Skocz do zawartości
kmwtw87

Opłacalność produkcji warzyw

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Warzywa gruntowe: co się opłaci?

galeria
Marchew
John175    33

Kto ci w dzisiejszych czasach kupi tira marchwi, pietruszki, buraczka na raz? Zakłady przetwórcze nie jeźdźą i szukają tylko trzeba do nich iść samemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

No jest tak, tak samo do nas sprowadzają np. czosnek z Hiszpanii w ilościach tirowych go tam skupują i walą na Polskę,   tak i u nas kto ma takie kontakty to goni w takich ilosciach warzywa czy inne artykuły ,i leci to np. do Ukrainy , juz handlarze wiedzą gdzie pchać towar a jak mają ładunek w jednym miejscu to im taniej wychodzi niż jeżdzić po Polsce i brać po 2 tony od każdego , 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kamil1996    17

Kto ci w dzisiejszych czasach kupi tira marchwi, pietruszki, buraczka na raz? Zakłady przetwórcze nie jeźdźą i szukają tylko trzeba do nich iść samemu...

 

Bo sklepikarze czy handlarze wiedzą że i tak rolnik musi sprzedać i im nie podskoczy bo teraz są czasy że nie każdy sprzeda a kiedyś każdy ile miał tyle sprzedał i to były czasy że pieniądz miał wartość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Ja niewiem ale my chyba mieszkamy w dwóch innych krajach.7 stycznia poszly 22tony selera 14 stycznia cale auto kapusty czerwonej.Gospodaruje od 18 lat i zadko mialem problemy ze zbytem ilości TIR-owych nie mowie tu o cenie bo z tym bywa różnie.Gdybym miał auto pietruszki to Agrosad albo Środa wielkopolska juz dawno by go lykly.Panowie ja niewiem jak to wygląda uwas ale kolomnoe Tiry jada caly czas wiec nie jestem wyjątkiem.Poza tym jak niema się samemu tyle towaru to trzeba skrzyknąć się w kilku zaoferować przynajmniej te 22tony o klijent się zawsze znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

No tak tamten rok susza i warzyw nie było to jest zbyt. He od was kupują ilości tirowe i wożą do nas do trójmiasta... więc jak tanio muszą u was (na południu) kupować, że handlarzom opłaca się przywieźć tutaj i sprzedać dalej następnym handlarzom...?

Poza tym sadzisz np. ten seler ale nigdy nie wiesz czy na bank sprzedasz bo nie masz kontraktacji...

I jak znajdujesz takich klientów po 22 tony...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

No tak tamten rok susza i warzyw nie było to jest zbyt. He od was kupują ilości tirowe i wożą do nas do trójmiasta... więc jak tanio muszą u was (na południu) kupować, że handlarzom opłaca się przywieźć tutaj i sprzedać dalej następnym handlarzom...?

Poza tym sadzisz np. ten seler ale nigdy nie wiesz czy na bank sprzedasz bo nie masz kontraktacji...

I jak znajdujesz takich klientów po 22 tony...?

Tak ty jednak żyjesz w innym kraju.Kto normalny ląduje tira towaru i jedzie na jakieś giełdy żeby sprzedać to jakimś handlarzom.Ten towar zazwyczaj jedzie na markety lub hurtownie.Klijentow to ja mam od lat a tak ogólnie to jest cos takiego giełdy internetowe.Nigdy niczego nie kontraktowalem.Podejscie do tematu masz ciężkie co mnie to obchodzi kto będzie zarabial na moim towarze grunt żeby mnie cena pasowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

tak, na giełdach internetowych  są różne ogłoszenia co do warzyw , sam je przeglądam , ale nie tylko oferty tirowe , każdy tam może klienta znaleźć , tylko trzeba być na czasie i obserwować , bo się pokazuje ogłoszenie i zaraz może byc po nim bo znajdzie się kontrahent 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

tak, na giełdach internetowych są różne ogłoszenia co do warzyw , sam je przeglądam , ale nie tylko oferty tirowe , każdy tam może klienta znaleźć , tylko trzeba być na czasie i obserwować , bo się pokazuje ogłoszenie i zaraz może byc po nim bo znajdzie się kontrahent

No dokladnie właśnie o tym mówię.Niestety niektórzy rolnicy uwierzyli w giełdy ryneczki i twierdza ze inaczej się nieda i koniec.Ja też zwłaszcza pod koniec sezonu tak okolo konca kwietnia niemam juz całych aut towaru i razem z innymi się zmawiamy i sprzedajemy.A giełdy to ja odwiedzam tylko gdy jest sezon na młodego ziemniaka z pod okrywy. Edytowano przez marti1980

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil1996    17

Słyszałem że na Gdyni południowcy psują cenę i sprzedają najtaniej byle ilość szła ale za ile tam muszą kupować to ja nie wiem i nie chcę wiedzieć żeby się nie załamywać. A ty kolego masz pewnie kupę hektarów i idziesz w ilość a kolega ma może kilka hektarów to on ma inne spojrzenie na taką sprzedaż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

KUPNO z 2016-01-19 05:23   treść ogłoszenia: 
Kupię kapustę białą do kwaszenia 12 ton tygodniowo.Odbieram własnym transportem płacę od ręki. ogłoszeniodawca:  . adres:  warszawa województwo/region:  mazowieckie telefon:  662 888 000

 

 

To jest jedno z ogłoszeń juz dzisiejszych , :),  no wiadomo trzeba walczyć o cenę , nie którzy są nie poważni ale są też normalni kupcy z którymi można dojść do porozumienia 

Edytowano przez Tomek42

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Słyszałem że na Gdyni południowcy psują cenę i sprzedają najtaniej byle ilość szła ale za ile tam muszą kupować to ja nie wiem i nie chcę wiedzieć żeby się nie załamywać. A ty kolego masz pewnie kupę hektarów i idziesz w ilość a kolega ma może kilka hektarów to on ma inne spojrzenie na taką sprzedaż.

No troche mam ale znów jakimś wielkim obszarnikiem nie jestem.Chodzilo mi raczej oto ze giełdy i kontraktacja do przetwórni ktora niemal zawsze chce kogoś wy...... To nie jedyna droga i można pomyśleć jak ominąć choćby jednego pośrednika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Te ogłoszenia też przeglądam i tak jak mówilem był rok nieurodzaju i szukają sami, a jak jest normalny rok, gdzie obrodzi warzyw to nikt nie szuka, a czasami nie oplaca się zbierać bo koszt zbioru większy jak ze sprzedaży i skoro robisz warzywa dłuższy czas to na pewno to wiesz.

Jeśli dajesz handlarzom na markety to w ogóle współczuje Twojej ceny bo w markecie przecież warzywa za bezcen przeważnie (pomijam tamten rok ze względu na susze) więc to Ty masz dodatkowych pośredników. W sezonie zrobie ci zdjęcie giełdy w Gdyni i zobaczysz ile tam tirów i z jakimi rejestracjami (wszystko południe) i sprzedają za bezcen psując cene jak kolega wyżej napisał.

Więc ja nie wiem za ile na południu produkują te warzywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Każdy ma swój punkt widzenia.Mnie się opłaca a kto i co robi z moimi produktami dalej to mnie kompletnie nie interesuje.Idąc twojm tokiem myślenia to musial bym sam wozić ziemniaki do Rumuni bo skoro opłaca się tu ponie przyjechać to ile oni natym zarabiają ze to się opłaci.Dalsza dyskusja jest bezcelowa bo każdy i tak będzie się trzymal swojego punktu widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

@john175 ciagle sie czepiasz tej suszy przeciez ktoś kto jest na stawiony na taką produkcje warzyw to zapewne ma studnie głebinową pompę i deszczownie i mu susza nie straszna, bunajmniej jest tak w mojej okolicy czepiasz sie ciagle tych z południa ze Ci cenę zaniżaja skoro im sie opłaca taniej wyprodukowac i sprzedac to ich spawa ważne że na tym zarabiaja myśle że w dzisiejszych czasach przy internecie i telefonach i rozwinietym transporcie to kazdy zna ceny z całej polski  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Mi nie zaniżają, bo groszku i tak nie przywożą do nas ( za długi czas od zbioru do sprzedaży) więc mi to zwisa po ile sprzedają reszte. Ale widze po sąsiadach. Mówisz deszczownie - tak ale to też koszty i nie każdy ma. Może macie (na południu) tańsze koszty zatrudnienia? U nas np. za godzine pracy płaci się 8 zł ludziom a u Was?. Cena jest zmienna z godziny na godzine w tej branży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

A Ja na jesień placilem 10zl przy kapuście i wydawalo mi się ze to tanio.Mam tez nawadnianie i jakoś na swoje wychodzę.Ale tobie Jony wodze ze cos nie wychodzi i szukasz dziury w całym.Ja wiem ze nie każdy ma równe warunki ale ty płaczesz jak to reszta kraju cie gnębi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Powtarzam mnie nie gnębi bo mam inne warzywa niż południe tylko widze co jest na rynku. To jak płacicie po 10 zł /godz. to w ogóle podziwiam że wychodzicie na swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Poprostu niema ludzi do pracy.Za 8zl to co najwyżej do owijania pekinki w przechowalni mogą przyjść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

ja też płacę 10, w przyszłym roku przy ciężkich pracach myślę płacić 11, 

może wy gdzieś indziej popełniacie błąd skoro wam się nie za bardzo opłaci produkcja, 

ja robię na przemysł i prócz marchwi nie zdarzył się jeszcze sezon abym dołożył do produkcji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil1996    17

I po co płacić 11 zł właśnie tacy ludzie są najgorsi bo jak dasz raz to już nie opuścisz. Różnica jest taka że Ci co jeżdżą do Gdyni np. z Kalafiorem mają po kilka hektarów i chcą sprzedać towar po dobrej cenie a przyjedzie jakiś PKN co ma 20-30ha sprzedaje po 2 złote gorszej jakości towar a kupiec leci bo tanio kupi bo mieściuchi tak kupi.

Ja sam zwiększam co roku produkcję dlatego rozumiem marti1980 ale ty masz inne myślenie bo ty sprzedajesz towar komuś kto tam sprzeda a John patrzy krzywo bo znowu przyjechali Ci co cenę psują i byle tirów nasprzedawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek42    20

Najlepiej jak można płacić na akord jak w truskawce ale nie we wszystkim tak da radę , 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AdamBa
      Mam 11 ha i znajomi gospodarze mówia mi zeby zaczac hodowac jałowki i jak doroosna to je zacielic i na sprzedarz oraz hodowac rownierz byczki i do rzezni
    • Przez tymtus
      Siemka. Chciałbym wam przedstawić moje wyliczenia dotyczące nakładu na zboża, oraz zysku, jeżeli macie jakieś spostrzeżenia, czy coś się nie zgadza to piszcie
       
      http://www.fotosik.p...4a29d43a8c.html
    • Przez Zaremski24
      Witam!
      Mam niecałe 8 ha i chciałbym się zabrać za uprawę szparagów. Jestem jednak kompletnie zielony w tym temacie. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi tutaj wszystko po kolei opisał i wytłumaczył tak bym wiedział jaki jest czysty zysk z jednego hektara. Klasa ziemi, którą uprawiam to 5,6
      Z góry przepraszam gdy nie będę często odpisywał ale nie ogarniam jeszcze nowego forum
    • Przez Michal2401
      Witam. Mam do dyspozycji ogród 3 a ( 300 m2 ), jestem nastolatkiem,pasjonuje się w rolnictwie. Mam zamiar sadzić tam warzywa w gruncie, aby trochę zarobić grosza własnymi rękoma. Czy możecie mi polecić co mogę uprawiać, aby dużo nie inwestować, sprzedać po ludziach i adekwatnie do tego zarobić. Myślałem nad ogórkami, pietruszką, porem i selerem. Mam także potencjalnych większych odbiorców tzn. bary- catering itp. Co o tym sądzicie?
    • Przez dawidursus323
      Hey. Dzisiaj plewiłem mój bób. Miałem go bardzo zachwaszczonego bo przez 2 tyg lało i nie sie nie dało zrobić a ziemia to glina. Wiekszosc chwastów to 20% osty, 70% zboże [w tamtym roku na polu był owies i to jego jest najwiecej] i 10% inne. Co na nastepny rok zrobić aby zniszczyć te nasiona przed sadzeniem aby tyle tego nie rosło? roundap? gleboka orka?
×