rynkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

koma666    162

smieszny to jest tok rozumowania tych co płaca po 50 tys/ha

w takim dzikim kraju jak ten

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

jakie 50 tys ? ....płaci się już po 90 tys za ha ...granice otwarte nikt nie będzie płakał po Tobie , ale coś czuje że takich jak Ty nikt nie potrzebuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

po 90 tys/ha

ładnie ta bania rosnie

ale bedzie huk jak peknie (a raczej zgrzyt zebów) :)

 

kozulek nie wyganiaj wszystkich z tego kraju bo kto cie bedzie cene ziemii podbijał jak bedziesz kupował ?

przecierz ty musisz zapłacic drogo :)

bo lubisz drogo

wtedy czujesz sie bogaty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

mam ten komfort że nie muszę , kupowałem jak było tanio i teraz sporo zarobię jak nie będzie się młodym chciało bawić w ten biznes ....po prostu mam farta w tym dzikim kraju ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Koło mnie było pole co z rok stało i nikt nie chciał. 14ha, może połowa orne, reszta zakrzaczona, laski, i górki pagórki, klasa 5-6 Gmina wreszcie przy drodze wystawiła ogłoszenie i po roku ktoś kupił z Wielkopolski po 25 tyś.

Wątpię żeby to uprawiał, bo i tak nie ma sensu.

Drugi przypadek pod Wałbrzychem kupił z Poznania, może i ten sam, z 40 ha po 28 tyś, dał w dzierżawę jakiemuś koledze z 60 km od pola.

Pracownik przyjechał orać ładnym ciągnikiem, z porządnym pługiem Lemkenem i wieczorem dzwoni do dzierżawcy że lemieszę się skończyły w pługu.Nich nowe przywiezie.

Podobno gość z zachwytu nie mógł się pozbierać.

 

Nie ma że boli ludzie kupują żeby kasę ulokować.

 

Sam teraz kupiłem, ale mało bo tylko 1,15 za 40 całość. Tanio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

@kozulek2

skoro tak to rzeczywiscie masz farta

Edytowano przez koma666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

we Francji zawsze pierwszeństwo zakupu ma sąsiad przez miedzę. Chyba że cena nie odpowiada. Co prawda można zrobić niby ustawkę że sąsiadowi można zaoferować cenę z kosmosu żeby nie kupił a potem sprzedać komuś innemu taniej ale to tylko teoria. Tam jest taka kontrol pieniądza że to nie przejdzie. Po za tym dopłaty są tak niskie w porównania do zarobków że nie opłaca się pseudo rolnikom kupować ziemi. I są kawałki że można po 1000euro/ ha kupić. Ziemi można mieć na własność do 300ha ale uprawiać i 1000 tyle że dzierżawionego.

U nas odpowiednie przepisy na zakup ziemi też są ale nie są respektowane. Bo gdyby anr je respektowała( a przepisy są w dużej mierze stworzone dla niej) to żaden miastowiec by nic nie kupił. Ostatnio u notariusza spotkałem się z taką sytuacją że kobieta nie mogła kupić ponad 1 hektara ziemi rolnej bo nie jest rolnikiem. Więc jednak coś działa. Przepisy wyraźnie mówią kto może ziemię kupić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Jaką ustawkę? Nie wiem jak jest we Francji ale wiem jak jest w Polsce - jak ktoś ma prawo pierwokupu od osoby prywatnej - np dzierżawca czy ANR to ten co sprzedaje spisuje z klientem umowę wstępną, wpisuje cenę i następnie przedstawia ją osobie z prawem pierwokupu czy ANR I nie można potem zmienić ceny bo wszystko jest poświadczane notarialnie Nie ma nic na gębę - "słuchaj mam klienta po 50 tys za hektar, bierzesz czy nie ?"- a potem sprzedać po 20 tys za hektar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

we Francji zawsze pierwszeństwo zakupu ma sąsiad przez miedzę. Chyba że cena nie odpowiada. Co prawda można zrobić niby ustawkę że sąsiadowi można zaoferować cenę z kosmosu żeby nie kupił a potem sprzedać komuś innemu taniej ale to tylko teoria. Tam jest taka kontrol pieniądza że to nie przejdzie. Po za tym dopłaty są tak niskie w porównania do zarobków że nie opłaca się pseudo rolnikom kupować ziemi. I są kawałki że można po 1000euro/ ha kupić. Ziemi można mieć na własność do 300ha ale uprawiać i 1000 tyle że dzierżawionego.

U nas odpowiednie przepisy na zakup ziemi też są ale nie są respektowane. Bo gdyby anr je respektowała( a przepisy są w dużej mierze stworzone dla niej) to żaden miastowiec by nic nie kupił. Ostatnio u notariusza spotkałem się z taką sytuacją że kobieta nie mogła kupić ponad 1 hektara ziemi rolnej bo nie jest rolnikiem. Więc jednak coś działa. Przepisy wyraźnie mówią kto może ziemię kupić

Też jestem za obrotem ziemią na takich zasadach a ile by na tym nasze drogi zyskały :D u nas babka z miasta kupiła 20 ha rzekomo po 5 tyś za ha Agencja skorzytała z prawa pierwokupu i sprzedali po 35 tyś sądzili się pare lat ale z Agencją nie wygrali więc jest tak jak piszesz przepisy są tylko sie ich nie przestrzega B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Coś kręcisz- jak babka mogła kupić po 5 tys skoro ANR ma prawo pierwokupu? W rzeczywistości wyglądało to tak że babka z miasta CHCIAŁA kupić tą ziemię po 5 tys za hektar - poinformowano o tym fakcie ANR i ta skorzystała z prawa pierwokupu Nie można sprzedać komuś ziemi i dopiero po tym fakcie informować ANR Od tego jest właśnie notariusz aby dopilnować odpowiednich kroków przy sprzedaży ziemi A skoro już tak kombinowali to trzeba było to załatwić za pomocą darowizny - wówczas ominęliby ANR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Nie można sprzedać komuś ziemi i dopiero po tym fakcie informować ANR Od tego jest właśnie notariusz aby dopilnować odpowiednich kroków przy sprzedaży ziemi

oj chyba można bo wszystkie dokumenty notariusz przesyła po transakcji a nie przed ... akt można unieważnić i tak często się dzieje -wystarczy że sprzedający zatai pewne fakty tj.. że pole było dzierżawione i jest prawo do pierwokupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

To widocznie różne standardy obowiązują u różnych notariuszy bo w tych transakcjach o których wiem to sprzedający spisywał umowę wstępną i ten papier szedł do ANR a dopiero jeśli ANR nie korzystała z prawa pierwokupu dochodziło do podpisania właściwej umowy sprzedaży Co do prywatnych dzierżaw to owszem można zataić ich fakt ale w przypadku ANR notariusz ma obowiązek powiadomić ją z automatu (teraz powyżej chyba 5 ha)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

no tak to notariusz decyduje po analizie dokumentów czy anr będzie mogła zastosować prawo pierwokupu ...anr nie zawsze może stosować te prawo np. gdy ziemia rolna jest na powiększenie gosp. rodzinnego do 300 ha takie prawo nie przysługuje anr ..zawsze jak kupowałem to tylko stosowne zaświadczenia żadnej umowy wstępnej nie żądał notariusz -stwierdzał że anr nie ma prawa pierwokupu i umawiał od ręki na czynności.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

albo miałeś farta albo trafiłeś na ludzi którzy dali sie wydoić na moje ta druga opcja lest bliżej prawdy .. dyskusja z Tobą jest jak maluch niby fajne autko a zawsze sie coś spier....


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Jedno mnie zastanawia ... jeśli masz tyle ziemi to dlaczego cały dzień siedzisz na agrofoto ? Bo jak widze co chwile sie udzielasz ...


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes123    5

to i u nas powinni takie prawo dac w polsce zeby ziemia polska byla tylko dla polskich prawdziwych rolników i tez ograniczyc zeby mozna bylo miec tylko w naszym przypadku do 200 ha ziemi i by było dobrze a tym co nie obrabiaja ziemi miastowym dac wysokie podatki albo cos innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

były takie propozycje ,pisał o tym jeden user na innym forum ale niestety nie znalazł poparcia w tym sejmie ....

 

Jedno mnie zastanawia ... jeśli masz tyle ziemi to dlaczego cały dzień siedzisz na agrofoto ? Bo jak widze co chwile sie udzielasz ...

nie łam głowy boś za cienki na to , technika poszła dalej i nie trzeba nigdzie siedzieć ...pojmujesz?

a tak na poważnie to drugi tydzień pada u mnie i robota soi .

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
saszeta    74

Jaką ustawkę? Nie wiem jak jest we Francji ale wiem jak jest w Polsce - jak ktoś ma prawo pierwokupu od osoby prywatnej - np dzierżawca czy ANR to ten co sprzedaje spisuje z klientem umowę wstępną, wpisuje cenę i następnie przedstawia ją osobie z prawem pierwokupu czy ANR I nie można potem zmienić ceny bo wszystko jest poświadczane notarialnie Nie ma nic na gębę - "słuchaj mam klienta po 50 tys za hektar, bierzesz czy nie ?"- a potem sprzedać po 20 tys za hektar

a sprzedający podatek od jakiej kwoty zapłaci? Nie jestem zwolennikiem żadnego urzędnika i żadych kontroli ani opiekuńczego państwa ale porządek Francuzi jakiś mają własnie dlatego że mają taką kontrol pieniądza.

 

A ziemię najpierw się kupuje a notariusz dopiero potem wysyła pismo do anr. I umowę w razie czego mogą cofnąć. Nie wiem jak to ma się do konstytucji ale takie są przepisy. Notariusz jest tylko od podpisywania papierów a nie sprawdzania

Edytowano przez saszeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Do konstytucji ma się to tak, że jeśli anr zechce ziemię to zwraca kase nowemu właścicielowi i ziemia przechodzi do anr. Mają na to ileś tam czasu. Są takie przepisy i już. Sprzedający ziemię we francji też mogi by sie powoływać na konstytucję chcąc użyskać wyższąc cene. przypadki można by mnożyć. Nawet w polsce. Skoro konstytucja gwarantuje nam wolność. To może ktoś chciał by jeździć po pijaku, bez pasów, gadając przez tel bez zestawu. Może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Piszesz bzdury kolego - notariusz tylko od podpisywania papierów a nie sprawdzania? Może się zdziwisz ale w razie jakichś problemów to on właśnie ponosi odpowiedzialność i fakt że i tak za jego błędy zapłaci ubezpieczyciel jest nieistotny bo podwyższą mu potem składkę Co do informowania ANR po fakcie to nie będę się kłócił - ja wiem jak to załatwia się u nas - najpierw umowa wstępna a dopiero potem właściwa - być moze to nie jest standard dla wszystkich ale u nas w ten sposób to się załatwia

Prawo pierwokupu przez ANR jest również batem na tych co chcą oszukać na podatku i jeśli ktoś nieuświadomiony zaniży cenę ziemi aby oszukać US to potem mocno się zdziwi jak ANR się wtrąci w transakcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×