Skocz do zawartości
coolman111

Cena ziemi 2014-2017

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kuzaj63    25

Nie wiem czy francja to "normalny"kraj ale proponuje poczytać o zasadach obrotu ziemią w tym kraju. Pomysł pis przy tym to bajka. Nie wiedzieć czemu akurat o tym w mediach cichosza jak by makiem zasiał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Tylko trzeba sobie zadać pytanie czy zawsze trzeba sie wzorować na kimś (w przypadku Polski zawsze na tych najgorszych przypadkach), czy też nie spróbować stworzyć czegoś wg własnych potrzeb i uwarunkowań, tak żeby obywatel miał lżej, a interes państwa ani obywateli nie był niczym zagrożony ani ograniczony? Jaki interes ma ktokolwiek z nas w ograniczeniu obrotu prywatnej ziemi? Ci którzy dziś klaszczą jutro będą się sami po tyłku kopać. To co interesowało grube ryby z zachodu już zostało wyprzedane w latach 90tych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Nie krytykuje tu nikogo itp. Nie wiem w jakich czasach z 6 ha zrobiło Ci się 34ha, ale nie wierzę że nie dokładałeś z wypłaty do gospodarki, chyba że kupowałeś za dobre pieniądze to przepraszam  :) Może w innej części polski myśli się inaczej, u nas akurat jest tak że gospodarstw typu 15-20 ha zostało nie wiele. Wszystko oddali w dzierżawę za 1000zł +dopłata lub sprzedali za 70-100tys. A we wsi i w sąsiednich wsiach jest 3-4 gospodarzy po 100ha w górę. Może u was są inne ceny za dzierżawę, nie trzeba tyle płacić i warto powiększać gospodarstwa, bo u nas inaczej myślą. Być może tylko u nas jest taki chory rynek cen ziemi i czynszu za dzierżawę i w ten sposób u nas tak się myśli...

Pierwsze 6 ha kupiłem za 6 tygodni po 14-16h codziennie zrywania ogórów w Niemczech w 2002 roku jak miałem 16 lat(ziemię kupiłem na ojca).Masz rację większość mojej wypłaty szła w gospodarkę i idzie dalej ale już coraz mniej....niestety nie udało mi się mocniej rozwinąć z różnych powodów w czasach jak było tanio,ale nie narzekam.Jak mówi mój sąsiad "małą  łyżką też się najesz">Pytasz o cenę dzierżawy?Wziąłem 8ha i płacę przez pierwsze 5 lat 400,-/ha/rok dopłaty, akcyza moje, później 800,-umowa spisana na 10 lat, ziemia była kupiona przez duuużego przedsiębiorcę z Piły za 50 tysi/ha. Sam mi tyle  zaproponował.

Na początku kwietnia mam przepis na 9,61 ha łąk kupionych za niecałe  110 tys.Bez kredytu jak na razie> 

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lider19    32

W ubiegłym tygodniu pojawiło się u nas 30 ha w kilku działkach poszło wszystko w ciągu paru dni i nic taniej tylko drożej jak było na jesieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

A jakie to te normalne kraje? Jak ktoś chce zająć się uprawą ziemi to ma do tego prawo, tak samo jak ten kto ma ziemię ma prawo ją sprzedać komuś, kto do tej pory nigdy rolnictwem się nie zajmował. Ziemia to taka sama nieruchomość jak mieszkanie pod wynajem, czy strefa przemysłowa dla miasta/gminy - ma na siebie i właściciela zarabiać. Żaden z Was nie zajmowałby się rolnictwem gdyby miał to robić charytatywnie. Zarządzać to sobie PiS i cała reszta bandy z sejmu może ziemią która jest własnością Skarbu Państwa, a od prywatnej własności im wara, jedyne co ich powinno interesować to ew. podatek od transakcji.

 

To bardzo ciekawe co piszesz tylko z jakiej racji rolnicy zwracają się o pomoc do Państwa jak susza na polu czy wymarznięcia jak w tym roku?

Państwo powinno napisać Wasza ziemia wasz problem B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

O moje gospodarstwo się nie martw wszystko co mam zawdzięczam swojej pracy grosza na maszyny nie dostałem bo nie jestem socjalistą jak Ty ;) ziemię jak mi pasuje mogę kupić i po 50 tysięcy za ha jak mi nie odpowiada to i 10 nie dam

 

Dawno się tak nie uśmiałem - 18 letni gówniarz nazywa mnie socjalistą i pisze że sam do wszystkiego doszedł ;). Staszek - wilki w lesie cię wychowały?

 

Ty chłopcze pewnie nie rozumiesz połowy słów których używasz i 3/4 które czytasz. 

 

Masz synku przeczytaj sobie co to socjalizm żebyś sobie więcej wstydu nie robił : https://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm

 

Ja nie popieram pisowskiej ustawy. Bo ma na celu ograniczenie wolności zarządzania swoim majątkiem a także nabywanie gruntów za legalnie zarobione pieniądze.

Zasada jest jedna - Cash is King. Kto ma ten kupuje. Proste. A co do zakupu za 10 tysięcy - to się opłaca kupić dla samych dopłat bo po kilku latach masz tak naprawdę tą ziemię za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

@staszek - A widzisz, ja sie w 100% zgadzam z Twoim ostatnim zdaniem. To nie sprawa państwa, że komuś dany rok w prywatnym interesie sie nie powiódł.

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    70

Pierwsze 6 ha kupiłem za 6 tygodni po 14-16h codziennie zrywania ogórów w Niemczech w 2002 roku jak miałem 16 lat(ziemię kupiłem na ojca).Masz rację większość mojej dopłaty szła w gospodarkę i idzie dalej ale już coraz mniej....niestety nie udało mi się mocniej rozwinąć z różnych powodów w czasach jak było tanio,ale nie narzekam.Jak mówi mój sąsiad "małą  łyżką też się najesz">Pytasz o cenę dzierżawy?Wziąłem 8ha i płacę przez pierwsze 5 lat 400,-/ha/rok dopłaty, akcyza moje, później 800,-umowa spisana na 10 lat, ziemia była kupiona przez duuużego przedsiębiorcę z Piły za 50 tysi/ha. Sam mi tyle  zaproponował.

Na początku kwietnia mam przepis na 9,61 ha łąk kupionych za niecałe  110 tys.Bez kredytu jak na razie> 

 

No to rozwiń w obecnych czasach gospodarstwo z 6ha na 34ha nie mając dodatkowych dochodów? Bo puki co rozwinąłeś gospodarstwo, ale jak napisałeś: Twoja dopłata idzie w gospodarkę ale już mniej. I pytanie, myślałeś kiedy gospodarstwo będzie zarabiało na Ciebie? Mam znajomego co miał hodowlę świń 100szt. Zlikwidował hodowlę bo jak to powiedział nie będzie robił dla IDEI i dokładał do interesu i zajął się produkcją roślinną. Ale to Twoje pieniądze, więc nie mówię nic więcej bo można pisać i pisać :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Czyli idąc Twoim tokiem myślenia nie powinno być żadnych dopłat typu modernizacja bo poco wspierać prywatną własność


@staszek - A widzisz, ja sie w 100% zgadzam z Twoim ostatnim zdaniem. To nie sprawa państwa, że komuś dany rok w prywatnym interesie sie nie powiódł.

 

Więc po co te wszystkie programy unijne ? Wspierać nieudolnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

@koniu sądzę,że teraz jakbym nie "głópkował" za zakupami to już bym jakieś pieniądze wyciągał z gospodarstwa więc nie jest tak,że prowadzę je dla idei  ;)

a i jeszcze jedno gospodarstwo zbudowałem od 0 ^^ bo puki co to jeszcze ojciec równolegle "uprawia"swoje 16 ha

Masz rację,że gdybym nie pracował na 100% bym ziemi nie kupował, a tak mam nadzieję,że ten garb będzie taką swoistą polisą dla mojej córki-bo ona raczej ROLNICZKĄ nie zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

@staszek Dopłaty i dotacje to element wspólnej polityki rolnej i nie mieszaj tych pieniędzy z wyłudzaniem kasy, bo się ubezpieczyć nie chce. Poza tym kasa z WPR idzie również na państwową ziemię przez państwo zarządzaną, jak np. w Kombinacie Rolnym Kietrz. Jeśli lubisz być odgórnie sterowany i kontrolowany to oddaj się pod opiekę państwa i wszechmocnej, jedynej słusznej partii. Ale nie wmawiaj innym, że coś co łamie ich święte prawo własności jest dla nich dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Czyli wspólna polityka rolna jest nastawiona na niszczenie rolnictwa i konkurencyjności


Dopłaty do kredytów to też wspólna polityka Uni?


To jest po prostu dzielenie na lepszych i gorszych i nie ma n ic wspólnego z racjonalną gospodarką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Ty serio pytasz czy sobie jaja robisz? Ile Ty chłopie masz lat?

To nowa ustawa nie dzieli na lepszych i gorszych? Jesteś coraz śmieszniejszy

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Ty sobie jaja robisz bo oczekujesz wsparcia z kieszeni podatnika a piszesz o prawie własności


Niby skąd te pieniądze Unia bierze oczywiste że z naszych podatków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Ja oczekuję wsparcia? A to dobre :D Ja oczekuję że państwo nie będzie mi się wściubiać póki spełniam podstawowe obowiązki - przestrzegam prawa i płacę podatki.

Skończ już wyskakiwać z tą Unią, bo to szczeniackie jest. Ktoś w referendum się zgodził na to by wejść do UE i realizować jej programy i założenia (a co pamiętam, to na wsi nie było wielkiego poparcia), więc teraz trzeba się wywiązać

Edytowano przez lukasz222

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2345

Wcześniej piałeś nad tym jak to państwo ograniczy wykup ziemi, a teraz nie ma problemu. Ciekawy typ z Ciebie. Samo to, że powyżej 20ha zmienia się definicja rolnika z tego, który ma min. 1ha ziemi rolnej, na tego który jest ubezpieczony w KRUS ograniczy mnóstwo osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Staszek to chciałby mieć i zjeść . Nawet widzę że sobie lat w profilu dodał żeby sobie z niego śmiechów nikt nie robił.

 

 

Raz staszku piszesz że wszystkim po równo i zabrać tym co mają żeby dać tym co nie mają. Teraz już posuwasz się dalej i negujesz prawo własności. 

 

Chcesz być w porządku ze swoim sumieniem - zrezygnuj z dopłat i dofinansowania z unii. Jest taki system i trzeba korzystać albo zostać na 5ha z t25 do pracy i zazdrościć sąsiadowi który ma głowę na karku. 

 

Wracając do tematu - mam chetnego na 70ha na podkarpaciu/lubelszczyźnie , IIIa IIIb - daje 56 tyś hektar i tak się zastanawiam czy spadnie czy nie spadnie i czy już sprzedawać.

Edytowano przez osterley

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldemaros    10

Kolego Osterley sprzedajesz grunty za taką cenę? Skąd kupujący jakie wojewodztwo? Jest jeden w Świętokrzyskim co kupuje każde ilości gruntów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

ja tam ziemi nie sprzedam choćby nie wiem co, za dużo ludzi przy tym potu straciło. I szczerze nie interesuje mnie czy ziemia pójdzie w górę czy w dół. Chociaż wolałbym w dół bo zawsze by szło coś dokupić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

Kolego Osterley sprzedajesz grunty za taką cenę? Skąd kupujący jakie wojewodztwo? Jest jeden w Świętokrzyskim co kupuje każde ilości gruntów

tak , sprzedaję i chcę się przed majem wyrobić.Ja mam ze swojego gospodarstwa do tych działek ponad 100km, z ojca gospodarstwa jest tam 60km i do tej pory było to dane i tak w dzierżawę więc pora to sprzedać.

 

Liczyłem że dostanę ponad 60tyś/ha ale chętnych brak  i najpewniej pójdzie w ręce tego co dzierżawił przez ostatnie kilka lat.

 

 

Kolega pisze że nigdy nie sprzeda ziemii - ja nie mam z tym problemów. Raz się kupuje , raz się sprzedaje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldemaros    10

No pewnie raz się kupuje raz sprzedaje.tak samo jak z innym towarem a w swietokrzyskim nie masz gruntów? Śmieszą mnie wypowiedzi małolata odnośnie pomocy jak nie chcę dopłat to nie musi składać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majkel207    18

ja tam sie podpisuje pod tym co pisze osterley, liczę, ze parę tych najgorszych zapisów z ustawy uwali TK, o ile będzie jeszcze istniał TK, rozumiem jak by te obostrzenia dotyczyły tylko ziemi agencyjnej, ale po co tak mocno mieszać się w obrót prywatny?nie ma innych sposobów na ochronę Polskiej ziemi przed obcokrajowcami niż utrudnianie życia Polskim rolnikom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

@waldemaros - w świętokrzyskiem i na podkarpaciu mam świeżo przepisane gospodarstwo od ojca ale tam wszystko będzie uprawiane jak do tej pory dokąd tata ma na to ochotę a później się zobaczy jak to będzie. Ja mam do tego gospodarstwa od siebie prawie 250 km a u siebie mam duże areały pod maliną,czarną porzeczką i borówką więc też tego nie zostawię i się nie przeprowadzę bo za dużo zainwestowałem w ostatnich latach.

 

Niektórzy piszą że nigdy nie sprzedadzą ani hektara - gdyby gdyby wszyscy tak myśleli to równie nikt by nigdy nie kupił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osterley    18

ja tam ziemi nie sprzedam choćby nie wiem co, za dużo ludzi przy tym potu straciło. I szczerze nie interesuje mnie czy ziemia pójdzie w górę czy w dół. Chociaż wolałbym w dół bo zawsze by szło coś dokupić :)

Tyle że jak ziemia poszłaby mocno w dół to najpierw na pewno zakupią ci co już mają dużo bo to będzie woda na ich młyn.

 

Ja osobiście wolałbym uprawiać mniejszą ilość hektarów i brać za swoje produkty lepszą cenę niż mieć olbrzymie areały i zarabiać tylko na efekcie skali. No ale jest jak jest i małe gospodarstwa nie mają racji bytu w produkcji roślinnej. 

 

Mam znajomych z areałami do 15ha i powiem szczerze że część z nich którzy mają warzywa i owoce żyje sobie bardzo dobrze - fakt , dużo pracy ale dobrze na tym wychodzą , a ci którzy żyją marzeniami o potędze i na podobnych areałach mają kukurydzę , pszenicę i rzepak to ciągle narzekają i czekają aż ktoś im coś da bo nie potrafią zrozumieć że tak naprawdę ta ich "produkcja" to za mało żeby żyć a za dużo żeby umrzeć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×