Skocz do zawartości
TumeK

Czy wierzycie w obecność Dusz?

Polecane posty

nhcr    3

umnie też była taka przygoda ale niewiem czy to duch a więc siedzimy sobie przy stole i rozmawiamy o tacie co zmarł i to było tak 1,5 miesiąca po śmierci i tu nagle spadła palemka zza obrazu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zetor5340    1
Ja raz wracałem około godz 23 z imprezy i spojżałem w pola i zobaczyłem tak jakby tam ktoś ciągnikiem coś robił ;) ale nic nie było słychać tylko mi tak sie widziało tak rozmazane wszystko było :) pytałem sie juz paru osób to mówili ze kiedyś jakiś facet w tej okolicy zginoł przygnieciony przez ciapka wpadł do rowu,jechał z bronami na pole, i nie dojechał,widocznie po śmierci chciał dokończyć to co zaczoł.

hehe no jak po imprezie byłeś to różne rzeczy się widzi, i to by była najprawdziwsza wersja bo mówisz ze wszystko rozmazane.. a tak jest .. hehe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papuszka23    0

Każdą rzecz można przedstawić tak jak sie chce.

Jak duchy istnieą to UFO wylondowało u mnie w zbożu ;) .

 

ufo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

ladna sciema z tym zdjeciem :) to jest dym z fajki on tam mial fajke pewnie ktos to rozkminil ale niezabardzo mi sie che posty czytac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    3
Każdą rzecz można przedstawić tak jak sie chce.

Jak duchy istnieą to UFO wylondowało u mnie w zbożu :) .

 

ufo

ciekawe co by sobie ludzie myśleli jak by patrzeli na te zdjęcie i by niewiedzieli że to pod zbiornik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArekNH    2

ja wam opowiem historie mojego wuja :

 

Było lato. Wujek odpicowany (nowe ubranie) idzie do dziewczyny . Była ona jej 2 koleżanki, brat i kilku kolegów. Rozmawiali, grali w karty palili i piji. Rozmowa doszła do tematu duchów . Impra trwała. W nocy wujek po % postanowil isc do domu na skróty (przez polA) . Szedł, szedł szedł nagle wydawało mu sie że zobaczył diabła . (Młode drzewko które mialo na siebie narzucony jakis obciet y wor i swietliki go obsiadly) woj tak sie nakrecil bil i bil i bil. dochodzi do domu. Caly obtargany krawat rozerwany 1 buta nie ma. Rano postanawia isc zobaczyc co sie tam stalo . Drzewko cale polamane but obokwor 50 m dalej :D

kolegi :

 

pod koniec lat 90 pojawily sie telewizory z pilotami. moj kumpel poszedl do dziadka i mowi ze jest duchem dziadek sie smieje kumpel wziol pilota pod rekaw i mowi do dziadka(NIE UMIAL PRZELACZAC PILOTEM NIE WIEDZIAL CO TO JEST) "widzisz nie musze podchodzic do tv JESTEM DUCHEM" dziadek przez 2 noce nie spal i dal wnukowi kase zeby go nie straszyl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukaszjarm    4

sasiad mi opowiadal ze ma pole w 3 dzialce i po 22:00 na tym polu kazdy sie boi robic . opowiadal ze jego ojciec jak mu to powiedzial ze tam straszy to sie smial ale raz bronowal w nocy bez swiatel tylnych i brona mu sie odpiela wyszedl zaczepic i cos go dotknelo i mowil ze widzial postac . ze strachu wskoczyl do 60-tki i przez pola prosto uciekl do domu z tymi bronami , pogial cale .

dal to pole w dzierzawe kuzynom i oni sie smiali ale jak kosili to przyczepa pelna zboza sie utopila na polu w nocy i zostawili pomocnika zeby pilnowal a oni pojechali po duzy traktor i ten koles zachwile uciekl z tego pola bo mowil ze straszy

i ojciec mi tez opowiadal ze kiedys jak jechal z dziatkiem z sianem w nocy to widzieli postac w plaszczu ktora szla przez pola w strone stacji pkp w polach tak jak szedl front podczas wojny .

jak mi to powiedzieli to az strach w nocy samemu w polu robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemo    0

Sam miałem podobną przygodę do tej co opisał jeden z moich przedmówców w żniwa wracałem z roboty wiadomo zmęczony a przerwaliśmy bo zaczął padac deszcz i to mocno, wracałem samochodem i w pewnym momęcie wydało mi sie że ktoś wchodzi mi na drogę nawet odruchowo odbiłem na lewy pas , myślę że to było z przemęczenia i słabej widoczności. Co do pola to też mi opowiadali że na jednym straszy jak raz sie im pług zapchał to traktorzysta nawet nie wysiadł tylko pług w góre i do domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

Może nie chodzi tu o obecność dusz ale o coś podobnego :)

 

Gdy chodziłem do 2 gimnazjum, przyszedł do nas nowy kolega, w lutym. Był on chory na raka :( Latem byłem na wakacjach u wujka na wsi i przyśnił mi się on w nocy z niedzieli na poniedziałek, jak siedzieliśmy w klasie i gadaliśmy. Obudziłem się rano, leżałem jeszcze w łóżku i myślałem chwile o tym co mi się przyśniło, po 3 minutach zadzwonił telefon, mówie kto to może dzwonić tak wcześnie rano, a to dzwonił kumpel że nasz kolega zmarł w nocy w szpitalu na raka. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Czytam te posty to aż ciary po plecach przechodzą... :mellow: :unsure:

 

We wsi oddalonej od nas o jakieś 5 km, straszyło w domu tzn. latające sztućce i inne przedmioty oraz dziwne napisy na ścianach. Było to jakieś 10 lat temu. Domownicy musieli spać w stodole, bo wiadomo tam się nie dało. I to tak działo się przez dłuższy czas. Nawet mówili o tym zdarzeniu w telewizji dokładniej to było 'Nie do wiary" emitowane na TVN, pamiętam jeszcze jak zeszli się do nas sąsiedzi, żeby zobaczyć w telewizji co o tym mówią bo akurat u nas odbierał tvn.

 

Jest to opisane na końcu tego artykułu> http://www.grudzien2012.pl/index.php/niewyjanione-zjawiska/13-nawiedzone-domy.html

 

I powiedzcie jak to wytłumaczyć, to się nawet w głowie nie mieści? :(

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

kurde w sumie ciekawi mnie czy to wszystko istnieje czy nie te różne filmiki na YT te historie na AF niektóre artykuły w necie. U mnie jak ktoś umiera to zawsze jakiś gołąb przylatuje i o dziwo daje się złapać (podbierakiem)albo coś spadnie zawsze kiedyś chyba to było w 1996 moja mama mi opowiadała że spała u cioci i nagle coś spadło potem okazało się że babcia nie żyje :( Ja tam osobiści w to wierze tylko mnie to ciekawi czy są i złe i dobre duchy czy aby dobre i czy nic one nie zrobią człowiekowi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a ja nie wieżę w żadne duchy niebo piekło jestem materialistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas1982    0

My sami jesteśmy duchami ale w postaci zmaterializowanej. Po śmierci ( lub jeszcze przed ) dusza wychodzi z ciała i często daje znać o tym domownikom czy to w postaci zatrzymania zegara, czy też spadnięcia obrazu itp. Ciekawym faktem jest że spadające przedmioty nie ulegają zniszczeniu np żarówki.

Są ludzie, którzy mają opanowaną technikę wychodzenia duszy z ciała i wędrują sobie po nocy po terenie podczas gdy ciało odpoczywa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I ty wierzysz w takie pierdoły? duchy niebo piekło czyściec nie istnieją są to tylko wytwory ludzkiej wyobraźni. A takie zjawiska da się wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilsame1    6

U mnnie jakie 5 lat temu,w nocy rodzice sobie spią a tu nagle jakies 20 cm od mojego taty zegar nagle spadł a w nastepna noc same sie drzwi otworzyły :o

Kiedys mi babcia opowiadała ze jakies 40 lat temu jechała z dziadkiem w knia z wozem i zaczynało sie juz robic ciemno i ktos szedł i miał jedna noge od konia a druga od kury

Nie wiem jak wy ale ja w duchy wierze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Ja patrzę różnie tak samo na duch jak i na przesądy (zawsze coś do czegoś można dopasować) ale jeżeli chodzi o sny to czuję jakąś niepewność że to się spełni (kilka razy zdarzyły mi się bardzo zbliżone sytuacje co w śnie w kilka dni po nim)jak pozytywnie to spokojnie ale jak jakieś głupoty to chodzi po głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

ale najgorsze jest jak się człowiek boi iść w nocy to różne odgłosy się słyszy na które codziennie nie zwracamy uwagi :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej24871    12

A ja mam swoją własną teorie otóż >>> duchy jakby to powiedzieć może trafniej by było nazwać ich/nas bytami tu teraz nasze byty potrafią dostrzeć jedynie 3 wymiary . Po śmierci lub w trakcie snu potrafimy tak jakby przejść na drugą strone , opuścić ciało + bilokacja telekineza ( pamiętamy to jak sen z tym że nic nie pamiętamy po przebudzeniu dopiero po paru godzinach sobie przypominamy)

Edytowano przez Andrzej24871

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest też takie ciekawe zjawisko jak się niesie trumnę z nieboszczykiem to jak się idzie po równym tj po chodniku czy posadzce w kościele to jest wszystko normalne dopiero jak przechodzi się przez bramę cmentarza to w tedy trumna na ramionach zdaję się bardziej cisnąć jak by robiła się cięższa a deski aż skrzypią. Kiedyś starsi ludzie mówili że to niby przy wchodzeniu na cmentarz dusza wstępuje jeszcze do ciała i obciąża ale mi się w to nigdy nie chciało wierzyć. A spowodowane jest to tym ,że gdy wchodzi się z równego chodnika na nie równą ziemię zawsze ktoś pomyli kroki jeden wejdzie w dołek drugi na górkę i ot cała tajemnica większego ciężaru i skrzypienia desek na trumnie. Wszystko da się wyjaśnić.

Edytowano przez masej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tanco96    10

no kurde strach się bać niektórych postów a wytłumacz mi jeszcze na logikę jak ktoś umrze to się np. zegarek zatrzymuje czy spada żarówka i się nie uszkadza ? i tak pytanie trochę z innej bajki grabarzem kiedyś byłeś że trumny nosiłeś :lol: o i jeszcze dodam jak jechałem z bratem skuterem tak pod wieczór przez las i rozmawialiśmy sobie o tym kolesiu co się tam zabił to niedaleko miejsca w którym się zabił ten koleś sam mi się kierunek zapalił chociaż nawet palca w obrębie przełącznika nie trzymałem :/

Edytowano przez Tanco96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie grabarzem nie byłem.

Edytowano przez masej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×