Skocz do zawartości
erni

migomat

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wiesmag    52

@elektrotechnik-rozpisujesz się że aż trzeba po głowie się drapać(wiem-gdzieś pisałeś że taki już jesteś).

o tych inwenterach to ja zacząłem,w temacie migomat- a z tego powodu że jest to moim zdaniem tańsze rozwiązanie do wykorzystania dla własnych potrzeb(nie przemysłowych).

zakres elektrod 2mm do 3,25mm-zrobi się wszystko dookoła siebie(oprócz samochodówki),jak umiejętności są to i cienkie blachy jak i również ciężkie konstrukcje,i co więcej potrzeba,no i aluminium też teraz można(co kilka lat temu bez argonu nie do pomyślenia),kwasówka też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Ile dajecie gazu przy spawaniu drutem 1mm?

Do grubszych drutów prawidłowo powinno być 11-12l/min, choć spokojnie można ustawić ok9 l/min, dla cieńszych drutów 0.8-0,6 wystarczające jest ok 6-8 l/min

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Scarface    2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jak dla siebie to zainteresuj się inwenterem-pisałem wyżej.

u mnie migomat poszedł w odstawkę.

spawalnictwo wraca do elektrod-a wybór masz naprawdę ogromny-elektrody od alu,do stali kwasoodpornej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Obie firmy są dobre. Bester i Lincoln to to samo. Produkowane niedaleko mnie w Bielawie. Ja mam Bestera 160 z 15 lat i bez awarii. Wychodzi mi z 1,5-2 szpule druty 15kg rocznie. Moja jest trochę za słaba. Jak kupować to ponad 200 A, a lepiej 250A. Słyszałem że Bester nie trzyma parametrów, że ma zaniżoną moc z 10%. Może to i prawda, bo moja ma 160A a później zaczeli produkować są takie same tylko że mają 180A.

Co mi się nie podoba że mają one podajniki jedno rolkowe, a piszę że 2 rolkowe. Tam drugie jest łożysko, a nie rolka i potrafi drut stanąć. JA bym szukał 4 rolkowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Od kiedu spawanie MMa wraca do łask? Raczej masowe spawanie idzie w strone mig-maga. Czysty spaw, najwydajniejsze urządzenie, stosunkowo proste spawanie nie wymaga takiej wprawy jak elektroda topliwa. Idealna metoda do spawania i napawania. Elektrody odchodzą w zapomnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

seweryn20-masz rację,tak było,jakieś 3-4 lata wstecz-teraz to aluminium spawa się elektrodami-nawet(elektrody alu bardzo boją się wilgoci z powietrza).

 

jestem spawaczem dobrym(idealnym na pewno nie),i twierdzę że aby zespawać materiał w miarę gruby(tak powyżej 3mm)to na pewno nie będzie to dobrze zespawane migo-matem-tym to można hewtować-drut 0,8-1mm nie utworzy dużego łuku o odpowiedniej temperaturze(spawany materiał odpowiednio się nie rozgrzeje).

aby spaw dobrze wyszedł to wartość-grubość elektrody powinna być zbliżona do grubości materiału-nie tylko odpowiedni amperaż.

 

w obecnym czasie ja zainwestowałbym w inventer(mając wybór)dużo wygodniejszy:po pierwsze zasilanie 220,ciężar i gabaryty spawarki(wielkość i ciężar radiomagnetofonu "Kasprzak"-tak że można to na pasku przez ramię powiesić i na rusztowaniu spawać czy na drabinie,i to nawet grube konstrukcje).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Spawam od kilku lat ZAWODOWO. I nie masz racji. Głebokość wtopienia w materiał nie idzie proporcjonalnie ze średnicą drutu poza tym wtopienie jest góra na 1,5mm a reszta to przegrzany materiał który przez to ma obnożoną wytrzymałość i zakłóconą struktórę jaka dała mu obróbka w hucie. Więc stwierdzenie że materiał trzeba rozgrzać mocno jest poważnie przesadzone. Elektrodami sie spawa ale nie na skale przemysłową, na szczelność w żadnym zakładzie nie urzywaja elektrod. Spaw po elektrodach jest bardzo dobry ale ta metoda ma więcej wad niż zalet w porównaniu do spawania w osłonie gazu. D tiga masz niemozliwie wielką ilość drótów. Od stali węglowych do stopowych, aluminium. molibdeny, chromy, i ciort wie co jeszcze. Do maga jest to samo. W bepisie spawaja magami blachy grubości nawel kilkadziesiąt milimetrów na szczelnośc, sprawdzane rentgenem i jakoś nie ma problemu. Tak że elektroda została już jedynie albo do amatorskiego spawania dla ludzi co nie mnają potrzeby posiadać innej maszyny, w sytuacjach gdy spawara ma mieć małe gabaryty po to by była mobilna i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Ja bym powiedział że do napawania np.trudno ścieralnymi stopami lepsza jest spawarka i elektroda , bo elektroda ze specjalnych stopów kosztuje kilka kilkanaśnie złotych, a spawarkę lepszą gorszą ma każdy, natomiast napawanie migomatem( chyba że zwykłej stali zwykłym drutem to wyjątek) trudno ścieralnych powłok jest kosmicznie drogie bo drogi jest drut proszkowy do migomatu, i tylko cena jest na plus i tylko przy napawaniu dla elektrod i spawarki.

 

Poza tym do spawarki i dobrego spawania trzeba mieć spore umiejętności, ja mam niezłe ale sporo mi brakuje, natomiast migomatem każde ciele pospawa.

 

I wiesmak drut w migomacie ma dużo mniejszy przekrój , i spawając np.spawarką elektrodą 3.2mm o natężeniu 150A. i migomatem z drutem 1mm i prądem 150A migomatem głębiej wtopimy spoinę i bedzie węższy wpływ zmian cieplnych wokół spoiny w materiale.

 

A te elektrody aluminiowe kiedyś kupilem na próbe nie szło mi wogóle, później ktoś mi powiedział że al spawa się jednofazowo, może faktycznie bo tigiem al spawa się też jednofazowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

 Napawanie warstwami twardymi to inny temat.  Super twardych powierzchni nawet tigiem nie uzyska. Jedynie plazma i odpowiedni proszek. Twardość około 60 hrc zdaje się . nie pamiętam już jednostek. Materiał którego nie tyka sie standardowa płytka tokarki ani frezarki, w domu nie jesteś w stanie wywierciś w tym dziuru. Magami dużo się napawa ale ogólnie metoda zależy od tego jaką regeneruje się powierzchnie i jakie ma mieć parametry. Poza tym i to wymaga dużo wprawy. Elektrodą napawać płaską powierzchnie to bajka ale jeśli trzeba kształtowy profil lub wałek a nie masz możliwości obroty ty zaczynają się schody. A spawanie MMA czyli elektrodą otuloną faktycznie jest najtrudniejszą metodą do opanowania. Najłatwiejszy do opanowania jest tig , potem mag. 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

elektrodami alu bardzo dobrze się spawa właśnie inventerem.-tyle że elektrod nie trzymamy na powietrzu-otulina wrażliwa na wilgoć,nawet tą z powietrza.

 

migomatem posmarkać może naprawdę każdy-łatwiej się nauczyć-pewnie dlatego że żarzenie jest kontrolowane w dłoni-początkujący na elektrodzie może mieć problemy z widzeniem,co może nie trafiać w miejsce spoiny,lub mieć piasek w oczach :lol:

 

tam se spawajcie migomatem-ja jak staży stoczniowcy wolę elektrodą-cienkie drobne rzeczy jak i konstrukcje-jakoś mig mnie nie przekonuje-wygodniej mi.czysty spaw?przecież są elektrody co szlaka sama praktycznie spada-szlaka to nie jest problem.

 

co mnie najbardziej irytowało w migu?zwłaszcza podczas remontów przyczep-możliwość zajarzenia,elektroda ma tą przewagę,że pukniesz i jarzy,a tam stara farba,rdza,inne zanieczyszczenia(oczywiście nie plastry-tylko nieznaczne)-kilkadziesiąt lat temu większość materiału miałem z odzysku,nie zawsze czyszczone do żywego.

 

tam podane ceny tych migomatów były w okolicach 2,5 tyś-przecież za 1,5 tyś można dostać inventerą że bajka,a to nie to samo co transformator,czy wirówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

To prawda nawet najlepszy migomat potrzebuje czystej powierzchni, trzeba małą szlifierką przejechać wcześniej miejsce bo nie da rady, a byle transformatorowa spawarka pójdzie bez tego, czyli drugi plus dla spawarki, ale z drugiej strony bez oczyszczenia pod elektrodę to polowe warunki, a gdzie tam do 93%spoiny czy nawet 70% czyli nic z tego.

@wiesmag kosztuje kosztuje dobry sprzęt, ale kwitnie sprzedaż migomatów używanych, tj. stary bester czy ozas 300A można kupić do 2.5tys, a stare przemysłowe trochę drożej,części byle w sklepie branżowym dostępne cena starych do nowych to niekiedy 30%, robotę robi jak nowy, a napewno lepszą jak nowy made in china najmocniejszy w tej kasie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

mówisz polowe warunki-na materiałach z odzysku,lub przy remontach maszyn-fakt,i spoina nie będzie super-tyle że najwięcej robimy w obejściu w takich polowych warunkach(niezależnie od sprzętu)-no i przy elektrodzie rdza tak się nie pieni,to tak jakby bardziej ze szlaką po wierzchu pływało.

 

ja nie mówię o chińszczyźnie-inventer telwin 160A dałem 400zł z groszem w sklepie,to do tysiąca masz już porządny sprzęt,a ta mała włoska cholera w alu już sobie radzi.

i jak się spawa od święta,to ledwie coś pospawasz i już butla z legalizacji wychodzi-chyba że po gaśnicę się lata.

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariuszczs    23

Wszystkiego nie czytałem, jest dużo filozofi zamiast techniki ( ale takie forum - praktycznie prawie wszystko co jest napisane że się nie da to się da :D )

 

Chciałem natomiast pokazać druty do napawania migomatem do 62 HRC.

 

http://www.metalweld.pl/polski/produkty/produkty.php?id=drutrdzenapaw

 

TIGiem spawa się jednofazowo ?? - wytłumacz nam co to znaczy odnosząc się do tigów 3 fazowych transformatorowych AC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Koledze pewnie chodziło o prąd stały i przemienny.Przecież napisał że jest tylko dobrym spawaczem a nie idealnym. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@ascharot-czytasz bardzo ze zrozumieniem ;[ -ja pisałem iż jestem spawaczem dobrym,nie idealnym-tylko znajdź mi gdzie pisałem o prądzie jednofazowym w mag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Na tigu jest przełacznik ac dc o to chodziło, można spawać prądem zmiennym i stałym. To może napisz ile kosztuje ten drut do napawania, i porównaj go z ceną elektrod, plus na dodatek zakup migomatu z czterorolkowym mechanizmem, lub zaadaptowanie czterorolkowego mechanizmu do zwykłego migomatu.To że są takie druty to każdy wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jestem spawaczem dobrym(idealnym na pewno nie),i twierdzę że aby zespawać materiał w miarę gruby(tak powyżej 3mm)to na pewno nie będzie to dobrze zespawane migo-matem-tym to można hewtować-drut 0,8-1mm nie utworzy dużego łuku o odpowiedniej temperaturze(spawany materiał odpowiednio się nie rozgrzeje).

 

Źle twierdzisz. Ja spawałem migoatem 140A drut 0,8 mm blachy o grubości 8 mm. Oczywiście spawałem na szczelinę aby przetopić całą grubość. Nigdy taki spaw nie pękł. Jeżeli twierdzisz, że taki spaw nie jest wytrzymały to jesteś tylko średnim spawaczem. Z materiału o grubości 4 mm spawałem obudowy filtrów hydraulicznych pracujące przy ciśnieniu 180 bar i przecieków nie było. Migomatem o większej mocy można spawać grube konstrukcje tak samo jak elektrodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Cene takiego drutu nie ma znaczenia bo w domu nie znajdziesz ani jednej roboty żeby potrzebna było spoina tej twardości. Praktycznie dzisiaj każdy tig ma możliwośc zmiany pradu na stały, zmienny, plus lub minus na elektrode. I też w sumie mało ważne. Spawam tigiem w pracy i uważam że na domowe roboty to jest urządzenie bezurzyteczne. Kolego wiesmag nikt nie twierdzi że spawanie elerktrodami otulonymi jest złe. Sam w domu spawam nimi bardzo dużo bo mam za słabego miga do gróbszego żelaza. Nie zgodzę sie tylko ze  stwierdzeniem że spawanie w osłonie gazu idzie w zapomnienie na rzecz elektrody.

 

Elektrotechnik przy spawaniu grubych blach doczołowo ZAWSZE trzeba fazować krawędzie. jedno lub dwustronnie jeśli jest dojście z drógiej strony pod kątem ok 60 stopni i odstęp około 3mm. Jeśli blacha jest cieńsza np 2mm trzeba miedzy nimi zroibić odstęp który ma wynosić połowe grubości blachy. I niestety kładziesz lage za lagą do wypełnienia przestrzeni. Oczywiście masz racje da się pospawać tyle że migomat tej mocy sprawność 100% ma przy może 100A a na maksa pójdzie ciągłą praca może kilkanaście minut i się wyłączy.

 

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariuszczs    23

Czy robota się znajdzie na twardy drut to zależy ile kto robi. Są druty po których są mniejsze twardości ale to zależy czego trzeba. Co do ceny elektrod a drutu do migomatu to się nie wypowiadam w tych twardych spoinach, ale należało by sprawdzić cenę 15 kilo elektrod no i rolkę 15 kilową drutu.

 

 

Zwykłych drutów ceny mniej więcej znam - drut do migoamtu 15 kilo od 65 zł, elektrody 15 kilo 100 zł. Do drutu trzeba jeszcze gazu za kilkanaście złotych. Różnica na korzyść migomatu - w końcu jest on do wygodnej pracy i stał się powszechniejszy więc eksploatacja jest coraz tańsza w porównaniu z elektrodą.

 

A panowie - jakbym kupił drut 2.0 ( lub ogólnodostępny 1,6 ) i mając do dyspozycji migomat 500A to jaką grubą blachę mogę spawać bez fazowania ? Albo jaką max grubą na jedno przejście ? Pytam bo właśnie takie grube druty są najtańsze a do tej pory spawałem max 1,2 i to nie dużo.

Edytowano przez Mariuszczs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Jeśli spawa się w domu dużo mig wychodzi taniej. Spawanie idzie szybciej, mig jest o wiele sprawniejszy od spawarki, odpadaja przerwy na oklupywanie spawu, wymiane elektrody. Bardziej uniwersalny, ma mniejsze zużycie energi biorąc pod uwage ilość położonego spawu, jeśli jest potrzeba obrobienia spawu to jest go mniej do zdzierania czyli znów mniejsze koszty... tarcze i starta zdartego drutu.. Ale znowu jak masz raz na miesiąc zawias w bramce przyspawać to nie warto kupować miga żeby stał i sie opiepszał.

 

 

 

 

Bez fazowania to 3 może cztery milimetry jak zrobisz między nimi odstęp na połowe grubości. Przy grubszych musisz fazować. Przy pachwinach sie nie fazuje. To znaczy spawanie blach pod kątem np 90 stopni. Po prostu robisz pachwine. Jedno pezrjście na wtopienie w róg i następne żeby uzyskać spaw w kształcie trójkąta o odpowiedniej wysokości. Jak chcesz poszukam książek z egzaminów tam są rysunki jak to ma wygladać i zrobie foto.

 

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×