Skocz do zawartości
coolman111

Cena ziemi 2014-2017

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

kubus55 czemu mnie cytujesz jeśli się nie odniosłeś do owej wypowiedzi w tym bełkocie. Czytaliście w poradniku rolniczym o działaniu na rzecz przekazywania ziemi w zamian za 120% dopłat, ciekawe, ale zobaczymy w praktyce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

przepraszam zrobiłem cytowanie nie tego co chciałem. Chyba zabolała cię oja wypowiedź skoro nazywasz ją bełkotem. Sam piszesz, że lokata jest dla niezaradnych, a dalej o tym że najlepiej inwestować m.in. w obligacje, to jest dopiero bełkot. Nie liczyłbym na duży zysk z inwestycji w obligacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

inwestycja w ziemię może by miała sens jak by była kupowana za gotówkę a nie na kredyt w banku.a pisanie że żeby dobrze żyć to trzeba mieć dużo hektarów to nie jest do końca prawdą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

W porządku. A nic mnie nie boli, ale źle zrozumiałeś, ja nic takiego nie pisałem że najlepiej inwestować w obligacje, nie wmawiaj.. poprzedziłem to słowami że najlepiej kupować to na czym się zna i podałem przykłady... poza tym są nie tylko polskie obligacje. Rozwaliło mnie to że stwierdziłeś że opinie ekspertów są jakimś wyznacznikiem stopy zwrotu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

Nazywajmy rzeczy po imieniu - kupno ziemi po 100 tys przez rolnika który ma zamiar na niej zarabiać to idiotyzm w czystej postaci i jeszcze głupsza inwestycja niż lokata (dlaczego?? bo na lokacie nie ma ryzyka). Jeżeli ma to służyć jako hobby czy praca w zawodzie ktory lubimy (jak ktoś sugerował) to proponuje kupno przy wschodniej granycy 10x taniej.

 

Nie nie zazdroszcze i nie nie zabraniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PL01    0

A u mnie w okolicy, w powiecie inowrocławskim miał w tym tygodniu odbyć się przetarg na 100 ha ziemi. Jeden z okolicznych rolników przed licytacją już oferował 100 tys. za 1 ha. Ten sam, o którym kiedyś tutaj pisałem, że jak kilka lat temu kupował ziemię po 30 tys. to był nazywany głupcem. Na chwilę obecną jego areał liczony jest w setkach hektarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

W porządku. A nic mnie nie boli, ale źle zrozumiałeś, ja nic takiego nie pisałem że najlepiej inwestować w obligacje, nie wmawiaj.. poprzedziłem to słowami że najlepiej kupować to na czym się zna i podałem przykłady... poza tym są nie tylko polskie obligacje. Rozwaliło mnie to że stwierdziłeś że opinie ekspertów są jakimś wyznacznikiem stopy zwrotu...

 

Przeczytać najpierw jakiś podręcznik na temat podstaw inwestowania, dopiero wtedy będziesz rozwalony. Metoda ekspercka, zwana inaczej metodą delficką od nazwy "Delfy", czyli miejscowości w starożytnej Grecji, w której znajdowała się wyrocznia, przpowiadająca przyszłość. Eksperci nie są wyznacznikiem stopy zwrotu, ale są jedną z metod jej prognozowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Jak ktoś nigdy nie kupował ziemi to czemu w ogóle takie mądrości pisze w tym temacie? jak się dobrze żyje z ludzmi to od ofert kupna nie można się opędzić, a jak się cwaniakuje to jest jak jest. Każdy swoje ceni ile chce, jak blisko domu albo o miedzę to warto dać drożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qatro44    2

Ropsonok wiem o czym mówisz-czasami wręcz trzeba przepłacić aby mieć spokój ...no bo jak nie kupisz ziemi która jest 15 metrów od twojego domu,to kupi ją ktoś

upierdliwy i o 23 w nocy przyjedzie ją orać i nic mu nie wytłumaczysz,że dzieci śpią i cisza nocna,i będzie ci "mordował" traktor pod twoimi oknami do pierwszej w nocy...

-mój kuzyn tak miał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Może u Ciebie w okolicy jest dużo ofert sprzedaży, ale nie wszędzie tak jest, u mnie np. ziemi nikt nie sprzedaje. 2 miesiące temu był przetarg na ziemię po upadłym gospodarstwie w sąsiedniej wiosce cena końcowa 65k za hektar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

sami eksperci od inwestowania w tym dziale,

napewno lokaty, obligacje, akcje to duzo gorsza opcja niz ziemia mimo wszystko, sek w tym ze ziemia musi byc kupiona w rozsadnej cenie a nie po 100 tys za ha, za takie pieniadze to juz raczej hazard a nie inwestycja

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ropsonok wiem o czym mówisz-czasami wręcz trzeba przepłacić aby mieć spokój ...no bo jak nie kupisz ziemi która jest 15 metrów od twojego domu,to kupi ją ktoś

upierdliwy i o 23 w nocy przyjedzie ją orać i nic mu nie wytłumaczysz,że dzieci śpią i cisza nocna,i będzie ci "mordował" traktor pod twoimi oknami do pierwszej w nocy...

-mój kuzyn tak miał.

na wsi też obowiązuje cisza nocna, poczytaj sobie

 

sami eksperci od inwestowania w tym dziale,

napewno lokaty, obligacje, akcje to duzo gorsza opcja niz ziemia mimo wszystko, sek w tym ze ziemia musi byc kupiona w rozsadnej cenie a nie po 100 tys za ha, za takie pieniadze to juz raczej hazard a nie inwestycja

ziemia kosztuje tyle ile jest warta, działki rolne pod warszawą przy obwodnicy na Ursynów już dawno przekroczyły 4mln za ha. Tylko jeden będzie siał żyto i owies a inny zbuduje osiedle, biurowiec albo magazyny. Niech cię serce nie boli, nikt nie każe Ci kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marasp    7

Ale co tu kłócić się o ceny, ziemia i nie tylko ziemia jest tyle warta ile ktoś chce za nią zapłacić i nikt tego nie zmieni, ostatnio nie daleko mnie sprzedano 30 ary za 15k, bez możliwości przekształcenia w budowlaną, nie kupił sąsiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Mówimy cały czas o ziemi rolnej a nie budowlanej. I kolega który dał 110 za 1ha kupił rolna i cały czas twierdze że to idiota. I każdy kto tyle teraz płaci jest idiotą. To 4x tyle co średnia gus. Mając kilka mln można kupić taką działkę jako hobby ale zarobku z niej nie ma.

Kubus w moim wypadku zostało kupionych 80ha w przeciągu 15 lat. Więc nie dostałem niczego za darmo ani moi ojciec ale nie placilem po 100 tys. Tylko max 19 z opisami i to za pasujaca działkę.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kubus Ty idź po rozum do głowy, pewnie kupiłeś jakiś podręcznik i przeczytałeś pierwszy dział pod tytułem historia to nie wiem dokąd z tą wiedzą...czytaj dalej. I naucz się odróżniać ekspertów od jakichś metod eksperckich.

Edytowano przez gospodarny1992

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid1606    0

W latach 90-tych mój ojciec kupił 5 ha po 7tyś za ha. Znajomy się śmiał, że złoto trzeba sadzić żeby się wróciło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

na wsi też obowiązuje cisza nocna, poczytaj sobie

 

 

ziemia kosztuje tyle ile jest warta, działki rolne pod warszawą przy obwodnicy na Ursynów już dawno przekroczyły 4mln za ha. Tylko jeden będzie siał żyto i owies a inny zbuduje osiedle, biurowiec albo magazyny. Niech cię serce nie boli, nikt nie każe Ci kupować.

 

kogo to obchodzi ile kosztuje ziemia na ursynowie ?

kto tam sieje pszenice, kukurydze czy doi krowy ?

rozmawiamy o ziemii rolnej a nie budowlanej w srodku Warszawy

cena ziemii zalerzy od klienta a nie od tego ile jest warta,

Ferrari tez kosztuje 1mln i wiecej ale czy jest warte tych pieniedzy ? napewno nie, to taka sama kupa złomu jak inne samochody

to samo z ziemia i wszystkim innym, cała sztuka madrego inwestowania własnie na tym polega zeby wiedziec ile co jest naprawde warte, czy cos jest niedoszacowane czy moze jest przewartosciowane

ta sama ziemia kupiona po 25 tys bedzie miała o wiele wieksza stope zwrotu niz kupiona po 100 za ha.

 

bo jaka stope zwrotu ma ziemia rolnicza, uzytkowana rolniczo, kupiona po 100 za ha ?

na dzien dzisiejszy max 2%

to dobry wynik ?

Edytowano przez ventador

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kogo to obchodzi ile kosztuje ziemia na ursynowie ?

kto tam sieje pszenice, kukurydze czy doi krowy ?

rozmawiamy o ziemii rolnej a nie budowlanej w srodku Warszawy

cena ziemii zalerzy od klienta a nie od tego ile jest warta,

Ferrari tez kosztuje 1mln i wiecej ale czy jest warte tych pieniedzy ? napewno nie, to taka sama kupa złomu jak inne samochody

to samo z ziemia i wszystkim innym, cała sztuka madrego inwestowania własnie na tym polega zeby wiedziec ile co jest naprawde warte, czy cos jest niedoszacowane czy moze jest przewartosciowane

1. zgodnie z tematem

2. kolega sieję pszeniczkę hobbystycznie, ferrari już ma drugie

3. nie na Ursynowie, chodziło mi o południową obwodnicę prowadzącą na ursynów, zerknij na mapę

4. nikogo nie chciałem zdenerwować, pszepraszam

5. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W latach 90-tych mój ojciec kupił 5 ha po 7tyś za ha. Znajomy się śmiał, że złoto trzeba sadzić żeby się wróciło...

 

i to własnie był złoty czas na inwestowanie w ziemie rolna, kupowanie po 100 za ha to zwykła banka spekulacyjna, która peknie za jakis czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Mówimy cały czas o ziemi rolnej a nie budowlanej. I kolega który dał 110 za 1ha kupił rolna i cały czas twierdze że to idiota. I każdy kto tyle teraz płaci jest idiotą. To 4x tyle co średnia gus. Mając kilka mln można kupić taką działkę jako hobby ale zarobku z niej nie ma.

Kubus w moim wypadku zostało kupionych 80ha w przeciągu 15 lat. Więc nie dostałem niczego za darmo ani moi ojciec ale nie placilem po 100 tys. Tylko max 19 z opisami i to za pasujaca działkę.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

Przecież ja też napisałem, że tyle bym w tej chwili napewno nie zapłacił za ziemię rolną, ale żeby od razu nazywać kogoś idiotą. Przepraszam jeżeli cię uraziłem, ale biorąc pod uwagę twój wiek to chyba jednak więcej trudu jest twoich rodziców niż twojego, jeżeli chodzi o to kupowanie ziemi.

 

kubus Ty idź po rozum do głowy, pewnie kupiłeś jakiś podręcznik i przeczytałeś pierwszy dział pod tytułem historia to nie wiem dokąd z tą wiedzą...czytaj dalej. I naucz się odróżniać ekspertów od jakichś metod eksperckich.

 

Taa, ty nawet wiesz co kupiłem i przeczytałem, lepiej jednak czytać takie podręczniki niż twoje posty na temat inwestycji, które ładnie napisałeś, ale średnio mają się do rzeczywistości. Ciekawe jaką ty wiedzą możesz się pochwalić, że moją uznałeś za bezwartościową. Oczywiście w poprzednim poście chodziło mi o opinie ekspertów jako metody wyznaczania oczekiwanej stopy zwrotu. Istnieje tylko jedna metoda ekspercka, która może być co najwyżej (i jest) stosowana w różnych dziedzinach wiedzy.

Edytowano przez kabus55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

 

Przecież ja też napisałem, że tyle bym w tej chwili napewno nie zapłacił za ziemię rolną, ale żeby od razu nazywać kogoś idiotą. Przepraszam jeżeli cię uraziłem, ale biorąc pod uwagę twój wiek to chyba jednak więcej trudu jest twoich rodziców niż twojego, jeżeli chodzi o to kupowanie ziemi. y.

 

Nie znam innego określenia. No może na literę d.

A dlaczego nie nam prawą tak myśleć o ludziach którzy sami sobie robią cenę robiąc takie transakcje?

Nie ma na dziś dzień powodu ekonomicznego tylko sporo osób kieruje się zasada zesram się a nie dam sie:) i idzie jeden przez drugiego jak stado slepcow.

 

Masz rację. Ja kupiłem 35 ha w przeciągu 5 lat. A ojciec trochę więcej do tej pory.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

W latach 90-tych mój ojciec kupił 5 ha po 7tyś za ha. Znajomy się śmiał, że złoto trzeba sadzić żeby się wróciło...

W latach 90tych była większa oplacalnosc i łatwiej było splacic te 7 tys niż teraz 20. Olej napedowy po 1.5 a saletra po 600 zł. Pszenica po 350zl.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Mając dwadzieścia kilka lat kupiłeś już 35 ha ziemi to kozak jesteś. Zakładam oczywiście, że bez pomocy finansowej rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Statek - z tym spłacaniem to bym polemizował. Kiedyś gospodarstwo miało 7-8ha, 5 krów, 4 maciory. Dziś z 15ha można utrzymać 20 krów - dokupując paszę i żyć przyzwoicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×