Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
newhollandt6

Ceny ziemi 2013

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

szakk    0

Ricardo też tak słyszałem z pewnego źródła tylko ja jestem bardziej rozeznany w kwestii ogólnie gospodarstw razem z produkcją zwierzęcą a nie tylko uprawą ziemi i potwierdzam to samo na zachodzie robi się jedna wielka stagnacja, np. aktualnie jeżeli spojrzymy przez pryzmat inwestycji w rolnictwo to więcej buduje się teraz w Polsce niż tam dodam że tam prawie wcale się już nie buduje ferm, obór itp. a nawet w niektórych kierunkach produkcji co roku następuje kilku % regres i w dużej mierze jest to spowodowane brakiem następców, młodzi ludzie nie chcą przejmować gospodarstw. Częsty widok to rolnik po 55 roku który ma pokaźne gospodarstwo, ale żadne z jego dzieci nie chce bawić się w uprawę czy hodowle i po rozmowie z moim znajomym mówi mu że on by chętnie jeszcze dokupił ziemi czy powiększył hodowlę ale niema komu tego zostawić i to jest bardzo częsty widok. W naszym kraju jest inna sytuacja jesteśmy dopiero na etapie tworzenia dużych gospodarstw ciekawe tylko w jakim kierunku i nas to wszystko zaprowadzi? Jak rząd nie zmieni chociażby polityki prorodzinnej to w naszym kraju nie będziemy mieli nawet takiego dylematu ze dzieci niechcą gospodarzyć bowiem i tak nie będzie komu tego zostawić a pomału wszystko na to wskazuje.

Edytowano przez szakk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    712

U mnie rozdrobnienie gospodarstw a jakoś chętnych na sprzedaż ziemi nie ma. Kto ma kawałek gruntu to trzyma i jakoś nie widzę tego zjawiska o którym piszesz. Co innego na terenach gdzie do dużego miasta trzeba jechać kilka godzin. Tam nie ma czego się trzymać. Jak rząd nie zajmie się bezrobociem to gospodarstwa dalej będą miały po 10-15ha bo jak nie masz roboty to weźmiesz dopłatę, obsiejesz, jakąś dorywczą pracę znajdziesz i na życie jest.

 

Czy warto dać 60 tys za 1 ha? Jakbym miał 200ha dobrej ziemi i brak kredytów to wcale bym się nie zastanawiał. Stać mnie na luksusy, dobre auta, piękne domy to i kieszeń lżejsza o 60 tys nie będzie problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

macko25    5

u nas ziemie są od 40 tyś za hektar i jeszcze ludzie walczą zeby kupić a chętnych to jest dużo a o przetargach to nie ma co mówić potrafią nawet wylicytować do 60 tyś za ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


New1    16

Cena ziemi zależy od położenie , w mojej okolicy śmiało można jeszcze kupić 4 kl po 20 tys /ha i szczerze powiedziawszy zastanawiamy się nad kupnem ale przy rolnictwie ekologicznym , to jest marny biznes ... potrzeba czasu na amortyzację . Znowuż 20 km od mojego miejsca zamieszkania gospodarzą rolnicy 500 ha i więcej to cena nie spada poniżej 40 tys ale tam już jest uprawa intensywna i dla niego jest możliwość zwrotu ceny ziemi z plonu bo na 4 kl żyto hybrydowe przy max nawożeniu daje 8-10 ton , mowa o RSM w dawce 500 l/ ha i więcej. Ale ceny nawozów środków uprawy jest o wiele niższa niż dla osoby gospodarującej na gosp do 100 ha ... do tego kredyty i biorą bo później nie będzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ralex    1

witam może ktoś jest z okolic i powie ile to warte albo czy warte 65k ?:) i po ile tam ziemia orna chodzi?

 

Pięknie położona działka 2,38 ha.. Czeszów 55-106 /gminia Zawonia/, niecałe 30 minut od Wrocławia, w powiecie trzebnickim na granicy Milickiego Parku Krajobrazowego Doliny Baryczy. Dojazd - szeroką drogą utwardzoną /500 m od m. Czeszów/.

W planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona pod zalesienie lub uprawy /ew. stawy rybne, rekreacja itp./. Teren działki płaski, częściowo zalesiony, klasy ziemi IVb, V i VI. Przy drodze ale na działce rosną /kilka szt./ drzewa dęby, klony i inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tespis17    21

W mojej okolicy cena waha się w okolicach 40 tyś za hektar.

 

Obecnie jeden Pan (nowobogacki z miasta) kupił od ANR 400 hektarów za 14 tyś/h wraz z budynkami.

Moim zdaniem podejrzenie mało ale podobno rzeczoznawca tyle wycenił mało tego skorzystał z prawa pierwokupu bo podobno rok dzierżawił to. W naszym Państwie na pewno nie ma sprawiedliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

macias611    15

koledzy a dlaczego skoro ja dzierżawię ziemię od agencji i mam prawo pierwokupu to nie mogę skorzystać z kredytu preferencyjnego?

 

żenada z tym całym sprzedawaniem ziemi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

W mojej okolicy cena waha się w okolicach 40 tyś za hektar.

 

Obecnie jeden Pan (nowobogacki z miasta) kupił od ANR 400 hektarów za 14 tyś/h wraz z budynkami.

Moim zdaniem podejrzenie mało ale podobno rzeczoznawca tyle wycenił mało tego skorzystał z prawa pierwokupu bo podobno rok dzierżawił to. W naszym Państwie na pewno nie ma sprawiedliwości.

 

Wiesz koles wykombinowal tak zeby sprawiedliwosc byla po jego stronie hehe jesli dzierzawil te gospodarstwo to ma pelne prawo skorzystac z mozliwosci jakie mu to daje, a ze pewnie nawet gdyby tego nie wykupil ANR i tak nie podzielilaby tego na mniejsze dzialki i dostaloby sie to w rece innej osoby lub spolki luzno zwiazanej z rolnictwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

koledzy a dlaczego skoro ja dzierżawię ziemię od agencji i mam prawo pierwokupu to nie mogę skorzystać z kredytu preferencyjnego?

 

żenada z tym całym sprzedawaniem ziemi....

A dlaczego nie mozesz skorzystać z kredytu preferencyjnego? Ja ci jednak polecam zakup na raty z ANR - od stycznia przy pozytywnej opinii Izby Rolniczej jako zabezpieczenie wystarczy jedynie hipoteka na nabywanej nieruchomości i weksle własne Jesli faktycznie jestes zainteresowany kupnem to radze ci nie czekac bo mozesz nie zdazyc kupic w tym roku na tych warunkach

 

tespis - aby nabyć prawo pierwokupu trzeba dzierżawić co najmniej 3 lata a nie rok

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tespis17    21

Sam jestem zdziwiony że to kupił (dyrektora OTANR już nie ma) przedtem ktoś inny dzierżawił. Rok temu było na sprzedaż (ogłoszenie u sołtysa) a że chętnych było wielu i rolnicy chcieli właśnie podzielić na mniejsze działki sprytnie wziął w dzierżawę na rok i po cichu na wiosnę tego roku kupił. Rolnicy dowiedzieli się od pracowników właśnie tego roku że to kupił bo zaczął burzyć budynki i chce podobno wybudować obory na 1000 opasów.

 

Nie mam dobrego zdania o nim. Koleś zajmuję się wszystkim, ma firmę transportową, gorzelnie, jeszcze z 400 hektarów własnych (w ciągu 10 lat kupił)- sieję tylko QQ (próbował z rzepakiem ale udowodnił że się nie zna), skup złomu, węgiel , firmę kurierską, nawóz, skup zboża (nie popłacił rolnikom za pszenice przez pół roku), stacje diagnostyczną (afera że podbija lewe dowody firmą autobusowym)

Ogólnie z rolnikami się sądził i nie którymi firmami budowlanymi. Na adwokatów nie szczędzi kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

endzit    26

A u nas było wiadomo drogo, 55 - 60 za ha aż tu nagle 9 ha poszło po 73 tyś/ha i się zastanawiam gdzie jest koniec tej głupoty? Przeciez zasadą jest że wszytsko dokładnie wszystko ulega wahaniom i za pewien czas i ziemia poleci na dół a kredyt pozostanie.. Ja obstawiam że za 3 lata po odpowiednich regulacjach fiskalnych w rolnictwie wszystko wróci do normalnego poziomu, w kóncu to eldorado się skończy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

To jak wam zależy na kupnie to warto poruszyć tą sprawę choćby przez Izbę Rolniczą bo tak jak piszesz to na pewno jest bezprawne - chyba że sytuacja wygląda inaczej niż opisujesz albo po prostu ci pracownicy sieją plotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Michalmeer    366

Nie rozumiem ludzi którzy kupują ziemie za wszelką cene bo chcą mieć .. to nie jest powod .. ceny podbijają rekordowo i myślą że jak kupią za 60 tys to bedzie lepiej rosło niz bez przetargu kupic za 30 tys tą sama ziemie no chyba nie ...najwiekszy szał z ziemia to pomorze wielkopolska i ślask ... fakt przemawia to ze do konca roku są kredyty ale to nie powod podbijanie ... w polsce nie ma ludzi takich z którymi idzie sie dogadać ja kupuje tą działke tamten drugą i sie podzielić wystawiona ziemią ... nie tedy droga gdzybyscie nie zauważyli nikt nam tej ziemi nie podbija sami to robimy bardzo mocno zadłuzając gospodarstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Polus0    16

Panowie, z tymi kredytami na ziemię (przynajmniej preferencyjne), kredyt będzie miał tylko do średnich cen wg GUS (na stronie ARIMR), a reszta jest traktowana jako wkład własny! Więc kasę musi mieć i to nie tylko z kredytu. Ziemia za 75k klasy 3a to 33k na kredyt a 42k kasa własna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

arni251    5

Jak ktoś płaci po 70, 80, 100 tyś za hektar, to kiedy mu ta ziemia sie zwróci, tak sie zadłużać to ja nie rozumiem tych ludzi, czy ta ziemia naprawde przynosi takie zyski? Ja myślę ze bum sie kiedyś skonczy, cena ziemi napewno spadnie a kredyt pozostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koma666    162

trzeba miec nie pokolei w głowie by płacic po 100 tys/ha, polak to dziwny człowiek, dostaje 1tys dopłaty do 1ha to mysli ze nastepne 1000 lat bedzie dostawał i płaci po 100tys/ha i jeszcze wielce zadowolony ze stracił 80tys na dzien dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

grzegorz132    9

Sam jestem zdziwiony że to kupił (dyrektora OTANR już nie ma) przedtem ktoś inny dzierżawił. Rok temu było na sprzedaż (ogłoszenie u sołtysa) a że chętnych było wielu i rolnicy chcieli właśnie podzielić na mniejsze działki sprytnie wziął w dzierżawę na rok i po cichu na wiosnę tego roku kupił. Rolnicy dowiedzieli się od pracowników właśnie tego roku że to kupił bo zaczął burzyć budynki i chce podobno wybudować obory na 1000 opasów.

 

Nie mam dobrego zdania o nim. Koleś zajmuję się wszystkim, ma firmę transportową, gorzelnie, jeszcze z 400 hektarów własnych (w ciągu 10 lat kupił)- sieję tylko QQ (próbował z rzepakiem ale udowodnił że się nie zna), skup złomu, węgiel , firmę kurierską, nawóz, skup zboża (nie popłacił rolnikom za pszenice przez pół roku), stacje diagnostyczną (afera że podbija lewe dowody firmą autobusowym)

Ogólnie z rolnikami się sądził i nie którymi firmami budowlanymi. Na adwokatów nie szczędzi kasy.

 

 

jeśli piszesz o tym samym co ja to dziwie się gdzie jest CBŚ ABW i inne .... cena 6000 000 za 432 ha czyli 14000/ ha smieszne jak na nasze strony ;/ ciekawe jaka łapówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maroon    63

Przypomnę tylko że to nie ANR wycenia ziemię tylko niezależny rzeczoznawca Niestety w Polsce mamy takie prawo że biegły może twierdzić w sądzie że czarne jest białe i mimo to nie utraci statusu biegłego Podobnie rzeczoznawca - jak wyceni towar wart 100 tys zł na 1000 zł to również nie ponosi za to odpowiedzialnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tespis17    21

jeśli piszesz o tym samym co ja to dziwie się gdzie jest CBŚ ABW i inne .... cena 6000 000 za 432 ha czyli 14000/ ha smieszne jak na nasze strony ;/ ciekawe jaka łapówka

 

Zgadza się kolego, potwierdzam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jankes123    5

ziemia nigdy nie stanieje wrecz przeciwnie bedzie tylko cena rosla przeciez niedlugo obcokrajowcy beda mogli w polsce kupowac ziemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


macias611    15

dokładnie maroon z tymi rzeczoznawcami to wielkie morze... możliwości z ich strony. ale wiesz takie mamy prawo i tyle.

a z kredytu nie możemy skorzystać, tak powiedział koleś w agencji. w czerwcu prawdopodobnie będzie gotowa oferta dla nas, ale nie możemy skorzystać z kredytu preferencyjnego mimo że dzierżawimy ziemię ponad 20 lat. koleś powiedział że kredyt by nam przysługiwał jedynie w drodze przetargu... no patologia jakaś....

 

a do tego na naszym terenie jest tzw "grupa szaleńców" co jeździ na przetargi i podbija ceny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

losktos    120

w marcu kupiłem 2,75 ha po 35 tys, ziemia przeważnie w I klasie, 4 lata temu ojciec kupował pole z przetargu ANR po 52 tys za ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez ursus1986
      U mnie ceny w okolicach Sokołowa Podlaskiego wyglądają tak:
       
      kukurydza 665 plus vat
      pszenica pasz 635-640 plus vat 
×