Skocz do zawartości
coolman111

Cena ziemi 2014-2017

Polecane posty

staszek131415    2020

Dobrze robicie Paowie. Ja też nie proponuję więcej jak 15-20 za III-IV klase i do 30 za II. Rok ,dwa temu cena była po 60tyś za III klase i szło na pniu. Teraz się proszą żeby kupić. Jeszcze sezon lub dwa takiej koniunktury i będzie u mnie w gminie 6-7 gospodarstw po 500-800ha.

 

 

Bo mali pozbywają się powoli ziemii bo nie ma kto/czym robić - oczywiście nie liczę "działkowców" na 5 ha. Duzi bez problemu obchodzą limit 300ha. Czyli można powiedzieć że ta ustawa działa na korzyść dużych gospodarstw. 

 

Wtpię u mnie w

gminie to największe ma 100 ha i raczej kupują Ci mniejsi 20-30 ha B) ceny 30-40 tyś za 3 klasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

i bardzo dobrze.

na wiosnę płaciłem po 27tys/ha - III-IV klasa, na dzień dzisiejszy nie dal bym więcej jak 10-15 tys/ha (po 9tys/ha płaciłem w 2012 za III klasę).

 

 

ale kupi sąsiad i zapłaci np. 16 tys a ty zastaniesz z niczym

Tak jak pisze @icek1 sąsiedzi zaproponowali po 30 mimo tego,że ta działka z dwóch stron otoczona jest moimi......

tak to jest jak stare kawalery na rentach nie mają co robić z pieniędzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

icek1    178

to tak samo jak zboże było po 1100 to rolnicy też nie wiedzieli co zrobić z pieniędzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

Tak jak pisze @icek1 sąsiedzi zaproponowali po 30 mimo tego,że ta działka z dwóch stron otoczona jest moimi......

tak to jest jak stare kawalery na rentach nie mają co robić z pieniędzmi

 

za V klasę 30 tyś? To niech bierze co mu żałujesz. Mam działkę w środku mojego 1/3 IV i 2/3 V i VI. Właściciel chciał 20 tyś za ha. No to podziękowałem. Żeby to było z boku, a nie w środku to wcale nie było rozmowy.

 

 

Edytowano przez sajgon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1938

Jakoś ucichli ci co niedawno płacili po 80tys. za ha. i twierdzili że to świetna inwestycja , a ziemia nadal będzie drożeć . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

za V klasę 30 tyś? To niech bierze co mu żałujesz. Mam działkę w środku mojego 1/3 IV i 2/3 V i VI. Właściciel chciał 20 tyś za ha. No to podziękowałem. Żeby to było z boku, a nie w środku to wcale nie było rozmowy.

A no żałuje szkoda mi mojej roboty co włożyłem w doprowadzenie tego pola do użytku no i jest 200m od moich zabudowań.....jednak wiecej jak 20 nie dam zwłaszcza w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Widzę po temacie że nie tylko w moim rejonie jest wysyp ziemi do sprzedania i napraszają się żeby kupować. Ceny też lecą w dół . Miałem trzy lata temu propozycje kupna 2.3 ha przy moim przez miedze za 50 tys całość ale wkur..o mnie że sprzedający kategorycznie stwierdził że MUSI tyle wziąść i ja MUSZE mu tyle zapłacić i takie tam jeszcze opowiastki na wsi rozpowiadał. Suma sumarum pole kupił sąsiad za ledwie 36 tys po 2 latach napraszania całej okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek28_28    41

Koledzy ale zgodzicie sie ze to w jakim tempie ziemia drożała a jak taniały nasze produkty to była jedna wielka spekulacja oraz chora zazdrość żeby mieć więcej od sąsiada hektarów tylko co innego jak ktoś ma pieniądze i kupuje za swoje a co innego jak wielu brało kredyty żeby sie pokazać ile maja pola a obrabiają starymi ursusami co swoje zrobiły w pgrach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icek1    178

następny rok wcale nie zapowiada się dobrze jeśli chodzi o ceny produktów rolnych a wręcz ich dalszy spadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    356

Nie wiem gdzie mieszkacie, że sprzedający walą drzwiami i oknami, a Wy przebieracie w ofertach jak na półce w markecie. U mnie w zasadzie sprzedających brak. A jak coś jest to najczęściej samo kilkudziesięcio arowe siedlisko z budynkami. A na takie to kupca i wcześniej nie było i obecnie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Ziemia nie drożała sama z siebie tylko kupujący nabijali z chorej ambicji posiadania więcej niż sąsiad. Cena zawsze jest taka za ile godzi się sprzedający sprzedać a kupujący zapłacić za nią. A że teraz ceny produktów rolnych siadły to chwilowe przyszło opamiętanie i swoje dołożyła nowa ustawa ograniczając dostęp MIASTOWYM rolnikom.

Agrest- niedawno liczyłem to w mojej okolicy tak do 5-6 km jest około 60 ha do kupienia z pocałowaniem ręki przez sprzedających po 20 tyś kl 3-4 i działki po 2,-3- do 5 ha a nie jakieś kilkanaście arów 

Edytowano przez malorolny121

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

U mnie na lubelszczyźnie/podkarpaciu też podobnie. Sam tylko z tego co dzierżawię to śmiało 40ha mógłbym kupić po nie więcej jak 23tyś zł za hektar III,IV.  Tylko po co - jak tak dalej pójdzie to darmo będą ci mali oddawać. Wystarczy aby dopłaty się skończyły - cena ziemi spada na łeb na szyję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

 Jak sę dopłaty skończą to duzi za darmo będą oddawać :D :D  bo mały najczęściej to ma ziemię jako hobby B) pracując poza rolnictwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    53

Czy maly czy duzy jak doplat nie bedzie to wyzyc sie da ale takiego rozwoju nie bedzie sadze ze z 70 procent nowych ciagnikow jest kupywana na dofinansowanie. W moim regionie nie ma ziemi do sprzedania a chetnie bym cos kupil . Jest niedaleko dzierzawa z anr ale wujek startuje i nie bardzo mi to pasuje . A szkoda bo ladny kawalek 2.6 ha i to 3 kl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobi866    24

Cena niby spada ale trafi się jeden czy drugi co pole i bydłobyło ma jako hobby a utrzymanie ma z tirów i podbija cenę bo nie wie co ma z kasa robić, a jemu bez różnicy czy ma 80ha czy 100ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

 Jak sę dopłaty skończą to duzi za darmo będą oddawać :D :D  bo mały najczęściej to ma ziemię jako hobby B) pracując poza rolnictwem

Czyli przyznałeś mi rację - 5-10 ha to nie rolnik a hobbysta. 

 

A trzeba byc skonczonym durniem zeby z pracy poza rolnictwem dokladac , zwlaszcza ze to moze byc bardzo drogie hobby.

 

 

 

Dla mnie osobiscie ziemia najlepiej jakby byla droga do oporu i zupelnie wolny rynek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sajgon    12

 Jak sę dopłaty skończą to duzi za darmo będą oddawać :D :D  bo mały najczęściej to ma ziemię jako hobby B) pracując poza rolnictwem

 

Duzi to za darmo oddawać nie będą, bo siedzą tak głęboko w kredytach że muszą robić. Jakby w mojej okolicy 2-3 rolników zostawiło dzierżawy to byłby ciekawy widok, wyciąganie ze stodół starych, nieodpalanych od paru lat T-25 i innych fajnych maszyn :D. Sprzedając 50 ha po 50-60 tyś ma się 2,5-3mln- to prawie szóstka w totolotka. Za 3 lata jak się skończą niektóre moje zobowiązania to planuje sprzedać najgorsze piachy i bagna.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ereksio    129

Po Niemieckiej stronie najtańsze grunty w Turyngii to 8500 euro za ha, koło Monachium 39500euro za ha, podobnie w Nadrenii Westfalii . Jak widać i tam jest zróżnicowanie chociaż ceny zboża są tam prawie takie same jak u nas( może wyższe o 15 euro). Jednak jakby się przyjrzeć , cena niemieckich gruntów w żadnym przypadku nie jest tak niska jak u nas. Jest jeszcze sporo miejsc gdzie grunty można nabyć w Polsce poniżej 20000 zł, a za 30000 zł za ha możemy nadal przebierać.

Chcemy żeby zboża kosztowały tyle jak na zachodzie, chcemy zarabiać jak na zachodzie ( 10% Polaków zarabia lepiej) , więc wzrost cen gruntów jest jak najbardziej uzasadniony dopóki goni ceny zachodnich sąsiadów, ale ich nie przekracza. Nie jest argumentem to czy się opłaci, ile urośnie , czy też czy zarobimy w ciągu krótkiego czasu. Ważne jest to , że grunty nie są z gumy, na rynku jest ich coraz mniej, a ci którzy je  kupują traktują grunty jak towar który jest towarem bezpiecznym w długiej perspektywie. Kto nie wierzy w te wyjaśnienia , niech cofnie się z piętnaście lat wstecz. Czy wówczas śniło się Wam że grunty zdrożeją 10-16 razy . Nie . I tak samo dzisiaj nie uwierzycie że za kolejne 10 lat grunty podwoją swoją wartość .  Rynek spekulacyjny ropy naftowej załamał się wraz z gwałtowną obniżką ceny ropy. Spekulanci od razu przenieśli się na rynek płodów rolnych , drenując nasze kieszenie i dyktując ceny. Myślicie że długo będzie przyzwolenie rolników na wykorzystywanie ich i produkcję poniżej opłacalności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timasz    52

To samo co sie stalo z rynkiem ropy stalo sie dzieki nowej ustawie z rynkiem ziemi- wiekszosc spekulantow wypadla z obiegu i dzieki temu ceny gruntow wychamowaly( bylo wielefunduszy ktore inwestowaly w ziemie, a juz i mniejszych ciulaczach nie wspomne)

Każde dobro ma swoją wartość graniczną- nasza sytuacja przypomina ta ktora miala miejsce w 2008 r w irlandii i tam ziemia tez miala drozec w nieskonczonosc , kazdy kupowal ziemie dzieki dosc liberalnemu rynkowi- a tu przyszedl kryzys i ziemie zaczeli sprzedawac spekulanci a jej cena w magiczny sposob spadla o 50 do 60 procent i do tej pory odrobila niewielka czesc spadkow. Tak samo bylo z ropa ktora miala lada rok  sie skonczyc i byla po 160 dolcow za barylka, a dzis juz tylko max 55 wiec to ze czegos moze zabraknac nie stanowi o tym ze bedzie w nieskonczonosc drozalo

Każdy rozsadny  kraj dba o to by zemia rolna, która gwarantuje bezpieczeństwo żywnosciowe kraju trafiala do rolnikow bedacych obywatelam danego kraju. 

W koncu i u nas to zrobiono, a to ze ceny  na plody rolne sa marne i i loscc kupujacych sie ograniczyla jest  w najlepszym razie determinantem do  stabilizacji  cen 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matik123    71

 

Po Niemieckiej stronie najtańsze grunty w Turyngii to 8500 euro za ha, koło Monachium 39500euro za ha, podobnie w Nadrenii Westfalii . Jak widać i tam jest zróżnicowanie chociaż ceny zboża są tam prawie takie same jak u nas( może wyższe o 15 euro). Jednak jakby się przyjrzeć , cena niemieckich gruntów w żadnym przypadku nie jest tak niska jak u nas. Jest jeszcze sporo miejsc gdzie grunty można nabyć w Polsce poniżej 20000 zł, a za 30000 zł za ha możemy nadal przebierać.

Chcemy żeby zboża kosztowały tyle jak na zachodzie, chcemy zarabiać jak na zachodzie ( 10% Polaków zarabia lepiej) , więc wzrost cen gruntów jest jak najbardziej uzasadniony dopóki goni ceny zachodnich sąsiadów, ale ich nie przekracza. Nie jest argumentem to czy się opłaci, ile urośnie , czy też czy zarobimy w ciągu krótkiego czasu. Ważne jest to , że grunty nie są z gumy, na rynku jest ich coraz mniej, a ci którzy je  kupują traktują grunty jak towar który jest towarem bezpiecznym w długiej perspektywie. Kto nie wierzy w te wyjaśnienia , niech cofnie się z piętnaście lat wstecz. Czy wówczas śniło się Wam że grunty zdrożeją 10-16 razy . Nie . I tak samo dzisiaj nie uwierzycie że za kolejne 10 lat grunty podwoją swoją wartość .  Rynek spekulacyjny ropy naftowej załamał się wraz z gwałtowną obniżką ceny ropy. Spekulanci od razu przenieśli się na rynek płodów rolnych , drenując nasze kieszenie i dyktując ceny. Myślicie że długo będzie przyzwolenie rolników na wykorzystywanie ich i produkcję poniżej opłacalności?

sory że to nie powiem ale chyba masz jakiś problem i próbujesz sobie poprawić humor takim pisaniem, bo pewnie zapłaciłeś po 100 tyś za ha i nie chcesz się czuć jak kosmita gdzie ludzie płacą po 20-30 tyś za ha. powiem tak, trzeba by było być skończonym idiotą żeby płacić ponad 100 tyś za ha,  poniżej tego mogą płacić chyba tylko ci co mają warzywa ale i to jest ryzykowne. Mówisz że ziemia będzie tylko drożeć bo jej nie przybędzie, ok nie przybędzie ale idiotów aż tak dużo nie przybędzie, jak dla mnie może ich być jak najwięcej, chętnie sprzedam 100 ha po 100 tyś, będę miał 10 mln i miał wyjebane na wszystko, samego procentu ile będzie a na dodatek żeby się za bardzo nie nudzić pójdę do roboty na 8 godzin i weekend wolny i nic mnie nie będzie interesowało czy mi urośnie, czy deszcz popada, czy kredyt spłacę jak kupię ziemię po 100 tyś, a gwarantuje że do takiego stopnie nie zdrożeje w tych rejonach gdzie jeszcze ludzie racjonalnie myślą, bo człowiek dąży do tego by mieć jak najlżej w życiu a nie tylko żeby garba się dorobić,  są rejony gdzie jest to drugie bo sąsiadowi nie oddam, wystarczy się przejechać po Polsce i zobaczyć jak to ,,bambry'' mają po kilkaset ha i nowe maszyny na kredyt, a dom i obejście ledwo co się trzyma, a o samochodzie nie wspomnę, i ta robota jak co niektórzy piszą od 6 do 24 i tak dzień dnia, także powodzenia w  z takim tokiem myślenia, a co do Niemiec, wyższe dopłaty, wszystkie kary umorzone , ulgi itd, to mogą sobie fendtami jeździć 

Edytowano przez matik123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

To samo co sie stalo z rynkiem ropy stalo sie dzieki nowej ustawie z rynkiem ziemi- wiekszosc spekulantow wypadla z obiegu i dzieki temu ceny gruntow wychamowaly( bylo wielefunduszy ktore inwestowaly w ziemie, a juz i mniejszych ciulaczach nie wspomne)

Każde dobro ma swoją wartość graniczną- nasza sytuacja przypomina ta ktora miala miejsce w 2008 r w irlandii i tam ziemia tez miala drozec w nieskonczonosc , kazdy kupowal ziemie dzieki dosc liberalnemu rynkowi- a tu przyszedl kryzys i ziemie zaczeli sprzedawac spekulanci a jej cena w magiczny sposob spadla o 50 do 60 procent i do tej pory odrobila niewielka czesc spadkow. Tak samo bylo z ropa ktora miala lada rok  sie skonczyc i byla po 160 dolcow za barylka, a dzis juz tylko max 55 wiec to ze czegos moze zabraknac nie stanowi o tym ze bedzie w nieskonczonosc drozalo

Każdy rozsadny  kraj dba o to by zemia rolna, która gwarantuje bezpieczeństwo żywnosciowe kraju trafiala do rolnikow bedacych obywatelam danego kraju. 

W koncu i u nas to zrobiono, a to ze ceny  na plody rolne sa marne i i loscc kupujacych sie ograniczyla jest  w najlepszym razie determinantem do  stabilizacji  cen 

Raczej bym się spodziewał tylko stabilizacji, czy jak kto woli wyhamowania cen gruntów w Polsce a nie spadku o 50%. Choć każdemu życzę żeby tak było. Jednak fakty mówią same za siebie, na razie nie widać żadnego spadku, raczej kosmetyczne korekty raz w dół raz w górę: http://www.arimr.gov.pl/dla-beneficjenta/srednie-ceny-gruntow-wg-gus.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×