Skocz do zawartości
typoli

Dziki w pszenicy poradcie co zrobić

Polecane posty

Mam rozwiązanie na takie problemy. Stary sposób, podpowiedziany przez mojego tatę, który widział moją "walkę'' z dzikami, jeleniami, sarnami. Trochę dziwny jak na dzisiejsze czasy i metody ochrony zbóż przed wszystkim co się rusza, ale sprawdza się w 100%. Chcecie wiedzieć?

dawaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marian2011    111

Lasy Państwowe to bogata firma organizują różne konkursy wtstawy pokazy sponsorują imprezy wszelakie ,nakupili sobie super samochodów terenowych jeżdzą po lasach i zwierzynę płoszą może by zaczęli grodzić swe lasy siatka leśna jest tania jak mówili rodzice za niemca czy po wojnie praktycznie wszystkie lasy były ogrodzone u nas WLKP . Teraz jak przyjechali szacować straty wyjechali z tekstem aby swoje pola grodzić to strat nie będę mieć dobijają człowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidki16    21

Panowie nie biadolić tylko zapisywać się do koła łowieckiego i bronić swego ;[

 

Żeby to było takie łatwe ;) Ojciec chciał się zapisać, chodził na nagonki, a gdy wysłał pismo, żeby się zapisać na staż to go olewają. Fakt faktem, że przyjęcie na staż nie równa się przyjęciu do koła. Teraz coś myśli spróbować do sąsiedniego koła się zapisać, bo w tym co ma nasz rejon to same debile. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olekig    0

w jakim sensie moze byc odporna na zwierzyne? osciste pszenice maja zniechecic zwierzyne zeby w niej nie chodziła ze wzgledu na osci, tylko zanim te osci beda to zwierzyna i tak bedzie chodzic.

Miałem owies i nic go nie ruszało, aż dojrzał. W trzy noce jelenie objadły do gołej słomy.

Tak sobie kombinuję, że może ostka by była dobra. Sąsiedzi radzą mi pszenżyto bo rzeczywiście nic go nie rusza ale potrzebuję ziarno głównie dla drobiu i pszenżyto mi nie pasuje.

Problem mam największy w całej wsi bo pole wciśnięte w las (przy leśniczówce), z dala od reszty gospodarstw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gieru    0

Taki los. Zwierzyna pasie się na NASZYCH polach, akcje dokarmiania przez koła łowieckie to wielka ściema, dadzą RAZ, góra dwa w zimie i KONIEC. I jak oni to dbają o to. Psia ich mać.

 

Kto ma koparke albo chęci do pracy to wykopać po cichu dołek, nakryć delikatnie, rzucić gotowane kartofle na pokrycie i czekać z jakimś killerem. Albo zaostrzone druty wbić na dnie, dzik nie wyskoczy. Gorzej jak sąsiad wejdzie :D:D:D

O dziczyzna gotowa. Potem gotować dobrze mięso, albo jak się ma zaprzyjaźnionego lekarza wet. i już ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    28

Mnie na siłę chcieli zapisać do koła i pomóc w egzaminie ale się nie dałem. Kiedy bym miał czas polować. Jak ktoś nie ma rodziny i mało pola to niech się w to bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Żeby to było takie łatwe ;) Ojciec chciał się zapisać, chodził na nagonki, a gdy wysłał pismo, żeby się zapisać na staż to go olewają. Fakt faktem, że przyjęcie na staż nie równa się przyjęciu do koła. Teraz coś myśli spróbować do sąsiedniego koła się zapisać, bo w tym co ma nasz rejon to same debile. :D

Na nagonkę nie chodzi się nie będąc stażystą chyba że za kasę. Winno być tak: podanie do zarządu o przyjęcie na staż, zarząd przyjmuje i przydziela opiekuna z którym uczysz się praktycznie, ja brałem udział w nagonkach na polowaniach zbiorowych, poszukiwaniu postrzałków, wykonywaniu poletek żerowych, dokarmianiu zimowym, wykonałem jedną ambonę razem z dwoma innymi stażystami http://www.agrofoto..../250276-ambona/

W mojej wsi jest pięciu myśliwych-rolników i radzimy sobie sami, w razie potrzeby zawsze jest kilku chętnych zamiejscowych.Kolega z koła który mieszka i ma ziemię na terenie innego koła dostaje od nich zawczasu odstrzał i grodzą mu kukurydzę.

Edytowano przez darek1972

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koksilato    0

Oto moja rada: Weź pukiel ludzkich włosów, najlepiej niemytych, przepoconych włosów, przejdź się wokoło pola i rozrzuć kilka kosmyków to tu to tam. Ja stosuję taki "zabieg" :) raz na trzy tygodnie i działa. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

na dziki w pszenicy jest jedna rada:

Ostka strzelecka/ ostroga.

JAk w czasach gdy sialiśmy zwykłe pszenice dziki potrafiły nam zrobić 20-30% szkód (pomiimo tego, ze polowczyki strzelali), tak w pszenicy oscistej nic nie jest poryte, nie ma żadnych kotłów, jedynie orobione ścieżki do wodopojów i na sasiednie pola (no ale tym juz mozna zyć)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gieru    0

Ale na jesieni przecież taka pszenica nie ma kłosów. Efekt odstraszający jest dopiero po wykłoszeniu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

a kiedy dziki robią najwieksze szkody?

jesienią czy po wykłoszeniu?

 

ni ema cudownych środków zaradczych na wszystko, niemniej siew pszenicy oscistej jest bardzo dobrym sposobem na dziki niszczące zboże od chwili, gdy to sie wykłosi do zbioru, a wiec w okresie, kiedy zwierzyna sieje najwieksze spustoszenie.

 

isze to jako rolnik otoczony lasami-praktyk, a nie ktos, kto sie naczytał róznych rzeczy w gazetach/internecie i mysli ze posiadł cała wiedze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Panowie, jak jesteście z podlasia to proponuje się przyłączyć do protestu. W linku są wszystkie szczegóły. Protest jest organizowany w związku z nadmierną populacją dzików w kraju, które robią szkody w naszych uprawach i przenoszą wirusa ASF, który całkowicie może zakończyć produkcje trzody chlewnej w kraju który jeszcze niedawno miał pogłowie ponad 20 mln sztuk. Panowie czas działać http://www.trzoda-ch...=2921&start=345

Edytowano przez PawelWlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

nie wiem jak ten protest tam wygląda, ale jak rzeczywiście blokujecie miasto, tzn normalni ludzie musza stac w korkach, nie moga zdazyc do pracy itp, to sie im wcale nie dziwie.

 

Takie blokaty to wg mnie najgłupsze posuniecie z mozliwych, bo zamiast zjednywac sobie ludzi, to sie tych ludzi denerwuje i utrudnia im zycie. W ten sosób żadnego poparcia z ich strony sie z pewnoscią nie zyska.

 

Zamiast tego moznaby było zablokowac jakis urząd, zrobic pod nim pikiete, wylac przed wejsciem troche gnojówki czy cos podobnego, tak, zeby nie zwykli ludzie cierpieli, a urzędnicy mogacy cos w sprawie zrobic.

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Trudno się z Nunu nie zgodzić. Począwszy od debilnych blokad Leppera, usiłowanie załatwienia swoich spraw kosztem innych, po prostu nie funkcjonuje. Nie poprze Was nikt, komu utrudniacie życie, jeśli narazicie go na straty - będzie Waszym wrogiem. Wbrew pozorom działania dla siebie, skutek jest odwrotny. Niestety to Wasza wina, bo nietrudno dojść, kto i jakie decyzje może podjąć, ale Wy idziecie na łatwiznę i liczycie na to, że jak komuś narobicie bałaganu, to on stanie na głowie, żeby Wam było dobrze. Absurd! Co gorsze, nie zdajecie sobie sprawy z tego, kto Waszymi rękoma chce zrobić coś dla siebie. Tego całego "protestu" nie zorganizował żaden poseł, czy senator, ale ktoś, kto posłem chciałby zostać. A że Wy w efekcie na tym stracicie - to już Wasz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×