Skocz do zawartości
agrorobert

skrzynia bezstopniowa mit czy prawda?

Polecane posty

czaczi87    0

Mccormick to jest to samo co Landini. Praktycznie te same ciągniki. Case, New Holland i Steyr to też grupa, która robi praktycznie identyczne ciągniki tyle, że z inną tapicerką i paroma pierdołami.

 

 

Przykłady: Case Puma CVX 130 i Steyr 6130 CVT to ten sam ciągnik tyle, że w innych kolorach.

 

Pytasz się czy bym kupił. Właśnie kupiłem Case Maxxum CVX 110 i zaraz będą mi montować na niego tura Hydramet Xtreme 2 (jako, że tura będę używał głównie do wrzucenia big baga to nie ładowałem się w 2 razy droższe stoll, mx czy quicke). Za Case'a CVX 140 w 2010 roku daliśmy 245 tyś. netto więc to ćwierć miliona. Tyle, że wtedy go braliśmy na modernizację i 60% ceny oddali. Na maxxuma niestety mamy tylko 50k z dotacji i trochę jest niefajnie, bo z własnej kieszeni płacimy 166 tyś. Fendt w ogóle nie wchodził u nas w rachubę, bo przy tak małym ciągniku jak 110 koni to oni by wołali z 300-350 netto. Zbyt biedni jesteśmy na takie luksusy ;)

 

Z ciągników z bezstopniówką najtańszy był właśnie Maxxum CVX i dlatego go wzięliśmy. Nikt nie był w stanie zrobić lepszej oferty. Fajna skrzynia, odpowiedni gabaryt, amortyzowana oś, przejrzyście rozplanowana i wielka (w tej klasie) kabina przesądziły sprawę. Jak zabraknie mocy to zczipujemy go do 130 zaraz po gwarancji (Maxxum CVX 110,120, 130 fizycznie są takie same tylko program mają inny).

Edytowano przez kris14
Pkt. 1.1 +1p. ostrzeżeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No teraz rozumiem... ciężki wybór, w przyszłym roku może by składać papiery na prow i nie wiadomo co wybrać, na targach w kielcach można pogadać z przedstawicielami ale każdy będzie zachwalał zapewne.... jest kombajn febdt to może by się pokusić o ciągnik... sam jeszcze nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

jak masz kombajn fendta to on ma tyle samo wspólnego z ciągnikami fendta co z landinim i mccormickiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz88    1

Kombajny Fendt i Massey Ferguson (identyczne nie licząc nazwy i koloru) to włoska Laverda. Nazwę zmienił koncern AGCO, który jest właścicielem wszystkich 3 ww. marek, licząc na wyższą sprzedaż. NIE SUGERUJCIE SIĘ JAKOŚCIĄ CIĄGNIKÓW FENDT I MF PRZY ZAKUPIE TYCH KOMBAJNÓW !!! 

P.S. szkoda, że AGCO zamknęło swoją fabrykę kombajnów w Danii (dawny dronningborg). Wychodziły z niej niezłe kombajny FENDT i MF z 8 klawiszami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale rotorowce Fendta to porażka przecież, sami przedstawiciele mówili. wiem że to te same kombajny ale się różnią nie tylko nazwą i kolorem. i my grzegorz mówimy o zakupie ciągników a nie kombajnów... a ty jaki masz ciągnik ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz88    1

Myślę, że polska "6" do 50 ha spokojnie daje radę. Oczywiście granica jest płynna, ponieważ zależy od rodzaju gleb i prowadzonych gałęzi produkcji. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Viper    5

Witam, mam NH 7540 z 2008 roku od nowości. 4000 godzin jako główny pociągowy do cieższych prac. 150 KM, w tej chwili po chipie ma pod 200 KM. Skrzynia S-matic ZF. Jak narazie wystoko chodzi ok. Słychać od początku jak pracują sprzegła kłowe, ale to tak ma. Spalanie jest na poziomie 5-20l/h. Orka gleby klasy IV-VII przewaga V, średnio zależnie od rodzaju ścierniska i suchości gleby 13-15 l/ha pług 5 kverneland es 100.

Kiedyś jeśli bedą możliwości finansowe chciał bym kupić chociaż 250 km na bezsponiówce.

Tego typu skrzynie sprawdzają się świetnie przy pracach w których jest zmienne obciążenie i czesto jest zmieniana predkość, np zbior traw, słomy, itp różnymi rodzajami maszyn do tego przeznaczonych.

Jeśli ktoś używa ciągnika jedynie do orki np i ma w miare zapas mocy to w sumie bezsponiówka jedynie na uwrociach ułątwi nam prace.

Jeszcze jeden duży plus bezstopniówki to możliwość jazdy 0,01 km/h. Przy wjazdach pod duże stromości z dużym cieżarem wcholujemy ciagnikiem o mniejszej mocy towar w takim samym czasie co kolega ciagnikiem mocniejszym o okolo 30 KM.

Mam też fendta Vario 714 z 2000 roku, wykorzystany do lzejszych prac, opryskiwacz, nawozy czasami uprawa. Nie ma TMS i to duży minus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1734    47

Skrzynie bezstopniowe są przyszłością niestety ich minusem jet koszt i naprawy, skrzynia bezstopniowa jest dużo prostsza w konstrukcji jak zwykle biegowe.

Nie rozumie tych cen: w tej skrzyni są dwie Pompy tłoczkowe połączone ze sobą i przekładnia Planetarna — i cała skrzynia biegów.

przy czym jedna Pompa może kosztować ok. 20.000zl porównywalne pompy polskie to koszt 2000-5000zl. koszt Produkcji Pompy tłoczkowej do Fendta to ok 4000zl + zysk firmy to 16.000zl i tak jest z każda częścią do zachodniego ciągnika i to generuje nam taki koszt całego ciągnika Fendt 820 500.000zl i wyżej.

Naprawa tycz skrzyń nie jest skomplikowana można zrobić samemu, problem z dostaniem części np. Tłoczków itp. są sprzedawane cale Pompy za 20tys zł.

Żeby zregenerować trzeba mieć już sprzęt i wytrzymałość nigdy nie będzie taka sama.

Niestety najczęściej w tych skrzyniach wysiadają Pompy hydrostatyczne (tłoczkowe o zmiennym Koncie). Następny problem to demontaż tychże Pomp trzeba całą skrzynie zdejmować, gdyby chcieli to by zrobili także pompy były by ustawione pod kątem 90stopni i z boku skrzyni co by dało łatwy dostęp do nich i szybkom wymianę lub naprawę. Niestety chodzi o kasę i nieoddanie serwisu w ręce rolników.

Zasada działania nie jest niczym nowym znana już była w latach 60 ale wtedy nikt nie myślał nad takim komfortem.

Nawet dzisiaj jak ktoś już pisał, ludzie wolom wajchom zmieniać biegi, jak wsiąść do dużo wygodniejszego automatica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to do tych zalet dodaj jeszcze, że skrzynia bezstopniowa zużywa 15-25% mocy silnika (Fend chwali się 85% sprawnością, ale to by trzeba sprawdzić). Więc jak na każde 10 l paliwa 2 l mam spalić tylko dlatego żeby nie musieć wajchować dźwignią, to dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Masz rację ale nie do końca bo skrzynie mechaniczne też nie mają 100% sprawności a biorąc pod uwagę obecnie stosowane skrzynie z biegami pod obciążeniem i takim samym sprzęgłem lub dwu sprzęgłowymi to sprawność nie wiele się różni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Jak oglądałem raporty z testów spalania podobnych ciągników różniących się tylko skrzynią bo jeden miał bezstopniową a drugi powershift to w cięzkich pracach bezstopniowa zużywała 2-4l więcej na hektar także przy większych gospodarstwach zbiera się z tego niezła sumka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Tylko co to jest powerschift, to jest absolutne minimum, porównaj sobie skrzynie gdzie są 4 albo 6 biegów pod obciążeniem, do tego revers EH i Power schulte. Mam obydwie z opisanych skrzyń i robiąc proste doświadczenie polegające na wrzuceniu na luz jadąc z małej górki jest tak że w pierwszym wypadku ciągnik przyspiesza (jak na tradycyjnej prostej skrzyni) a w drugim zwalnia jak by jechał na lekko zaciągniętym ręcznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1734    47

To nie jest tak, że skrzynia bezstopniowa ma mniejszą sprawność np. jeżeli jedziemy równą prędkością i obciążenie jest równe to zużycie beztopniówki będzie większe, bo sprawność jest niższa, ale jak obciążenia się zmieniają i prędkości trzeba zmieniać to już tu bezstopniówka miej spali paliwa i w takich warunkach sprawność bezstopmiówki będzie wyższa. Dlaczego: bo wszystkie inne Manualne, z podwójnym sprzęgłem itp. raz, że ciężko im dobrać optymalną prędkość do obr. silnika a drugie każda zmiana biegów kosztuje dużo energi, która nie przekłada się na pracę, tylko jest stracona: na sprzęgle siły tarcia przy manualnych zatrzymanie się zmiana biegu i ponowna jazda. Czego nie mamy przy bezstopniówce przeniesienie napędu nie jest przerywane!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

JD ma stopniową dwu sprzęgłową skrzynie biegów DirectDrive w której nie ma przerwy w przekazywaniu napędu.

Według mnie bezstopniówka ma sens tylko przy górzystym terenie i w transporcie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1734    47

JD ma stopniową dwu sprzęgłową skrzynie biegów DirectDrive w której nie ma przerwy w przekazywaniu napędu.

Według mnie bezstopniówka ma sens tylko przy górzystym terenie i w transporcie.

Niestety znowu mit!

 

Przy zmianie biegów jedna tarcza puszcz a druga się zaciska, zanim silnik do Skrzyni biegów nie Wyrówna obrotów powstaje durze Tarcie i przerwa w płynnemu dostarczaniu Energi a wyniku tego straty!. nie tylko w Gorzystych ale na małych a też na równych gdzie jest zmienny opór ziemi albo na uwrociach, gdzie trzeba zwalniać prędkość lub przy samej zmianie kierunku jazdy tam wszędzie będzie lepsza bezstopniowa. A tak szczerz gdzie mamy pola ze włączymy jeden bieg i cały dzień na jednym biegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaczi87    0

Posiadam 2 ciągniki na bezstopniówkach - Case CVX 140 i Case Maxxum CVX 110 i w życiu nie zamieniłbym ich na powershifty. Mam różne pola, o różnej klasie i o zupełnie zróżnicowanej wysokości (okolice Olsztyna, warmińsko-mazurskie). W zasadzie mam tylko jedno pole w jednym kawałku 50ha, równe jak stół, ale nawet na nim w jednym miejscu jest duży spadek i powrót do płaskiego terenu. Poza tym to wszystkie pola mam w stylu góra-dół-pagórek, gdzieś jakieś oczko wodne, kępa drzew, itp.

 

Jak wygląda obsługa ciągnika z bezstopniówką i joystickiem multicontroller w Maxxumie (i wszystkich dzisiejszych case'ach z CVX) ? Zaraz po odpaleniu ciągnika wbijasz kierunek dźwigienką przy kierownicy, a potem wszystkim sterujesz przy użyciu josticka. Kierunek: tył-przód, 3 ustawione wcześniej prędkości, pierwsza para hudrauliki, tylny podnośnik, tempomat - te wszystkie funkcje masz pod prawą ręką, bez zdejmowania dłoni z manetki. Wszystkie inne masz na płaskim panelu obok multicontrollera. Kiedy np. z talrzówką dojeżdżasz do przeszkody (krzaki na środku pola), którą musisz ominąć i potem znowu po jej drugiej stronie zacząć to:

1) Zatrzymujesz się - nie wciskając sprzęgła czy hamulca, po prostu odpuszczasz nogę z gazu i ciągnik sam redukuje prędkość do pełnego zatrzymania

2) Wciskasz przycisk podnośnik-góra, maszyna się podnosi

3) Wciskasz przycisk kierunek-tył i wycofujesz ciągnik

4) Wciskasz przycisk kierunek-przód i objeżdżasz przeszkodę

5) Tak samo jak wcześniej wycofujesz się, wciskasz "do przodu" i jedziesz dalej

 

Zauważcie, że nie trzeba bawić się w zabawę pół-sprzęgłem, nie masz stresu, że np. będziesz miał zbyt dużą prędkość i np. walniesz w ścianę. Tu cała regulacja prędkością jest "sterowana" ruchem nogi na pedale gazu. Jest to regulacja bardzo płynna i dzięki temu bezpieczna. Oczywiście jeśli masz stopę z martwicą neuronów i depniesz całą siłą w pedał to ciągnik zareaguje tak, jak samochód z automatem po kickdownie - czyli jak najszybciej będzie chciał zwiększyć prędkość. Na szczęście nawet na to jest sposób. Wcześniej wspomniane przeze mnie 3 ustawienia prędkości (oraz dodatkowa regulacja agresywności skrzyni) pozwalają na bardzo precyzyjne sterowanie prędkością. Podam przykład: Na ciągniku masz zamontowany ładowacz czołowy i przewozisz na palecie wysoki, chybotliwy załadunek, który musisz ustawić w wąskim  przejściu. Nie chcesz przez przypadek przyspieszyć, więc w pierwszym trybie ustawiasz prędkość 0,4 km/h (super precyzja), w drugim trybie 5 km/h (powolne podjazd) i w trzecim 20 km/h (wyjazd po postawieniu palety). W każdym tym trybie dana prędkość jest maksymalna i sterujesz pedałem gazu tylko w danym zakresie. Dzięki skrzyni bezstopniowej masz pełną kontrolę nad pojazdem i to bez używania pół-sprzęgła.

 

Dla mnie kilkuprocentowa strata wydajności skrzyni jest małym problemem. Skrzynia bezstopniowa daje Ci pełną kontrolę nad prędkością ciągnika, w transporcie przy prędkości 40 km/h obroty ciągnika wynoszą 1400 rpm zamiast 2000, sterowanie jest bajecznie proste i wygodne. Jedyne wady to wyższa cena ciągnika i potencjalnie wyższe koszty naprawy. Jeżeli masz pola, które w jednym kawałku mają po 100 ha i są równe (trochę znajdzie się takich w Polsce) to bezstopniówka może nie być zasadna. Jeśli jednak masz zmienny teren to taka skrzynia będzie zbawieniem i mniej Cię jako operatora ciągnika wymęczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kilkuprocentową stratę mocy ma skrzynia całkowicie mechaniczna. I to jest do przyjęcia. Tu należy się liczyć ze stratami do 25%. A to już dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaczi87    0

http://www.pan-ol.lublin.pl/wydawnictwa ... rowski.pdf

 

Znalazłem takie opracowanie. Na moje rozumowanie to bezstopniowa skrzynia (a tak właściwie to skrzynia hybrydowa - przekładnia hydrostatyczna + mechaniczna przekładnia planetarna) ma niską sprawność przy prędkości do 2 km/h, następnie 4 km/h. Po czym stabilizuje się na poziomie 0,85 sprawności. Skrzynia powershift ma praktycznie ciągłą sprawność na poziomie 0,9.

 

Cytat z artykułu:

"Z przedstawionego porównania obydwu skrzynek przekładniowych wynika, że skrzynka hybrydowa ma w całym zakresie rozpatrywanych prędkości niższą sprawność od skrzynki typu „powershift”. Z kolei skrzynka hybrydowa dzięki bezstopniowej zmianie przełożenia umożliwia, mimo zmieniającej się siły uciągu, pracę silnika ciągnika ze stałą mocą odpowiednio wybraną z obszaru charakterystyki uniwersalnej silnika ze względu na kryterium pracy (np. najmniejsze zużycie paliwa, maksymalna wydajność pracy) lub pracę ciągnika ze stałą prędkością, co wymaga zastosowania odpowiedniego systemu sterowania skrzynką i silnikiem. W przypadku skrzynki „powershift”, ze względu na jej skokowe zmiany przełożenia przy odpowiednim układzie automatycznego sterowania, moc silnika będzie zmieniała się w pewnym zakresie przy zmianie siły uciągu."

 

Także, bezstopniówki bezsprzecznie mają niższą sprawność niż przekładnie powershift, ale podczas nominalnej pracy (dla mnie to 7-12 km/h w pługu czy talerzówce) strata nie jest duża i na pewno nie sięga 25% jak to zasugerował kolega wyżej. Z resztą jak wynika z tego artykułu bezstopniówki dzięki utrzymywaniu stałych obrotów silnika mogą uzyskać lepsze wartości spalania. Dla mnie osobiście wygoda użytkowania, precyzja i bezpieczeństwo pracy znacznie przemawiają za tego rodzajem przekładni.

 

Film przedstawiający budowę i działanie skrzyni CVT (CVX) w Case Magnum:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1734    47

Ludzie przeliczcie sobie skrzynie manualna 3% straty nie licząc strat zmiany biegów których nie da się policzyć około śr. 12% w zależności od terenu daje nam średnio 14% a bezstopniową to 20% na ukl. hydraulicznym i ok 2% na układzie mechanicznym to średnio daje nam okl.11%

To o czym my mówimy pewnie ktoś mi powie ze manualna da nam śr.8% bod warunkiem ze będziemy jechać w optymalnych obr.silnika bez zmiany biegów!

Dlatego skrzynie bezstopniowe będą zawsze miej zużywały paliwa.

Niestety koszt ich jest zbyt duży!!!!! Tam są dwie pompy i sumowanie obr. przekładnia planetarna. Wszystkie skrzynie manualne powerschift itp. w produkcji są droższe. ale za bestopniowke chca jeszcze więcej to zarabianie na idiotach!!!!!!!!!!! Cena jest z prostotom nie adekwatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie kolego, to skrzynia bezstopniowa zawsze będzie miała wyższe straty. Natomiast zużycie paliwa na hektar zależy od terenu. Na jednorodnych glebach i płaskim terenie skrzynia mechaniczna wykaże przewagę pod względem zużycia paliwa. Natomiast na pagórkach i zmiennej glebie ciągnik z mechaniczną zużyje więcej mimo większej sprawności skrzyni. I w drugą stronę, ciągnik z bezstopniową na równym spali dużo więcej, a na pagórkach mimo, że skrzynia bezstopniowa ma wyższe straty to ogólny rachunek i tak wyjdzie minimalnie na plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×