Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
newhollandt6

Ceny ziemi 2013

Polecane posty

stasinek47    13

A skąd wiesz że nie kupowałem?Tylko jak trzeba było gotówkę z kieszeni wyciągnąć to nie jednemu pięć tysięcy było drogo a dziś przy dopłatach i 50 chcą płacić,Co do dopłat ja też mam potrącenia ale to są grosze co do dostępu do programów to dobrze wiesz że środki były ograniczone i nie każdy się załapał a Ci co bez lemieszy orali mają teraz porządny sprzęt dzięki Cioci UNI a ja niby mam teraz ten złom od nich kupić bo dla mnie nie starczyło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Naucz się czytać ze zrozumieniem kolego zanim zaczniesz kogoś obrażać . Nikt ci nie bronił brać ziemi w latach 90 był taki czas , było mineło co komu zazdrościć , a co do dopłat Powyżej 5 tyś euro dotacji jest modulacja wiec gosp powyżej 20 ha w zależności od kursu Euro mają potrącenia . A co do programów kazdy ma równy dostęp do środków duży czy mały mógł maks w PROW 2007-2013 inwestycje za 600 tys netto wiec kolejny absurd napisany z twojej strony.

 

 

Niby nikt nie bronił ale były przetargi na kilkaset ha i albo bierzesz wszystko albo nic. Obskoczysz 300ha trzydziestka i 60?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

Ci co bez lemieszy orali mają teraz porządny sprzęt dzięki Cioci UNI a ja niby mam teraz ten złom od nich kupić bo dla mnie nie starczyło?

przykręcisz lemiesze i będziesz śmigać :D :D :D ..jak nie starczyło ? przegrałeś po prostu z innymi -było nie ładować kasy na lemiesze tylko ziemie kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    492

Niektórzy parę lat przespali i teraz w każdym poście widać złość i żal do tych co inwestowali. Wiele tu jest takich osób. A kto komu nie pozwalał inwestować kożystając z SAPARD od 2004 r do roku 2013 PROW. Mając 30 ha spokojnie osiągnie się więcej niż 4 ESU. Na początku nawet kolejek przed arimr nie było. Nie liczni się decydowali. Rolnik zbierający 8 t pszenicy i 5 t rzepaku.bez problemu powinien poradzić sobie z wkładem własnym na te inwestycje. Nikt nikomu nie zabraniał. O sprzęcie za darmo z uni to następna bzdura. No chyba, że ktoś przespał 8 lat od 2004r i na koniec zapragnoł nowego sprzętu. Zabrakło kasy i teraz w postach żale, że zabrakło bo duzi kase wyciągneli. Pomijam już fakt, że znam wielu co za włąsną kase nowe ciągniki pokupili, nikt im od tych dużych złomu kupować nie kazał. Także panowie żal do siebie a nie do innych, że się rozwijali.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek118    0

masz Kolego racje w tym co napisałeś , w pierwszych programach było małe wykorzystanie środków , kto chciał wykorzystał zmodernizował gospodarstwo , . Zresztą prócz środków typu SAPARD PROW istniały kredyty niskoprocentowe na zakup maszyn itp wiec kto chciał to się rozwinął.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasinek47    13

No sprawdziłem dziś hipoteki tych co się rozwinęli to nie ma czego zazdrościć jeszcze ich wnuki będą wspominać jak dziadzio inwestował ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LowRider    33

stasinek47

 

hipoteka na KW Ci nie powie ile ktoś ma kredytu do spłaty, bo wynosi powyżej 100% kwoty kredytu, czasem 150%, a nawet więcej, także nie ciesz się z czyjegoś szczęścia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

No sprawdziłem dziś hipoteki tych co się rozwinęli to nie ma czego zazdrościć jeszcze ich wnuki będą wspominać jak dziadzio inwestował ;)

to aż taki ból że KW przeglądasz ? :D :D :D i co będziesz teraz przepowiadał przyszłość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

To jest polska właśnie nieszczęście rodaka moją radością. Poczytajcie sobie posty. Takich ludzi jest wielu. Sami nie rozwijają się. Złożeczą tym co inwestują. Jeśli tym inwestującym się uda, to mają do nich o to pretensje.

Ja nie mam 300 ha. Jednak nadażającej się okazji zakupu ziemi nie przepuszczam. Niestety tych okazji mało jest w okolicy. Ale nie smieje się, nie złożecze tym co to robią. Jeśli ktoś myśli o przyszłości na wsi w rolnictwie trzeba inwestować. Zarówno w ziemię jak i sprzęt czy budynki. Tak zwany zrównoważony rozwuj.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Zrównoważony rozwój to inwestowanie na miarę możliwości a nie ponad wartość gospodarstwa. Potem okazuje się że świnia za tania, zboże za tanie, mleko za tanie i za mało krowa dała a na koniec zostaje naginanie na kredyty. Jeśli ktoś myśli o przyszłości w rolnictwie niech pomyśli 5 razy. Trzeba mieć zamiłowanie do hodowli albo mieć dużo ziemi i lać na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    333

Niektórzy parę lat przespali i teraz w każdym poście widać złość i żal do tych co inwestowali. Wiele tu jest takich osób. A kto komu nie pozwalał inwestować kożystając z SAPARD od 2004 r do roku 2013 PROW. Mając 30 ha spokojnie osiągnie się więcej niż 4 ESU. Na początku nawet kolejek przed arimr nie było. Nie liczni się decydowali. Rolnik zbierający 8 t pszenicy i 5 t rzepaku.bez problemu powinien poradzić sobie z wkładem własnym na te inwestycje. Nikt nikomu nie zabraniał. O sprzęcie za darmo z uni to następna bzdura. No chyba, że ktoś przespał 8 lat od 2004r i na koniec zapragnoł nowego sprzętu. Zabrakło kasy i teraz w postach żale, że zabrakło bo duzi kase wyciągneli. Pomijam już fakt, że znam wielu co za włąsną kase nowe ciągniki pokupili, nikt im od tych dużych złomu kupować nie kazał. Także panowie żal do siebie a nie do innych, że się rozwijali.

Hubert, akurat w wielkopolsce od pierwszego naboru zabrakło pieniędzy, a jako klucz do rozdziału puli wymyślono losowanie. Ja miałem numer 4950 czy jakoś tak, więc musiałem zapomnieć o inwestycjach. Choć poprawiłem na różnicowaniu i coś kupiłem nie powiem. Ale z ziemią to u mnie kicha straszna od zawsze. Paru co kupiło to za***przają dzień i noc na ten rozwój, a nie jeden zadłużony mocno odpadł w przedbiegach. 35 tys za hektar 10 lat temu ojciec płacił, a teraz jak pisałem 70 dych kawałki nie duże, a presja hodowców bydła taka że po 100 pewnie niedługo będzie. Agencyjna ziemia to 50 km dalej więc dla zwykłego rolnika też nie do ogarnięcia. Pół dnia dojazdów jak się ma hodowle to komplikuje życie. Także nie wszędzie się tak ładnie to rozwijało, że kto chciał to ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mireek111    0

do '' jarecki7'' ja mam 55ar i sąsiad ;;zza miedzy'' tez podobnie unas nikt ziemi nie kupuje , niektórzy w dzierzawe za darmo daja by uprawiana byla i niemusieli za kosiarke płacic by porzadek zrobić , wszyscy do okola by sprzedali za pare groszy tylko niema kto tego wzioć , woj podkarpackie okolice Jasła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasinek47    13

To jest polska właśnie nieszczęście rodaka moją radością. Poczytajcie sobie posty. Takich ludzi jest wielu. Sami nie rozwijają się. Złożeczą tym co inwestują. Jeśli tym inwestującym się uda, to mają do nich o to pretensje.

Ja nie mam 300 ha. Jednak nadażającej się okazji zakupu ziemi nie przepuszczam. Niestety tych okazji mało jest w okolicy. Ale nie smieje się, nie złożecze tym co to robią. Jeśli ktoś myśli o przyszłości na wsi w rolnictwie trzeba inwestować. Zarówno w ziemię jak i sprzęt czy budynki. Tak zwany zrównoważony rozwuj.

Odpowiem Ci tak kupiłem w latach 90 nowy ciągnik bez unijnych dotacji jeden sąsiad miał dwa razy większe gospodarstwo od mojego mówił ja kupię większy dziś już nie ma ani ziemi ani ciągnika ;) więc nie pisz że komuś zazdroszczę tylko kupić za kredyt to nie sztuka B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mireek111    0

jakbym nawet posiał i zebral to niema gdzie tego sprzedać , co bede na targu stac i prosil by ktoś kupił worek pszenicy dla kur ? świniaka tez nie sprzedasz chyba ze w necie oglosisz i ktośa 1 na świeta kupi, dlatego pola do okoła zarosniete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Czytam tą dyskusję, odpowiedzi na pytanie czy warto kupować ziemię po 50 tys czy nie, czy Niemcy nas wykupią za 3 lata. I mam pytanie. Ile jest warta dla was ziemia ale z perspektywy tylko produkcji rolnej pomijając spekulacje, Niemców itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasinek47    13

masz Kolego racje w tym co napisałeś , w pierwszych programach było małe wykorzystanie środków , kto chciał wykorzystał zmodernizował gospodarstwo , . Zresztą prócz środków typu SAPARD PROW istniały kredyty niskoprocentowe na zakup maszyn itp wiec kto chciał to się rozwinął.

Kolego w 90 latch to Ty pieluchę w zębach nosiłeś i ojcu młotki z garażu wynosiłeś więc bajek tu nie pisz to był bardzo trudny okres dla rolnictwa i mało kto myślał aby gospodarstwo powiększać a jak był sapard to byłeś w gimnazjum więc daruj sobie swoje wywody B)

Edytowano przez stasinek47
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    712

Dokładnie tak było jak kolega wyżej napisał. Za świnie, mleko, bydło były marne pieniądze. Okresowo było lepiej ale ogólnie nędza. Świnia 1,8zł, mleko 0,5zł. Do mleczarni 2 km woziło się 2 bańki. Jak w 1998 na zebraniu w mleczarni koleś opowiadał o zbiornikach na mleko i odbiorze z gospodarstwa to ludzie oczy robili. Ziemia była po 5 tys zł ale weź utarguj te 5 tys. Nie było za darmo, względem zarobków również było drogo. Dopiero od 2003 jak mleko podrożało można było ruszyć konkretniej z inwestycjami.

 

Tam gdzie jest kilku dużych tam mały i średni nie ma szans na rozwój. U mnie są takie sytuacje że duży się zapchał po nabrał kredytu i tyra teraz, część średnich również jest przyblokowana bo kredyt na ziemię/sprzęt wisi a reszta specjalnie się nie garnie do przepłacania.

 

Na koniec: ILE BYŚ NIE MIAŁ TO BĘDZIE MAŁO. (ale rozwijać i pracować trzeba)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

w latach 90 masowo padały lokalne mleczarnie i rzeźnie. W mojej okolicy padły 3 mleczarnie uciekliśmy z jednej w ostatniej chwili do drugiej która padła po niecałych 2 latach. Do tej pory nie mamy wypłaty za 3 miesiące. Teraz to są grosze ale wtedy można było kupić za to 5ha dobrej ziemi. Teraz wypłata za mleko jest pewna a wtedy każda wypłata była przeciągana wypłacana w ratach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

no to nie były dobre czasy dla rolnictwa, mało kto pamięta jak rolnik robił za darmo ... teraz jak lepiej to też nie dobrze , ot ludzka zawiść nie ma granic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasinek47    13

Nikt tu nie mówi o zawiści tylko o równych szansach na rozwój czy warto dać 50 tyś czy nie każdy musi sam ocenić a nie że ktoś uważa że kupi ciągnik to mu wszyscy zazdroszczą i co po zabawach będzie nim jezdził ,porobi 7 dni w roku w polu a raty są co miesiąc, :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

to poco kupowałeś nowy ciągnik w latach 90 -tych ,nie lepiej było kupić ziemię ?.... nie myślałem w tym czasie o nowym sprzęcie tylko brałem pole bo była okazja podwoić areał a pole jak sam pisałeś można bez lemieszy zaorać :P ...co wart jest dzisiaj ten ciągnik ?na ziemi lepiej byś wyszedł ...jakie równe szanse ? ''równość i sprawiedliwość społeczna'' to chyba już była?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasinek47    13

Ziemię też kupowałem i za gotówkę bo było mnie stać dzisiaj po 50 czy 70 tyś nie kupię nawet za kredyt B) jak w 2000 roku płaciłem 5 tyś za ha to ci co dziś płacą po 50 pukali się w czoło a ciągnik jest dziś wart tyle co dałem i ani razu się nie zepsuł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skhmadaje    0

Na stronie ARIMR są ceny ziemi z GUSu, najtańsza jest bodajże ziemia w świętokrzyskim. Ja w łódzkim kupiłem w zeszłym roku po 13 i 14 tys. zł za ha. Klasy IV, V, VI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

Wam wszystkim sie chyba zdaje ze dopłaty to beda przez nastepne 1000 lat ?

bo jak was czytam to mam takie wrazenie, ale nie beda, to tylko iluzja,

1 ha za 50 tys ?

biorac pod uwage zysk z 1ha to ewidentnie chora cena, dokładajac do tego rozpad strefy euro ( to pewne, to tylko kwestia czasu) i tym samym brak dopłat, to trzeba miec nie równo pod sufitem zeby płacic po tyle za 1 ha i gadac o rozwoju jeszcze

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez ursus1986
      U mnie ceny w okolicach Sokołowa Podlaskiego wyglądają tak:
       
      kukurydza 665 plus vat
      pszenica pasz 635-640 plus vat 
×