Skocz do zawartości
green

zarzut sztucznego stworzenia warunków do uzyskania wsparcia - odmowa płatności

Polecane posty

green    3
Napisano (edytowany)

Witam wszystkich

 

W ubiegłym roku ARiMR zainicjowala akcję "polowania" na - prawdziwe i domniemane - przypadki tworzenia przez beneficjentów sztucznych warunków w celu uzyskania pomocy sprzecznej z danym systemem wsparcia.

Kampania weryfikacji polega konkretnie na wykrywaniu przypadków sztucznego podzialu gospodarstwa na kilka mniejszych dokonanego w celu zawyżenia przysługującej pojedynczemu rolnikowi kwoty płatności bezpośrednich (w związku z kiluprocentową modulacją) oraz płatności rolnośrodowiskowych i ONW.

 

Akcja sama w sobie chwalebna, gdyż pomoaga wyeliminować ewidentnych "kanciarzy", lecz jak to bywa z ARiMR, często prowadzona niekompetentnie. Efektem są dochodzące z kraju sygnały o przypadkach nadgorliwego wykluczania z płatności "jak leci" wszystkich podmiotów w danym terenie, które łaczy osoba tego samego pełnomocnika, lub też tych samych osób, zasiadających w organach spółki (dotyczy spółek handlowych). ARiMR w sytuacjach takich z góry wychodzi z założenia, że w taki czy inny sposób powiązane ze sobą podmioty celowo "ukartowały" podział między siebie gruntów rolnych, aby zwiększyć ilość otrzymywanych dopłat, niezbyt torszcząc się o to, czy rzeczywiście właśnie to było przyczyną, dla której podmioty te zarządzają osobnymi gospodarstwami.

 

Mało kto jednak wie, często także w Biurach Powiatowych Agencji, że do wykluczenia z płatności pod zarzutem sztucznego stworzenia warunków od uzyskania wsparcia (w tym przypadku chodzi o dopłaty powierzchniowe, tak obszarowe jak i z PROW) nie wystarczy samo stwierdzenie, że dla jakiejś grupy podmiotów jest korzystniej występować o dopłaty osobno, a nie jako jeden podmiot. To, że coś jest korzystne, nie jest tymczasem, wyłącznie z tego tytułu, zakazane - ani w Polsce ani w UE.

 

Dla osób, które padły w tym roku ofiarą nadgorliwości Agencji i znalazły się w opisanej sytuacji ważną informacją jest to, że zgodnie z wyraźnym orzecznictwem Trybunału UE organ administracji ma obowiązek wykazać, że konkretne działania (np. podział gruntów gospodarstwa) miały jako wyłączny cel uzyskanie dodatkowego wsparcia. Co więcej uzyskanie takiego wsparcia (np. płatności bezpośrednich) musiałoby być sprzeczne z celami, dla których zostało ono ustanowione. W tym celu konieczne jest wykazanie sztuczności działań podmiotów objętych wykluczeniem, czyli skuteczne zakwestionowanie prawdziwości prowadzenia rzeczywistej działalności przez poszczególnych wnioskujących rolników (osoby fizyczne albo spółki prawa handlowego).

 

Jak pokazuje praktyka, od samego sformułowania podejrzenia sztuczności do jej dowiedzenia jest daleka droga, którą Agencja często niezgodnie z prawem lubi sobie skrócić. Dla zainteresowanych tematem więcej szczegółów mogę przekazać przez kontakt bezpośredni. W miarę rozwoju tej nowej problematyki postaram się również zaprezentować świeże rozstrzygniecia takich przypadków w polskiej praktyce Agencyjnej i sądowej.

Edytowano przez green

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ainer75    0

Witam,

waśnie jestem w grupie "upolowanych" przez Arimr proszę o info na temat obowiązujących orzeczeń w sprawie sztucznych warunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

green    3

Witam ponownie

 

Zgodnie z obietnicą wracam do tematu.  W praktyce prawniczej naszej kancelarii pojawiły się już pierwsze korzystne rozstrzygnięcia przez ARiMR spraw administracyjnych, w których pierwotnie odmówiono danemu producentowi płatności, z powodu zarzutu stworzenia sztucznych warunków do ich uzyskania.

Potwierdza się, że ARiMR rozkręciła kampanię tropienia mniej lub bardziej rzekomych przypadków tworzenia sztucznych warunków bez należytej analizy konkretnych okoliczności, czego skutkiem były liczne „oskarżenia” wobec beneficjentów, od których Agencja musiała następnie odstąpić w wyniku postępowań odwoławczych.

 

W przypadku umiejętnie sformułowanych w odwołaniu zarzutów w stosunku do uzasadnienia decyzji wykluczającej danego producenta (osobę albo spółkę) z płatności, Dyrektorzy Oddziałów Regionalnych cofają sprawy do Biur Powiatowych.   Kierownicy tych ostatnich natomiast w praktyce nie byli w stanie wykazać, że dana osoba fizyczna lub spółka celowo stworzyła warunki do uzyskania nienależnego wsparcia.  W konsekwencji w kilku zakończonych postępowaniach upadł zarzut sztuczności działań podmiotu wnioskującego i płatności zostały w pełnej wysokości przyznane.    

 

Oczywiście okoliczności każdego przypadku są inne, ale dotychczasowa praktyka wskazuje na skuteczność skrótowo opisanej wyżej procedury dochodzenia do rozstrzygnięcia w sprawach, gdzie w oparciu o istniejącą dokumentację możliwe było logiczne wykazanie racjonalnych przesłanek prowadzenia przez dany podmiot określonej działalności rolniczej.

 

Powyższe doświadczenia pokazują, że wcale nie tak łatwo jest prawomocnie odmówić płatności danemu wnioskodawcy tylko dlatego, że pomiędzy nim a innymi podmiotami zarejestrowanymi w ewidencji producentów istnieją powiązania personalne lub innego rodzaju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez wika
      Witam mam takie pytanie ojciec przepisał na mnie gospodarstwo i dostał ręnte bo taki był warunek było to w maju 2012 wczesnej złożył wnioski o dopłaty.Pojechaliśmy do agencji zgłośić ten fakt przekazania gospodarstwa i w agencji złożyłem wniosek o nadanie nr gospodarstwa i chcieliśmy zgłośic fakt przekazani gospodarstwa.Urzędnik tej agencji przyjął wniosek o nadaniu nr gospodarstwa a z przekazie gospodarstwa powiedział że to się pużniej się załatwi no i teraz jest problem ojciec dostał dopłaty i kolejne wnioski na dopłaty przyszły na niego i pojechaliśmy znowu do agencji z tymi wnioskami a tam szok pani z tej agencji powiedziała ze zabiorą dopłaty ze nie było przekazania i ogólnie jest złe.Jestesmy na etapie czekania które trwa już prawie rok czasu na decyzje w tej sprawie.Czego faktycznie mozemy się spodziewac?
    • Przez rivers200
      Witam ;] Moje pytanie dotyczy umowy przyznania pomocy z prow 2014-20 . Jaka jest szansa zakonczenia tej umowy przed okresem 5 lat i jakie są konsekwencje zerwania tej umowy wcześniej umowę podpisałem 27-06-2012 sytuacja rodzinna zmusza mnie żeby zaprzestać prowadzenia gospodarstwa ale pozostaje ta umowa proszę o odpowiedz ;]
       
       
×