Skocz do zawartości
Yvonne

Dziewczyna chce na gospodarke-rolników chętnych brak?

Polecane posty



sebo1986    229

Ja nie wyobrażam sobie innej pracy jak na gospodarstwie, to poczucie samodzielności, niezależności :D

 

 

Nie ujmujmy tym co nie utrzymują się z gospodarstwa, jak ja np. mam poczucie samodzielności i niezależności :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malgo35    0

 

Nie ujmujmy tym co nie utrzymują się z gospodarstwa, jak ja np. mam poczucie samodzielności i niezależności :P

Zgadzam się:)

Wychowałam się i mieszkam na wsi czasami pomagam bratu w gospodarstwie,lubię wieś i chcę mieszkać na wsi nie wyobrażam sobie życia w mieście ale utrzymuję się z pracy w mieście. Jestem niezależna mam taki zawód, że mogę pracować i w Polsce i za granicą. I nie muszę wstawać o 4 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Sory, ale wy pieprz...e. tutaj przekonujecie jak dobrze jest na wsi, tłumaczycie to osobom które doskonale wiedzą i im tłumaczyć nie trzeba.

Pasja pasją ale świat się na rolnictwie nie kończy i watro zerknąć co sie dzieje poza granicami gospodarstwa. Jaki by nie był temat to i tak znajdzie się grono osób które sprowadzi go wckońcu do dojenia krów- to jest żenujące. Jak uważacie że znajdziecie drugą osobę która jest fanatykiem rolnictwa i sie zwiąże z wami to ja życzę powodzenia... ale jakoś mi się to nie widzi. Przestańcie się też izolować i mówić: sam sobie sterem żeglażem i okrętem, ja pan, król władca. Gospodarstwo choćby nie wiem co jest tak czy inaczej uzależnione od innych. Krowy trzeba wydoić na określoną godzinę bo jest odbiór i tyle- o tym nie decydujecie, zwierzętom trzeba dać jeść- to zwierzęta rządzą a my jesteśmy od nich zależni, cen produktu też nie dyktujemy. Rolnictwo trzeba lubić ale taki fanatyzm jaki tu momentami widzę to szczyt głupoty.

Teraz pewnie nade mną przejdzie "burza z piorunami" ale mnie to tyle interesuje... jak sie nie podoba początek to sie nie czyta dalej.

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mietek86    4

U prywaciarza nie pracowałes chyba nigdy to nie wiesz co to jest zależność od kogoś jak przyjdzie i wydrze na ciebie mordę ile tylko będzie chciał a ty bł spuścisz i nic nie zrobisz bo roboty drugiej nie ma mi chodzi o taką niezależność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Pracowałem w szepietowie w rolpolu (pewnie kojarzysz) na wagonach kawałek czasu, pracę poza gospodarstwem też poznałem.

Jednak mi nie do końca o to chodziło że poza wsią jest lepiej, tylko o całe te ględzenie wokół tego

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kasia22    541

Dzień Dobry ;)

Ale była mowa o zależności od drugiego człowieka a nie od zwierzęcia... A z tym byciem zależnym od zwierzęcia nie koniecznie, jak się nauczysz że dajesz o stałej porze, to potem już tak dzień planujesz że nie koliduje to z Innymi obowiazkami...

I Chodzi o to że nikt z dnia na dzień Cię nie wy***przy z własnego gospodarstwa bo to jest Twoje, wiadomo jeżeli przyjdzie krach to nie zostajesz z Niczym tylko zawsze możesz to sprzedać co masz....

Nikt nie szuka drugiej połówki fanatyka/fanatyczkę tylko chyba o to żeby także lubiła tą pracę i się na tym znała..... <_<

I Co z tego że rozmawialiśmy o dojeniu krów? To coś złego? temat sam się rozwinął i każdy mógł dodać coś od Siebie!

Mi osobiście pasuje jak jest, i nie potrzebuję wychylać się po za rolnictwo, może kiedyś będe tego żałować <Zaraz ktoś tak napiszę>! ale coż człowiek uczy się całe życie. ;)

 

Seboo nie no ja mówiłam o Sobie i jak ja się czuję, oczywiścię że nie tylko na Gospodarstwie można czuć niezależność, jak komu pasuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

konteno    1066

cały czas nie jest się uwiązanym do krów i obory , przecież robi się wypady na pola i łąki by swoja robotę zrobić , czasem to i do miasta się wyskoczy sprawy urzędowe pozałatwiać i kupić co tam trzeba do domu i gospodarstwa , jedyny mankament to jak się ma dalszą rodzinę (np. w mieście) która nie prowadzi działalności rolniczej to czasem wizyty , jeśli występują w nawale pracy potrafią zburzyć zaplanowany porządek dnia

problemem bywa tez wyjazd w dalsza trasę jeśli za sprzętem jeśli ktoś się rozgląda i daleko wypatruje

Edytowano przez konteno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Dobra ja widzę że chyba nieliczni załapali przekaz... co ma ogólnie dojenie krów to samego tematu? Zwłaszcza że temat dojenia już był wielokrotnie poruszany, więc może zwyczajnie lepiej go odpuścić bo nic tu nowego nie wnosi- kompletnie, jeśli ktoś świata poza dojeniem nie widzi to przepraszam ale to jest chore.

Nikt nie pomyślał że po części może właśnie przez to ględzenie nie może nikogo znaleść? Może nawet wiele osób z miasta by poszło na wieś ale jak w trakcie rozmowy słyszy się tylko i wyłącznie ile to krów stoi, jak ładnie kukurydza rośnie, ile to nawozów daliście, jaki plon. Sie osiąga to sami byście się zniechęcili na miejscu tej osoby, wszystko z umiarem, poza oborą i polem też jest świat, ale to pozostawiam już do przemyślenia każdemu z osobna. Ciekaw jestem jak wy byście się czuli na miejscu osoby która nie ma pojęcia o czym mówicie a tematu zastępczego nie da się rozwinąć w żaden sposób bo... krowy najważniejsze i o tym trzeba mówić.

Dodam że taka osoba musi się czuć dość niekomfortowo (delikatnie mówiąc) i dosłownie jak idiota(ka), trzeba spojrzeć poza czubek swojego nosa.

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ate    23

ktoś tu chyba nie rozumie, że każdy ma własne zdanie...

Edytowano przez Ate

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wszystkim wolnym paniom z okazji dnia przytulania wszelkich życzeń szczęścia, możecie się czuć przytulone wszystkie prze ze mnie, ramiona szerokie mam to się pomieścicie :D Nie wiem jak wy ale ja jak rozmawiam z dziewczyną to interesuje mnie jej osoba, czym się interesuje jakie ma poglądy, jeżeli chce to powiem czym się zajmuję ale nie zawracam pół dnia o swojej pracy ani ona o swojej ;)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

glicer    3

Taaa,samym nabiałem człek nie zyje.daremw,moze nie idiotka,po prostu płytko to wyglądało.DZiwiłem się zawsze dlaczego niektórzy moi znajomi biorą sobie nadpobudliwe partnerki.Okazuje się ze po prostu są one przewidywalne i tańczą jak mąż zagra a one myslą ze to mąz lata wkoło nich.Ale nie w tym sensJest bo sam takiej partnerki nie chce,bo nie toleruje jak ktoś gada a dopiero później myśli.Troche tą polemikę sam zacząłem(Kaska),nieuchronnie czasem sledziłem wasze wypowiedzi.Kaski nikt nie obrazał,za to sama obraziła wszystkich(bez sensu) Jestem pamiętliwy,wiec doskonale pamiętam jak narurała się moja matka,i prawie każdy z was tak samo może powiedzieć,wiec pisałem ze ja nigdy nie pozwole swojej partnerce na jakiekolwiek prace polowe,ale tez nie chce chorobliwej domatorki.Przez te angażowanie się kobiet w prace gospodarskie sam się dziwie ze mimo wszystko jest mało wypadkow z udziałem dzieci.Ale darek ma racje,obory odstawcie trochę.Zresztą na swój sposób każdy z Was miał trochę racji.Abstrah*jąc trochę do tych krówek,a pazerny nie jestem,przy tej ilości miałbym pewnie malzenstwo zatrudnione z godziwą penją,sam bym się martwił o np. pasze i lustrował stado -choroby itp.SAm ponad miesiąc temu zapowiedziałem 10 najbliższym znajomym,ze w moje imieninki zabieram wszystkich do teatru.Wszystko się ziści już w niedzielke i jestem pewien ze będą zadowoleni,tym bardziej ze wrócimy do domku na pyszną jagniecine i jeszcze co nieco :) .A wracając do miłości,bo o tym powinno się tu pisać,miłosc jest piękna ale prowokuje duże wyzwania.JAk patrze jak się męczą moi znajomi.ONa super praca,on super praca ale dzieli ich 100km.Oboje swoje mieszkania mają i nikt się nie chce przeprowadzić.Pospuszczali szlabany i nie ma komu ich podnieść a w głowie już dzieci biegają.Nie wiem,mozliwe ze oboje mają za silne charaktery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kasia22    541

Glicer kiedy ja kogoś tu obraziłam?

No kiedy???

Nie mówię a potem myśle, Jeżeli coś mówię to tak robię!

To ja już swojego zdania mieć nie mogę? Bo co, bo mam inne poglądy niż Ty? bo nie wyobrażam sobie żeby facet mną rządził?

Bo co bo nie przytakiwałam Ci?

Słuchaj każdy ma prawo do własnego życia, i każdy jest Swojego Losy Panem! Ty za mnie żyć nie będziesz, tak samo ja za Ciebie!

Każde nie wypowiadaj się na Mój temat nie wiesz czy Jestem idiotką czy Jestem jak to nazwałeś ''Płytka''!

Nie Tobie to oceniać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Kasia22    541

No wiesz nie wczuwaj się!

Bo tonu jakim się posługuje to Ty wybierać mi nie będziesz!

Zresztą zajmij się Sobą a ode mnie trzymaj się z daleka i nie komentuj -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Yvonne    29

Glicer weź się ogarnij. Widzisz,że Kasia nie ma chęci z tobą pisać to na jakiego wuja ją tykasz !

Nie chce być nie miła,ale weź wejdź na luz albo opuść ten temat i nie rób problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

glicer    3

Dziewczyny czytajcie,przecie pisałem ze mi nie przeszkadza,mało tego już dawno pisałem ze ją rozumie,ale OKI dopisze ze już nigdy Kasi22 nie będę komentował,kamien z serca... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Glicer chce się na randkę załapać nie ma uproś, oj ludzie dajcie se siana porozmawiajmy o czymś przyjemnym, dziewczyny jak tam figura na lato już gotowa, można ciałko odsłaniać panów kusić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Na lato się robi ale na striptiz to już gotowa :D :D :D

Edytowano przez biala513

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Glicer weź się ogarnij. Widzisz,że Kasia nie ma chęci z tobą pisać to na jakiego wuja ją tykasz !

Nie chce być nie miła,ale weź wejdź na luz albo opuść ten temat i nie rób problemu.

Nie wtrącaj się w kłutnię zakochanych, mną się zajmij ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Tobiasz
      hejka!!
      czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??
    • Przez Gorbaczow
      widze ze mój post o dziewczynach w starciu z maszynami cieszy się dość duzym powodzeniem i czytając wpisy nasuneła mi sie pytanie - Jak waszym zdaniem powinna wyglądać (jakie powinna mieć atrybuty) Idealna partnerka życiowa prawdziwego farmera
    • Przez Ansja
      Hej czy rolnicy i rolniczki z Podkarpacia na forum?
      Jeśli tak to z jaich powiatów ?
      Jak u Was wygląda życie na wsi i gospodarstwa rolne w rejonach?
      Samotnych rolników też pewnie wielu chętnych aby poznać kobietę na resztę życia...
    • Przez kubo123
      Próbowałem się podpiąć pod inny temat ale bez odezwy więc zakładam nowy bo strasznie jestem ciekaw czy kogoś z forum spotkało to co mnie. W Listopadzie do moich drzwi zapukali producenci polskiej edycji relity show "Rolnik szuka żony" nakręcili ze mną kawałek jednak nie podpisałem z nimi umowy na wykorzystanie mojego wizerunku. Słyszał ktoś o tym programie(wiem że pochodzi z Australii a w Niemczech jest kilka edycji)? co o nim myślicie ? a może ktoś się zgodził na udział w nim?? :-)
    • Przez Lilii
      Zapraszam chętnych
×