Skocz do zawartości
waldek315

Schemat instalacji elektrycznej do przyczepy.

Polecane posty

waldek315    2

oto schemat instalacji elektrycznej do przyczepy uniwersalny robiony prze zemnie wszelkie prawa zastrzeżone by waldek315

schemat nieróżni się niczym oprócz tego że można gdzie indziej przeciągnąć kable

mój schemat składa sie z

2lampy przednie okrągłe (jeżeli zastosuje sie lampy diodowe trzeba podciągnąć kabel z masą )

2lampy tylnie takie uniwersalne mase podłączyć bezpośrednio do płytki metalowej i ewentualnie do karoserii

można tez kupić sobie obrysów ki i podłączyć do kabla (brązowego u mnie na schemacie) puścić do obrysówek 2 żyłowy kabel (masa i prąd )ewentualnie jak jest masa na śrubie przy obrysów ce to nie trzeba

 

JAK będe robił instalacje przy przyczepie to wrzucę foty

zawsze chętny do pomocy z elektryką :P:POdwiedź moją stronę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaguzik    134
66_1201532352.jpg

Nie zezwalam na umieszczanie moich zdjęć na różnego rodzaju blogach lub galeriach i używania w celach komercyjnych bez mojej zgody! Wszelkie prawa zastrzeżone!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kelek    0

ten schemat ma błąd !! bo wtyk 1 to jest lewy kieunkowskaz (a nie prawy) a 4 to nie lewy tylko prawy kierunkowskaz

żle napisałeś w legendzie opis :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
66_1201532352.jpg

Chciałbym zauważyć brak oznaczenia 31 oraz +. Kierunkowskaz prawy ma oznaczenie R a nie P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kelek    0

w polskich schematach często stosuje sie R zamiast P ja tam mam napisane w paru oryginalnych schematach :P polska indywidualność :P a 31 to masz masa i jest oznaczona nr 10

ja bym jeszcze zrobił że masa była by kolorem czarnym a nie czerwonym ale to już zależy jak kto sobie połączy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
w polskich schematach często stosuje sie R zamiast P ja tam mam napisane w paru oryginalnych schematach :P polska indywidualność :P a 31 to masz masa i jest oznaczona nr 10

Ja to wiem. Pomocne było by na schemacie, i jak ktoś na gnieździe i wtyczce ma takie oznaczenia, to by nie błądził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kelek    0

no racja ale ja sie już coraz częściej spotykam z gniazdami i wtyczkami co nie mają takich oznaczeń tylko numeracja od 1 do 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
no racja ale ja sie już coraz częściej spotykam z gniazdami i wtyczkami co nie mają takich oznaczeń tylko numeracja od 1 do 6

Nie wszyscy mają nowe sprzęty i czasami trzeba coś poprawić i to byłby taki Elementarz. Mam taki poradnik motoryzacyjny Bosch z 82 r. wydanie 18 i tam są stare i te przedunijne oznaczenia (norma DIN72552), jeszcze jedno zacisk 58R(prawa strona obrysówek i pozycyjnych) zasila oświetlenie tablicy rej. Tak wogule ten poradnik jest świetny bo zawiera różne normy, przeliczniki z bardzo wielu dziedzin powiązanych z motoryzacją, takie kompendium wiedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad18    3

Ogólnie schemat ma kilka niedociągnięć i czytając post ma się wrażenie że kolega waldek315 nie za bardzo orientuje się w tematyce elektrycznej/elektronicznej pomimo wielu postów w których wypowiadał się na tym forum.

Oczywiście nie chodzi mi o to aby tu kogoś obrażać czy wytykać błędy chciałbym ewentualnie ustrzec przed popełnieniem poważnego błędu.

 

Pierwszy najważniejszy błąd to zwarcie tych styków we wtyczce przyczepy 58L i 58P oraz 5,7 na schemacie kolegi waldek315.(dotyczy to również gniazda montowanego z tyłu przyczepy po to ktoś to rozdzielił na dwa że tak jest lepiej zaraz pokażę dlaczego)

Już wyjaśniam dlaczego odpowiedź jest prosta ponieważ nie zwierając ich mamy te strony zupełnie obojętne od siebie nie mające na siebie żadnego wpływu i jeżeli np. w lewej stronie jest jakieś zwarcie przez przetarcie przewodu czy dostanie się wody i płynie w tym miejscu za duży prąd przepala nam bezpiecznik to przepala nam bezpiecznik tylko strony lewej światła po stronie prawej nadal świecą. A jeżeli mamy zwarte te dwa złącza we wtyczce to zwarcie po stronie lewej powoduje nam również przepalenie bezpiecznika strony prawej i zostajemy bez świateł nie tylko w przyczepie/przyczepach ale również w pojeździe ciągnącym przyczepy zostają nam tylko światła kierunkowskazu stop i ewentualnie mijania (popularnie krótkie) oraz drogowe (popularnie długie) co też zależy od marki i modelu pojazdu który ciągnie przyczepę/przyczepy w najgorszym wypadku nie pozostaje nam żadne światła oprócz stop i kierunku jazdy. Nie mówiąc już o innych sytuacjach gdzie po przepaleniu jednego z bezpieczników drugi bezpiecznik musi wytrzymać prąd płynący przez wszystkie żarówki pojazdu gdzie jest przystosowany tylko do połowy tych żarówek ale są to małe moce wiec pomińmy temat.

 

Drugie pytanie dlaczego w przypadku zastosowania żarówek LED (diodowych) trzeba doprowadzać masę kablem? Według mnie jeżeli świeci zwykła żarówka dioda LED też będzie świeciła oczywiście w takich pojazdach jak przyczepa lepiej chyba kablem doprowadzić masę i to tyczy się również zwykłych żarówek bo inna sprawa pojazd w którym jest akumulator i od bieguna ujemnego trzeba by ciągnąć tyle kabli ile odbiorników a tych odbiorników mamy kilka czy kilkanaście to już inna sprawa ale jeżeli mamy do czynienia z kilkoma żarówkami? Ale oczywiście do ramy też można.

 

Po trzecie schemat jest tylko dlatego czytelny że każdy kabel ma inny kolor. Gdyby wszystkie kable były w jednym kolorze mogło by być ciężko chodzi tu o zaznaczenie węzłów w schemacie gdzie łączą się przewody. Czego na tym schemacie nie widać.

 

Jeżeli ktoś nie ma o tym za bardzo pojęcia a jeżeli musi korzystać ze schematów w tak prostej instalacji jak przyczepa to znaczy że nie ma zbyt wielkiego pojęcia. Radzę poczekać jak będę miał chwilkę czasu to zrobię takie schematy nie tylko do przyczep rolniczych ale także z samochodowych z dodatkowymi elementami jak światła cofania itp. oraz z gniazdem i wtyczką 13 pinową

 

 

 

Zamieść ten schemat, jeżeli okaże się poprawny (osobiście to sprawdzę) to przeniosę go do tematu z poradami, bo ten temat to prawdziwy cyrk i w zasadzie nadaje się do zamknięcia. Do ogółu: proszę więcej nie pisać postów nie na temat i powstrzymywać się od bezsensowych komentarzy. Każdy następny taki post poleci w kosmos, a autor zostanie nagrodzony %%.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad18    3

Mój odnośnik

 

na chomiku w folderze galeria jest obiecany schemat z komentarzem może zbędnym ale dla początkujących może być przydatny.

 

Nie mogę sobie poradzić z wstawieniem go tutaj jako obraz i prosiłbym Elektrotechnik o sprawdzenie i ewentualnie wstawienie tego schematu jako obraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agro973    40

Oto schemat użytkownika @konrad18

schematelektrycznydoprz.jpg

 

jeśli ktoś nie może rozczytać co pisze pod obrazkiem postanowiłem to przepisać większą czcionką

 

 

Opis elementów schematu

1- swiatło pozycyjne przód

2-lampy zespolone

a- kierunkowskaz

b- swiatło pozycyjne tył

c- śwaitło ‘’ stop’’

3-wtyka 7 pinowa

4- gniazdo 7 pinowe

5- ewentualne miejsca łączenia przewodów (np: puszka hermetyczna, złącze

Opis pinów wtyczki i gniazda 7 pinowego

1,44L- kierunkowskaz lewy

2-pin wolny

3,31- masa

4,44P- kierunkowskaz prawy

5,58P -prawe światło pozycyjne

6,54L- światło ‘’ stop’’

7,48L- lewe światło pozycyjne

Uwagi do schematu

Scheamt nie został wykonany do konkretnego modelu przyczepy jest to schemat według którego można połączyć różne przyczepy rolnicze mogą być nie wielkie np; takie jak dodatowe śwaitła obrysowe które podłączmy w taki sam sposób jak światła pozycyjne do przewodów wychodzących od pinów numer 5 i 7 w zależności od strony z której umieszczamy dodatkowe światła. Taka sytuacja wystepyje również z podświetleniem rejestracji ja na schemacie przyjąłem że tą rolę spełnia lewa lampa zespolona i żarówka światła pozycyjnego, jeśli było by inaczej światła podświetlenia rejestracji podłączamy do przewodu wychodzącego z pinu 5 lub 7. Można również podłączyć mniej elementów wtedy po prostu pomijamy to połączenie ale to jest chyba oczywiste.

Ja na schemacie podłączyłem masę za pomocą przewodów można to zrobić również podłączając masę do karoseri pojazdu. Przyjąłem również że lampy zespolone mają taką konstrukcję że wystarczy doprowadzić raz masę i jest ona doprowadzona do wszystkich żarówek w lampie, jeżeli miałby ktoś inne lampy w których trzeba doprowadzić masę do każdej zarówki robimy w taki sam sposób jak ja na moim schemacie doprowadzając masę do każdej z lamp.

Mam nadzieję że schemat i te informacje będą przydatne. Proszę tylko o nie podpisywanie się pod moją pracą.

Życzę miłej pracy z instalacją:)

Edytowano przez agro973

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blachbadylorz
      Witam wszystkich bardzo ciepło:)
      Mam spory problem w zetorze 5340 (okrągła maska) mianowicie:
      Wziąłem się za naprawę instalacji po ,,fachowcu" nie mogę za nic w świecie dojść od czego jest jeden z przewodów pod maską.
      W wiązce która idzie na sam przód do świateł (seryjna fachowiec podłączył wszystko na krótko i wracam do oryginału) są 4 kable: światła mijania, drogowe i klakson. pozostał mi jeden wolny kabel taki lekko grubszy niż pozostałe i czerwony. Za nic w świecie nie mogę dojść od czego on jest. Mierzyłem miernikiem włączając wszystko po kolei i ani amperka nie wydusił... jest zakończony wsuwką żeńską (oryginalnie tak było widać po wsuwce)
      Może znajdzie się ktoś kto mi pomoże bo z instrukcji niestety nie mogę dojść.
      Przychodzą mi dwie opcje do głowy ale nie chcę ryzykować żeby nie pogorszyć:
      -przewód dający napięcie na obrotomierz bo tak nie działa dłuższy czas więc możliwe, prądniczki nie było od nowości i działał normalnie z tego co pamiętam
      -przewód plusowy do stacyjki ale ten przecież idzie od rozrusznika o ile dobrze pamiętam.
       
    • Przez ABM
      Gdzie tanio kupię przełącznik wielofunkcyjny do mf 6140,a może podpasuje z jakiegoś samochodu?
    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
×