Skocz do zawartości
in2dex

JD 550 zapycha się przy wjeździe w pokos

Polecane posty

in2dex    0

Witam.

Mam problem z 550. W lekko wilgotnym sianie problemu nie m, gdy siano jest grabione karuzelą. Ale gdy siano jest długie, suche i grabione 7 to przy wieździe w pokos, prasa wciągnie w środek troche ale nie zaczyna tym obracać aż staje wszystko w podbieraku, co jest grane?


To nie forum magii i czarów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Tak się dzieje aż zacznie się obracać ale to w walcowych właśnie po gwiazdowych jak nie ma rotora. Ale w pasowej kiedy ona ukręca belę od początku może powinieneś ustawić miękki rdzeń aby materiał się dostał do komory a gdy tak ścisło od początku ubija to może materiał nie może się dostać między pasy i obrócić.

  • Like 1

„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

corrado    243

Czyli dzieje się tak jak w walcowej bez rotora. Jedyna opcja aby to się nie działo to grabić mniejsze wałki , bądź na początku jak zaczynasz kręcić to wolniej jedź i wtedy powoli powinna pobrać materiał i zacząć obracać materiał w komorze.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Dość typowy problem w tych prasach. U mnie też tak się czasami dzieje i po zmianie ciągnika z zetora 5211 na pronara występuje to zdecydowanie częściej. W zetorze zaczep jest niżej i pomimo tego że przestawiłem zaczep w prasie to i tak w pronarze jest ona zaczepiona wyżej i może to jest przyczyna. Ja spróbuję obniżyć prasę "na kołach" i wtedy zobaczę...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

I właśnie dlatego jest tzw "podrzutnik" widły za podbierakiem które przerzucają materiał do komory, w DF mi się kilka razy zdarzyło, a w Claasie mam podrzutnik i nigdy nie było problemu...

  • Like 1

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

No ale jak to zmodyfikować, bo zanim zacznę robić belkę to z 3 razy musze komorę podnosić i wywalać za siebie


To nie forum magii i czarów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Wg. instrukcji winą zapychania jest za duża prędkość lub za gruby wałek. Z doświadczenia powiem, że im niżej podbierak tym lepiej, to co chce zrobić Wlamaj moim zdaniem pogorszy sprawę.Corrado ma 100% racji. Trzeba uważać rozpoczynając belkę, jak nie połyka "z marszu", zwolnić, stanąć, czasami musiałem cofnąć. Wożę ze sobą kawałek łaty 4x6 cm i jak się zapcha, to szybciej i łatwiej wepchać materiał do komory, niż wyciągać ubity na zewnątrz. Wpływ mają też niskie obroty i starte palce podbieraka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

O ta rada jest cenna. Łatę już sobie przygotuję, a co powiecie czy powinienem wymienić palce w prasie?


To nie forum magii i czarów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Jeśli masz braki to jak najbardziej tak ponieważ powoduje to nie dokładne zbieranie materiału i oczywiście to że w momencie gdy palca nie ma to potem ten drugi łapie przy długim sianie hałdę co dodatkowo wpływa na zapychanie się po przez nie równomierne podawanie materiału.

  • Like 1

„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dcnt    10

Z moich spostrzezen, pomalu zaczynac bele srodkiem podbieracza, jesli nie idzie poczekac i znow podac troszke materialu i nie ma bata ma isc, podstawa niegrube walki, zwlaszcza w dlugim materiale i wywalcie w koncu grabiarki 7-mki na zlom, kazda karuzelowka grabi lepiej, nie zwija materialu w klebki i prasa ma lzej zaczac bele.

sam nie wierzylem poki nie kupilem takiej, teraz 7-mka stoi w pokrzywach, jeszcze w tym roku nic nie grabila :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sacrable    18

Dokładnie. Z moich spostrzeżeń jedyna rada to powolne rozpoczynanie beli. Czasem trzeba przystanąć i obserwować czy prasa zaczyna "agresywnie" wciągać materiał. Potem już można gnać.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Panowie posprawdzaliście czy poprzedni właściciel nie nabrobił psot?. Np. czy nie macie za krótkich pasów przez co materiał nie może się dostać prawidłowo do komory i dławi się. Niechce mi się wierzyć w cuda zaczynaj powoli albo środkiem itp. Coś musi być nabrojone w komorze albo podbieraku a wcale nie musi się rzucić w oczy

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fircyk81    18

Dokładnie , jak pisze Risto. Miałem jd 550 z 90 roku i nigdy ale to przenigdy nie miałem problemów z rozpoczynaniem pokosu czy to siano czy słoma. Nigdy się mi ta prasa nie zapchała.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Ja nie wierzę w cuda "ktoś nabroił, za krótkie pasy itp." Nie zmieniając ustawień prasy, łąka zgrabiona 2-karuzelową Krone - bez problemu. Łąka grabiona 7 - problemy. To samo pole żyta, koszone jednocześnie Bizonem (bez problemu) i NH z chyba 7-metrowym hederem (problemy). Mam 550 3 sezon, robię ok.800 bel rocznie i piszę o wnioskach z własnych obserwacji.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fircyk81    18

Ja w sezonie robiłem około 2000 bel, ale fakt znajomy z taką samą już tak nie lata... Dla mojej nie miało znaczenia czy szeroki pokos czy wąski, był tylko inny bieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Pasy są ok, bo ostatnio robiłem jeden. Wałek jest dość gruby.

Ja 7 grabie głównie do samozbierającej, a karuzelą wyłącznie do prasy, ale teraz prasuje u dzierżawcy a on 7 grabi spore wałki bo trawa przerośnięta. W zębach faktycznie są jakieś braki więc tam trzeba troche popracować..


To nie forum magii i czarów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Norman    1

Zmniejsz trochę zgniot tak do połowy skali zegara w trakcie pracy, wjeżdżaj powoli w pokos na dość wysokich obrotach, a miękki rdzeń to masz na pewno, spójrz na zegar po zamknięciu klapy strzałka wchodzi trochę na zielone pole a dopiero podczas dalszej pracy dochodzi do ustawionej wartości. Możesz też mieć listwy na wałku rozpoczynającym pozdzierane. Sam posiadam 550 i u mnie głównie jest problem z rozpoczęciem na krótkim słabym sianie lub słomie przy dużym zgniocie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laszek    1

Mam 550 już teraz jest 8 sezon u mnie. Nigdy wcześniej nie miałem z tym problemu do tego roku. Pierwszą łąke zrobiła bardzo dobrze a później była mała przerwa i na następnych tragedia- nie chciała obracać materiału na początku, jak już obróciła to tylko jechać ile trakor wyciągnie. Ale więcej otwierałem komorę niż zwijałem, nerwy takie że tylko ją spalić. Ale problem rozwiązany i normalnie ręce opadają co było przyczyną bo wszystko inne pozostało bez zmian. Jak brat podczepiał ją to nie podnióśł zaczepu przy traktorze na maxa w górę przez co prasa była lekko pochylona ku dołowi z przodu. Podniesienie zaczepu na otworach o jakieś 3-4cm całkowicie wszystko odmieniło. W moim przypadku wolne lb szybkie wjeźdzanie w pokos lub zgrabiarka karuzelowa albo gwiazdowa nie robi żadnej różnicy. Takie pierdołko a wszystko pier..liło. Jak masz możliwość przy traktorze regulować zaczep w pionie to spróbuj lekko podnieść do góry i powinno być dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekpl3    8

Ważne są te listwy na wałku rozpoczynającym i nóż czyszczący na tym wałku, u mnie w 590 po ustawieniu szczeliny miedzy tym wałkiem a nożem na grubość kartki papieru problem minął. Wczesniej ten nóż był lekko zgięty na środku i działo się podobnie (prasa z rotorem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez nikt933
      Mam zamiar kupić Deutz'a Fahr'a Agrotrona, gdzieś około 115-135 km, rocznik około 1997-1998. I tu pytanie do was drodzy koledzy, czym mam się prowadzić przy kupnie używanego ciągnika. Na co mam zwracać największą uwagę. Za wszystkie podpowiedzi będę wdzięczny.
    • Przez klocek
      co jest ze deutz dx110 dymi mocno przy odpalaniu, jeszcze rok temu to nawet kółka niepuscił z komina a teraz przy odpalaniu chmura czarnego dymu,dodam ze nigdy od zakupu niegrzebałem w dawkowaniu paliwa i takich zeczasz, bo tylko ten dym szpeci ten ciągnik,bo oprucz dymu to wcale oleju niewidac zeby kapał czy cos takiego, wszystko ładnie pięknie,
      jak ktos wie przez co to niech napisze, moze przez paliwo, ale to chyba mało prawdopodobne
    • Przez Zuro95
      Witam. Posiadam Agrofarma 420 z rewersem mechanicznym, skrzynia 20x20 bez półbiegów, od dłuższego już czasu przy wciskaniu sprzęgła słychać głośne skrzypienie najprawdopodobniej łożyska oporowego/ślizgowego, sprzęgło stawia przy tym dość mocny opór, moje pytanie brzmi czy ktoś spotkał się już z takim problemem i czy ktokolwiek zna jego rozwiązanie, bo przy dłuższej pracy można sobie faktycznie nogę zerwać.
    • Przez mcgarlacz
      Witam. Mam problem z bizonem ZO-40. Cały czas zapycha mi gardziel słomą nawet jak jadę bardzo powoli na dużuch obrotach. Wygląda tak jakby mlocarnia nie chciała przyjmować słomy do omłotu i cały czas słoma wraca po łańcuchu w gardzielu z powrotem na żmijke hedera aż się zapcha. Miałem go już rozebranego i wymieniłem łańcuchy bo reszta wyglądała ok ale i tak nic nie pomogło. Może miał ktoś podony problem to proszę o pomoc.
×